Gość: Marek
IP: *.atlanta.ga.us
31.07.03, 18:40
Zaniepokoilem sie wczoraj bo zawsze wydawalo mi sie ze
hamulce sa zwykle mocniejsze od silnika. A u mnie tak
nie jest. Zaczne od poczatku - przeczytalem ze zeby
odpowiednio wystartowac z automatem nalezy wcisnac
hamulce do oporu, przygazowac i jak silnik osiagnie
2500 RPM to je puscic i wtedy uzyska sie najlepsze
przyspieszenie. Co z tego jak przy jakichs 2000 pomimo
wcisnietych hamulcow do oporu pojazd zaczal ruszac (ze
starsznym zgrzytem)?
P.S. A wszystko przez radio i piosenke p.t. "Born to be
wild".