Dodaj do ulubionych

Jakie auto za 10 tyś?

IP: 62.233.242.* 29.05.03, 08:14
Chcę w krótce kupić Autko, jednak mam kłopot bo mam tylko 10 tyś.zł..
Mam zone i kilku miesięcznego syna, a i na rowerku lubie pojeździć.
Chciałbym samochód jak najnowszy gdyż na mechanice się nie znam i nie chcę po
warsztatach jeździć, po prostu nie stac mnie na to.
Napiszcie jakie macie auta jak się sprawują i co polecacie...
P.S. myślałem o jakims fiacie (Uno, seicento, ciquecento)Bo to chyba
najtańsze...

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • effka454 Re: Jakie auto za 10 tyś? 29.05.03, 12:31
      Ja mam "Tico". Niektórzy twierdzą, że to (jak dawniej maluch) "nie samochód".
      Ale sobie chwalę. Mieścimy się we czworo (dwoje dzieci i my) + bagaże - i na
      wczasy po Polsce ("poza" jeszcze nim nie byliśmy).
      Jeżdżę już trzeci rok i naprawdę nie narzekam. Nic mi się nie psuje (tfu, tfu -
      żeby nie zapeszyć). Tylko nie wiem ile teraz toto kosztuje.
      Ale co Ci szkodzi pomyśleć i nad takim rozwiązaniem. A jeszcze jeden plus:
      czworo drzwi, a nie dwoje jak w cienkim czy seiciento.
    • Gość: zobacz Re: Jakie auto za 10 tyś? ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.03, 12:53
      No na pewno bedzie to auto stare ;)
      Tico troche małe ;)
      Już lepiej faktycznie UNO.
      Zresztą jak sam podałeś, tylko fiaty są w tych cenach... :)

      www.zobacz.glt.pl
      • Gość: rollo tomasi Re: Jakie auto za 10 tyś? ... IP: 213.76.135.* 29.05.03, 14:42
        Ja proponuje CC 900. Za te pieniadze to bedzie w miare "nie stary" model.
        Uno mam sam - silnik 1.0 + LPG. Samochod niesamowicie ekonomiczny ale rownież
        niesamowicie "delikatny". Na kiepskich drogach wręcz fatalny. Jesli zamierzasz
        jezdzic tylko po lux nawierzchniach - mozna myslec o Uno. W przeciwnym wypadku
        odradzam.
        Za to Cinquecento 900 to niezła myśl. Lepiej wytrzymuje nasze drogi niż Uno i
        ma lepsze blachy (dwustronnie cynkowane). Nawet egzemplarze sprzed 10 lat nie
        korodują. Silnik 900 - bardzo dobry. Odradzam silnik - 700 - porażka
        motoryzacji. Jeździłem nim jakies 40 tys. - fatalny jest.
        • Gość: K. Re: Jakie auto za 10 tyś? ... IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 29.05.03, 19:05
          Z tym CC to chyba żart?! Kaliber ten sam co Tico, a nijak się do niego nie
          umywa.. Skorodowane toto, silnik 900 zostaje daleko w tyle za Tico, ktore ma
          800, gramolic sie do tylu trzeba, bo tylnych drzwi nie ma..ech..
          • Gość: krak Re: Jakie auto za 10 tyś? ... IP: 62.121.133.* 01.06.03, 23:48
            Gość portalu: K. napisał(a):

            > Skorodowane toto, silnik 900 zostaje daleko w tyle za Tico, ktore ma
            > 800,
            Proponuję pooglądać cinquecento - jak nie było uderzone, to rdzewieja jedynie
            felgi a to wydatek ok 50zł / sztukę. Na marginesie, cc ma więcej ocynkowanych
            blach niż seicento.

            >gramolic sie do tylu trzeba, bo tylnych drzwi nie ma..ech..
            Tak, szczególnie jak się jeździ w 2 osoby z dzieckiem... 3drzwiowe jest
            znacznie lepsze, poza tym te niby drzwi w tico to naprawde nieporozumienie.

            Ale moim zdaniem najlepszy bylby citroen AX (1.0 albo 1,1) w tej cenie powinien
            byc z konca produkcji ('97). Nie znam osoby, która by na to autko narzekała, ja
            też czasem takim jeżdżę i sobie chwalę - nie jest ani ciężarówką, ani rajdowe,
            ale sie spisuje i jest TANIE w eksploatacji! Polecam (ale np BX itp odradzam!!!)
            • Gość: kotek Re: Jakie auto za 10 tyś? ... IP: *.crowley.pl 02.06.03, 13:46
              Gość portalu: krak napisał(a):

              > ale sie spisuje i jest TANIE w eksploatacji! Polecam (ale np BX itp
              odradzam!!!
              > )
              A dlaczego nie polecasz BX-a ????. Czy miałeś z tym samochodem jakieś
              doświadczenia (własne, a nie zasłyszane)???? Pytam, bo przymierzam się do
              zakupu.

              Pozdrawiam
    • qrakki999 Re: Jakie auto za 10 tyś? 29.05.03, 15:40
      Weż pod uwagę jeszcze Skodę Felicie. Za 10 tys da sie uchwycić auto z 95 - 96
      roku w dobrym stanie a zardzewiałej tylnej klapy sie nie bój bo za niewielkie
      pieniadze da się to zrobic. Jak juz wielokrotnie pisałem - koszt ewentualnych
      wymian to koszt poczciwego poldka + 20%.
      Ja mam auto przerobione na gaz i dzieki temu dojezdzam do pracy płacac obecnie
      ponizej 10 zł za 100 km:))))
      pzdr.
      Q
    • Gość: MK Re: Jakie auto za 10 tyś? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.05.03, 22:45
      Ja kupilem za 9 tysiakow Forda Escorta 92. Pojemnosc 1.3 z wtryskiem. Jestem
      bardzo zadowolony z niego bo jest zadbane (kupiony po malzenstwu z dzieckiem).
      Drobne sprawy mozna we wlasnym zakresie zrobic (np wymienic olej) albo poprosic
      kumpla ktory sie lepiej na tym zna i autko pojezdzi jeszcze kilka lat na pewno.
    • forumowicz Re: Jakie auto za 10 tyś? 01.06.03, 11:36
      Ja proponuje poloneza, jak najnowszego, z silnikiem raczej GLI, bo GSI
      wyniesie ok. 12-13 tys. Za te pięniędze dostaniesz kilkuletnie auto, które
      prawidłowo ekploatowane NIE POWINNO się praktycznie w ogóle psuć. Mój polonez
      zaczął się odrobinke sypać po 7 latach, ale usunięcie pierwszej awarii
      kosztowało 7 zł, tak więc tak bezpiecznego, tak taniego w eksploatacji (z
      gazem) samochodu jak polonez nie znajdziesz. Polonez to nie wyścigówka, ale
      IDEALNE auto rodzinne (IMHO). Szczerze bałbym się o dziecko jeżdżąc CC, SC czy
      Tico.
      • Gość: mash Re: Jakie auto za 10 tyś? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 11:47
        popieram w 100%. Sam mialem kiedys poloneza (od nowosci) 1.6 GLI r.96 i bylo
        to dobre, bezawaryjne auto, w 3 lata zroblilem nim okolo 50 tys km i oprocz
        wymiany plynow i oleju, ogranicznika (na gwarancji) nie wymienialem nic. Auto
        bylo baaaardzo dobre. Osiagi poloneza sa marne, ale w porownaniu z cc, albo
        tico chyba wcale nie gorsze.
        Wspominam poldzia calkiem milo :)
        • links2 Re: Jakie auto za 10 tyś? 01.06.03, 21:23
          a co mowi rdza do rdzy?
          -poloneza czas zacząć! :)

          bez kitu, poldki potrafią szybko rdzewieć! tek wiec przy zakupie uzywanego
          trzeba uwazac! ale za 10 tys. alternatywa to chyba tylko tico :( a poldek
          jednak wiekszy. no chyba ze cos 10-letniego, ale to trzeba sie znac na tym, bo
          mozna kupic totalna ruine po powodzi!
          a uno i cc odradzam - bardzo zawodne.

          pozdrawiam!

          • Gość: Staruch Re: Jakie auto za 10 tyś? IP: *.fys.sdu.dk 01.06.03, 21:30
            wlasnie kupilem 5 letniego ticusia za 8800 zl (57Mm). Tego chcialem i na razie
            jestem zadowolony. Chce nim zrobic jeszcze przynajmniej 100Mm.Pzdr.
            • mysi_pyszczek Re: Jakie auto za 10 tyś? 02.06.03, 13:23
              Gość portalu: Staruch napisał(a):

              > wlasnie kupilem 5 letniego ticusia za 8800 zl (57Mm). Tego chcialem i na
              razie
              > jestem zadowolony. Chce nim zrobic jeszcze przynajmniej 100Mm.Pzdr.

              ja tez kupilam Tikusia z 1997 roku - 74 tys. km - 8,5 tys. PLN. jezdze juz 3 m-
              ce i uwazam, ze za tą cene to super autko. polecam. tylne drzwi wbrew pozorom
              wcale nie są takie małe. moze to, ze autko jest 5-cio osobowe to przesade, ale
              tylne drzwi to naprawde praktyczne rozwiaznie - 2 osoby z tylu zmieszcza sie
              bez problemu.
              pzdr
          • forumowicz Re: Jakie auto za 10 tyś? 03.06.03, 13:12
            Poldki rdzewieją seriami, ale te z lat po 97 roku czyli plusy, ten problem
            chyba maja solidnie ograniczony (jest troche ocynku w najbardziej narażonych
            miejscach) Za te 10 tys. to będzie poldek z 99-00 roku, więc o rdzy nie ma
            mowy !! (przynajmniej narazie :>)
            Jeśli ktoś kocha maluchy (ja np. bardzo nie lubie) to poleciłbym tico, jako
            samochód "lepszy" od CC czy UNO, jest dość żwawy i wygodny, ale oczywiście
            bagażnik na dwie zgrzewki no i te bezpieczeństwo bierne... Ciekawym pomysłem
            jest Tico na gaz :D Jeździłem czymś takim - to działa!! a instalacja nie jest
            droga bo tikacz ma gaźnik.
    • Gość: citroen_AX Re: Jakie auto za 10 tyś? IP: 62.121.133.* 02.06.03, 00:04
      Więc jeszcze raz polecę citroena AX'a. Bardzo niezawodne i tanie w eksploatacji
      autko. W tej cenie dostaniesz '97 z silnikiem 1,0 albo 1,1 (oba na wtrysku).
      Praktyczne i niezawodne. A swoja droga bylem zdziwiony, ze autko z 1.0i ma
      takie przyspieszenie. Oczywiscie to nie pojazd do wyscigow, ale pchac go tez
      nie trzeba ;-)
    • Gość: runner A może Suzuki Alto? IP: 193.110.121.* 02.06.03, 14:15
      Witam

      Tak wszyscy chwalą Ticusia a przecież jest zrobiony na bazie samochodu Suzuki
      Alto. Po naszych drogach tego dużo nie jeździ ale sporo dobrego o tym
      samochodziku słyszałem. Nie wiem czy auto ci się będzie podobać ale w nowszej
      budzie wygląda całkiem, całkiem. No i to przecież japończyk...


      pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka