nowe opony na tył!!!

15.09.07, 13:27
przed chwilą oglądałem jeden z krótkich programów na jedynce
poświęconych bezpieczeństwu na drodze.program ten prowadzi kammel i
ktoś kogo nie znam z nazwiska,ale z widzenia,okreslany jako
fachowiec z branży.w tym odcinku obalano mit,że jak mamy tylko dwie
nowe gumy to należy je założyć na przód.wyszło im to całkiem
przekonująco,zarówno jeżeli chodzi o teorię jak i
praktykę.przyznam,że słyszałem już kiedyś o tym,że nie należy
zakładać tylko na przód zimówek,ale to zbagatelizowałem.myślę,że 99
proc kierowców o tym nie wie,a 80 proc ma swoją odrębną teorię i nie
da się przekonać do takiej rzeczy.
    • kodem_pl Naleze do tych 80% 15.09.07, 13:41
      Ja naleze do tych 80%. Bo przy nadsterownosci opanowanie auta to przyjemnosc,
      nawet na drodze publicznej w ruchu (musi byc ostro pechowo , aby bylo inaczej).
      A podsterownosc... jak przednia os ucieka to mozna sie upewnic, czy mamy dobrze
      zapiete pasy i czekac... (to w duzym uproszczeniu;-)).
      • speedone Re: Naleze do tych 80% 15.09.07, 13:52
        ja ogladalem na tvnTurbo i jakos mnie nieprzekonali swoim testem , jak by dali
        przejazd po prostu na luku to dopiero by bylo wiarygodne a tak kiszka wyszla
        • kodem_pl nie przekonali mnie rowniez do hamowania w zakreci 15.09.07, 15:42
          Niedawno na TVN T przekonywali, ze obawy co do hamowania w zakrecie sa
          bezzasadne. No nie wiem...

          Jezeli chcemy ominac przeszkode (cos a la test losia) to rzeczywiscie powinnismy
          hamowac i skrecac (w wiekszosci przypadkow).

          Ale jak lecimy kreta droga dosc szybko i zaczniemy ostro hamowac w zakrecie...
          milego ladowania na bandzie...
      • sum_tzw_olimpijczyk Re: Naleze do tych 80% 15.09.07, 13:53
        Ja jednak wolę mieć lepsze opony z tyłu, szczególnie w zimie. Obrócenie
        samochodu kilka razy wokół własnej osi nie jest dla mnie przyjemnością, nawet na
        drodze publicznej w ruchu. Obyś nigdy się nagle nie przekonał, jak przyjemnie
        jest być zwodzonym przez dobrą przyczepność przedniej osi, gdy nagle na zakręcie
        tył Cię wyprzedzi i się zatrzymasz na słupie
        • kodem_pl wciaz sie nie zgodze 15.09.07, 15:38
          Na mokrej nawierzchni poplynal mi tyl dwa razy. W ruchu miejskim... momentalna
          kontra, nawet gdyby jechal ktos kolo mnie obeszloby sie bez strat. Fakt faktem,
          ze sporo 'cwiczylem' podczas zabaw na zasniezonym placu, wiec nawet nie myslalem
          nad ta kontra.

          Aby Cie obrocilo musisz baaaaaardzo spoznic kontre albo nie miec przyczepnosci w
          ogole. Jak zaczyna wyrzucac tyl w FWD robisz kontre, lekki gaz i nie ma zadnego
          problemu.

          >Obyś nigdy się nagle nie przekonał, jak przyjemnie
          > jest być zwodzonym przez dobrą przyczepność przedniej osi, gdy nagle na zakręci
          > e
          > tył Cię wyprzedzi i się zatrzymasz na słupie

          Ale gdy jadac na nawierzchni o ograniczonej przyczepnosci tyl nie bedzie
          myszkowal to dopiero bede mial zludne pojecie o przyczepnosci... a przednie kola
          owej przyczepnosci nie beda mialy. I skrecajac polece prosto w slup...
          • sum_tzw_olimpijczyk Re: wciaz sie nie zgodze 15.09.07, 16:10
            Nie zarzuciło mnie mocno, ale problem był przy szybkim manewrze. Tak jak mówię,
            dobre opony na przód, brak kłopotów z ruszaniem dawały złudne wrażenie dobrej
            przyczepności, które zostało zweryfikowane... Miałem możliwość jazdy z
            samochodem z gorszymi oponami na przodzie, a potem na tyle. Nawet przy małych
            prędkościach w tej drugiej sytuacji były kłopoty, samochód myszkował, zachowywał
            się niepewnie. O wiele lepiej jeździło mi się jak miałem lepsze opony na tyle (a
            samochód FWD), wystarczyło delikatnie prowadzić przód, a tył zachowywał się
            stabilnie i samochód jechał.
          • c64 z tym się zgodzę 15.09.07, 16:19
            Wolę niż mi tył myszkuje, bo z tym sobie poradzę, jeszcze ani razu
            mnie w takiej sytuacji nie obróciło. Natomiast nikomu nie życzę,
            szczególnie w przypadku FWD, z zaskoczenia stracić przyczepność
            przednich kół. O wiele trudniej poradzić sobie w takiej sytuacji, bo
            możliwości jest niewiele.
            • kodem_pl Re: z tym się zgodzę 15.09.07, 16:29
              DOOOOKLADNIE.
      • darek9999 Re: Naleze do tych 80% 15.09.07, 13:56
        bardziej mi chodziło o "polskich miszczóff prostej"co jak im lekko
        tył odchodzi to czują w portkach, coś jest miekko,a w kabinie
        zalatuje smrodem.nie wiem,czy oglądałeś ten program,ale dziewucha
        przejeżdżała skodą po szarpakach na torze,a chłopak z lepszymi
        oponami na przodzie omal nie wykręcał altonena(oczywiście
        przypadkiem).
        • kodem_pl Re: Naleze do tych 80% 15.09.07, 15:39
          Programu niestety nie widzialem, ale widzialem odpowiedni na tvnt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja