Gość: volica
IP: *.bna.bellsouth.net
06.05.03, 01:55
ktos (bodajze greenblack ale nie jestem pewien) pisal o niebieskich diodach
na spryskiwaczach. faktycznie paskudne, ale mozna sie przyzwyczaic. Natomiast
kilka dni temu wracalem sobie do domu po ciemku, i nagle widze w lusterku
niebieskie pulsujace swiatelko. Momentalnie dupa mi sie zmarszczyla, zjezdzam
na pobocze i drugim rzutem oka zobaczylem co to. Kierunkowskaz. Gosciu
pomalowal sobie kierunkowskaz na niebiesko!!!!!! Myslalem ze wezme przyklad z
co poniektorych PT pisaczy tego forum, i mu wklepie, ale mi przeszlo.
dzis widzialem to samo, tylko za dnia wiec zareagowalem mniej gwaltownie.
ps. pierwsze auto to jaks nieokreslona polciezarowka, dzisiejsze to nowiutkie
BMW.
pzdr