rosin
15.07.03, 12:40
Jadąc ostatnio na "Grunwald" (nota bene wspaniała impreza - rewelacyjnie
przygotowana - "Golub" może tylko pomarzyć) zobaczyłem coś to mnie powaliło
na kolana. Stoimy sobie kulturalnie w koreczku, ruch jednokierunkowy na
zmianę ze światłami. W końcu przychodzi nasza kolej... I widzę coś
wspaniałego: jedzie mianowicie maszynka która zajada sobie asfalcik, za nią
piecyk na kółkach, który zbiera to co tamta zjadła a na końcu inna maszynka
kładzie ten asfalt i go walcuje. I co można? Cała impreza pewnie potrwa dwa
trzy dni i kilka dobrych kilosów drogi będzie poprawione na parę lat. I
można??? Dodam jeszcze, że niestety te maszynerie były na niemieckich
numerach. Czy trzeba aż tak? Czy Polski nie stać żeby zakupić coś takiego na
każde województow? Ludzie popatrzcie jak można!!!