Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o Daewoo Lanosie???

IP: *.manhattan.gda.pl 16.12.01, 17:28
Posiadam takie auto, z początkowej serii prod. z silnikiem 1.6 z wszystkimi
możliwymi dodatkami (klima, jaśki, abs, elektryka ). Auto ma do tej pory
przelatane 166 tys.km. i stwierdzam że wbrew obiegowym opiniom jest
niezawodne.Poza planowymi przeglądami i wymianami mat. natyralnie zużywającymi
się (klocki, opony, łożyska) żadnych poważnych napraw nie zanotowałem.
Proszę użytkowników Lanosów o rzetelne opinie.

I bardzo proszę o nie opisywanie w stylu: "słyszałem" "podobno" "a u kolegi..."
itp. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: miura Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.12.01, 18:06
      Mam 1,6 SX , rocznik XII 1999 ,potwierdzam Twoje spostrzeżenia , " to " się nie
      chce psuć , jeżdżę codziennie , nie mam garażu , Jeszcze nigdy mnie nie
      zawiódł .Wymaga tylko OT , paliwa , oraz chętnego kierowcy . Szkoda że opinie
      o "koreańczykach" są takie jakie są .
    • Gość: Andre Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: *.pcplus.com.pl 16.12.01, 19:30
      To bardzo dobrze się składa że takie bezawaryjne.
      Muszą takie być bo to samochody na całe życie.
      NIGDY ICH NIE SPRZEDACIE !!
      Pozdr.
      • Gość: Krzysiek Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: *.*.*.* 16.12.01, 20:00
        Co ty Andre znowu pierdolisz, jakie cale zycie. A Fabia to na ile jest, na pol?
        Co za palant z tego goscia. Nie wytrzymam.
        • Gość: Andre Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: *.pcplus.com.pl 16.12.01, 21:44
          Wytrzymasz!
          Chyba że z twoim poczuciem humoru coś nie tego
          p.s.
          Gdzieś na tym forum nijaki Adam W przyznał się że jest psychologiem.
          Może Ci pomoże.
          Pozdr.
          • Gość: Krzysiek Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: *.*.*.* 16.12.01, 21:54
            Przepraszam Cie Andre, mam nadzieje, ze jestes spoko gosciem, ale przyznaj sie,
            ze bzdury wypisujesz czasami. Moze jestes blondynka?
      • Gość: Mar to jest problem jednostek IP: 213.25.197.* 16.12.01, 20:30
        Gość portalu: Andre napisał(a):

        > To bardzo dobrze się składa że takie bezawaryjne.
        > Muszą takie być bo to samochody na całe życie.
        > NIGDY ICH NIE SPRZEDACIE !!
        > Pozdr.

        Przecież wiadomo, że osoby kupujące Lanosy i Fabie to w dużym procencie dziadki
        kapeluszniki i ojcowie rodzin z wąsami, łysiejący, z brzuchem, nie myjący
        codziennie głowy, zakładający kolorowe skarpetki i brązowe buty do granatowego
        lub szarego garnituru, noszący koszule z przetartymi kołnierzykami (bo szkoda
        jeszcze wyrzucić), mieszkańcy małych miast lub dzielnic robotniczych... którzy
        wcześniej od 15 lat mieli poloneza lub skodę (120L lub Favorit, ewentualnie Ładę
        2107). Lanosa lub Fabię też prawdopodobnie będą męczyć do emerytury, myć na
        mrozie szczotką i kubełkiem, nie przekraczać 3500 obrotów na min i 120 km (w
        przypływie szaleństwa na trasie Warszawa-Maków Mazowiecki lub np. Poznań-
        Kalisz)... Więc oni wgóle nie myślą o sprzedaży tego auta i wcale się nie
        przejmują głupim gadaniem. Oni wiedzą, że mają dobry, porządny i ekonomiczny
        samochód...
        • Gość: Greg Re: to jest problem jednostek IP: *.pl 16.12.01, 20:45
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          > Gość portalu: Andre napisał(a):
          >
          > > To bardzo dobrze się składa że takie bezawaryjne.
          > > Muszą takie być bo to samochody na całe życie.
          > > NIGDY ICH NIE SPRZEDACIE !!
          > > Pozdr.
          >
          > Przecież wiadomo, że osoby kupujące Lanosy i Fabie to w dużym procencie dziadki
          >
          > kapeluszniki i ojcowie rodzin z wąsami, łysiejący, z brzuchem, nie myjący
          > codziennie głowy, zakładający kolorowe skarpetki i brązowe buty do granatowego
          > lub szarego garnituru, noszący koszule z przetartymi kołnierzykami (bo szkoda
          > jeszcze wyrzucić), mieszkańcy małych miast lub dzielnic robotniczych... którzy
          > wcześniej od 15 lat mieli poloneza lub skodę (120L lub Favorit, ewentualnie Ład
          > ę
          > 2107). Lanosa lub Fabię też prawdopodobnie będą męczyć do emerytury, myć na
          > mrozie szczotką i kubełkiem, nie przekraczać 3500 obrotów na min i 120 km (w
          > przypływie szaleństwa na trasie Warszawa-Maków Mazowiecki lub np. Poznań-
          > Kalisz)... Więc oni wgóle nie myślą o sprzedaży tego auta i wcale się nie
          > przejmują głupim gadaniem. Oni wiedzą, że mają dobry, porządny i ekonomiczny
          > samochód...

          Ale Mar analize psychologiczna pierdzielnales....niezle sie usmialem. Niestety
          tylko taki z tego pozytek, bo takie generalizowanie to zupelna bzdura.
          Pozdrawiam
          • Gość: Mar i o to chodzi IP: 213.25.197.* 16.12.01, 20:55
            Gość portalu: Greg napisał(a):


            > Ale Mar analize psychologiczna pierdzielnales....niezle sie usmialem. Niestety
            > tylko taki z tego pozytek, bo takie generalizowanie to zupelna bzdura.
            > Pozdrawiam

            i o to chodzi, bp [rzecież ja nie chćę nikogo obrazić. A jak ktoś zrzuci trochę
            sadłą, unmyje łeb i założy nową koszulę - to tylko na tym skorzysta :-)
          • Gość: darkg Re: to jest problem jednostek IP: 194.181.188.* 17.12.01, 08:38
            Czesc.
            Wiesz co Mar ty to masz jednak narabane w glowie. To jast dokladnie tak, jak
            bym napisal ze wszyscy ktorych ksywki zaczynaja sie na 'Mar...' sa (cytuje):
            " w dużym procencie dziadki kapeluszniki i ojcowie rodzin z wąsami, łysiejący,
            z brzuchem, nie myjący codziennie głowy, zakładający kolorowe skarpetki i
            brązowe buty do granatowego lub szarego garnituru, noszący koszule z
            przetartymi kołnierzykami (bo szkoda jeszcze wyrzucić), mieszkańcy małych
            miast lub dzielnic robotniczych... którzy wcześniej od 15 lat mieli poloneza
            lub skodę (120L lub Favorit, ewentualnie Ładę 2107)."
            Ale chyba sie nie obrazisz bo to jest tylko taka drobna zlosliwosc.
            PZDR
            Darkg
            P.S.
            Mam nadzieje ze teraz umyjesz sobie glowe i zmienisz koszule.
        • Gość: Andre Re: to jest problem jednostek IP: *.pcplus.com.pl 16.12.01, 21:50
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          > Gość portalu: Andre napisał(a):
          >
          > > To bardzo dobrze się składa że takie bezawaryjne.
          > > Muszą takie być bo to samochody na całe życie.
          > > NIGDY ICH NIE SPRZEDACIE !!
          > > Pozdr.
          >
          > Przecież wiadomo, że osoby kupujące Lanosy i Fabie to w dużym procencie dziadki
          >
          > kapeluszniki i ojcowie rodzin z wąsami, łysiejący, z brzuchem, nie myjący
          > codziennie głowy, zakładający kolorowe skarpetki i brązowe buty do granatowego
          > lub szarego garnituru, noszący koszule z przetartymi kołnierzykami (bo szkoda
          > jeszcze wyrzucić), mieszkańcy małych miast lub dzielnic robotniczych... którzy
          > wcześniej od 15 lat mieli poloneza lub skodę (120L lub Favorit, ewentualnie Ład
          > ę
          > 2107). Lanosa lub Fabię też prawdopodobnie będą męczyć do emerytury, myć na
          > mrozie szczotką i kubełkiem, nie przekraczać 3500 obrotów na min i 120 km (w
          > przypływie szaleństwa na trasie Warszawa-Maków Mazowiecki lub np. Poznań-
          > Kalisz)... Więc oni wgóle nie myślą o sprzedaży tego auta i wcale się nie
          > przejmują głupim gadaniem. Oni wiedzą, że mają dobry, porządny i ekonomiczny
          > samochód...

          No. Mar to chociaż błysną złośliwością na pewnym poziomie.
          Ja osobiście wyznaję zasadę że każdy żart może być złośliwy, natomiast nie każda
          złośliwość jest żartem.
          Pozdr.
        • Gość: Tomasz Re: do WIELKIEGO GOŚCIA MAR-a IP: 193.59.192.* 18.12.01, 10:01
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          > Przecież wiadomo, że osoby kupujące Lanosy i Fabie to w dużym procencie dziadki
          > kapeluszniki
          NIE JESTEM DZIADKIEM KAPELUSZNIKIEM
          i ojcowie rodzin z wąsami, łysiejący, z brzuchem, nie myjący
          > codziennie głowy,
          NIE ŁYSIEJĘ, NIE MAM WĄSÓW I BRZUCHA I MYJĘ CODZIENNIE GŁOWĘ
          zakładający kolorowe skarpetki i brązowe buty do granatowego
          NIE ZAKŁADAM ... ITD.
          > lub szarego garnituru, noszący koszule z przetartymi kołnierzykami (bo szkoda
          > jeszcze wyrzucić), mieszkańcy małych miast lub dzielnic robotniczych... którzy
          > wcześniej od 15 lat mieli poloneza lub skodę (120L lub Favorit, ewentualnie Ład
          > ę
          > 2107). Lanosa lub Fabię też prawdopodobnie będą męczyć do emerytury, myć na
          > mrozie szczotką i kubełkiem, nie przekraczać 3500 obrotów na min i 120 km (w
          > przypływie szaleństwa na trasie Warszawa-Maków Mazowiecki lub np. Poznań-
          > Kalisz)... Więc oni wgóle nie myślą o sprzedaży tego auta i wcale się nie
          > przejmują głupim gadaniem. Oni wiedzą, że mają dobry, porządny i ekonomiczny
          > samochód...
          I POSIADAM SKODĘ FELICJĘ JAK TYSIĄCE "CIENKO RZEŹBIĄCYCH" W TYM KRAJU Z DNIA NA
          DZIEŃ. PRZECIEŻ NIE KAŻDY MA OJCA ELVISA PRESLEY'A I AMERYKAŃSKIE (KONIECZNIE
          WIELKOMIEJSKIE !!!)POCHODZENIE.
          AHA - 3.500 OBR NIE PRZEKRACZAM ZE WZGLĘDÓW PRAKTYCZNYCH - WOLĘ ELASTYCZNĄ JAZDĘ
          A AUTO PALI MI 7,2 LTR PALIWA I NIECAŁE 9 LTR GAZU / 100 KM ZAMIAST ODPOWIEDNIO 9
          I 11 LTR.
          POZWÓL I TAKIM LUDZIOM ŻYĆ, BO ŻYJĄ TAK ZE ZWYKŁEJ BIEDY, JAKIEJ MORZE W TYM KRAJU
          A BYT KSZTAŁTUJE ŚWIADOMOŚĆ !!! DEBEŚCIAKU !
          • Gość: Mar Do Tomasza IP: 213.25.197.* 18.12.01, 11:21
            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

            > NIE JESTEM DZIADKIEM KAPELUSZNIKIEM

            > NIE ŁYSIEJĘ, NIE MAM WĄSÓW I BRZUCHA I MYJĘ CODZIENNIE GŁOWĘ

            > NIE ZAKŁADAM ... ITD.

            to ci się chwali!
            > I POSIADAM SKODĘ FELICJĘ JAK TYSIĄCE "CIENKO RZEŹBIĄCYCH" W TYM KRAJU Z DNIA NA
            >
            > DZIEŃ. PRZECIEŻ NIE KAŻDY MA OJCA ELVISA PRESLEY'A I AMERYKAŃSKIE (KONIECZNIE
            > WIELKOMIEJSKIE !!!)POCHODZENIE.
            > AHA - 3.500 OBR NIE PRZEKRACZAM ZE WZGLĘDÓW PRAKTYCZNYCH - WOLĘ ELASTYCZNĄ JAZD
            > Ę
            > A AUTO PALI MI 7,2 LTR PALIWA I NIECAŁE 9 LTR GAZU / 100 KM ZAMIAST ODPOWIEDNIO
            > 9
            > I 11 LTR.
            > POZWÓL I TAKIM LUDZIOM ŻYĆ, BO ŻYJĄ TAK ZE ZWYKŁEJ BIEDY, JAKIEJ MORZE W TYM KR
            > AJU
            > A BYT KSZTAŁTUJE ŚWIADOMOŚĆ !!! DEBEŚCIAKU !

            Oszczędzasz misięcznie 1,8 * 3,20 * 15 = 86,40 zł miesięcznie przy przebiegu 1500
            km w tymże okresie. Pozwalam ci na to:-). Czy ja mam coś przeciwko biednym? Sam
            bym chciał mieć jeszcze wiele rzeczy, na które mnie nie stać. Ale moim zdaniem
            identyfikowanie się z biedotą po prostu jest mało eleganckie. Zamiast narzekać,
            staraj się równać w górę! A ty tymczasem sam dajesz pożywkę dla takich wypowiedzi
            jak moja, że "skoda jest dla leszczy". Tak już jest i koniec. Ale w swojej
            "analizie psychologiczno-obyczajowej" zostawiłem furtkę i napisałem, że chodzi o
            "duży procent", a nie o WSZYSTKICH skodziarzy. A ty się zaperzasz...
            • Gość: Tomasz Re: Do Mar-a IP: 193.59.192.* 18.12.01, 12:31
              OK, tak tylko sobie "poużywałem", nie gniewaj się. Nie rozumiem tylko Twoich
              obliczeń.
              1500 km - 7,2 ltr razy 15 czyli 108 litrów benzyny po 3,20 tj. 345,60-pln
              1500 km - 9,0 ltr razy 15 czyli 135 litrów gazu po 1,19 tj. 160,65-pln
              Różnica 184,95-pln (minus kilkanaście złotych na przeglądy instalacji i filtr
              gazu). Czyli 170,-pln wobec 345,-pln. Od wielkiej biedy 50% oszczędności,
              a gaz można we wtorki i piątki kupować w RG po 1,16. I tyle.
              • Gość: Mar oszczędność IP: 213.25.197.* 18.12.01, 15:35
                Gość portalu: Tomasz napisał(a):
                > Nie rozumiem tylko Twoich
                > obliczeń.

                bo ja liczyłem różnicę między 7,2 a 9 l/100 BENZYNY :-)
                9-7,2 = 1,8...
                • Gość: Tomasz Re: oszczędność do MAR-a IP: 193.59.192.* 19.12.01, 08:58
                  ... a ja policzyłem różnicę w eksploatacji na gazie i benzynie ...
                  słowo pisane, a nie mówione to tak czasem wychodzi.
                  Dla mnie te kilkadziesiąt złotych pomiędzy 9, a 7,2 ltr benzyny to dużo,
                  bo w skali roku jest to niezła sumka (zimówki gratis).
    • Gość: Joasia Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.01, 19:42
      Polecam lekture forum
      autokacik.pl/postlist.php?Cat=&Board=lanos
      • Gość: Andre Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: *.pcplus.com.pl 16.12.01, 21:54
        Gość portalu: Joasia napisał(a):

        > Polecam lekture forum
        > <a href="http://autokacik.pl/postlist.php?Cat=&Board=lanos">autokacik.pl/postli
        > st.php?Cat=&Board=lanos</a>

        Joasia Ty działasz jak balsam na nerwy.
        To dobrze że jesteś.
        Kłaniam się nisko.
        • Gość: Krzychu Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: *.manhattan.gda.pl 18.12.01, 00:17
          Chyba część osób nie zrozumiała pytania?!

          Chciałbym się dowiedzieć jakie są opinie użytkowników Lanosa, ich uwagi i ocena
          auta. To nie jest program "997" nie są mi potrzebne informacje typu portret
          psycholigiczny właściciela Lanosa (co Wam przyszło do łbów z tymi koszulami ,
          skarpetkami i Bóg wie jeszcze czym) ?

          Z waszych opisów dobry psycholog mógłby wiele ciekawego wywnioskować,
          pozwólcie więc że Wam tego zaoszczędzę, przyznam że boki zrywać;))))))

          ps. Przed Lanosem miałem chyba 10 samochodów, również Skodę, Poloneza, Xarę i
          Golfa VR6, myślę więc że nie zaliczam się do tej w mniemaniu niektórych osób
          grupy, której się nie powiodło i mogę tak napisać.
          Po prostu chcę teraz kupić Passata TDI a lanosa zostawić córce, która robi
          prawo jazdy.Oczekuję rzetelnych opinii właścicieli i użytkowników Lanosa a nie
          pań z kolejki z mięsnego:)))

          ps.II myję głowę codziennie, nie jestem łysy, nie mam kompleksów, przez
          ostatnie 15 lat nie jeździłem maluchem, mam wiele nowych koszul i nie mieszkam
          w robotniczej dzielnicy. Czuję się młodo a z mojego Laniego wyciskam siódme
          poty i kręcę go aż do czerwonego pola.

          Czy teraz ok?
          • Gość: Andre Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: *.pcplus.com.pl 18.12.01, 00:37
            Sory że znowu wątek psychologiczny.
            Ale nie mogę oprzeć się wrażeniu że jedyna poważna wada Lanosa to nieprestiżowy
            znaczek.
            Gdyby nie kondysja finansowa DU ,Lanos był by samochodem o wiele
            atrakcyjniejszym.
            Żarcik że to samochód na całe życie nie jest złośliwy.
            Odzwierciedla fakt że samochody DU są naprawdę trudno sprzedawalne.
            Nie należy obrażać się na fakty.
            Wielokrotnie pisałem że współczesne samochody pod względem technicznym są do
            siebie bardzo zbliżone.
            DU, Skoda, Citroen, Fiat, Renault, itd. reprezentują podobny poziom (nie taki
            sam)techniczny.
            POZDR.
    • Gość: ARTUR Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: 62.233.157.* 18.12.01, 12:45
      W tym samochodzie zajebisty jest tylko silnik ( paliwożerny ale coś kosztem
      czegoś ) , reszta szczególnie zawieszenie jest do bani. Ten samochód ma
      niezłego ducha ale jeżeli ktoś chce wykorzystywać jego pełne możliwości musi
      się nieźle napocić, żeby utrzymać go w ryzach.
      • Gość: Krzychu Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: *.manhattan.gda.pl 18.12.01, 22:33
        Gość portalu: ARTUR napisał(a):

        > W tym samochodzie zajebisty jest tylko silnik ( paliwożerny ale coś kosztem
        > czegoś ) , reszta szczególnie zawieszenie jest do bani. Ten samochód ma
        > niezłego ducha ale jeżeli ktoś chce wykorzystywać jego pełne możliwości musi
        > się nieźle napocić, żeby utrzymać go w ryzach.


        No wiesz, jak WRC na odcinku specjalnym:)))
        Silnik rzeczywiście bardzo fajny, trzeba go tylko ostro kręcić. Pali max. 10.5
        l/100 km i to przy ostrej "depie"
    • Gość: jacko Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? IP: 192.168.1.* / *.waw.satnet.pl 19.12.01, 11:36
      Jezdze Lanosem 1.5 SE (100 KM) od roku i jak na razie jestem zadowolony :-))
      A wczesniej bylo kilka samochodow w moim zyciu :-))
      Troche tylko nosi mnie przy tankowaniu ale cos za cos :-))

      Pozdrawiam Jacek
    • alosza Re: Co sądzicie o Daewoo Lanosie??? 05.01.02, 19:03
      1) Miałem Lanosa 1,5 86 KM tego z 8 zaworami w głowicy, fajnie nawet hulał i
      pozatym że nałogowo chlał benzynę był ok. Aż razu pewnego gwarancjia mu sie
      skończyła i zaraz po tym rozrusznik dał ciała. Naprawioany za cłe 250 zł, auto
      dalej hula. A co sie za free końcówek w układie kierowniczym nazmieniałem (bo
      stukaja a jak chcą wymieniać to ok geometria za free co 10000 km)
      2) Sprzedałem go zaraz po pierwszym ogłoszeniu za kasiorę jaką przewiduje
      Audatex. A co dziwne był to "drewniak" nawet wspomagania nie miał.
      3) Teraz mam Opela, dupsko wozi wygodniej ale kosztyje 4 x więciej w
      eksploatacji
      PZDR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka