Dodaj do ulubionych

Polscy kierowcy sa coraz kulturalniejsi

05.12.01, 16:22
...takie wrazenie odnosze od pewnego czasu. Choc nie stoje jeszcze nad grobem, nie jestem
ponetna blondynka i nie jezdze czarnym BMW nie mam np. wiekszych problemow z wlaczaniem sie
do ruchu. Na stolecznych drogach, bo po nich glownie jezdze, kierowcy o wiele chetniej sie
przepuszczaja i mniej na siebie trabia niz bylo to jeszcze pare lat temu. Bardzo mnie to cieszy. Czy
macie podobne spostrzezenia?

Obserwuj wątek
    • gregjpl Re: Polscy kierowcy sa coraz kulturalniejsi 05.12.01, 16:43
      Chyba masz racje Lemmy,
      Tez mam takie wrazenie. Jestem tez caly czas mile zaskoczony kiedy kierowcy
      autobusow dziekuja za wypuszczenie z przystanku (99% tak robi).
      Zawsze mnie tez bawi, jezeli ktos, kto sie strasznie przepycha i nikogo nie
      wpuszcza, 100 metrow dalej jest w korku objezdzany przez kogos, kogo nie chcial
      wpuscic. Moze to tez uczy pokory :-) ?

      pozdr,
      G.
    • Gość: Bysio Re: Polscy kierowcy sa coraz kulturalniejsi IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 17:35
      No jasne k...a że jesteśmy! Ale przeciez nie ma fajniejszej zabawy jak
      przycięcie jakiegoś debila który nie potrafi jexdzić i zachowuje sie jak
      ostatnia ciota. Zajechac komuś drogę. Obtrąbienie. Rzucenie kilku k...w przez
      otwarte okno. Pokazanie środkowego paluszka u łapki współużytkownikom drogi.
      Wyprzedzanie całej kolejki stojących pod światłami pasami dla skręcających i
      stawanie przed wszystkimi na pasach dla pieszych. Ludzie pomóżcie mi
      przypomnieć sobie jeszcze kilka kulturalnych zachowań.
    • Gość: grogreg Re: Polscy kierowcy sa coraz kulturalniejsi IP: *.univ.szczecin.pl 05.12.01, 17:41
      faktycznie, ostatnio jakos mniej chamowaty jestem.
    • Gość: Szyszkow Re: Polscy kierowcy sa coraz kulturalniejsi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.01, 20:22
      Jezeli chodzi o Wroclaw (bo tu sie glownie poruszam), to poza cwaniakami ze
      znaczkiem Taxi i ogolonych w sportowych samochodach, jest naprawde znosnie.
      I przyznam sie ,ze i mi coraz czesciej zdarza sie ustepowac :)))
      Chociaz cwaniactwa nie cierpie, i kiedy ktos na chama sie wpycha, to nie
      popuszczam :))
      • Gość: Rycho. Re: Polscy kierowcy sa coraz kulturalniejsi IP: 10.128.128.* 05.12.01, 23:00
        Zgadzam się.Jeżdżę po Warszawie ok. 100km dziennie i stwierdzam,że
        przynajmniej90% kierowców jest uprzejmych.
        • Gość: Szybki Re: Polscy kierowcy sa coraz kulturalniejsi IP: *.proxy.aol.com 07.12.01, 00:26
          Ja przebywalem w Polsce na dziesiec dni w Lipcu tego roku i zauwazylem ze na
          ogul polscy kierowcy sa bardzo kulturalni...Bylem w
          Warszawie,Krakowie,Wroclawiu,Bialymstoku i Lodzi... Pozdrawiam z Kalifoni....
          PS.Musisz poprowadzic samochod w Nowym Yorku,Chicago lub Los Angeles i wtedy
          zobaczysz wszystko.......
          • Gość: Duk Re: Polscy kierowcy sa coraz kulturalniejsi IP: *.rsk.pl 07.12.01, 09:58
            Gość portalu: Szybki napisał(a):
            > PS.Musisz poprowadzic samochod w Nowym Yorku,Chicago lub Los Angeles i wtedy
            > zobaczysz wszystko.......
            Człowieku, to ty chyba jeszcze w Kairze nie byłeś:)))he he

            • Gość: koti Re: Polscy kierowcy sa coraz kulturalniejsi IP: 213.77.14.* 07.12.01, 13:09
              W sumie nie jest źle, za wyjątkiem taksówkarzy. Ostatnio jechałem z żoną,
              dziewczyna trochę "zgłupiała" na skrzyżowaniu, a te cholerne złotówy gdyby
              mogły to by ją z auta wywlokły i pobiły. Skończyło sie na wyzwiskach,
              trąbieniu, długich światłach, "paluszku" i cholera wie co jeszcze. Popłakała
              się dziewczyna, ale niech się uczy dżungli...
              Co myślicie o taksówkarzach ?
              • Gość: ;^) Do Kotiego IP: 195.124.228.* 07.12.01, 13:21
                To fakt te zlotowy to utrapienie chyba w kazdym miescie.
                Moim zdaniem to tacy niedzielni kierowcy tylko jezdza codziennie
                i troszeczke szybciej.

                Gość portalu: koti napisał(a):
                > W sumie nie jest źle, za wyjątkiem taksówkarzy. Ostatnio jechałem z żoną,
                > dziewczyna trochę "zgłupiała" na skrzyżowaniu, a te cholerne złotówy gdyby
                > mogły to by ją z auta wywlokły i pobiły. Skończyło sie na wyzwiskach,
                > trąbieniu, długich światłach, "paluszku" i cholera wie co jeszcze. Popłakała
                > się dziewczyna, ale niech się uczy dżungli...
                > Co myślicie o taksówkarzach ?

              • Gość: Piotr Taksowkarze? IP: *.deu.dupont.com 07.12.01, 13:21
                To chyba temat na osobny watek. Jezdzac po Wawie widze, ze okolo 20-30% jest
                dosyc normalnych, a reszta w ogole nie powinna wsiadac za kierownice, bo nie
                dosc ze pierdoly saskie to jeszcze najmadrzejsi na swiecie.

                pzdr
                • Gość: xlink Re: Taksowkarze? IP: *.citicorp.com 12.12.01, 04:44


                  > To chyba temat na osobny watek.

                  Chyba tak, ale sie podziele:
                  mialem nadzieje ze panowie taxiarze jakies egzaminy zdaja ze znajomosci miasta,
                  dopoki mnie jeden taki nie wiozl z reduty Wolskiej na plac Konstytucji ... z mapa
                  na kierownicy, pytajac przy Centralnym gdzie ma skrecic.
                  Kiedy indziej jeden taki wycwaniony dopisal do rachunku na firme "1" przed 25
                  zeta - za przejazd po W-wie ktory nigdy nie kosztowal wiecej niz 50 ( nawet w
                  najwiekszych korkach i najwyzszych taryfach ). Wniosek tylko ze nawet nie
                  potrafia skutecznie przekretu zrobic.
                  I doswiadczenie z dzisiaj:
                  wyjezdza autobus z zatoki w centrum i od razu kierowca daje lekko w lewo i po
                  chamulcu, slychac klakson i przed autobus wpada zlotowa ok 80-90km/h i trabiac
                  jedzie dalej - gdyby nie klakson na wysokosci fotela kierowcy autobusu
                  pasazerowie mieliby sluszne pretensje do tegoz pana o traktowanie ich jak
                  ziemniaki -> kilku sie potluklo.
                  Najlepsi, najszybsi, najbezpieczniejsi, najskuteczniejsi, najlepiej znajacy
                  stolyce :) Nasi taksowkarze :)
                  • Gość: Szybki Re: Taksowkarze? IP: *.proxy.aol.com 12.12.01, 05:53
                    Niestety lecz taskowkarze sa tacy na caly swiecie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka