Dodaj do ulubionych

po co komu kolpaki?

23.06.03, 11:56
nie rozumiem jednej rzeczy. od x-nastu lat jest moda na malowanie kol
samochodow na czarno i zakladanie kolpakow. ja sie pytam: po co to komu?

dzisiaj niewielu producentow pozostalo przy ladnych srebrnych metalowych
kolkach bez kolpakow. i sa to wylacznie najtansze modele. dlaczego tak sie
dzieje? kolpak zwieksza mase nieresorowana, utrudnia odprowadzanie ciepla,
niejednokrotnie grzechocze, gubi sie, bywa kradziony, wymaga zdjecia przy
kazdym zdejmowaniu kola. po co to wszystko? stylistyczny gadzet bez funkcji.

darekk
Obserwuj wątek
    • arka333 Re: po co komu kolpaki? 23.06.03, 12:11
      Bo koło wygląda o niebo ładniej i estetyczniej z kołpakiem niż bez niego.
      Pozatym nie każdego stać na kupno felg aluminiowych, a niektórzy nie kupują ich
      z zasady (tak jak ja). Jak 3 lata temu pogieły mi się felgi (prawie 500zł/szt.)
      na Warszawskich dziurach, a po naprawie ledwo można było wyważyć koło i
      wiecznie czuć było bicie na kierownicy dałem sobie z nimi spokój. Teraz mam
      felgi stalowe i nikt mnie nie namówi na alusy.
      A co do kołpaków to bez nich samochód wygląda jak "goły" , dotego można je za
      parę groszy co jakiś czas wymieniać.
      • tomek854 Re: po co komu kolpaki? 25.06.03, 13:34
        arka333 napisał:

        > Bo koło wygląda o niebo ładniej i estetyczniej z kołpakiem niż bez niego.

        To rzecz gustu. Ja tam wole moje kolka od poloneza niz jakies badziewne kolpaki.
    • zdzisio1 darekk.. 23.06.03, 13:30
      a poco te wlosy pod pachami rosna?
    • Gość: Edek Re: po co komu kolpaki? IP: *.studiokwadrat.com.pl 23.06.03, 14:05
      Dekiel nie rdzewieje, a felga owszem. Po kilku latach trzeba albo kupowac
      felgi, albo je renowowac, albo zakladac dekle, albo jezdzic na kolach jak ze
      szrotu. Dwie pierwsze pozycje wyliczanki sa kosztowne.
    • x-darekk-x Re: po co komu kolpaki? 25.06.03, 12:08
      czyli kupujecie je ze wzgledu na "estetyke", bo funkcji innej nie maja zadnej,
      tak? oki, no to dyskusja sie ucina, bo o gustach sie nie dyskutuje. mnie
      bardziej podobaja sie ladne kola bez kolpakow. i tyle.

      a co do koniecznosci renowacji - widziales kola montowane w golfach ii,
      fabiach, micrach, swiftach etc. - zwykle obrecze bez kolpakow (co najwyzej z
      malym dekielkiem maskujacym sruby). czesto maja "nascie" lat. i wygladaja okay.
      chyba, ze mowiles o kolach maluchowskich - tu sie zgodze. rdzewialy.

      darekk
    • Gość: KajTan Dekle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.03, 13:08
      x-darekk-x napisał:

      > nie rozumiem jednej rzeczy. od x-nastu lat jest moda na
      malowanie kol
      > samochodow na czarno i zakladanie kolpakow. ja sie
      pytam: po co to komu?

      > kolpak zwieksza mase nieresorowana, utrudnia
      odprowadzanie ciepla,
      > niejednokrotnie grzechocze, gubi sie, bywa kradziony,
      wymaga zdjecia przy
      > kazdym zdejmowaniu kola. po co to wszystko?
      stylistyczny gadzet bez funkcji.
      >
      > darekk


      no, no...
      Czyzbys zdjal dekle w Fiaciku???

      pozdroowka
      KajTan
      • x-darekk-x Re: Dekle... 25.06.03, 14:01
        no prosze, i przyłapano mnie na niekonsekwencji. :)

        tak to prawda. mam w fiaciku chromowane dekielki na srodkowa czesc felgi. i tu
        sie zgodze z przedmowcami - mam je wylacznie ze wzgledu na ich estetyke - az
        milo na nie patrzec. ba, caly samochod mam wlasnie po to! milo na niego
        patrzec! (i jeszcze milej jezdzic :)

        darekk
    • Gość: -) Re: po co komu kolpaki? IP: 217.153.34.* 25.06.03, 14:09
      Jesli chodzi o "kołpy" to oryginalne nie grzechocza, sa z miekkiego plastiku
      wiec nie pekaja. Pekaja tylko te z marketu za 5 pln a juz w szczegolnosci te
      montowane pod sruby/nakretki.

      Czy znasz porownanie mas kolpaka i kola+wahaczy, ze o tym piszesz. Przeciez to
      nie ma znaczenia

      pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka