derwisz911
15.05.03, 01:29
Zawsze chciałem powiesić troszkę psów na francuzach!
Teraz za przykładem kolegi od laguny i ja dorzucę swoje trzy grosze.
Oto historia:
Moja Megane coupe 2.0 16v z 1996:
Wszystkie serwisy w Renault Lisowski, Kraków
1. Notorycznie psujący się czujnik podczerwieni (do otwierania drzwi
pilotem, immobiliser). Nieszczelny dach przy fabrycznej antenie - czujnik
zamaka na deszczu (wnętrze auta też).
Efekt: któregoś pięknego dznia auto nie reaguje na pilota. Bez wyłączenia
immobilisera nie da się zapalić. Laweta do ASO. nowy czujnik.
2. Umawiam się na wymianę paska rozrządu w ASO. Części zamówione. Termin
ustalony. Zgłaszam się w dniu umówionym. Koleś patrzy na auto i mówi: "To
jest ten silnik williams.... No tak, kolega nie przypuszczał, że to ten
silnik... Części nie mamy, będą jutro".
Zrozumiałe, samochód miał 4 wersje silnikowe, ale panowie w renault o tym
nei wiedzą. Ostatecznie wymieniono rozrząd. Za cenę której nie przytoczę.
3. Ciekawe: Jak oddałem samochód to poprosiłem o telefon, gdy będzie gotowy.
Zamówiłem taxi i do domciu. po 6 godzinach odbieram telefon: "Renault megane
do odbioru." Więc taxi i jadę do ASO. A tam zdziwienie: "wie pan co... To
inna megane była gotowa, a ja zadzwoniłem do Pana a do właściciela tamtej
nie. Acha! Pana będzie za 3 godziny!" Znów taxi, czekam na tel. Gdy dzwonią -
pytam 3 razy czy to mój do odbioru.
3. Tylne szyby elektrycznie otwierane naprawiali w ASO chyba 10 razy. Efekt:
Obie nie działają.
4. Przy rozrządzie zdjęli mi koła, żeby mi zaproponowć wymianę klocków za
następnych 10kkm. Niestety! Co za pech! Nie oddali mi klucza od śrub
blokujących koła.
5. Kupilem felgi stalowe na zimę. Zakładam. A tu nie mam kluczyka do
blokady. Sobota, więc w renault nie pracowali. A co mi tam! Rozwaliłem
śrubki. Resztki do oryginalnego pudełka (śruby kupowałem za 120 złotych w
ASO) i z reklamacją.
6. Reklamacja usług stacji. Nowe śruby daja za pół ceny, przeprosiny za
pomyłki z częściami i wezwaniem do odbioru. Za taksówkę nikt nie zwrócił.
Miałem dobry humor, więc nie wydarlem się, za tę bezczelność - 50% ceny za
coś co powinni za darmo dać. Nie walczyłem drogą sądową. Wszystko załatwiłem
sam. Zwyczajnie dopchałem się do asystentki prezesa i dalej już było z górki.
7. Pękła uszczelka szyby przedniej. Szyba albo się blokuje przy podnoszeniu,
albo wyjeżdża z drzwi całkiem (trzeba mieć refleks, żeby ją złapać, aby nie
spadła!). uszczelka 1200 pln w ASO. naprawiam sam za pomocą kleju
cyjanoakrylowego. Już rok bez przeszkód działa ;)
8. Przestaje działać komputer od ABS. Jak jest zimno i mokro, np. gdy pada
śnieg, to on się wyłącza (akurat, kiedy mógłby się przydać). Przyczyna.
Rozhermetyzowana i zaśniedziała wiązka elektryczna. Cena naprawy - 1000pln.
Uszczelniam samemu. Nie będę dawał za 10 drucików 1000 złotych. Działa bez
zarzutu. Ale nie dzięki ASO. Naturalnie ASO "naprawiło to" wcześniej,
wymieniając po czujniku przy tylnych tarczach. Ale na szczęście wróciłem po
kilku kilometrach i dopiero wówczas zaproponowali mi tę wiązkę, za którą
grzecznie podziękowałem. Ciekawe co jest, jak w megane 2 wysiada komputer o
ABS. W ASO mówią, że w istocie, nawet korektor hamowania nie działa. N
aszczęście mój ma jeszcze machaniczny.
9. Nie działa brzęczyk przypominający o wyłączeniu świateł. Czasem piszczy,
czasem nie. Na 1200 zlotych propozycji ze strony ASO tylko się uśmiecham.
10. Urywają się plastikowe elementy. A to uchwyt do składania fotela, a to
jakaś pokrywka. Pokrętło regulacji jasności desk,i rozdzielczej wpadło do
środka. Nie da się wyciągnąć bez rozkręcania.
11. Urwały się złączki mocujące filtr paliwa. Plastikowa puszka z filtrem i
przewodami dynda pod podwoziem i od czasu do czasu przywali o asfalt. Zdjęty
strachem wymieniam złączki w ASO.
12. ABSOLUTNY HIT! Luzuje się dźwignia regulacji kierownicy. To znaczy: Jadę
sobie jakby nigdy nic... a tu kierownica odblokowana... rusza się w pionie.
Ekstra niespodzianka. Na parkingu nieszkodliwa.
Ale trzeba było widzieć moją minę jak przy 140 na autostradzie poczułem się,
jakbym trzymał wolant samolotu. WTEDY NIE BYŁO MI DO ŚMIECHU!
Naprawili! Rozkręcili kolumnę kierownicy. Dokręcili co trzeba. ASO zrobiło
dobrą robote! Zaraz!? Czy na pewno?
13. Kierownicę "latającą" naprawili. Ale dlaczego, u diabła, miga lampka od
poduszki powietrznej? Zgłaszam się w ASO. Zostawiam wóz. po 2 godzinach
naprawiony. Przyjeżdżam i pytam co się działo. Facet mówi, że żarówka się
spaliła. Pytam: jakim cudem, skoro właśnie świeciła. A przecież kierownica
rozbierana była u nich 3 dni wczesniej. Nie odpowiedział nic. tylko coś
bąkał pod nosem.
14. (żeby nie było pechowo :P) Akumulator w megane jest przy firewallu. tan.
tuż przed szybą. ciekawe dlaczego przy każdym deszczu woda się nań leje
strumieniami. Przy odrobinie wprawy można go zalać płynem do szyb ;)
Kilka wypadków z "niezbyt chętnym" startem. Nowy akumulator. Ciekawe jak
dlugo wytrzyma w tym aucie?
Odradzam Renault wszystkim. Podobnie jak facet od laguny II. Może to i pech,
ale w japońskich wozach jakoś ten pech rzadziej się przytrafia...
Na obronę auta wspomnę:
Prawie 160 koni i jakiś gigantyczny moment w aucie, które nic nie waży dalje
niesamowitą przyjemność z jazdy. Krzysztof Hołowczyc przejechawszy się
kiedyś w olsztynie moim megane powiedział, iż jest to jedyne tego typu auto
seryjne, które przypomina rajdówkę.
Fura staje w miejscu w każdych warunkach po dotknięciu pedału hamulca.
Ma bogate jak na tę klase wyposażenie.
Ale wydawać keidyś 80 tysięcy za takie nowe autko, po to, żeby miec same
problemy?
Ta przyjemność z jazdy nie jest warta godzin spędzonych w serwisie. I kasy,
jaką to pochłania.
Najlepiej takie auto pożyczać od kogoś do zabawy. I niech ten ktoś się
martwi o jego utrzymanie.
pozdrawiam wszystkich!