Dodaj do ulubionych

jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik?

26.03.07, 10:19
zastanawialiście się kiedyś nad tym pytaniem?

Bo ja tak.

I postanowiłem sprawdzić empirycznie. Przy okazji wyjazdu z Warszawy nad
morze. Nowoczesnym japońskim dwulitrowym sedanem klasy średniej, nie ma
jeszcze roku.

5.3 litra to wynik minimum, jaki udało mi się osiągnąć. Maksymalne
oszczędzanie: klima wyłączona, światła wyłączone, przyspieszam wolniutko,
większość czasu jadąc na piątce z prędkością około 70 km/h. Po pierwszych 150
km przez chwilę średnie spalanie spadło nawet do 5.0, ale potem pojawiły się
zakręty, miejscowości etc; gdy wjeżdżałem do Trójmiasta, było jeszcze 5.2
litra.

Wracałem już nieco szybciej, w zasadzie na górnym legalnym limicie szybkości
(naprawdę! jeśli od niego odbiegałem, to raczej w dół). Klima włączona,
światła włączone. Tym razem średnia wyszła mi 6.2 litra.

Po tym doświadczeniu dochodzę do wniosku, że tzw. średnie spalanie podawane w
producenckich folderach reklamowych wcale nie jest taką bzdurą, za jaką jest
powszechnie uważane.
Obserwuj wątek
    • 565656d oczywiście benzyna [n/t] 26.03.07, 10:31
      • skyddad Re: oczywiście benzyna [n/t] 26.03.07, 11:00
        Obecnie jest trend ,uczyc jezdzic sie ekonomicznie.Na czym to polega?
        Blyskawicznie dochodzic do predkosci obowiazujacej w tym momencie i öozniej
        kontynuowac na wlasciwym biegu prawie nie dotykajac gazu.Zasada jest aby nie
        przektraczac 3000obr/min. Jezdzac moja Camra wten sposob dla przypomnienia
        juz niestety prehistoryczna 2.2 z 147KM chipowana fabrycznie,przy takiej jezdzie
        na benzynie 95 spala na 100km przejechanych na autostradzie w Szwecji przy
        predkosci 110 max do 120km/h 6.5 l.natomiast bedac u sasiadow za malym morzem na
        Autobahn do pelnego wypelniona, predkosc miedzy 120km/h do 140km/h max troszke
        ponad 7.5l na 100km przejechanych bez przerwy.Natomiast w miescie jezdzac
        ekologicznie mozna sie utrzymac w 7.5 litra oczywiscie caly czas 50km/h miedzy
        biegiem 4 a czasami 3.
        Kiedys w Alpach jechalem trojka przez 80km z predkoscia 40km/h max ,jakie moje
        zdziwienie bylo ze spalil tylko 9lna 100km.
        Pomiar byl robiony przez tankowanie do pelnego.Tutaj tez moze byc blad.
        Ciekawostka w tym roku wprowadzono nowe paliwa sa inne od tych z zeszlego roku.
        Woz swietnie przyspiesza i malo pali przy ekologicznej jezdzie a przy
        nacisnieciu dobrze pedalu gazu benzyna ucieka z tanku tak jakby byl dziurawy.
        Powod duzo ekologi w benzynie ( etanol).Wiele stacji przechodzi na 95, diesel i
        etanol.Obecnie Lund dostanie dwie stacje gazowe zdaje sie CNG.
        Benzyna 98 zaczyna znikac juz z niektorych stacji.
        Pzdr.Sky,.
    • tiges_wiz Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 26.03.07, 10:44
      przewaznie wysokie zyzycie paliwa, to problem z urzadzeniem zamieszczonym miedzy
      kierownica a fotelem.

      ile razy bywalo ze sobie jechalem 90 km/h i ciagle doganialem,
      Tych_co_to_wszystko _musza_wyprzedzic, to na swiatlach, to za ciagnikiem, to za
      ciezarowkami. A przy takim stylu jazdy (gaz-hamulec-gaz-hamulec) roznica w
      spalaniu moze wyniesc 3-4 litry.
    • simr1979 Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 26.03.07, 12:19
      565656d napisała:




      >
      > tzw. średnie spalanie podawane w
      > producenckich folderach reklamowych wcale nie jest taką bzdurą, za jaką jest
      > powszechnie uważane.

      Jest totalną bzdurą - taką samą, jak pokonywanie 400-kilometrowej trasy z
      prędkością podróżną 70 km/godz...;)
      • skyddad Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 26.03.07, 12:45
        simrl1979,
        Zauwazylem jeszcze dawniej w latach 85 majac wtedy gaznikowy samochod z
        podwojnym weberem bedac na Autobahn i jadac rowno bez przyspieszania udawalo sie
        palic na 100km przejechanych 6.5l benzyny olowiowej w silniku 1.6 ford przy
        predkosci podroznejh stalej 140km/h.W miescie nie mozna bylo zejsc ponizej 8 -9l
        na 100km.
        W tym przypadku gaznik weber majacy dwie gardziele i przy stalej predkosci ale
        tej wiekszej 140km/h pracowala gardziel mniejsza i dawala mniej paliwa ale
        wystraczajace na utrzymanie stalej predkosci.
        Dzisiaj silnik wtryskowy ma wieksze pole do popisu, wlasnie przy wiekszychg
        predkosciach bez przyspieszen a to jest mozliwe tylko na autsradzie daje takie
        fanatstycznie niskie zuzycie paliwa.Wystraczy pare razy przyhamowac lub sie
        zatrzymac i zuzycie automatycznie wzrasta.
        Nie trzeba jechac wolno trzeba jechac rowno na najwyzszym biegu nie
        przekraczajac tych 3000obr/min.Tutaj wlasnie maja sens autostrady.
        Pewno jak jest malutki silniczekk no to on niema tego momentu ale wszystkie
        malenstwa 16zaworowe maja bardzo duzy moment na swoja pojemnosc porownujac z
        rowiesnikami majacych tradycyjny uklad zaworow.
        Pzdr.Sky.
        • simr1979 Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 26.03.07, 13:06
          skyddad napisał:

          > simrl1979,
          > Zauwazylem jeszcze dawniej w latach 85 majac wtedy gaznikowy samochod z
          > podwojnym weberem bedac na Autobahn i jadac rowno bez przyspieszania udawalo si
          > e
          > palic na 100km przejechanych 6.5l benzyny olowiowej w silniku 1.6 ford przy
          > predkosci podroznejh stalej 140km/h.

          Trochę mało to wiarygodne cyfry - ja bym powiedział ok 7.5 litra w tych
          warunkach i czasach, ale to teraz nieweryfikowalne ;)
          Generalnie w warunkach autostradowych w przeciętnym aucie i przy przeciętnych
          prędkościach (120 - 150 km/godz) zużycie mało zależy od pojemności silnika.
          Niewiele się tez tu zmieniło od lat 80-ych (mówię o benzynie)
          Małe silniki odbierają swoje w mieście, gdzie potrafią być zaskakująco
          oszczędniejsze od dużych - ale i tak w tych warunkach teraz palą więcej niż 20
          lat temu, bo tu decyduje masa auta, a ta jest w dzisiejszych czasach o co
          najmniej 30% wyższa (dla porównywalnej wielkości auta).
          • al9 1,4 = 2 26.03.07, 13:22
            simr1979 pisze:
            ale i tak w tych warunkach teraz palą więcej niż 20
            lat temu, bo tu decyduje masa auta, a ta jest w dzisiejszych czasach o co
            najmniej 30% wyższa (dla porównywalnej wielkości auta).
            --------------
            nie do końca...
            mój civ 1,8 140 KM pali mniej niz corolką 1,4 98KM i mniej wiecej tyle samo ile
            astra 95 bz silnikiem 1,4 60 KM. A auto waży 280 kg wiecej...
            Potwierdzam też generalny wniosek, ze mozna jezdzić bardzo oszczędnie. Na
            trasie Kraków Szczecin w padającym deszczu spaliłem 6 l/100 A na niemieckich
            autobahnach nawet przy jezdzie 150-170 silnik pali ok 7,5 l
            Tyle samo ile na polskich drogach przy jezdzie szybszej niz przewiduje kodeks,
            ale ciagłych zwalnianiach, przyspieszeniach itd...
            Stawiam tezę: porządny silnik 2l czy 1,8 palą prawie tyle samo ile 1,6 czy 1,4
            Najwięcej zależy od stylu jazdy.
            Pozdr
            al
            • simr1979 Re: 1,4 = 2 26.03.07, 13:33
              al9 napisał:


              > nie do końca...
              > mój civ 1,8 140 KM pali mniej niz corolką 1,4 98KM i mniej wiecej tyle samo ile
              >
              > astra 95 bz silnikiem 1,4 60 KM. A auto waży 280 kg wiecej...

              Należałoby raczej porównać atreI 95 1.4 z astrąIII 07 1.4 - moze zresztą ktoś ma
              i poda....? :)
      • 565656d są rzeczy na niebie 26.03.07, 12:49
        o którym się nie śniło waszym filozofom (czy jakoś tak to brzmiało)

        Średnia prędkość którą pokazał mi komputer po przyjeździe do celu wykazała 67
        km/h. Podróż trwała niemal 6 godzin. Była sobota, jechałem sam, słoneczko
        świeciło, dość pustymi drogami (przez wzgląd na bliźnich nie jechałem siódemką,
        tylko przez Żuromin, Lubawę, Iławę, Malbork, Tczew), miałem dobry humor.

        Jeśli ktoś w sobotę widział duże, czarno auto toczące się majestatycznie przez
        ostępy nieuczęszczane przez zwykłych ścigantów, to byłem ja. Ale w niedzielę
        wracałem już siódemką, z tempomatem na 90. Jakoś szczęśliwie nikt na mnie nie
        mrugał, nie trąbił ani nie wygrażał. Pewnie myśleli - nawalony, jedzie
        przepisowo bo boi się policji.
        • simr1979 Re: są rzeczy na niebie 26.03.07, 12:55
          565656d napisała:

          > o którym się nie śniło waszym filozofom (czy jakoś tak to brzmiało)
          >
          > Średnia prędkość którą pokazał mi komputer po przyjeździe do celu wykazała 67
          > km/h. Podróż trwała niemal 6 godzin.

          Do uzyskania takiej sredniej potrzeba utrzymywać prędkość podróżną 90 km/godz, a
          nie 70 km/godz - więc zdecyduj się na którąś wersję zeznań...;)
          • 565656d mylisz się 26.03.07, 13:11
            Na pustawej trasie Wawa - Trójmiasto jazda przez 6 godzin z zadaną prędkością
            70 km/h owocuje średnią 67 km/h. Sprawdzone empirycznie.
            • fazi_ze_sztazi Re: mylisz się 28.06.07, 19:47
              6h*67km/h=402 km
              402km/70km/h=5.75h,
              a wiec mogles "stracic" 15 minut na calej trasie. mozliwe na autostradzie. nie
              znam tarsy wawa-3miasto, ale sie obawiam ze kilka wiosek po drodze i jedno
              siaknie w krzakach calkowicie by zniweczylo caly twoj trod.
              z mojego dosw. wynika, ze jadac z predkoscia 70-75 mph na autostradzie, srednia
              predkosc z calodziennej trasy wychodzi na poziomie 60 mph, oczywiscie wliczajac
              w to wyjazd/wjazd w miasto, jedzenie, kibelek, rozprostowanie kosci itp.
              pzdr.
              • edgar22 Albo średnia 67 albo maksymalna 70. 28.06.07, 20:02
                "Na pustawej trasie Wawa - Trójmiasto jazda przez 6 godzin z zadaną prędkością
                70 km/h owocuje średnią 67 km/h. Sprawdzone empirycznie."

                Musiałbyś jechać jak czołg - cały czas 70 km/h, prawie nigdy nie zwalniając.
                Ponieważ to mało możliwe - to albo ten komputer do bani, albo jednak
                przekraczałeś 70 km/h.

                Ostatnio też mi wyszło mi na 500-kilometrowej trasie właśnie 67 km/h.
                Ale jechałem nocą, przy minimalnym ruchu i cały czas utrzymując prędkość
                licznikową wyższą o ok. 10 km/h od dozwolonej. Czyli - pomijając miejsca z
                ograniczeniami i tereny zabudowane - ok. 100 km/h.
                • 565656d a dlaczego miałbym zwalniać? 29.06.07, 10:33
                  wyobrażasz sobie powód, dla którego miałbym zwolnić od 70 km/h? Wyprzedzały
                  mnie nawet TIRy, lokalne autobusy PKSu i małe fiaty. Niemal nikt nie jechał
                  wolniej niż ja, a jeśli jednak jechał, to wtedy faktycznie przez chwilę
                  wyprzedzając miałem szybkość ponad 70 km/h.

                  Może było kilka zakrętów, gdzie musiałem wyhamować do 50, stąd te 67 km/h.

                  Zasada jest taka: im wyższą prędkość przelotową usiłujesz utrzymać, tym większa
                  jest różnica procentowa między nią, a faktycznie uzyskaną średnią. Zgodnie z tą
                  zasadą usiłując jechać 160 masz średnią 100, usiłując jechać 100 masz średnią
                  80, a usiłując jechać 70 masz średnią 65. Pewnie gdybym chciał utrzymywać
                  prędkość 50 średnia wyszłaby mi 49.9 (chyba że wcześniej zasnałbym i zapoznał
                  się z jakimś drzewem w krajobrazie).
                  • edgar22 Re: a dlaczego miałbym zwalniać? 29.06.07, 10:51
                    > wyobrażasz sobie powód, dla którego miałbym zwolnić od 70 km/h?

                    Oczywiście. Nawet dziesiątki powodów - tereny zabudowane, ograniczenia
                    prędkości. Przejeżdżałeś przez kilka miast - Żuromin, Lubawa, Iława, Malbork,
                    Tczew, w nich było od groma skrzyżowań, część z nich ze światłami (znam tę
                    trasę). I będziesz się upierał że cały czas jechałeś (z grubsza) 70?
                    Wybacz, ale to co piszesz nie jest spójne. Albo jechałeś szybciej (bo MUSIAŁEŚ
                    czasami zwalniać), albo z tą średnią było jednak inaczej.
                    • 565656d w terenie zabudowanym nie zwalniałem 29.06.07, 11:00
                      tylko na zakrętach. Średnią zaniżyło kilka świateł - może razem 300 sekund z
                      prędkością 0.
                      • edgar22 No dobra, widzę, że twardo obstawiasz przy swoim 29.06.07, 11:04
                        Ale i tak w tę opowieść o prędkości max 70 i średniej 67 nikt Ci nie uwierzy.
                • 565656d i średnia 67 i maksymalna 70. 29.06.07, 10:58
                  a teraz argument artymetyczny, każdy może go przećwiczyć w Excelu, 3 kolumy x 3
                  rzędy.

                  Trasa ma długość około 360 km. Załóżmy, że przez 30 km jechałem z prędkością 45
                  km/h. To praktycznie niemożliwe – z taką prędkością jedzie się może kilkaset
                  metrów, czyhając na wyprzedzenie jakiegoś traktora, i raczej nie zebrałoby się
                  tego na na 30 km, ale niech tam.

                  Jeśli przez pozostałe 330 km jechałem 70 km/h, to średnia wyjdzie właśnie 67
                  km/h.

                  Jak jednak pisałem wyżej, niemożliwością jest przejechanie na pustawej trasie
                  30 km z prędkością 45 km/h. Prawdopodobnie średnią zaniżyły chwilowe zwolnienia
                  (zakręty, traktory), ale bardziej kilka postojów na światłach w Łomiankach, w
                  Tczewie etc.
    • fredoo Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 26.03.07, 12:58
      Laguna 2l turbo 170kM.Tankuję 55-60l i przejeżdzam ok. 800km.Obojętne czy trasa
      czy miasto.
      • bzik17 Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 26.03.07, 13:03
        A ja tankuje za 50 zl(czyli okolo 12 litrow)i wystarcza mi to na jakies 1200
        km :-)passat 2litry 92 rok.
        ps.wynik ten uzyskuje przy "małej" pomocy instalacji lpg ;-P
    • robert888 Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 26.03.07, 14:51
      Saab 9-3 210KM skrzynia ręczna 110-130km/godz poza obszarem zabudowanym śr 7l
      Saab 9-3 210KM skrzynia automatyczna prędkość jw. 7,5l/100
      Saab 9-5 220KM skrzynia automatyczna predkość jw. 7,5l/100
      Hyundai Coupe 140KM warunki jw. zużycie ok 6-6,5/100.
      Więcej dwulitrowych (i około) samochodów nie posiadałem.

      Jadąc grzecznie 70-90km/godz nawet Jaguarem V8 4.2 mozna osiągnac spalanie ok
      7l/100km (o ile załączy 6-ty bieg).
      Wyznając zasadę, że mój czas kosztuje więcej niż paliwo, preferuję w takiej
      sytuacji oszczędzić 2 godziny podróży za cenę 10l benzyny. Pomijam kwestię, że
      jadąc odcinek 400km w tempie 70/h usnąłbym gdzieś za Płońskiem, hehe.
      • al9 szybko znaczy szybko 26.03.07, 15:02
        Wyjeżdzałem rano z Zakopanego i wyprzedziłęm bardzo charakterystyczna
        ciężarówkę - stareńki STAR z przyczepą - przebudowany do przewożenia gołębi..
        Ze szczecińską rejestracją..
        Pognałem dalej.. Tankowanie, kawka, sniadanko.. Przystanek w Krakowie, gdzieś
        kolo Katowic, obiad we Wrocławiu.. Potem autostradą do Niemiec, Berlin,
        Szczecin. W Niemczech wurst..
        Całą drogę jechałem 130, 140, w Niemczech więcej..
        Zjeżdzam w Kołbaskowie z autostrady, jadę do centrum Szczecina i na
        skrzyżowaniu ustępuję pizerwszeństwa..... Starowi z gołebiami...
        Przyjechaliśmy prawie 1000 km równocześnie.
        :-))
        Pozdr
        al
        • robert888 Re: szybko znaczy szybko 26.03.07, 15:06
          gościu teleportował się gdzieś koło RAby Niżnej i tyle go na szosach widzieli.
          Wylądował w Stargardzie na obiad i poczłapał do domu.
        • fazi_ze_sztazi Re: szybko znaczy szybko 28.06.07, 19:53
          ten stary star, po drogach mknie i szosach ...

          dam mu srednia 55 km/h, no dobra, 60 km/h
          1000km/60km/h=16.7h
          PRAWIE 17 GODZIN
          czyli zaczal o 5 rano i skonczyl o 10 wieczorem, ty tez ??
          chyba ze zaliczyles cos po drodze, panienke, muzeum, drzemke, msze w
          kosciele ...
          pzdr.
    • kosek1 Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 28.03.07, 14:40
      Zastanawiałem sie...

      Posiadam leciwe już autko z 1998 roku.
      Jest to Nissan Primera GT.
      Posiada 2 litrowy silnik z 16 zaworami i mocy 150 koni.

      Przejechałem już nim ponad 40 tysięcy kilometrów a mam go od 6 miesięcy.
      Pierwsze 10 tysięcy zrobiłem na benzynie a resztę na gazie, wiedziałem ze
      silniki te są "ekonomiczne" ale testy które przeprowadziłem do tej pory
      całkowicie mnie zaskoczyły.

      Wiele osób patrzy na mnie z niedowierzaniem, kiedy odpowiadam im na pytanie
      odnośnie spalania...

      moje testy: benzyna

      Prędkości Spalanie Warunki
      80-90 km/h 5.3 l włączone światła, wyłączona klima, 2 osoby na
      pokładzie

      100-110 km/h 6.3 l włączona klima, włączone światła, 4 osoby na

      pokładzie oraz bagaż

      130-140 km/h 7.5 l włączona klima, włączone światła, 2 osoby na
      pokładzie

      Pomiary podawane przez komputer oraz wyliczenia "bakowe" pokrywały sie ze sobą,
      co zdarza sie rzadko.
      Oczywiście aby osiągnąć takie spalanie jazda musi być płynna i spokojna, co
      wieźcie mi w tym aucie jest trudne...:)

      Po przejechaniu około 10 tysięcy km, zdecydowałem sie załozyć instalacje
      gazowa-sekwencja.

      moje testy: Gaz

      Prędkości Spalanie Warunki
      80-90 km/h 8.5 l włączone światła, 2 osoby na pokładzie

      100-110 km/h 9 l włączone światła, 2 osoby na pokładzie

      130-140 km/h 10 l włączone światła, 4 osoby na pokładzie

      Spalanie podawane prze komputer podaje błędne dane... uroki sekwencji.
      Ale tego nie będę wyjaśniał bo to temat rzeka.
      Są więc to wyliczenia "butlowe"

      Przy cenie paliwa około 1.90 zł, oznacza ze przejechanie tym autem na trasie
      100km kosztuje mnie grubo poniżej 20zł.
      • daria.1 Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 28.03.07, 15:08
        Honda FRV 2,0 SILNIK V-TEC
        spalanie na poziomie 7 litrów to bujda ,średnio 9,5 litra
        po miescie komp tyle pokazał ale niestety coś mnie pokusiło o sprawdzenie metodą ręczna i wyszło 11-11,5 litra .Przy szybkiej jezdzie na trasie to i z 13 litrów .
        • al9 nowoczesny ale w jakim aucie.. 28.03.07, 15:36
          frv..
          słaba aerodynamika.
          duża masa
          może ciężka noga?

          Pozdr
          al
      • paszis Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 28.06.07, 20:25
        Scenic 1.5dci 106KM 240NM trasa Trieste -> Klodzko srednia 4,6l
        Autostrady Slowenia Austria ~130km/h 6-bieg a pozniej juz Czechy i drogi tragiczne ,auto malo oplywowe i masa ~1,5t.
        He po zatankowaniu do pelna przy tej sredniej komp pokazal 1300km zasieg.
    • 565656d jak dużo pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 28.06.07, 11:16
      w ostatni weekend sprawdziłem z kolei, ile maksymalnie może palić ten sam
      silnik w tym samym aucie. Ta sama trasa, tyle że odwrotny kierunek (z Gdyni do
      Wawy).

      Tym razem jechałem bardzo agresywnie, łamiąc niemal wszystkie możliwe przepisy.
      O skali idiotyzmów, które wyczyniałem na drodze, daje pojęcie czas przejazdu
      3h40' (ale jechałem w nocy).

      Średnie spalanie wykazane przez komputer stanęło na 9.3. Byłem przyjemnie
      zaskoczony, bo sądziłem że raczej nie mam szans zejść poniżej 10 - poza terenem
      zabudowanym praktycznie nie schodziłem poniżej 5 tys obrotów.

      PS. Zapomniałem dodać, że w obu przypadkach (min i max) auto było praktycznie
      nieobciążone, jechałem tylko ja i mała walizka.
      • robert888 jak nie schodziłeś poniżej 5tys? Jechałeś >220? 28.06.07, 11:37
    • qamillo zakładając spokojną jazde.. 28.06.07, 11:51
      ..jak sie ma taka współczesna 2litrówka do starego np.nissana laurela 2.8d Mój
      przy spokojnej jeździe palił 4.9l ropy lub towaru ropopodobnego,przy pełnej
      klepce 8.2 ,w mieście 7.5-8,z przyczepką z 2-ma motocyklami raptem 5.6..Do tego
      gabaryty balerona,silnik 6-garowy o brzmieniu starego amerykana przewidziany na
      milion km. do remontu,bez sond lambda,przepływomierzy i innego kłopotliwego
      dziadostwa
      • robert888 tak tak omijam takich koneserów na szosie szerokim 28.06.07, 12:05
        łukiem, zamykając obieg powietrza wewnątrz auta. Jadą swoimi wannami wyrzucając
        za siebie cała tablice Mendelejewa he he. Szykowne bestie.
        • qamillo Re: tak tak omijam takich koneserów na szosie sze 28.06.07, 18:42
          wolno ci..ale coby wanne ominąć musiałbyś gnać kole 200/h a przy aktualnym
          stanie dróg stwarzasz potworne zagrożenie dla innych i samego siebie..
        • qamillo Re: tak tak omijam takich koneserów na szosie sze 28.06.07, 19:01
          pochwal sie czym takim specjalnym omijasz te "wanny".renaultem czy skodą 1.2htp
          bo tacy najczęściej mieli ochote na wyścigi..wzbudzali za to powszechną litość
          stojąc na poboczu z podniesioną maską i czekając na zlitowanie pana kazka z
          pomocy drogowej..
          • robert888 zalezy czym mam w tym dniu ochotę 28.06.07, 19:30
            saabem, jagami, volvem, czasem (rzadko) audi. Różnie bywa, ale zawsze z
            zamkniętym obiegiem. I szybko sie oddalam, mając na uwadze katastrofalny stan
            zawieszenia i układu hamulcowego w dopiero co wyprzedzonym pontonie. Stopy wody
            pod kilem he he:)
            • qamillo Re: zalezy czym mam w tym dniu ochotę 28.06.07, 23:59
              piszesz ogólniki.domyślam sie ,ze te jaagi saaby itp to z ubiegłego wieku na
              dodatek pewnie huśtane po krajowych wertepach-chłopie to złom! Mój laurelek miał
              w momencie kupna raptem 50kkm od nowości (1-szy właściciel w briefie,wszystkie
              kwity serwisowe z potwierdzoną historią u dealera-zawieszenie ,hamulce
              praktycznie nowe -jedynie z racji wieku auta zakupiłem kpl nowych kayab..Nie
              porównuj więcej wspomnien po saabach jaagach (to były kiedyś saaby i jagi) z
              furką nieskazitelną
              • robert888 uuuu rybcia jest widzę zazdrosna he he:) 01.07.07, 12:46
                nie martw się głowa do góry, może masz coś, czym mnie deklasujesz? Np. ładny
                profil?

                Samochodami mnie lepiej pod włos nie bierz bo walisz do własnej bramy.
                Autami z zeszłego wieku jeździłem w zeszłym wieku. Teraz najstarsze ma 3 lata i
                przebieg mniejszy niż twój rodzynek, kiedy go kupowałeś. O najmłodszych szkoda
                gadać.

                Pa pa, miłego pyrkania życzę. Nie stresuj się tak moją skromną osobą na
                drodze:) I nie zaglądaj zbyt ostro w zakręt bo cię spaliny wyprzedzą.
                • mobile5 Re: uuuu rybcia jest widzę zazdrosna he he:) 01.07.07, 13:38
                  tiny.pl/fkv8
    • gls1 Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 30.06.07, 13:13
      Dziwi mnię to, że na tym forum zadajesz podobne pytanie, bo powiedz mi: ilu
      ludzi ma tu "nowoczesne 2- litrówki"? Im wgłowach nie pomieści się , że takie
      coś może spalić średnio 9 litrów w mieście przy normalne jeżdzie. Dzieje się to
      dla tego tak, że ich 125 P 1.5 pali 16 l/100 km to "nie możliwe" jest aby Np
      Passat 2.0 FSI spalił 10 l/100 km... PS- realni posiadacze Żyguli w imaginacji
      jeżdżą dieslami po 200 PS i palącymi 5.8 l ON/ 100 km przy 250km/h po szosie he
      he!! PZDR!!
    • kartofelek69 Re: jak mało pali nowoczesny, dwulitrowy silnik? 30.06.07, 13:39
      Legacy 2005, 2.0, 165 KM. Warszawa-Gdynia. Jak emeryt na tempomacie 80-100
      km/h prawie przez całą drogę. Wynik - 6,8 ltr/100km. Nigdy go nie powtórzyłem.
      W mieście 11-13 musi wypić. Ale wynik katalogowy udało mi się uzyskać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka