chuda1234
03.09.07, 21:28
witam!mam fabie1.4 2000rok od niedawna mam problem ze wspomaganiem.pompa sie
spaliła ,wymieniona została na nową.ale problem nie zginą po jakimś czasie
kontrolka sie znowu zapala.potem jest przez parę dni ok. i tak wkółko od
miesiąca.czytam na forach ze to może być czujnik objawy sie
zgadzają,przygasają światła i dziwne pojękiwanie pompy jakby się wlączała i
gasła zwykle jest to na jałowym biegu potem przestaje w trakcie jazdy spada
napięcie na kierownicy ,aż strach jeżdzić,mechanik mi powiedził ze czujnik
jest dobry,nie wiem jak to sprawdził ,bo komputer nic nie pokazał,dużo ludzi
też pisze ze to może byc wina słabego akumulatora,ogólnie auto sprawuje się
super ,poza tym wspomaganie!.pomóżcie i doradzcie co mam zrobic-moze zmienic
mechanika ,a w serwisie to znów zdzierają kase .Z góry dzieki za rady.