Gość: rogro
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.08.03, 07:49
Jechałem ostatnio kilka razy krajowa siódemka, i udało mi sie wydrebnic
kilka typów kierowców, nie dbających o życie własne i cudze. I o dziwo, nie
sa to wcale kierowcy niedzielni. A cechy charakterystyczne?
- łysy z karczychem, w audi lub bmw - to wiadomo, no comments
- merchandizer - w citroenie lub peugeocie dostawczym
- facet w dobrym aucie, koniecznie z kratką, a rejestracja jest na WI lub WE
(wiekszość to leasing), ci są chyba najgorsi.
Powyższe typy nie uznają żadnych reguł: prędkośc, zakaz wyprzedzania, linia
ciągła, czarny punkt - to wszystko jakby nie istnieje. Przykłady?
- w pewnej chwili szykowałem sie do skretu w lewo, jechałem jeszcze dość
szybko, w tym momencie zostałem wyprzedzony JEDNOCZESNIE z prawej i lewej
strony
- facet tak wyprzedzał, że nie wyrobił się przez wysepką. I co ? Ominął ją z
drugiej strony! Szczęście, że nikt nie jechał z przeciwka.
Gdyby udało sie powyższych wyeliminowac z dróg, byłoby o wiele bezpieczniej.
A w ogóle jazda siódemką to horror!
Co o tym myslicie?