depakina 25.04.07, 15:42 Czy ktoś ma? Ile takie coś pali na 100 km gazu w jeździe po mieście i na trasie? Byłbym wdzięczny za trafne odpowiedzi. Link Zgłoś Obserwuj wątek
onioni Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 18:05 małe auto (mało miejsca na bagaz po butli) mało pali 0,9 l, bo lekki i mały silnik, i ty chcesz tam gaz władować?! To już jest szczyt chytrości albo biedy. Choć czy biedy to ja nie wiem, ładowac 1800 zł na instalacje i potem wyższe koszta przeglądów i napraw. Do tego i tak będzie trzeba jeździć na benzynie by silnik był bardziej trwały (na 2 zbiorniki LPG najlepiej zrobić 0,5-1 paliwa). 5 l * 4,1 = 20,5 zł 6 l * 1,9 = 11,4 - ale że paliwem tez dobrze zagryź, to liczmy 14 zł. Na 100 km będzie 6-7 zł oszczędności - czyli ... koło 60-100 zł/msc. A zapewniam cię, że założenie i droższe przeglądy, to nie jedyny wydatek .... pzdr zobacz.xx.pl Link Zgłoś
iberia.pl Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 19:07 onioni napisał: > małe auto (mało miejsca na bagaz po butli) chyba zerowe miejsce ...... > i ty chcesz tam gaz władować?! dokladnie....tez mnie to zastanawia... > > To już jest szczyt chytrości albo biedy. skapstwa raczej :-) Link Zgłoś
depakina Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 19:08 Pytałem o ilość litrów gazu na 100 km, a nie o jakieś morały. Link Zgłoś
iberia.pl Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 19:49 depakina napisał: > Pytałem o ilość litrów gazu na 100 km, a nie o jakieś morały. moze zapytaj o depakine.... Link Zgłoś
raks5 Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 19:37 są specjalne butle do małych samochodów. 22 litry, 19 efektywnie. Z małego bagażnika niewiele jeszcze zabiera. A nie zauważyłeś, że gaz jest ekologiczny. Duzo, duzo bardziej niz benzyna? 1800zl, można i 6000zl, ale po co? Do SC900 idzie prosta instalacja za 1100-1200zl Koszty przeglądów. Rzeczywiście, strasznie wyższy koszt. 40 zł na rok. > Do tego i tak będzie trzeba jeździć na benzynie by silnik był bardziej trwały > (na 2 zbiorniki LPG najlepiej zrobić 0,5-1 paliwa). bzdura jakich mało. Po pierwsze: czym jest gaz, jeśli nie paliwem? Masło maślane. A poza tym czemu by miało służyć jeżdzenie na benzynie? Benzyna jest do odpalania w samochodzie zasilanym gazem. Oglądałeś kiedyś wyniki badań (naukowych) samochodów zasilanych gazem (poprawna instalacja, poprawne użytkowanie)? I wychodzi na to, że jest znacznie lepszym paliwem (gaz rzecz jasna). Oszczędności sobie policzyłeś też wg siebie? Cena benzyny poniżej średniej, gazu powyżej? I po co tyle benzyny wliczać? Ja jeżdzę 50000 rocznie, czyli miałbym oszczędności rzędu 500x10=5000pln. (co prawda jeżdżę czymś większym a do tego Dieslem, ale wiele lat jeździłem gazowcami). Odpowiadając na pytanie- to zależy od stylu jażdy. Policz 10%(lato lub trasy) do 25% (ekstremalnie niekorzystnie- zima, miasto, dynamiczna jazda) więcej niż benzyny. Koszty dodatkowe eksploatacji na gazie w SC są bajecznie małe (świece, przewody, filtr powietrza- to wymieniasz częściej) Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 21:52 1.gaz jest ekologiczny w starych autach gaźnikowych, przy wtrysku już średnio, zresztą rzadko kiedy jest nalezycie wyregulowany 2. im tańsza instalacja tym więcej problemów. 3. poza kosztami przeglądów dolicz sobie dodatkowe regulacje, ewentualne szukanie przyczyn problemów poprzez wymianę świec, przewodów, sondy lambda, silnika krokowego itd itp 4. każdy gaziarz zaleca jazdę na zimnym silniku na benzynie. większośc kierowców robi częste krótkie odcinki, powinni wtedy doliczyć przynajmniej 1litr benzyny do każdych 8litrów gazu/100km. 5. instalacja ma sens przy 50tyś km rocznie. jesli robi ktos dwa razy mniej, jezdzi często krótkie trasy, nie lubi mechaników i gasnącego samochodu, nie zamierza jezdzić tym autem dłużej niż dwa lata to niech sobie daruje Link Zgłoś
raks5 Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 22:02 wujaszek_joe napisał: > 1.gaz jest ekologiczny w starych autach gaźnikowych, przy wtrysku już średnio, > zresztą rzadko kiedy jest nalezycie wyregulowany porównaj skład spalin sc900 na benzynie i gazie i wtedy się wypowiedz w kwestii ekologii > 2. im tańsza instalacja tym więcej problemów. w przypadku SC900 też? nie zgodzę się > 3. poza kosztami przeglądów dolicz sobie dodatkowe regulacje, ewentualne > szukanie przyczyn problemów poprzez wymianę świec, przewodów, sondy lambda, > silnika krokowego itd itp to przelicz to sumiennie na km > 4. każdy gaziarz zaleca jazdę na zimnym silniku na benzynie. większośc kierowcó > w > robi częste krótkie odcinki, powinni wtedy doliczyć przynajmniej 1litr benzyny > do każdych 8litrów gazu/100km. na zimnym silniku zgoda. A więcej po co? Wystarczy, że czasem zabraknie gazu > 5. instalacja ma sens przy 50tyś km rocznie. jesli robi ktos dwa razy mniej, > jezdzi często krótkie trasy, nie lubi mechaników i gasnącego samochodu, nie > zamierza jezdzić tym autem dłużej niż dwa lata to niech sobie daruje przy 50tys wyszły oszczędności 5tys zl rocznie, przy 25- 2,5tys czyli payback po pół roku, niezły wynik wciąż nie jest to na temat, bo założyciel wątku pytał o spalanie, a z tego wynika, że już się zdecydował Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 22:12 nie miałem seicento na gaz więc popraw mnie jesli się mylę: instalacja powinna mieć np emulator wtrysku, czego ta najtańsza na pewno nie ma. wszystko co było przed sekwencją jest prymitywne i nie zawsze dobrze działa. może SC jest dobrze znany gaziarzom i dobrze dobierają instalację do silnika, w moim twingo niestety tak nie było, i nigdy to nie chodziło dobrze. zresztą znam kilka osób co mają gaz i właściwie wszyscy narzekają. co do zużycia paliwa to właściciel seicento śmiało może doliczyć sobie półtora litra wyższe zużycie plus do litra gazu. dalej się opłaca? przy 50tyś rocznie tak Link Zgłoś
raks5 Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 22:26 emulator wtrysków kosztuje ca 100zł ze wszystkim do SC. Więc ta tania za 1200zł ma. Argument, że w Twingo Ci nie działał dobrze gaz, to nie znaczy, ze gdzie indziej nie będzie działal, bo to nie ma związku. Ja znam kilkadziesiąt osób, które mają gaz i nie narzekają. Albo inaczej- Polak zawsze narzeka, a jakoś tak jest, że kilkadziesiąt procent benzyniaków (prywatnych znaczna większość) jeździ jakoś na ten gaz. Nie każdy samochód będzie chodził nawet na sekwencji, tak jak nie każdy jej potrzebuje, żeby dobrze chodzić. Pamiętaj, że ludzie się mogą po prostu godzić na jeżdżenie na gazie nawet kosztem niewygody itd- bo liczą sie koszty, których nie podważysz. Jeśli się śmiejesz z zakładania gazu do SC to jeszcze bardziej bym się śmiał z zakładania do Twingo (znacznie trudniej jest tam to dobrze zrobić). Ja się nie śmieję z ludzi jeżdżących benzyniakami 1,4 bo widocznie tak wybrali. Teraz sobie jeżdżę wygodnym, dużym mocnym Dieslem i mam to w nosie. Cieszę się, że pali 6.3, ale jakby palił 7,5 to też by mi to wisiało. A kiedyś mi nie wisiało, lecz zawsze wolałem mieć duży silnik na gaz, niz mały na benzynkę. SC900+LPG=umiarkowany(problem+koszty)+duże oszczędności Link Zgłoś
marekglowacz Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 22:34 słusznie ..."jeździ jakoś na ten gaz". Między "jakoś" a jeździ jest pewna różnica. Oczywiście jeżeli komuś nie zależy na niezawodności samochodu i nie irytują go częste regulacje itd a lubi mało płacić przy tankowaniu to właśnie dla takich ludzi jest gaz. Ja płacę dużo za benzynę ale mam to gdzieś, bo cenię sobie święty spokój i nie lubię ganiać z autem po mechanikach. A drugie jakie kupię to będzie diesel i tyle. Link Zgłoś
gaziarz Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 22:48 marekglowacz napisał: > słusznie ..."jeździ jakoś na ten gaz". Między "jakoś" a jeździ jest pewna > różnica. proszę, fachowcu, napisz mi ile km, iloma samochodami i z jakimi instalacjami przejechałeś na gazie? budujesz opinię na podstawie swoich doświadczeń czy opinii narzekającego narodu? Ilu z tych instalacji byłeś pewien- że były poprawnie założone, poprawnie eksploatowane i serwisowane (to nie jest drogie, jeśli się robi w terminie). ja jeździłem na gazie w: FSO 1500- instalacja I generacji, produkcji radzieckiej Polonezem 1.6 GLI (wtrysk Abimexu)- instalacja II gen, bez emulatora, zero problemów, 70kkm po założeniu samochód skasowałem, przy przebiegu 130kkm nie było problemów związanych z gazem Fiat Tipo 1400, gaźnik, instalacja I generacji, zero problemów, założona przy 120kkm, sprzedany przy 170kkm, 50kkm na gazie w moich rękach Skoda Felicja 1,6, gaz od nowości, niepoprawnie założony. Kupiłem z przebiegiem 80kkm. Po niepoprawnie wymienionych przewodach wybuchł plastikowy kolektor. Potem dalej jeździłem na plastikowym- bez zabezpieczeń, druga generacja bez elektroniki. Oprócz tej jednej zawinionej usterki, bez problemu. Sprzedałem przy 140kkm. Fiat Brava 1,8 16V. Instalacja II generacji BEZ ELEKTRONIKI. Przejechałem 50kkm i gdyby nie stożkowy filtr, byłoby ok. Czasami strzelało w rurze, ale przyczyna była znana (sportowy filtr) Mondeo 1,8 Zetec, II generacja, elektronika, bez zabezpieczen plastikowego kolektora. Poleciała uszczelka pod głowicą. Ale nie wiem, czy od gazu, bo w trzyletnim wówczas Fordzie popsuła się jeszcze: klima, alarm, ABS, centralny zamek i wiele, wiele innych, więc może uszczelka i tak by padła. Przejechałem ze 30kkm, trochę szwankował Mercedes 1,8 na mechanicznym wtrysku. I to był pierwszy samochód, o którym mogłem powiedzieć, że gaz sprawiał tyle kłopotów, co i oszcżędności. Czyli tylko w tym jednym bym nie powtórzył akcji. Potem kupiłem Vectre 2.0 DTI i od tamtej pory kupuję tylko Diesle. W międzyczasie skończyłem edukację i mam w nosie co ile pali Link Zgłoś
wujaszek_joe nie mieszajmy w to prestiżu 25.04.07, 23:01 co mi rak5 zarzuca. jakby się dało to wolałbym jezdzić taniej. tylko teraz już wiem, że bezobsługowość mojego auta jest dużo warta, a okolicznym fachowcom nie ufam, i wątpie że po zagazowaniu będe oglądał silnik jedynie przy dolewaniu płynu do spryskiwaczu. robię 30tyś km rocznie, i zapalam samochód z osiem razy dziennie na krótkie trasy. nie ma sensu Link Zgłoś
raks5 Re: nie mieszajmy w to prestiżu 25.04.07, 23:09 no i doszliśmy do konsensusu nareszcie: wszystko zależy od priorytetów. Co jest więcej warte- spokój, czy koszty. Ile kosztuje mój czas spędzony na myśleniu i doglądaniu samochodu (upieram się, że zadbana instalacja nie sprawia problemów) Parę lat temu liczyły się dla mnie koszty. A zajmowanie sią autem było przyjemnością, warsztaty stały się przyjemnymi, znajomymi warsztatami. Teraz czas jest cenniejszy. Raz na 1100km tankuję, dolewam płyn do spryskiwaczy, co dwa tygodnie zaprowadzam do sprzątania i mycia, co parę miesięcy zostawiam na wymianę oleju i co tam jeszcze chcą (jak coś chcą zrobić, to dzwonią, ale mam tę radochę, że dzięki poprzednim samochodom wiem, co do mnie mówią) Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: nie mieszajmy w to prestiżu 25.04.07, 23:25 raks5 napisał: > mam tę radochę, że dzięki poprzednim samochodom wiem, co do mnie mówią też kiedys nie wiedziałem nic o istnieniu silnika krokowego czy sondy lambda (które się mało z gazem lubią), acz nie czuję, że od tego poznania jakość mojego życia się poprawiła Link Zgłoś
marekglowacz Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 26.04.07, 20:06 FSO 1500- mówiliśmy o samochodach więc to przemilczę Polonezem 1.6 GLI j.w. "wybuchł plastikowy kolektor,i gdyby nie stożkowy filtr, byłoby ok. Czasami strzelało w rurze, ale przyczyna była znana (sportowy filtr)" taaaaaa dopisz coś jeszcze. Dla mnie wystarczy żeby uznać gaz za może i tanie rozwiązanie ale napewno nie wygodne i mało usterkowe. to tyle, jak ktoś lubi grzebać w aucie i co chwilę sie zastanawiać co jest nie tak to gaz jest godny polecenia. Link Zgłoś
kazikoseki0 Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 27.04.07, 18:18 > FSO 1500- mówiliśmy o samochodach więc to przemilczę > Polonezem 1.6 GLI j.w. Co prawda FSO 1500 nie jezdzilem jako kierowca, ale polonezem owszem i to na gazie. Nie bardzo wiec rozumiem twoje watpliwosci co do tego, że to samochod. Samochod niegdy nie byl dla mnie przedluzeniem meskosci, a urzadzeniem do przemieszczania sie. I te funkcje palonez spelniaj bardzo dobrze i na dodatek tanio (nieporownywalnie tanio z innymi samochodami, ktorymi sie poruszalem). Do dzis mam do niego sentyment. Link Zgłoś
737ng Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 29.04.07, 07:08 Troche nie w temacie: Duzy Fiat aka FSO1500 to zdecydowanie byl samochod i pod pewnymi wzgledami nawet calkiem dobry. Bardzo milo wspominam rozkladane siedzenia :) K. Link Zgłoś
marekglowacz Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 22:24 Witam, co prawda nie mam 900-tki tylko 1100 ale kuzynka ma ten mniejszy silniczek to widzę na codzień co się z tym dzieje. Ten silnik jest na jednopunktowym wtrysku więc instalacja za około 1200 złoty odpada. Oczywiście z pewnością znajdzesz warsztat, który założy ci najprostszą instalację ale gwarantuję ci, że będziesz klął ten gaz na czym świat stoi. NIe ma nic za darmo i żeby oszczędzić to trzeba najpierw włożyć conieco. Ja robię rocznie jakieś 30 000 km ale nie odważyłem się zakładać gazu do mojego autka bo pomimo, że może koszt instalacji już by się zwrócił (a dodam że do 1100 MPI zalecany jest sekwencyjny wtrysk gazu) to z doświadczenia kolegów z pracy wiem, że gaz jest po prostu mniejszym lub większym ale psuciem samochodu. Te silniczki są robione z myślą o benzynie a nie gazie a wiesz z pewnością, że te dwa paliwa mają dość różne charakterystyki spalania i nie jest to silnikowi całkowicie obojętne. W silniku 900 jest wystarczająco dużo usterek więc nie dokładałbym mu kolejnych pretekstów do awarii. Oczywiście każdy robi jak chce w końcu to twój samochód ale powiem krótko; jeżeli uważasz, że LPG to jest to co cię uszczęśliwi to załóż przynajmniej najbardziej odpowiednią instalację do tego silnika. Znam takich to z oszczęności zakładali tańsze instalacje... i potem dopłacali drugie tyle żeby tą instalację wymienić na właściwą bo auto całkowicie odmawiało posłuszeństwa. Kolejnym argumentem przeciw gazowi w 900-tce jest mała moc tego silnika i nie wyobrażam sobie żeby jeszcze gazem mu pogarszać osiągi. Jeżeli jednak wg twoich kalkulacji dalej gaz się opłaca w takim samochodzie to załóż, przynajmniej na przyszłość będzisz wiedział co i jak. Link Zgłoś
onioni Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz - do raks5 25.04.07, 22:40 > bzdura jakich mało. Po pierwsze: czym jest gaz, jeśli nie paliwem? Masło > maślane. A poza tym czemu by miało służyć jeżdzenie na benzynie? Benzyna jest - tak się składa, że mam gaz (niestety) po kimś. Także moi znajomi jeżdza na gaz I TAK SIE SKŁADA, że wszyscy mają problemy, których na 99% by nie mieli, gdyby nie gaz. Własnie przez to, że albo kiepska instalacja (dopiero 4 i 5 jest OK 100%) albo non stop jeżdzą na gazie! Zjeździłem już nie jeden warsztat i speców od gazu, i kazdy mówi, że ludzie za mało jeżdża na paliwie. Jadą na paliwie jest niższa temp więc warto kilka pierwszym km na tym zrobić, kilka ostatnich. To nie moje słowa, ale speców, zreszta ja tez zauważam, że im więcej jeżdze na benzynie, tym lepiej silnik działa, także potem i na gazie. ZASTANAWIAŁO cię, czemu żaden producent światowy nie wypuszcza silników tylko na gaz? Robią po 15 wersji silników na rope i benzyne a masz ci los, żadnego na LPG !!! I to, pomimo, że LPG jest 2x tańszy - puk puk puk, już ci cos tam świta? Robia na rope, a ropa jest minimalnie tańsza, a gaz masz 60% tańszy a silników brak .... puk puk ... > odpalania w samochodzie zasilanym gazem. Oglądałeś kiedyś wyniki badań > (naukowych) samochodów zasilanych gazem (poprawna instalacja, poprawne > użytkowanie)? I wychodzi na to, że jest znacznie lepszym paliwem (gaz rzecz jas > na). - może w tym cały problem, że u nas kiepsko się je robi, bo co innego testy, a co innego życie .... > Oszczędności sobie policzyłeś też wg siebie? > Cena benzyny poniżej średniej, gazu powyżej? I po co tyle benzyny wliczać? > Ja jeżdzę 50000 rocznie, czyli miałbym oszczędności rzędu 500x10=5000pln. - policzyłem wg średniej czyli 12-20 tys., bo Bóg raczy wiedzieć, ile on tych km nabija! Nie nowina, że im więcej km, tym bardziej się opłaca. > Koszty dodatkowe eksploatacji na gazie w SC są bajecznie małe (świece, przewody > , > filtr powietrza- to wymieniasz częściej) - czyli tak jak mówiłem: założenie, przeglądy, częstsze wymiany części normalnych jak i od instalacji (parowniki itp.), rózne pronlemy (regul;acja zaworów itp.), regulacja instalacji co jakiś czas itd. itd. itd. NA PEWNO nie jest to tylko 40 zł więcej na rok na przeglądzie, nie oszukuj człowieka :) Link Zgłoś
raks5 Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz - do raks5 25.04.07, 22:58 bardzo mi przykro, że masz gaz po kimś. Z gazem jak z żoną- jak sam sobie nie wybierzesz i wychowasz, to już popij wodą :) o paliwie i gazie pisałem, żeby zwrócić uwagę niektórych ignorantów. Pisanie trochę na gazie, trochę na paliwie jest bzdurą i masłem maślanym. Bo GAZ JEST PALIWEM. (nawet sama nazwa LPG) A zastanawiało Cię to, dlaczego producenci światowi (którzy zresztą wypuszczają samochody na gaz) tak się nie spiesza z wypuszczaniem samochodów na wodór i inne, nie ropopochodne źródła energii? Już dawno na studiach mi to wykładali- technologia jest do tego gotowa, a skala zmniejszyłaby cenę. Jeśli nie wiesz, to podpowiem. Powód jest taki sam, dla którego jeszcze długo, długo po wprowadzeniu CD produkowane było MC, a co więcej albumy na CD były droższe, mimo że koszty wytworzenia wielokrotnie niższe. Ekonomia, kolego, ekonomia Dlaczego liczysz wg średniej oszczędności. Średni samochód nie posiada instalacji gazowej. Wiadomo, że w większości zakładają ją ludzie, którzy jeżdżą ponad średnią. Zaden instalator gazu nie przekonuje ludzi, ze auto na gaz nie wymaga wiekszych nakladow. ale to mozna przeliczyc i sie zdecydowac Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz - do raks5 25.04.07, 23:07 > bardzo mi przykro, że masz gaz po kimś. rozumiem że gaz jest dla jakiś superspeców. ciekawe skąd się to bierze, przecież to się opłaca i jest super. czyzby zdarzały się jakieś problemy? w życiu nie kupiłbym auta z gazem już zamontowanym. to może sugerować problemy, z których nie wybrnął poprzedni właściciel, i to problemy typu przegrzana głowica. super interes Link Zgłoś
raks5 będą przekleństwa 25.04.07, 23:12 jak ktoś nie chce, niech nie czyta. Admini, proszę nie wywalajcie, bo to akurat pasuje do tematu. Ku.., ile można na temat gazu pierolić, jak gość się tylko o spalanie zapytał. Sam się w to wkręciłem, ale idę spać, żeby rano z przyjemnością odpalić Dieselka i pomknąć kilkadziesiąt km do pracy :) Link Zgłoś
onioni Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz - do raks5 25.04.07, 23:21 Sama moja instalacja nie jest zła (udoskonalona wersja III generacji) holenderska, a ci robią najlepsze na świecie. I w tym problem, nawet ona wymaga regulacji co jakiś czas, no i sprawa wymienników - w PL straszny z tym problem. Ale do tematu, fakt jest taki, że nie licząc jakiś limitowanych serii nie wypuszcza się na rynek silników na gaz! To jest fakt i tyle. Ekonomia się nie zasłonisz, bo gaz, ropa, benzyna - to z jedneko kija że tak powiem. Mniej więcej w tym samym czasie, skończą się te źródła i będzie trzeba przejść na inne w tym wodór. Jeżeli więc mówisz, że firmy póki co czekają, by kiedyś przejśc na gaz, to ja ci mówie że się mylisz! Równie dobrze, mogli by czekać i nie produkowac disli :))) Ale nawet pomijająć już to, to sam fakt, że już wiele ośób samo zapoczątkowało rewolucje (tysiące stacji, miliony samochodów na LPG) to firmy nadal nie wprowadzają samochodów na LPG :)) a to już nie wytłumaczysz wodorami itp. bajkami. Zresztą co by dużo pisac, silniki są robione pod benzyne i LPG nie będzie nigdy idealne. Może gdyby zrobiono specialny silnik któy byłby w 100% dopasowany do LPG, wtedy nie było by problemu. Teraz to tylko atrapy. Jak jeździ jest fajnie, jak nie .... Zresztą sam przyznajesz mi racje, że nie brał być samochodu po innym .... właśnie O TYM PISZĘ! Po pierwsze nie ma się pewności, że instalacja będzie dobrze założona, że wszystko będzie cacy wyregulowane itd. Testy - a czy w testach brali pod uwagę, że często zakładają to partacze, że jeździ się na źle wyregulowanych instalacjach itd, jestem pewien, że nie :) Także życie to życie a testy to ciekawostka, że mogło by być fajnie. Co ma być a nie jest nie pisze się w rejestr ;) Link Zgłoś
swoboda_t Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz - do raks5 26.04.07, 01:31 Samochody na gaz produkuje Fiat, Opel, Volkswagen, Mercedes, Volvo, Peugeot, Citroen, Renault, BMW (ale tylko na ziemny), Ford, Bristol(!) i jeszcze pewnie ktoś, o kim zapomniałem. To w Europie - w Australii dochodzi Holden (w Nowej Zealndii też takie auta jeżdżą), w Korei wszyscy (bo prawie kazda terenówka i bus jeździ na gazie), w Japonii to dokładnie nie wiem, bo po robaczkowemu nie rozumiem, ale popularne są tam taryfy i dostawczaki na LPG, więc w oficjalnej ofercie japońskie koncerny też mają takie wozy (dla przykładu Toyota Comfort skocz.pl/dtdo). Do tego dochodzą instalacje montowane poza fabryką, ale z błogosławieństwem producentów/importerów. W Polsce to większość popularnych marek, tym bardziej Holandii czy Włoszech, nawet takie Subaru. Aut bi-fuel jest coraz więcej, a że wciąż stosunkowo mało - po prostu rynek na klasyczne wersje wciąż jest większy, dostępność paliwa i zasięg wciąż mniejsze niż np. diesla, którego zwykle wybierze oszczędny Europejczyk. Gdyby Europa była tak pokryta stacjami jak Polska, to i oferta szybko by się powiększyła o auta z małymi zbiornikami na benzynę i dużymi na gaz, lub nawet wyłącznie na gaz (jak widlaki). Na dziś prościej i wygodniej mieć klekota. Powótrzę to co mam w zwyczaju mówić - to nie gaz jako paliwo jest problemem (bo zdecydowanej większości silników jest bez różnicy), tylko instalacja. A przede wszystkim jej fachowość. U takiego specjalisty co doradza parę kilometrów na początku i na końcu jeździć na gazie i ciągle by coś chciał regulować, to faktycznie - lepiej nie zakładać. Te częste regulacje, jakieś wybuchy, wielkie spalanie i mała moc - mnie są obce, a kilkoma już autami na gaz jeździłem. W obecnym od założenia instalacja przez 3 lata/70tkm w ogóle nie była dotykana, a to zwykły mikser z kompem, nie żaden wtryskowy hightech. Często widuję zagazowane młode terenówki GP, Volvo czy Toyoty - właściciele cacek za sześciocyfrowe kwoty nie łasiliby się na wątpliwe oszczędności kosztem awarii czy nerwów. Po prostu - dobry macher+dobre komponenty i przy dzisiejszej technice zapominasz, że masz dodatkowy element w aucie, a prawie zapominasz co to benzyna (ja ostatni raz tankowałem chyba w listopadzie, za 50 zł). Ad meritum - w seju 900 jest chyba monowtrysk, trzebaby tam mieć kompa, emulator, całość jakieś 1500-1700zł. Wiele, głównie firmowych, sejasów jeździ na gaz i jeśli się to kalkuluje, to czemu nie. Co trzeba wiedzieć: jakoś tak już jest, że w małych autach wzrost spalania jest zwykle bardziej widoczny niż w dużych. To chyba wynika z konieczności głębszego wciskania pedału gazu - w mocniejszym aucie spadek mocy jest mniej bolesny (choć i tu są wyjątki). Warto poczytać opinie praktyków ile im takie kuchenki palą, bo jak skok będzie z 6.5L pb na 10L lpg to przy małych przebiegach cały interes może się nie opłacić (teoretycznie powinien palić jakieś 8). Polecam strony klubowe CC i SC, temat przerabiany choćby tu: skocz.pl/dtdp. Link Zgłoś
onioni Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz - do raks5 26.04.07, 23:42 Haaa i pewnie 80% firm też robi cos na wodór albo en. elektyczną - i co z tego się pytam, jak w salonach możesz dostać 15 wersji silnika, ale żadna nie jest na gaz. To nawet tym gorzej, że tyle firm produkuje, bo to oznacza że wcale nie ma zmowy producentów jak tu próbowano zasugerować (ekonomia, ekonomia itp.) - tylko w czym innym lezy problem. Najwięcej na gazie w całym świecie jeździ sie ponoć właśnie w PL, a tymczasem w salonach nie idzie tego dostać - a to już dziwne. Zresztą, skoro auta na LPG nie sa problemem w budowie dla producentów, to czemu nie wyparły benzyniaków z rynku, skoro 2x tańszy napęd .... Tańsze wypiera droższe, lepsze wypiera gorsze - czyżby LPG był jednak gorszy, a może suma sumarum nawet nie lepszy? Choć generalnie mogę się zgodzić, że jak silnik od podstaw jest uszykowany pod gaz, to nie powinno być problemu, ale akurat tak na naszym rynku nie jest :) Link Zgłoś
swoboda_t Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz - do raks5 27.04.07, 09:45 W salonach większości marek można w PL zamontować na gwarancji dedykowane instalacje gazowe. Więc już tu się mylisz. Aut z fabrycznymi instalacjami do Polski praktycznie się nie sprowadza, bo taki bajer kosztuje zwykle 1,5-2,5 tysiąca euro, tymczasem montaż u dealera (nawet identycznych komponentów) połowę tej kwoty. Aut na CNG wcale, bo nie ma gdzie tankować. Już z 10 lat temu był dostępny Peugeot 406 LPG, ale dopłata była astronomiczna (bodajże 5-6 tysięcy, wtedy!!). I to jest też główną przyczyną małej popularności tego systemu zasilania na zachodzie - droższy zakup (bo aftermarketz montażem tam też jest droższy niż u nas) znacznie dłużej się amortyzuje, dodatkowo ilość punktów tankowania jest mniejsza niż w PL. Więc jak ktoś chce przyoszczędzić kupuje diesla, który często jest tańszy w zakupie, ma większy zasięg, "moment" i nawet truje w mairę znośnie. A i tak liczba aut zasilanych LPG i CNG w EU systematycznie rośnie, Niemcy chyba nawet uruchomiły federalny system wsparcia budowy sieci stacji z gazem ziemnym (ehh, gdyby tak w Polsce...). Niektóre państwa dotują konwersje zwolnieniami z podatków lub wprost żywą gotówką, nawet taka Australia, gdzie paliwo jest tanie. Ze względu na ciepły klimat można tam nawet spotkać auta zasilane wyłącznie gazem. Rząd brytyjski dodatkowo promuje LPG w autach służb publicznych, ze względów ekologicznych (i pewnie też finansowych). Ale dla przeciętnego kierowcy motywacja ekonomiczna nie jest tak silna jak w PL (drogie instalacje plus wysokie zarobki), więc i zainteresowanie mniejsze - proste, tu nie ma żadnej wielkiej tajemnicy. Wyjątkiem jest Korea Południowa, gdzie aut na LPG jest procentowo i nominalnie więcej (choć jest zakaz stosowania w prywatnych autach do 6 miejsc) niż w PL. Więcej jest też w Turcji i na Litwie, ale to z oczywistych względów. Podsumowując: o popularności aut na LPG, CNG czy klekotów decyduje ekonomia, w drugiej kolejności walory ekologiczne (gaz) lub praktyczne (diesel). W przypadku modnych ostatnio hybryd właścicie tylko (pseudo)ekologia. Dopóki kasa/środowisko nie wymuszają oszczędności, to się nie kombinuje, tylko kupuje benzyniaka. Ale tak jak klekoty przeszły długą drogę spod strzech na salony, niesamowicie się przy tym rozwijając, tak auta z napędem alternatywnym też rozpoczęły taki marsz. Technologicznie stoją już zresztą na wysokim poziomie (weź choćby takie MB B,E NGT czy Volvo Bi-Fuel), pozostaje kwestia opłacalności zakupu i dostępności paliwa. I takie dwie ciekawostki z Niemiec: skocz.pl/dtgz www.subaru-ecomatic.de/ W przypadku tej drugiej marki 20% aut sprzedanych w 2006 było na gaz i to mimo kolosalnej dopłaty (2900E), teraz jest sonderakcja i dają bezpłatnie. Link Zgłoś
onioni Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz - do raks5 28.04.07, 05:06 no i tu się myslisz, jeśli warto warto dla 10% taniej robić od zera diselki i na każdej stacji dla nich punkty tankowania, to dla 60% taniej by tym bardziej się opłacało dla LPG .... nie wmawiaj mi, że jest inaczej. Diselki tez są droższe, nówki nawet te 5 tys. wiecej na PL. Więc żaden problem, by i nówki na LPG były za 5 tys. więcej, bo i tak by się szybciej słpaciły niż diselki. To nie w tym rzacz. Nawet nie w tym, ze mało takich punktów, jeżeli to by było tego warte, to tych punktów było by 5x wiecej niż do benzyny! I generalnie wcale mi nie chodzi o ofertę gdzie producent zakłada "atrapę" do beznyzniaka, tylko "od zera" silnik przystosowany tylko i wyłącznie do LPG, gdzie ew. można by dodać "atrapę" :))) by używał także benzynki lub kujawskiego ;) Jeżeli cos jest tańsze i niby lepsze - to silników na beznzyne nie powinno być na świecie już z 5 lat temu! Takie sa reguły rynku. Widac LPG jest jednak gorszym paliwem, nie tylko dlatego że 20% mniej wydajnym, silniki są droższe właśnie dlatego, że jest gorsze. Wszystko musi być bardziej pancerne, odporne a i pewnie i tak by się częściej psuło/zużywało. Wspomiasz prawa rynku, nie ty pierwszy. No więc ja jeszcze raz przypominam. Lepsze wypiera gorsze, tańsze wypiera droższe. Może za 20 lat będzie inaczej, tyle że wtedy i beznyna, ropa i LPG będzie w odwrocie :) i dobrze :) Link Zgłoś
swoboda_t Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz - do raks5 28.04.07, 15:18 Ehh, głupoty wyspisujesz straszne. Dieslem jeździ się nie o 10% taniej, tylko zwykle 30-50 procent. Mniejsze spalanie plus często tańsze paliwo. To dla każego jest oczywiste. Dalej - zdradzę Ci pewną tajemnicę. Nie trzeba było tworzyć specjalnych punktów tankowania do diesli, bo od dziesiątków lat ON jest na prawie każdej stacji paliw na świecie. I tu jest jedna przewaga klekotów. Druga to zasięg. Mamy więc auto, które dalej zajedzie i wszędzie się zatankuje, na zachodzie zwykle jest też tańsze w zakupie. Więc diesel jest bardziej praktyczny niż taki czy inny gaz, przy podobnych kosztach paliwa. Ten ostatni ma "tylko" przewagę ekologiczną i kultury pracy. Stąd większa popularność klekotów, mechanizm jest prosty. Dalej piszesz coś o atrapach - jeśli nie podoba Ci się, że Opel oferuje niemieckim (polskim i innym zresztą też) klientom zakładanie instalacji, to co powiesz na to, że wypuszcza takie samochody już z fabryki?? Że Opel produkuje samochody-atrapy?? Mercedes, Volvo i inni też?? Napisz do nich w tej sprawie, bo nieświadomi tego, że gaz jest gorszym paliwem wypuszczają na rynek coraz to nowe modele na LPG i CNG. Może zostaniesz głównym inżynierem :) Dalej - piszesz coś o droższych silnikach, pancernych, cięzszych itp. - to też jakaś nowość, a może jednak po prostu wymysł laika?? Modele na gaz różnią się od benzyniaków tylko instalacjami. Kolejna sprawa - wydajność. Otóż wbrew temu co piszesz LPG jest paliwem bardziej wydajnym niż benzyna. Wyższe nominalne spalanie wynika z zastosowania przelicznika objętościowego przy tankowaniu (żeby nie komplikować). Ale w hurcie i pomiarach zanieczyszczeń używa się miary wagowej i tak się przypadkiem składa, że gaz jest lżejszy, a samochód spala go mniej (gazu ziemnego zresztą też). Znów czuć laika. W skócie: samochody na LPG/CNG są mniej popularne od benzynowych i diesli, bo są droższe, mają mniejszy zasięg i mniej punktów tankowania. Ale mimo to producenci prezentują coraz więcej modeli na paliwa alternatywne, wbrew różnym wymysłom o atrapach i pancernych silnikach, coraz częściej też autopryzują montaż do samochodów już wyprodukowanych. Gdyby to było takie gó..o jak niektórzy przedstawiają, polski wynalazek domorosłych mechaników, to by się w to nie bawiły, tylko zostawiły prosty wybór - benzyna vs. diesel. A się bawią, przy czym taki VW niedawno zaprezentował nawet prototyp zasilanej gazem wersji wyrafinowanego silnika 1,4 TSI Twincharger. Link Zgłoś
swoboda_t Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz - do raks5 28.04.07, 15:25 O, nawet już w Polsce zaczynają się pokazywać auta z fabrycznymi instalacjami: www.autogaleria.pl/auto_test/test.php?id=59 Link Zgłoś
buraque Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 21:59 depakina napisał: > Czy ktoś ma? Ile takie coś pali na 100 km gazu w jeździe po mieście i na > trasie? Byłbym wdzięczny za trafne odpowiedzi. litości... ile mozna oszczędzać? Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 22:07 ano tyle że seiczento nie jest wcale oszczędnym samochodem i w mieście pali jakieś 7litrów, tyle co moja almera 1.4 16v. jeżeli ktoś tankuje co tydzień do pełna to pytania o gaz sa jak najbardziej na miejscu Link Zgłoś
onioni Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 25.04.07, 22:51 pali od 5 - 7,3 l/100 www.autocentrum.pl/?FF=307&filtr=1&makeid=6&modelid=184&yearfrom2=&yearto2=&poj_silnik=1&gfx=_1&subm it.x=29&submit.y=9 na LPG 5,7 - 8,5 czyli ten 1 l wiecej. Link Zgłoś
kontoaktywne Re: Fiat Seicento 0,9 na gaz 29.04.07, 00:09 Raczej nie polecam. Mały silnik będzie jeszcze słabszy i spali sporo gazu. Wie, że parę lat temu jeden gościu eksperymentował i założył gaz do CC 700. Ledwo to jechało i sporo gazu paliło nawet do 10 litrów. Gaz jest dobry do dużych silników. gdzie spalanie jest wyższe i oszczędności przez to większe. Link Zgłoś