Zlot za rok

04.07.03, 21:56
Wszystkich tych,którzy zainteresowani są zmianami i chcieliby zrobić coś w
sprawie przyszłorocznego Zlotu zapraszam na moje forum.
Zapraszam zwłaszcza greenblack'a, hip'a i hipp-hopa (mam nadzieję,że nie
popełniłem błędu w pisowni).
To adres: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12135

Mam nadzieję, że poprawnie wkleiłem adres.
Pozdrówka
    • greenblack Re: Zlot za rok 04.07.03, 22:00
      Mogę podać tylko jedną sugestię. Wszystkie samochody muszą mieć ważny przegląd
      rejestracyjny w jakiejś dużej stacji diagnostycznej. Poza tym 0 alkoholu.


      Pozdrawiam
      • Gość: Michal Re: Zlot za rok IP: *.telia.com 04.07.03, 22:35
        Poco wprowadzac nie realne przepisy ktorych i tak nikt nie bedzie przestrzegal.
        Szwedzxi to rozwiazali w swietny sposob.Dzisiaj zaczyna sie ten Fest i dzisiaj
        ludzie pija i na wyznaczonych polach biwakuja.Jutro trzezwieja po poludniu
        przejazd kontrolowany rzadkiem (parada przez miasto).Takze strumien tych
        6000tysiecy aut jest pod obserwacja policji pozniej powrot na pole biwakowe i
        inne rozzrywki jak handel wymienny czesciami lub za pieniadze i piwko w robocie
        i dnia 3 -ciego gdzies po 12 wstaja i powoli sie zbieraja do wyjazdu do
        domow.Takze ten alkochol wypity w piatek juz sie ulotnil.Poza parada nie wolno
        im jezdzic.Rozryuwek typu palenie gum juz sie nie robi wyrosli z tego,wieksza
        atrakcja jest jazda w cabach z tylkami wypietymi w publike,ku straszliwej
        owacji tlumow.W ten sposob mozna to towarzystwo utrzymac w ryzach.No i sily
        policyjne sa od nie parady bardzo duze przynajmniej 2 lub 3 helikoptery sa na
        sluzbie stojace kolo biwaku.Policjantow sie widzi wszedzie,to powstrzymje
        rasowych raggarow o grzania dziewuch na maskach swoich gulgotnikow.Widziales
        fakty ,faktycznie na taka ilosc ludzi to niewiele.Pzdr.Michal
        • przemo_c Re: Zlot za rok 05.07.03, 10:39
          Michał, jeśli ktoś chce pić, niech idzie do baru...
          Nie zależy mi na zloceie, gdzie alkohol będzie lał się gęsto, ale na zlocie,
          gdzie przyjadą ludzie naprawdę fascynujący się samochodami...
          • Gość: Michal Re: Zlot za rok IP: *.telia.com 05.07.03, 11:00
            Teoretycznie masz racje w 100%,alepraktyka jest nastepujaca;
            przyjezdza 10000 ludzi i z tego jest 500 prawdziwych entuzjastow i
            9500 kibicow chetnych niskich wrazen,
            dla ktorych alkochol jest podstawa do dobrej rozrywki,zabronisz to wypija przed
            wstepem
            dlatego lepiej skanalizowac i miec pod kontrola.
            Maja plac na ktorym biwakuja i w ten piatek pija, w sobote rozne aktywnosci i
            najwazniejszy jest ten cortege (przejazd kawalkada przez miasto) kazdy sie
            zaprezentuje, predkosc kawalkady 10km/h nawet jak jest na dobrym rauszu to sie
            nic nie stanie i po przejezdzie z powrotem na biwak.Policja pilnuje aby nie
            wyjezdzali z rzadka.W takiej sytuacji nawet stan techniczny nie obchodzi Ciebie
            ani trzezwosc uczestnika.Zadnych popisow,to wlasnie jest przyczyna wypadkow.
            Trzeba ich nauczyc aby sie cieszyli ta atmosfera, ze tam sa moga ogladac pytac
            sie wsiac do auta przymierzyc sie ot i takie klocki.
            Te wyglupy podczas przejazdu z predkoscia 10km/h nikomu nie
            zaszkodza,pokazywanie tylkow wzbudza entuzjazm szczegolnie u kobiet.Potrafai
            jechac 500km aby uczestniczyc w tym i sie napatrzec do woli.Dzisiaj juz takiego
            zdziczenia seksualnego jak bylo dawniej to raczej niema tzn na biwaku puszczali
            rocka na caly gaz w samochodach a niejeden ma aparture po 1000W to bylo
            naprawde slyszalne i przy tych tamtanach kladli dziewuchy na przedniej masce i
            dawac grzac .Nie jest zabronione , ale ta grupa rozwydrzonych seksualnie ludzi
            juz wyrosla z tego , a mlodzi nie ida w te slady.Pamietajcie to wlasnie byla ta
            mlodzisz hipisowa lata 60-te.
            Obserwujac zdjecia z Torunia,widac ten tlum ludzi spragnionych mocnych niskich
            wrazen.Mozna sprowadzic beczke diabelska z motocyklistami,tak aby te faktycznie
            niebespieczne sceny robili profesjonalisci.
            Jezeli rozdzielisz te grupe ludzi na super milosnikow i nikt wiecej to reszta
            cos zorganizuje na dziko i beda sie bawic i to jeszcze niebespieczniej.
            Czlowiek ma to w natuirze ,ze chce sie pokazac przed innymi
            zaimponowac,pamietajcie ,ze wiekszosc to sa bardzo biedni ludzie i naprawde
            tzreba im stworzyc cos szczegolnego beda zadowoleni,a czlowiek zadowolony i
            wesol nie bedzie kradl i chuliganil bedzie sie cieszyl i korzystal z zycia na
            swoj sposob.Pzdr.Michal
            • przemo_c Re: Zlot za rok 05.07.03, 11:46
              Dzięki za szybką i pełną odpowiedź...

              A teraz ja.
              Zależy mi (może nieco utopijnie) na zaprezentowaniu tych samochodów i tego, co
              potrafią. Może przedstawię Ci moją koncepcję.
              1. Na zlot wjazd mają tylko i wyłącznie samochody zrzeszone klubach i przez te
              kluby zgłoszone. (spokojnie znajdzie się 1000, 1500 samochodów)
              2. To kluby odpowiadałyby za zachowania zgłoszonych przez nich uczestników
              (właśnie szukam odpowiedniej formuły prawnej)
              3. Na terenie samego zlotu samochody poruszają się powoli, jak nie, to wylot.
              4. I pokazy tego co potrafią. Niestety, ale mocy silnika nie pokażesz podczas
              jazdy z prędkością 10 km/h
              5. Wstęp z zewnątrz dla widzów i kibiców za zakupem biletu
              6. Na terenie zlotu ochrona (niestety, dok policjanta nie raz wywołuje
              niepotrzebną agresję)
              7. Poza terenem zlotu pełna współpraca z siłami porządkowymi i pełne
              zabezpieczenie

              Rozumiem Twoją koncepcję, sa to niejako rzymskie igrzyska, ale przeniesione we
              współczesne czasy. Jeśli znajdzie się ktoś, kto będzie chciał coś takiego
              zorganizować, pomogę. Jednak nie zajmę się tym od początku do końca.
              Chyba bardziej zależy mi na zebraniu tych, co wiedzą czego chcą i nie są to
              wygłupy.
              • Gość: Michal Re: Zlot za rok IP: *.telia.com 05.07.03, 12:19
                przemo_c napisał:

                > Dzięki za szybką i pełną odpowiedź...
                >
                > A teraz ja.
                > Zależy mi (może nieco utopijnie) na zaprezentowaniu tych samochodów i tego,
                co
                > potrafią. Może przedstawię Ci moją koncepcję.
                > 1. Na zlot wjazd mają tylko i wyłącznie samochody zrzeszone klubach i przez
                te
                > kluby zgłoszone. (spokojnie znajdzie się 1000, 1500 samochodów)
                > 2. To kluby odpowiadałyby za zachowania zgłoszonych przez nich uczestników
                > (właśnie szukam odpowiedniej formuły prawnej)
                > 3. Na terenie samego zlotu samochody poruszają się powoli, jak nie, to wylot.
                > 4. I pokazy tego co potrafią. Niestety, ale mocy silnika nie pokażesz podczas
                > jazdy z prędkością 10 km/h
                > 5. Wstęp z zewnątrz dla widzów i kibiców za zakupem biletu
                > 6. Na terenie zlotu ochrona (niestety, dok policjanta nie raz wywołuje
                > niepotrzebną agresję)
                > 7. Poza terenem zlotu pełna współpraca z siłami porządkowymi i pełne
                > zabezpieczenie
                >
                > Rozumiem Twoją koncepcję, sa to niejako rzymskie igrzyska, ale przeniesione
                we
                > współczesne czasy. Jeśli znajdzie się ktoś, kto będzie chciał coś takiego
                > zorganizować, pomogę. Jednak nie zajmę się tym od początku do końca.
                > Chyba bardziej zależy mi na zebraniu tych, co wiedzą czego chcą i nie są to
                > wygłupy.
                -----------------------------------------------------------------------------
                1 Nie na takiej imprezie.Wykazywanie sie musi byc zorganizowane na torze przy
                wpsolpracy pogotowia, strazy pozarnej itp.Uwazam ze nie spelnicie tych punktow
                i tutaj jest niebezpieczenstwo wypadku.Leopiej zorganizowac specjalny zlot
                tylko na start parami ,na iles metrow, i nic wiecej.Pamietaj to sa amatorzy nie
                maja licencji i wzwiazku z tym nie z kazdej sytuacji wyjda calo.Moze byc
                konkurencja, kto szybciej spali opony dlaczego nie. Proba hamulcow .Pojazd
                rozpedzony do 100km/h i awaryjne hamowanie.Zawsze ztego cos zostanie wyobrazni
                i kiedys komus uratuje zycie.Mozna przy tej okazji uczyc i demonstrowac pasy
                bespieczenstwa , cos przyniesie pozytek i te cholerne palenie opon pomiedzy.
                2.Nie realne. Musi byc tak zorganizowane ,zeby pachnialo wolnoscia i robili co
                im sie podoba,ale w wyniku organizacji nie za wiele.( ten punkt wsadzic do
                teoretycznych rozwazan co wy bylo ,gdyby nie bylo)
                3.Nie ma konkretu.10km/h ale tylko w wyznaczonych miejsca i w rzadku,tak aby
                nawet jakby chcial ,to fizycnie jest niemozliwe wyprzedxzenie.Na terenie zlotu
                nikt nie powinien jezdzic.Dopiero wyjazd w kawalkadzie przez miast w trasie
                zabesoieczonej przez policje.
                4.Mozna zorganizowac na prostej start do max 50km/h ,kto pierwszy osiagnie
                najlepszy czas.Tutaj kazdy sie moze zprezentowac z eswoim silnikiem,ale ci
                tylko co sie zglosili do tej proby po uprzednim sprawdzeniu pojazdow.Jest duzo
                emocji moj zaliczyl Twoj nie itp.kontrole.
                5.To normalne, za darmo nikt i nic nie bedzie pokazywal.
                6. Trzeba nauczyc publike ,ze policjant jest przyjacielem a nie wrogiem.
                Tutaj jak policja przechadza sie po biwaku to kazdy chce prosic do swojego
                grilla.Policjant przez normalnych ludzi jest traktowany jak kolega,ALE Z
                RESPEKTEM.
                7. Czcze gadanie.Zasada dzien gdzie sie popija i griluje nie opuszcza sie
                biwaku,wlasnie dlatego aby nie sprawiac silom porzadkowym klopotow.Niech sie
                wyspieewaja wykrzycza,wybawia.
                Kibice na ogol przyjezdzaja na dzien numer dwa to jest w sobote.
                7a. Policja moglaby pilnowac wejsc do biwaku i nie pozwalac na opusczanie na
                wieczor i noc.Wszyscy sie czuja ,ze maja ochrone i ci w srodku i Ci na zewnatrz.
                Pamietaj Przemo_c przepisy na takich imporeach nie funkcjonuja.To jest
                dzialanie psychologiczne.Jeden z drugim zapalajac motor w swej maszynie ilus
                setkonnej czuja sie KING OF THE ROAD i prawo odchodzi na bok my tutaj
                rzadzimy.Tak jest na calym swiecie.
                Zycze sukcesow na polu chwaly jak przelamiesz wszystkie stereotypoy i cos
                zorganizujesz co bedzie funkcjonowac zobaczysz bedziesz Krolem zjazdow
                samochodowym po wsze czasy.Pozniej bedzie Ci pomagac zona i moze nawet dzieci.
                Trenuj juz przemawianie do publiki przez mikrofon.Kochaja dobry dowcip i mocny
                dowcip.Jezeli zwiazesz tlum duchowo i przyjaznie nie bedziesz mial zadnych
                problemow.Bedziesz slynny,beda gazet o Tobie pisaly sam przyjade i zrobie
                wywiad z Toba.
                Pzdr.Michal
                • przemo_c Re: Zlot za rok 05.07.03, 12:40
                  Podobno kibiców piłkarskich też nie da się skanalizować, a jednak... W
                  Poznaniu (będę się powoływał na to miasto, bo tam mam dużo znajomych) od dwóch
                  lat nie dochodzi do burd na meczach i to kibice (!!) sami pilnują porządku...
                  Mam nadzieję (może utopijnie), że uda się dogadać z co rozsądniejszymi klubami
                  i to oni zajmą się (między innymi) uświadamianiem kierowców i tych, co na zlot
                  przyjechali...
                  Pokazówka, to np. przysłowiowy wyścig na 1/4 mili (z profesjonalnym i pełnym
                  zabezpieczeniem)
                  Nie wyobrażam sobie imprezy, gdzie jest pełno samochodów bez karetki i straży
                  pożarnej...
                  Będe się starał i mam nadzieję, że to zrobię... A potem przekażę innym... Chcę
                  pokazać drogę tym, którzy chcą, nie będę ich do końca za rękę trzymał...
                  • Gość: Michal Re: Zlot za rok IP: *.telia.com 05.07.03, 14:37
                    przemo_c napisał:

                    > Podobno kibiców piłkarskich też nie da się skanalizować, a jednak... W
                    > Poznaniu (będę się powoływał na to miasto, bo tam mam dużo znajomych) od
                    dwóch
                    > lat nie dochodzi do burd na meczach i to kibice (!!) sami pilnują porządku...
                    > Mam nadzieję (może utopijnie), że uda się dogadać z co rozsądniejszymi
                    klubami
                    > i to oni zajmą się (między innymi) uświadamianiem kierowców i tych, co na
                    zlot
                    > przyjechali...
                    > Pokazówka, to np. przysłowiowy wyścig na 1/4 mili (z profesjonalnym i pełnym
                    > zabezpieczeniem)
                    > Nie wyobrażam sobie imprezy, gdzie jest pełno samochodów bez karetki i straży
                    > pożarnej...
                    > Będe się starał i mam nadzieję, że to zrobię... A potem przekażę innym...
                    Chcę
                    > pokazać drogę tym, którzy chcą, nie będę ich do końca za rękę trzymał...
                    ________________________________________________________________________________
                    Przemo_c nie na takiej imprezie.Na 1/4 mili to sa powazne zawody,nawet zwyklymi
                    samochodami.To ma byc festyn samochodowy duzo szumu i praktycznie nic,tak jak
                    odpust przy kosciele,Sprzedaja najgorsza nikomu nieptrzebna tandete,a ilu jest
                    amatorow i chetnych,na korki, kapiszony,lancuszki z obwarzankow i jak smakuja
                    pamietasz sam z dziecinstwa? Tego ludzie oczekuja na takiej
                    imprezie,przyozdobionej ladnymi warczacymi autami.Pzdr.Michal
                    • przemo_c Re: Zlot za rok 05.07.03, 14:42
                      Michał, nie zależy mi na czymś takim. Dlatego chcę rozmawiać z poważnymi
                      ludźmi (nawet przeciwnikami). Jeśli wyjdzie zlot elitarny (na którym pojawi
                      się np. tylko 200-500 samochodów), tylko kluby. Będę się cieszył. Taka jest
                      moja idea (!!).
                      Chcę to zrobić dla zawodowców.
                      Jak ktoś będzie chciał wejść, niech wchodzi i ogląda.
                      Jeśli będzie trzeba zrobić to na post-radzieckim lotnisku w centrum głuszy,
                      zrobię to tam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja