aaa202
15.04.07, 14:21
Jeden pan w jednym salonie (Ford) na pytanie o ESP rzekł, że niedługo to
będzie standard, że za 3 tys. kupujemy sobie bezpieczeństwo itd. Kolejny
salon (Peugeot), rachityczny sprzedawca, który oświadczył patrząc na mnie
lekceważąco, że właśnie napisał pracę magisterską o ESP, następnie dłońmi
pianisty wyrysował mi w powietrzu graf, z którego wynikło, że powyżej 100
km/h żaden system mi nie pomoże i żebym sobie kupno tegoż darowała. Trzeci
salon (Chevrolet) - sprzedawca wyraźnie poirytowany orzekł, że ESP włącza się
dopiero powyżej 100 km, że może do jazdy rajdowej by mi się przydał i w
związku z tym, żebym sobie darowała.
Trzy opinie, wykluczające się wzajemnie.
A co Wy o tym myślicie/wiecie?