Dodaj do ulubionych

klimatyzacja

27.05.07, 22:57
Od niedawna mam auto z klimatyzacja manualną i w zwiazku z tym mam pytanie:
Czy przy właczonej klimatyzacji można czy może nawet jest zalecanie włączanie
obiegu wewnętrznego i jakie ewentualnie ma to znaczenie dla wydajności
klimatyzacji?
Obserwuj wątek
    • primo555 Re: klimatyzacja 27.05.07, 23:16
      tylko w jednym aucie mam klimatyzacje manualna (w innych automatyczne) i
      zauwazylem ze jak wlacze obieg wewnetrzny to dmucha z wieksza predkoscia i
      powietrze jest chlodniejsze, prawdopodobnie dlatego ze pbierane jest powietrze
      z kabiny ktore jest chlodniejsze niz z zewnatrz
      • rraaddeekk Re: klimatyzacja 28.05.07, 08:38
        Na początku (niezależnie czy manualna czy automatyczna) w celu szybszego
        schłodzenia zamyka się obieg, aby tak jak napisał już ktoś, nie pobierało
        gorącego powietrza z zewnątrz, ale bardziej chłodziło juz to trochę schłodzone.

        W praktyce pierwsze 3 minuty jadę na zamkniętym obiegu.
        • 3aaa Re: klimatyzacja 29.05.07, 04:39
          Ja jeżdżę z klimą tylko na zamkniętym obiegu. Szybciej robi się zimno i nie ma
          smrodu z innych aut.
    • a4774 przez pierwsze 5 minut 29.05.07, 09:19
      warto zamykać obieg kiedy odpalasz bardzo nagrzane auto - system chłodzi wtedy
      na okrągło to samo (coraz chłodniejsze) powietrze, więc temperatura we wnętrzu
      szybciej spadnie do jakiegoś normalnego poziomu (moja rada: nastawiasz wtedy
      wentylację na max, nawiew na deskę, otwierasz wszystkie drzwi i okna, a sam
      stajesz na chwilę pod drzewkiem).

      Po chwili (jakieś 5 minut) lepiej przełączyć na obieg otwarty, bo raz że
      ryzykujesz szok termiczny, dwa że system recyrkuluje te same śmieci, co nie
      jest dobre dla układu oddechowego (moja rada: wracasz do auta spod drzewka,
      zamykasz drzwi i okna, otwierasz układ, nastawiasz nawiewy na szyby, jak nie
      przeszkadza Ci szum wentylacji to niech jeszcze leci na maksa jakieś kolejne 5
      minut).

      To samo robią automaty, tyle że oczywiście automatycznie. W moim obecnym wozie
      (duży, nowoczesny dwulitrowy sedan) w przypadku wysokiej temperatury wnętrza
      obieg zamknięty włącza się samoczynnie (no chyba że cofam), po czym wyłącza na
      ogół po jakiś 10-15 minutach.

      Poza tym oczywiście warto zamykać obieg jak zawsze w typowych sytuacjach
      (wleczesz się za dymiącą ciężarówką, palą trawy na polach w okolicy, korek w
      tunelu etc)
      • robert888 Re: przez pierwsze 5 minut 29.05.07, 17:18
        ciekawa teoria, zwłaszcza, że w początkowej fazie w aucie masz temp. 60-70
        stopni a na zewnątrz 40. Od razu widac że łatwiej chłodzić powietrze wewnętrzne
        bo jest zimniejesze he he. Forumowi mędrcy:)
    • habudzik Re: klimatyzacja 29.05.07, 09:41
      Ja natomiast otwieram obieg gdy wnętrze jest bardzo mocno nagrzane ponieważ i
      tak temperatura na zewnątrz ma wtedy jakieś 35 stopni mniej . Lepiej wtedy
      schładzać powietrze o temperaturze +35 i pchać je do środka niż zasysać +70 i
      nazad je dawać do wnetrza , zwłaszcza że deska jeszcze przez pare ładnych minut
      jest tak gorąca i oddaje tą temperature wnetrzu .
      • radomek2 Re: klimatyzacja 29.05.07, 10:05
        Właśnie mi tez się tak wydaje, że lepiej najpierw przewietrzyć wnętrze samochodu
        mimo wszystko chłodniejszym (35 stopni) niż zamykać obieg przy mocno nagrzanym
        wnetrzu auta stojącego kilka godzin na słońcu. W każdym razie dziękuję wszystkim
        za opinię. Nigdy dotychczas nie miałem klimatryzacji i chodziło mi przede
        wszystkim o ten zamknięty obieg podczas właczonej klimy.
      • a4774 a jednak 29.05.07, 11:16
        brzmi logicznie - lepiej schładzać powietrze z 35 niż z 70.

        ale... czy pomyśleliście o powietrzu wewnątrz auta?

        przy obiegu otwartym do tego nagrzanego powietrza wdmuch..ecie schłodzone. Przy
        obiegu zamkniętym ODSYSACIE nagrzane powietrze ze środka, schładzacie i
        wdmuch..ecie z powrotem.

        Fakt że odsysacie gorące powietrze z wnętrza daje więcej, niż łatwiejsze
        schładzanie powietrza z zewnątrz. Zresztą, gdyby było inaczej, po co
        automatyczna klima najpierw załączałaby obieg zamknięty?
        • mejson.e Odessanie 29.05.07, 12:12
          a4774 napisała:

          "Fakt że odsysacie gorące powietrze z wnętrza daje więcej, niż łatwiejsze
          schładzanie powietrza z zewnątrz."

          Zgadza się - najlepsze efekty daje ... uchylone okno dachowe w czasie jazdy plus
          nawiew zimnego powietrza.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • habudzik Re: a jednak 29.05.07, 17:14
          a4774 napisała:

          > ale... czy pomyśleliście o powietrzu wewnątrz auta?
          >
          > przy obiegu otwartym do tego nagrzanego powietrza wdmuch..ecie schłodzone. Przy
          >
          > obiegu zamkniętym ODSYSACIE nagrzane powietrze ze środka, schładzacie i
          > wdmuch..ecie z powrotem.

          Myślałem i o tym ale wymyśliłem że przy otwartym obiegu wpada powietrze
          ochłodzone z +35 na nieco mniej ( np +25 ) wypychając jednocześnie to gorące +70
          ze środka poprzez kratki w tyle auta a jak otworzyć nieco okna to przez nie tez.
          Moim zdaniem klima wtedy zasysa +35 , schładza na +25 ( żeby nie przeziebić ) a
          +70 zostawiam na parkingu .
          • a4774 dobra, to masz szmal w garści 29.05.07, 17:46
            możesz dać znać wszystkim producentom aut z automatyczną klimą że za kapuchę zradzisz im, jak zwiększyć efektywność chłodzenia.

            bo jak widać wszyscy producenci na świecie jeszcze na ten pomysł nie wpadli i robią dokładnie odwrotnie, niż radzisz.
            • habudzik Re: dobra, to masz szmal w garści 29.05.07, 21:34
              Nic nie radze tylko pisze co ja robie i nie wszyscy producenci bo moja
              klimatyzacja nie zamyka obiegu na dzień dobry za to gdy wyczuje że jest
              małoświerze powietrze to nie da włączyć zamknietego obiegu . Ot tak sobie .
              • a4774 co tam totek 31.05.07, 12:55
                wydawało mi się że udzielałeś rad autorowi tego wątku, ale widocznie źle
                zrozumiałem, opisywałeś swoje zwyczaje ot tak, dla podtrzymania rozmowy.

                Ja natomiast podtrzymałbym moją radę dla Ciebie - powiedz wszystkim
                producentom, że robią odwrotnie niż trzeba. Wszystkie te tumany - od Japońców
                po Amerykanów - myślą że trzeba zamykać obieg, ale Ty jeden uważasz że
                odwrotnie. Na pewno ich przekonasz.

                Wszystkich - bo wszystkie automatyczne klimy włączają recyrkulację w przypadku
                niskich zadanych nastawów i bardzo gorącego powietrza w środku.
                • habudzik Re: co tam totek 31.05.07, 14:45
                  a4774 napisała:

                  > Wszystkich - bo wszystkie automatyczne klimy włączają recyrkulację w przypadku
                  > niskich zadanych nastawów i bardzo gorącego powietrza w środku.

                  Widocznie te których ja używałem/am są nadzwyczajne bo nie zamykają .
                  • a4774 raczej wykluczone 31.05.07, 19:06
                    po prostu w środku nie było wystarczająco gorąco, żeby automat zamknął obieg.
                    Uznał, że poradzi sobie na otwartym.
                    • habudzik Re: raczej wykluczone 31.05.07, 21:08
                      a4774 napisała:

                      > po prostu w środku nie było wystarczająco gorąco,

                      Przy + 40 na zewnątrz , na Sycylii w środku lata po kilku godzinach stania na
                      parkingu u podnóża Etny na Viale dello sport przed małym boiskiem ??? Nie mój
                      samochód , nie moja sprawa ale ja szukałbym cienia .
                      • a4774 co to był za wóz? 01.06.07, 09:52
                        sprawdzę jego specyfikację.
                        • habudzik Re: co to był za wóz? 01.06.07, 10:34
                          Ten to akurat C klasa ale w Volvo też mi się nie zamykał obieg , chyba że
                          śmierdziało . Niektóre klimatyzacje zamykaja obieg ale nie ze względu na to by
                          szybciej ochłodzić tylko ze względu na wilgotność powietrza i zawartość
                          szkodliwych substancji w powietrzu na zewnątrz i robia to nie tylko w upalne dni .
                          • a4774 C-klasa z rent-a-caru na Sycylii? 01.06.07, 11:14
                            dziwne. Wypożyczyłeś z sycylijskiego rent-a-caru C-klasę?
                            • habudzik Re: C-klasa z rent-a-caru na Sycylii? 01.06.07, 12:49
                              Nie już nie wypożyczam bo raz to zrobiłem i urwałem wał . Ale co to ? Zgaduj
                              zgadula ?
    • radek99990 obieg wewn->zewn 29.05.07, 23:00
      No to wszystkie możliwości wyczerpane.Nikt nie wspomniał jednak o innych właściwościach powietrza wewnątrz,oprócz temperatury i zapachu.
      Instrukcja auta mówi:aby przyspieszyć schłodzenie włączyć obieg wewnętrzny,potem przełaczyć na zewnętrzny.
      A po co? Żeby się nie udusić i widzieć coś poza zaparowanymi szybami.
      Identyczne postępowanie w innych chłodnych porach roku.
    • llaszczewski Re: klimatyzacja 30.05.07, 00:01
      U mnie w instrukcji (honda civic 1,4 1996 5D) napisali zeby unikac obiegu zamknietego podczas używana klimatyzacji, bo moze to wpływac na "zawilgocenie" powietrza wewnętrz a dokładniej zaparowanie szyb. Napisali tez, ze należy trzymac zamkniety obieg do momentu uzyskania pożądanej temperatury (ogrzać zimą lub oziębić latem) a potem dać obieg otwarty. Moim zdaniem mozna zamykac obieg ale raczej na kilka minut na poczatku jazdy. Ja mam zawsze obieg otwarty i nie narzekam.
      Pozdrawiam!
      • celicaman Re: klimatyzacja 30.05.07, 10:06
        > U mnie w instrukcji (honda civic 1,4 1996 5D) napisali zeby unikac obiegu
        > zamknietego podczas używana klimatyzacji, bo moze to wpływac
        > na "zawilgocenie" powietrza wewnętrz a dokładniej zaparowanie szyb.
        Dziwny zapis w instrukcji. Każda klima usuwa wilgoć z powietrza. Po prostu
        schładzając powietrze w chwili przekraczania punktu rosy woda wykrapla się i
        jest usuwana na zewnątrz. Klimę mam od lat i nigdy nie miałem problemów z
        zaparowywaniem szyb przy włączonej cyrkulacji razem z klimą. Odwrotnie,
        włączenie obiegu zamkniętego przy wyłączonej klimie z kilkoma osobami w środku
        powodowało bardzo szybko parowanie szyb (logiczne, w końcu wydychamy parę
        wodną). Jedyne przypadki parowania szyb przy włączonej klimie miałem, gdy w
        gorący, parny dzień (wilogotność powietrza zbiżona do 100%) włączyłem klimę ma
        maks i skierowałem nadmuch na szyby. Ale wtedy to wilgoć na zewnątrz auta
        skraplała się na zimnych szybach i trzeba było właczyć wycieraczki.
        • fazi_ze_sztazi Re: klimatyzacja 30.05.07, 20:26
          celicaman napisał:
          Jedyne przypadki parowania szyb przy włączonej klimie miałem, gdy w
          > gorący, parny dzień (wilogotność powietrza zbiżona do 100%)

          wydaje mi sie ze wiesz o czym mowisz, wiec pozwole sobie poprawic maly blad
          (ktos kto nie wie o czym pisze nie jest wart poprawianai, szkoda czasu).
          otoz krzywe 0% oraz 100% wilgotnosci na wykresie Moliera (x/t/h), rozchodza sie
          wraz ze wzrostem temperatury - a to oznacza ze goracy parny dzien (jak go
          nazwales) , choc wydaje sie bardzo goracy i parny, wilgotnosc wzgledna osiaga
          poziom gora 70-80%. natomiast latwo osiagnac wilgotnosc bliska 100% , kiedy
          dzien jest raczej chlodny, jakies 10-15C.
          oczywiscie zjawisko o ktorym wspominasz (parowanie szyb od zewnatrz) jest latem
          powszechne, ale to dlatego ze schladzas punktowo szybe do okolo 5-10C.
          pzdr.
          • celicaman Re: klimatyzacja 31.05.07, 11:46
            > wydaje mi sie ze wiesz o czym mowisz, wiec pozwole sobie poprawic maly blad
            > (ktos kto nie wie o czym pisze nie jest wart poprawianai, szkoda czasu).
            Dzięki, zawsze jestem otwarty na wiedzę :-)
            > otoz krzywe 0% oraz 100% wilgotnosci na wykresie Moliera (x/t/h),
            > rozchodza sie
            > wraz ze wzrostem temperatury - a to oznacza ze goracy parny dzien (jak go
            > nazwales) , choc wydaje sie bardzo goracy i parny, wilgotnosc wzgledna osiaga
            > poziom gora 70-80%. natomiast latwo osiagnac wilgotnosc bliska 100% , kiedy
            > dzien jest raczej chlodny, jakies 10-15C.
            Zgoda, aczkolwiek osiagniecie wilgotności wzglednej powietrza zbliżonej do 100%
            przy stosunkowo wysokiej temperaturze nie jest wcale takie trudne. Ostatnio coś
            takiego spotkałem w zeszły piątek. Ciepły dzień, temp powietrza ok 30 stC,
            asfalt rozgrzany pewnie do 50 st albo i więcej, parno przed burzą. Wilgotność
            pewnie była ok 80%. I nagle spadł deszcz. Temperatura spadla do 27 stC. Juz sam
            fakt spadku temperatury podniósł wilgotność do 95% (wykres Moliera). Dodatkowo
            dochodzi odparowanie wody z asfaltu ale też i w powietrzu. Myślę, że wilgotność
            skoczyła do blisko 100%. Boczne szyby (na nie były skierowane nadmuchy z klimy)
            natychmiast zaparowały od zewnątrz.
            Drugi przykład z jakim sie spotkałem, gdzie wilgotność powietrza była bliska
            100% jest może troche egzotyczny (choć dla Ciebie akurat nie) był w okolicach
            Atlanty GA. W lipcu temperatura powietrza nad ranem była ok 25 stC, natomiast
            wilgotność była taka, ze mokre ubranie wcale nie wysychało. Siedzenia w
            samochodzie były wręcz wilgotne. Myslę, że wilg. wzgl. była naprawdę bliska
            100%. Walka z zaparowniem szyb to była mordęga, przynajmniej przez pierwsze
            kilometry po ruszeniu autem.
            • fazi_ze_sztazi Re: klimatyzacja 31.05.07, 18:13
              ozywiscie pisalem o typowych sytuacjach, gwaltowny deszcz polaczony z bardzo
              niewielkim spadkiem temp. jest raczej rzadkoscia w klimacie europy. co innego w
              brazylii czy innym miejscu okolo rownikowym.
              a propos ciekawostek pogodowych to w zeszlym roku we wrzesniu bylem na samym
              poludniu TX (SE of Laredo, TX). mgla sie utzrymywala do okolo 10 rano, przy
              temp. przekraczajacej 30C. zapewne wilgotnosc byla bardzo wysoka. oczywiscie
              wszystkie szyby na zewnatrz w budynkach klimatyzowanych byly mokre jak po
              deszczu.
              pzdr.
        • llaszczewski Re: klimatyzacja 30.05.07, 20:59
          Moze cos kiepsko zrozumiałem wiec oto cytat z instrukcji zeby wszystko było jasne.
          "Praca układu w obiegu zamknietym pozwala na szybsze schłodzenie lub ogrzanie wnętrza,chroni takze wnętrze przed dymem i kurzem napływającym z zewnątrz samochodu.Praca w obiegu zamnknietym przy włączonej klimatyzacji moze doprowadzic do zaparowania okien. Wskazane jest wyłączenie recyrkulacji, gdy tylko temp. we wnętrzu osiągnie wymagany poziom lub gdy ustąpi zadymienie lub zapylenie na zewnątrz samochodu." Strona 81
    • miloszpm nie palić papierosów 30.05.07, 21:42
      W instrukcji od VW Passata B5 zalecano, by przy pracującej klimatyzacji i
      zamkniętym obiegu powietrza unikać palenia papierosów, ponieważ w wyniku tego
      układ może trwale przejść zapachem papierosów...
      • radek99990 wilgotność 30.05.07, 22:42
        Powietrze ciepłe jest w stanie "pomieścić"więcej pary wodnej.Dlatego w chłodne dni wnętrze kabiny zamykamy w obiegu wewn.,włączamy klimę i ogrzewanie.W ten sposób powietrze zamknięte w kabinie ulega osuszeniu przez podniesienie temperatury i niedopuszczenie nowej dawki wilgoci.Sytuacja się zmienia w związku z obecnością pasażera/ów.Wydychamy parę,mamy np mokre ubrania.Wtedy ważna jest sprawna "otwarta"wentylacja,bo wszystko"ukisimy"
    • raks5 mój sposób 30.05.07, 23:13
      a ja zamiast się bawić tymi obiegami na początku jazdy otwieram okna, zeby
      przedmuchało to najgorętsze powietrze ze środka, włączam klimę po przedmuchaniu,
      potem włączam klimę, po minucie zamykam okna i jest lux. Chociaz porządnie
      nagrzany samochód oddaje ciepło jeszcze dobrych parę minut. Na dobrą sprawę
      kiedy po upalnym dniu wracam z pracy, to gdzies 5 km od domu robi się w miarę ok
      w środku. A to już koniec jazdy.
      • bwv1004 Re: mój sposób 31.05.07, 01:58
        A ja mam klimatyzacyjne pytanie z troche innej beczki. Dotyczy klimatyzacji
        manualnej.

        Czasem klima jest za zimna, ale z drugiej strony jest zbyt parno i gorąco by
        wyłączyć ja całkiem. Ratuje się wówczas trzymając klime włączona, ale
        przesuwając regulator temperatury z maksymalnego zimna na +/- "w połowie zimnej
        strony". I robi się chłodno, ale nie za zimno.

        Ciekawi mnie, jak wtedy system pracuje wewnetrznie. Czy klimatyzacja pracuje
        mniej, czy też pracuje tak samo a powietrze jest dodatkowo dogrzewane przez
        silnik? Kto wie? Corolla, jeśli to ma jakieś znaczenie.
        • raks5 Re: mój sposób 31.05.07, 09:30
          no wlasnie to jest roznica miedzy manualna a klimatronikiem
          w manualnej sprężarka pracuje z pełną mocą, a dogrzewasz się ciepłym powietrzem
          jak zimą.
          W klimatroniku jest to bardziej optymalne, ale nie znam szczegółów. Chyba się
          płynnie reguluje moc, albo sprężarka się włącza i wyłącza. W każdym razie jak
          miałem klimatronika to w ogóle prawie nie odczuwałem wzrosu spalania, a w
          manualu odczuwam (minimalnie, bo to diesel)
    • klemens1 Osuszanie 31.05.07, 08:16
      Podczas działania klimatyzacji powietrze wewnątrz samochodu jest osuszane. Ma
      to raczej niekorzystny wpływ na układ oddechowy. Czy nie jest tak, że obieg
      zamknięty powoduje że jednak to powietrze jest nieco wilgotniejsze?
      • piasek101 Re: Osuszanie 31.05.07, 10:02
        Wilgotniejsze - fakt; ale też z mniejszą zawartością tlenu.
        U mnie w samochodzie robi się duszno gdy jadę na zamkniętym obiegu.

        A co do poprzednich wątków dotyczących otwierania czy nie(dopływu powietrza z
        zewnątrz)to dużo zależy od wydajności klimatyzacji, w przypadku silników o
        mniejszej mocy wydajności klimatyzacji są zdecydowanie mniejsze niż tych
        zakładanych w samochodach z silnikami ,,większymi". Tam gdzie możliwości
        zchładzania są duże zamykanie się raczej niewiele daje; i tak po kilku minutach
        (nawet przy obiegu otwartym i upale) muszę zmniejszać intensywność nawiewu
        (klimatyzacja manualna), czy nawet lekko podkręcić ogrzewanie.
        I jeszcze jedno co zauważyłem (i jest to raczej oczywiste) zwiększenie
        obrotów dmuchawy powoduje oczywiście wzrost ilości wtłaczanego powietrza ale
        nie jest ono tak zimne jak w przypadku jego powolniejszego wprowadzania do
        wnętrza. Mam wrażenie (może to tylko wrażenie), że szybciej dostaję ,,lodowate"
        powietrze na początkowych biegach dmuchawy niż na końcowych (wiem, że jest go
        mniej).

        Pozdrawiam.
      • radek99990 Osuszanie-niekorzystny wpływ? 31.05.07, 21:01
        W kanałach nadmuchowych stopniowo osadza się wilgoć.Znakomite warunki rozwojowe dla bakterii,grzybów,pleśni.Dlatego minimum raz w roku klimę się odkaża.Innym niepożądanym efektem są problemy krążeniowe.Dotyczy to jednak osób wiele podróżujących i pracuje się na to latami.
        Jeśli chłodzenie jest zbyt intensywne:
        1.zmniejsza się nadmuch
        2.kieruje strumień w innym kierunku np.na szybę-lepsza cyrkulacja,a w kabinie przymyka nawiew na twarz(można np.u wrażliwych doprowadzić do choroby zatok.)
        3.okresowo wyłącza klimę
        Wszystkie te czynności (poza 2)robi za nas klima automatyczna.
        Suche powietrze nie jest śmiertelne.Może wywołać podrażnienie śluzówek.Ale nigdy w takim stopniu jak w domu przy włączonych kaloryferach.
        • klemens1 Re: Osuszanie-niekorzystny wpływ? 01.06.07, 08:08
          > Suche powietrze nie jest śmiertelne.Może wywołać podrażnienie śluzówek.

          Właśnie o to mi chodzi. Czy przełączenie obiegu na wewnętrzny nie niweluje w
          dużym stopniu tego efektu?
          W poprzednim samochodzie obieg zablokował mi się na wewnętrznym i zauważyłem że
          dużo lepiej jeździ się z klimatyzacją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka