Dodaj do ulubionych

Nowy samochód co 3 lata

    • elka_g Re: Nowy samochód co 3 lata 12.04.07, 15:00
      Mowa o ludziach zyjących z pensji czy przedsiębiorcach? Bo jak ktoś ma autko
      firmowe, które amortyzuje to co w tym dziwnego, że po okresie amortyzacji
      kupuje kolejne? Zamortyzowanego nie "wrzuci w koszty"
    • enella Re: Nowy samochód co 3 lata 13.04.07, 22:16

      moze dlatego, ze nowe samochody sa zwykle na 3-letniej gwarancji i jak cos sie
      zespuje, bo naprawa jest za darmo?
      • gatta5 Re: Nowy samochód co 3 lata 14.04.07, 01:38
        to typowo polskie myslenie - skoro mnie nie stac na nowy, to trzeba dowalic
        temu,kogo stać. Chyba kazdy normalny czlwiek woli nowe, nieuzywane rzeczy:
        samochód, pralkę, lodowke, ciuchy itp. Obrzydza mnie fotel zapocony przez
        poprzedniego uzytkownika, wytarta tapicerka i takie tam niedogodności uzywanego
        auta.
        • abstrakt2003 Mowa była o kupowaniu nowego 15.04.07, 16:33
          auta CO 3 LATA a nie alternatywie w postaci używanego.
          ========================================================
          Czy wyposażenie mieszkania też zmieniasz co trzy lata?
    • pedrolot Re: Nowy samochód co 3 lata 15.04.07, 19:48
      bardzo dobrze, ze kupuja. Dlatego ja co 3 lata mam 3-letnie autko za realna
      jego wartosc 50% salonowej ceny z dnia 0...
      • q_vw Re: Nowy samochód co 3 lata 15.04.07, 22:24
        pedrolot napisał:

        > bardzo dobrze, ze kupuja. Dlatego ja co 3 lata mam 3-letnie autko za realna
        > jego wartosc 50% salonowej ceny z dnia 0...

        Nierzadko z ukrytą historią eksploatacji wyglądającą niczym horror ;))) ALe
        oczywiście masz rację, bez osób zmieniających auta co 3 lata, inni nie kupiliby
        w miarę nowych aut...
        • al9 qvw i pedrolot mają prawie nowe auta za 50% 15.04.07, 22:53
          macie trzyletnie autka za 50% ???
          a nie 12 letnie przechodzone golfy?
          al
          • q_vw Re: qvw i pedrolot mają prawie nowe auta za 50% 17.04.07, 00:21
            Starasz się być dowcipny... cóż... staram się to docenić :))) Napisz mi, gdzie
            pisałem o trzyletnich autkach za 50% wartości, a zwłaszcza, że posiadam takowe
            ?! Auta kupuję w salonie, ot kaprys... a serio, kupuję na firmę, mam w tym
            korzyść i nigdy nie sprzedaję przed upływem pięciu lat. Mój Golf ma właśnie 3
            lata, pojeżdżę nim jeszcze kilka... Powtórzę, może dotrze, trzyletnie auto za
            50% wartości ma ukryty feler albo duży przebieg... Znam masę osób, które po
            zakończeniu leasingu biorą kolejne auta, ale zawsze stare albo zostawiają w
            rodzinie, albo też w rodzinie dalszej sprzedają, nie oddają czegoś sprawnego w
            obce ręce... przemyśl to. Podobnie ma się z autami z Niemiec czy innych krajów,
            nikt nie robi prezentów. Wielokrotnie mogłem spokojnie kupić 3-4 letnie auta w
            Niemczech za niewielkie pieniądze... ale z przebiegiem 350-400 tys... warto ?!
            Nie sądzę...
            • al9 Re: qvw i pedrolot mają prawie nowe auta za 50% 17.04.07, 01:26
              q-vw - cytat z Ciebie:
              ALe
              oczywiście masz rację, bez osób zmieniających auta co 3 lata, inni nie kupiliby
              w miarę nowych aut...
              ---------------
              to ma racje czy nie ma?
              jest rynek aut 3 letnich za 50% ceny czy nie?
              raz prawisz Waść tat, raz siak
              Pozdrawiam więc
              al
              • q_vw Re: qvw i pedrolot mają prawie nowe auta za 50% 17.04.07, 18:33
                A znalazłeś gdzieś miejsce, w którym piszę o autach za 50% wartości ? Ano NIE,
                odnoszę się tylko do samego faktu dostępności takich aut, logiczne, że tańszych
                od nowych, prawda ? :)
                • al9 Re: qvw i pedrolot mają prawie nowe auta za 50% 17.04.07, 22:35
                  stary, męczysz.
                  twoj przedmowca pedrolot pisze bzdety
                  ty sie pod tym podpisujesz
                  ja z wami polemizuje
                  ty twierdzisz ze masz zdanie odrębne

                  to fajnie
                  bo cala dyskusja byla o tym ,czemu głupki kupuja nowe auta. odpowiadam ze
                  glupki kupuja nowe, bo 3 latków NIE ma. jesli tego nie rozumiesz, tzn ze nigdy
                  nie probowales kupic stosunkowo nowego samochodu. sam sie wrzuciles do jednego
                  worka z pedrolotem to i tam siedzisz.
                  skonczmy juz, bo ta dyskusja dawno jest zamknieta. ok. jestes bystry i łebski
                  gość a ja gupek sie na tobie nie poznałem
                  pozdr
                  al
                  • pedrolot Re: qvw i pedrolot mają prawie nowe auta za 50% 06.09.07, 00:31
                    al9 napisał:

                    > stary, męczysz.
                    > twoj przedmowca pedrolot pisze bzdety

                    Serio? Skad wiesz? Nie liczac starszych aut, ktore kupowalem z
                    ogloszenia, moje obecne i poprzednie auto kupilem w przysalonowym
                    komisie dealera marki. Oba w momencie zakupu (2000 i 2005) mialy +/-
                    trzy lata i pozostawil je w rozliczeniu poprzedni (w obu przypadkach
                    pierwszy) uzytkownik. Porownujac ceny zakupu i cenniki z lat 1997 i
                    2002 twierdze, ze za zadne nie zaplacilem wiecej, niz 55-60% ceny z
                    odpowiednio 2000 i 2005 - a nawet blizej tych wspomnianych 50%.
                    Zadne nie mialo feleru, dostalem oprocz kompletnej dokumentacji
                    takze gwarancje dealera na 6 miesiecy na podzespoly mechaniczne
                    (silnik, skrzynia biegow) oraz gwarancje bezwypadkowosci,
                    potwierdzona niezaleznie u zaprzyjaznionego blacharza.
                    • pedrolot Re: qvw i pedrolot mają prawie nowe auta za 50% 06.09.07, 00:48
                      tfu, oczywiscie mialo byc "55-60% ceny z odpowiednio lat 1997 i 2002".
                      • al9 pedrolot podtrzymuję swoje zdanie 06.09.07, 09:39
                        Twoje doświadczenia z 1997 i 2002 roku sa juz nieaktualne. 10 lat
                        temu rynek był zupełnie inny, a 5 lat temu bylismy w kryzysie. Dziś
                        na auta 3 letnie niebite urządza sie polowania z nagonką i uzyskuje
                        ceny wyzsze niz 50-60% ceny.
                        Pozdr
                        al
                        • pedrolot Re: pedrolot podtrzymuję swoje zdanie 30.09.07, 11:20
                          Zaraz, zaraz... 2005 byl dwa lata temu, nie dziesiec, czy nawet piec. Fakt, ze
                          naplynelo sporo szrotu z zachodu, ale takimi wozami przysalonowe komisy nie
                          handluja. Zreszta podaz znacznie przewyzsza popyt i majac odpowiednia sume w
                          gotowce to ty jestes celem handlowcow, nie na odwrot.
    • obs2 Re: Nowy samochód co 3 lata 16.04.07, 20:39
      > Zastanawiam się, co skłania ludzi to kupowania co 3 lata nowego samochodu.

      Przyjemność posiadania nowego samochodu.
      Zapach siedzeń, tapicerki.
      Docieranie swoją ręką fabrycznie sztywnej dźwigni zmiany biegów.
      Patrzenie, jak po paru dniach posiadania na liczniku pojawia się pierwsza
      okrągła liczba przejechanych km - jeden tysiąc.

      Jednym słowem- klimat. Klimat, który jest wart szybkiej utraty wartości.
      Ja nigdy nie argumentowałem - czy do nowego czy do starego więcej się dopłaca
      itd.
      Mam drugie auto, oba kupione przeze mnie jako nowe. Trzecie też takie będzie.
    • mister1 Re: Nowy samochód co 3 lata 17.04.07, 08:27
      tak wlasnie robie od ponad 20 lat - co trzy lata nowy samochod, trzyletnia
      gwarancja i poza pewnym (stalym) wydatkiem kompletnie nic mnie interesuje.
      Samochod na jedzic...
    • atari800xl leasing 17.04.07, 09:25
      ja mam co trzy lata nowy samochod. tylko, ze go nie kupuje a biore w leasing.
      dzieki temu nie mam problemu po 3 latach z pozbyciem sie go. po prostu oddaje
      go do salonu i biore inny.
    • jusytka nie znam takich n/t 01.10.07, 23:04

      • jusytka Re: nie znam takich n/t 01.10.07, 23:11
        Powiem ci jednak co skłania mojego małżonka do wymiany aut, na koncie ma ich
        sporo, dwa były nowe (jeżdżone kilka lat) - uważam, że każdy zakup był niezbyt
        przemyślany niestety i po jakimś czasie, czegoś w tym aucie brakowało. Za każdym
        razem zarzeka sie, ze tym autem pojeździ, ale na ogół dość szybko rozgląda sie
        za innym - osobiście denerwuje mnie to :(
    • aneta362 Re: Nowy samochód co 3 lata 03.10.07, 16:44
      wiecie co, wałkujecie ten temat już kolejny raz. A co ciebie
      obchodzi kto kiedy co wymienia, ale jak ktoś ma niskie poczucie
      własnej wartości i jest zwykłym zazdrośnikiem, to się takimi
      sprawami zajmuje. A jakiś ty zorientowany, co do sytuacji na kontach
      bankowych "takich osób" Choć nie byłam w stanie dobrnąć do końca
      tych wywodów, to z racji powołania pedagogicznego spróbuję ci
      wytłumaczyć "zwykły kierowco". Też kupuję nowe auta, bo dużo jeżdżę
      i mam mieć sprawny, bezproblemowy, bezpieczny środek transportu,
      który wozi moje cztery litery w dziesięć miejsc pracy w różnych
      miastach, jak przebieg zbliża się do 150tys. (3-4lata jazdy)to
      sprzedaję za całkiem przyzwoitą cenę. Jak wiesz na cenę w zasadniczy
      sposób wpływa rocznik, a nie przebieg, ja bym nigdy nie kupila auta
      z takim przebiegiem, bo ileż mogłabym jeszcze bezproblemowo takim
      pojeździć. Ale cóż niektórym ludziom szkoda też wydać 300zł na
      perfumy, albo po co komu pierścionek z brylantem sie zastanawiają i
      tak zyją cudzym życiem, bo są niezadowoleni ze swojego, biedni są,
      choć czasem maja dużo kasy.
    • narciasz1 Re: leasing, to glupota. 05.09.13, 21:40
      Zawsze jezdzac (znam to z autopsji) autem z lesingu czujesz się ograniczonym. Nikt mi nie powie ze tak nie jest. Dwa razy "lissowalem" i dwa razy byłem do tylu. W końcu, kupiłem lisowane auto - którym jezdzilem od "nowki" (Subaru "Impra." 2.5 RS) które sluzy mi do dzisiaj (3.70 tys. km. na liczniku). Czas by zmienić na nowe - chociaż, nie mam do furki zadnych zastrzezen!
      Zamowilem Tesle S "Performance" Taki jak ten:
      www.youtube.com/watch?v=fWnSO2B7Dtw
      Z tego co wiem na temat tego autka, wydaje mi się, ze co najmniej - jak glosi gwarancja - pojezdze te 8 lat w skowronkach.



    • vicotria Re: leasing 19.09.13, 20:35
      Tak sama uważam, że leasing to dobra decyzja, ale zawsze miałam przeświadczenie, że wynajem samochodów to bardziej nadaje się dla firm a nieźli do osób prywatnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka