Dodaj do ulubionych

cisnienie w oponach

IP: *.odnxx2.adsl.tele.dk 03.12.01, 22:16
Na tabliczce zalecajacej cisnienie w oponach wyrazna jest sugestia, zeby przy
wolniejszej jezdzie cisnienie bylo wieksze, a przy szybszej mniejesze. Domyslam
sie, ze chodzi o wyzsza temperature opony przy szybkiej jezdzie (a to podnosi
nieco cisnienie w stosunku do cisnienia ustalonego w czasie postoju). No ale
jaki to ma sens, przeciez nikt nie jedzie pare godzin 160kmh (no chyba ze w
USA). A trudno zmieniac cisnienie w czasie jazdy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirek Re: cisnienie w oponach IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 00:45
      Chyba raczej odwrotnie? Sprawdź no dobrze w instrukcji, a jeżeli jest tak jak
      mówisz to napisz co to za wózek.
      • Gość: Michal Re: cisnienie w oponach IP: *.telia.com 04.12.01, 19:42
        Czesc Staruch!
        Mirek ma racje.A za 160 w stanach to by Cie zastrzelili.
        Drodzy koledzy zasada jest prosta im opona jest nizszego profilu tym wiecej
        dymamy powietrza do srodka.W pewnych warunkach kiedy troszke nosnosc opony jest
        za mala do wagi auta mozemy sie podratowac i przeniesc ten ciezar na zwiekszone
        cisnienie w oponie.
        Tak dla przykladu moja Camry;
        lato rzadaja 2,2 przy normalnej jezdzie a powyzej 160km/h nakazuja 2.6
        Co stwierdzilem ze przy tych 2.2 opony mnie zuzywaly dosc szybko dowalam dla
        normalnej jazdy 2,5 lato i zima wiecznosc opon wzrosla okolo 20%,na wakacje 2,7
        Jak macie naprzyklad opony profil 50 czy 45 smialo walic 2.7 zobaczycie beda
        dluzej zyly.Jak jest za malo powietrza to sie zuzywa srodek opony ,przeciwnie
        jak bylo w starych oponach, normalno wymiarowych.Pzdr.Michal
      • Gość: Staruch Re: cisnienie w oponach do Mirka (tez do Michala) IP: *.odnxx2.adsl.tele.dk 04.12.01, 21:52
        No nie wiem jak to jest.(mowimy o amerykanskiej hondzie w wersji na Francje!) W
        instrukcji i francuskiej, i amerykanskiej ani slowa. W aucie jest tabliczka
        (tabela). Jest tam predkosc 160 w 2 wierszach (raz z tylda przed nia, a raz z
        tylda za nia). W kolumnach jest zalecane cisnienie przod i tyl.
        Ja to zinterpretowalem tak, jak w poprzednim liscie, ale nie jestem pewny... bo
        dla mnie taka tylda jest niejasna. No wiec jak ma byc? pzdr.

        PS. tylda to matematyczny znak "okolo" (polozone "s")

        PPS. Chyba wszyscy sie zgodza, ze w czasie jazdy opona sie rozgrzewa i
        cisnienie w niej rosnie . Z bardzo prostego przyblizenia gazu doskonalego i
        wzrostu temperatury o powiedzmy 30 stopni wynika, ze cisnienie w czasie jazdy
        moze byc z grubsza wieksze o oklo .2 atm w stosunku do postoju.
        • Gość: Mirek Re: cisnienie w oponach do Mirka (tez do Michala) IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 22:21
          Gość portalu: Staruch napisał(a):


          > PPS. Chyba wszyscy sie zgodza, ze w czasie jazdy opona sie rozgrzewa i
          > cisnienie w niej rosnie . Z bardzo prostego przyblizenia gazu doskonalego i
          > wzrostu temperatury o powiedzmy 30 stopni wynika, ze cisnienie w czasie jazdy
          > moze byc z grubsza wieksze o oklo .2 atm w stosunku do postoju.
          Zgadza się, prawo Charlesa. Ale widocznie potrzeba jeszcze 0,2 atm więcej. W
          pewnym aucie w instrukcji jest nawet rozróżnienie na "tylko na rynku niemieckim"
          i "wszystkie pozostałe kraje". Na "rynek niemiecki" + 0,3 atm. Niezłe jaja?
          • Gość: Staruch Re: cisnienie w oponach do Mirka IP: *.odnxx2.adsl.tele.dk 04.12.01, 23:01
            Mirku,
            no to w koncu jak jest z tym cisnieniem? Wyglada na to, ze ja zle rozumeim te
            francowata tylde!(~)
            Twoim zdaniem wieksza predkosc= wieksze (przygotowane) cisnienie. Oprocz tego
            wzrasta jeszcze z powodu rozgrzania.
            jakie jest uzasadnienie?
            • Gość: Mirek Re: cisnienie w oponach do Mirka IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 23:38
              Stwierdzam fakty - podane przez producenta. Na normalne drogi 2,1 atm, na
              niemieckie (chyba szybsze) 2,4 atm, do jazdy powyżej 160 km/h 2,6 atm. Tak
              napisali, w poprzednich autach jak pamiętam było podobnie (no, bez rozróżniania
              niemieckich he he).
              A jak interpretuję? Pomyślę, to wymyślę. Chyba. Chyba że inni forumowicze
              pomogą.
              • Gość: Staruch Re: cisnienie w oponach do Mirka IP: *.fys.ou.dk 05.12.01, 08:50
                no to ja jeszcze raz. mam taka watpliwosc.
                czy producenci podajac cisnienie w oponach (zaleznie od predkosci) maja na
                mysli realne cisnienie, jakie powinno tam byc w czasie trakcie jazdy z taka
                predkoscia (do tej pory tak nie myslalem, ale moze...), czy tez (logiczniejsze)
                podaja zalecane do przygotowania przed jazda (z planowana(!) predkoscia)
                cisnienie w oponie w temperaturze otoczenia.(tak zawsze myslalem)
                Te niewielkie roznice w tych zaleceniach z grubsza odpowiadaja przyrostowi
                cisnieniea w nagrzewajacej sie oponie w czasie szybszej jazdy.
                Jak chodzi o te niemieckie autostrady, to moze chodzic o ich jakosc. jak droga
                jak stol, to cisnienie wyzsze (RFN i inne autostrady), a jak droga jak w Pl, to
                nizsze.
                A moze chodzi o beton i asfalt! W RFN sa autostrady betonowe! Gdzie indziej -
                raczej asfaltowe. Moze to to.
                pozdrawiam.
                PS. nie spodziewalem sie, ze ktokolwiek na tym forum moze znac prawo Charlesa.
                Brawo! Swoja droga te 30 stopni przyrostu temperatury to chyba odrobine
                przesadzilem.
                • Gość: Mirek Re: cisnienie w oponach do Mirka IP: *.makolab.pl 05.12.01, 11:01
                  Zalecane ciśnienie w oponach dot. warunków spoczynkowych. Chyba, nie
                  przypominam sobie abym gdzieś o tym czytał, ale tak nakazuje logika. No bo
                  jeżeli rozgrzanych, to jak rozgrzanych?
                  Jeśli chodzi o niemieckie autostrady to nie chodzi o jakość tylko o to że tam
                  się średnio (bywa) jeździ znacznie szybciej niż gdzie indziej. Aż tak po
                  drogach świata nie jeździłem, ale tylko na autostradzie pod Monachium obok mnie
                  ciągnął się SZNUR aut po.....cych dobrze ponad dwieście. Głównie beemy, nieco
                  mniej merców, audi, czasami porszak i jakiś jag. Przeciętne europejskie (a tym
                  bardziej amerykańskie) auta konstrukcyjnie nie są przystosowane do stałej jazdy
                  z prędkościami , a te ww mogą tak grzać godzinami. Nie wiem dokładnie o
                  jakie cechy konstrukcyjne chodzi, ale na pewno chodzi o hamulce i automatyczne
                  skrzynie biegów (kupują ludziska jakieś Windstary albo Taurusy i dziwują się
                  że skrzynia padła - a tża było turlać się te góra 130 km/h!). Od czasu do
                  czasu przy okazji prezentacji jakiegoś nowego (nie-niemieckiego, i nie Ferrari
                  hi hi) modelu mówi się że został skonstruowany wg kryteriów jazdy po
                  niemieckich autostardach. Było w prasie semiprofesjonalnej z rok temu o takim
                  aucie.
                  Jeśli chodzi o to podwyższanie ciśnienia to mam taką koncepcję: jak auto
                  wjedzie przy stos.małej szybkości na nierówność (nie mówię krawężnik, ale jakąs
                  większą falę na asfalcie) to zawieszenie ją wybierze a po chwili cały samochód.
                  Przy dużej szbkości „nie zdąży" i felga może dobić. Jak ciśnienie będzie
                  większe to da kierowcy w kręgosłup ale felga nie dobije.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka