graf_von_teufel
13.03.07, 17:03
Jechałem wczoraj do pracy przez Rondo Łabiszyńska (Warszawa).
Ciekawość większości kierowców wzbudzał czarny Ligier 50 ccm, nówka. Pomimo,
że na klapie miał znak "45", to dzielnie jechał nieco ponad 50 km/godz i
nawet ruchu nie tamował. Oczywiście też skorzystałem z okazji, by sobie ten
mikrosamochodzik obejrzeć, bo korek był spory i czasu na to było wiele. I cóż
zobaczyłem. W środku młody człowiek, na oko lat 15, może nieco przejęty rolą
kierowcy, ale prowadzący to-to całkiem pewnie, lecz BEZ ZAPIĘTYCH PASÓW
BEZPIECZEŃSTWA. Muszę przyznać, że mnie wstrząsnęło. Jeszcze nie ma taki
prawa jazdy, na kartę motorowerową jeździ, a już łamie przepisy, co więcej -
ryzykuje życiem.
Może Rodzice tego młodego człowieka zaglądają na to forum i przemówią mu do
rozsądku - bo zgadzam się, że im wczesniej człowiek zacznie się uczyć
jeździć, tym lepszym kierowcą będzie, ale żeby być dobrym kierowcą, trzeba
PRZEŻYĆ.
Czego temu młodemu człowiekowi też serdecznie życzę.
Przy okazji mam pytanie: skoro Ligier to motorower, to czy obowiązuje go
opłata parkingowa w Centrum?