Dodaj do ulubionych

SUPERMENI NA SIÓDEMCE

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 07:49
Jechałem ostatnio kilka razy krajowa siódemka, i udało mi sie wydrebnic
kilka typów kierowców, nie dbających o życie własne i cudze. I o dziwo, nie
sa to wcale kierowcy niedzielni. A cechy charakterystyczne?
- łysy z karczychem, w audi lub bmw - to wiadomo, no comments
- merchandizer - w citroenie lub peugeocie dostawczym
- facet w dobrym aucie, koniecznie z kratką, a rejestracja jest na WI lub WE
(wiekszość to leasing), ci są chyba najgorsi.
Powyższe typy nie uznają żadnych reguł: prędkośc, zakaz wyprzedzania, linia
ciągła, czarny punkt - to wszystko jakby nie istnieje. Przykłady?
- w pewnej chwili szykowałem sie do skretu w lewo, jechałem jeszcze dość
szybko, w tym momencie zostałem wyprzedzony JEDNOCZESNIE z prawej i lewej
strony
- facet tak wyprzedzał, że nie wyrobił się przez wysepką. I co ? Ominął ją z
drugiej strony! Szczęście, że nikt nie jechał z przeciwka.
Gdyby udało sie powyższych wyeliminowac z dróg, byłoby o wiele bezpieczniej.
A w ogóle jazda siódemką to horror!
Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: bocian sorki za ignorancje ale która to 7-emka? IP: 213.76.133.* 01.08.03, 08:10
      Gość portalu: rogro napisał(a):

      > Jechałem ostatnio kilka razy krajowa siódemka, i udało mi sie wydrebnic
      > kilka typów kierowców, nie dbających o życie własne i cudze. I o dziwo, nie
      > sa to wcale kierowcy niedzielni. A cechy charakterystyczne?
      > - łysy z karczychem, w audi lub bmw - to wiadomo, no comments
      > - merchandizer - w citroenie lub peugeocie dostawczym
      > - facet w dobrym aucie, koniecznie z kratką, a rejestracja jest na WI lub WE
      > (wiekszość to leasing), ci są chyba najgorsi.
      > Powyższe typy nie uznają żadnych reguł: prędkośc, zakaz wyprzedzania, linia
      > ciągła, czarny punkt - to wszystko jakby nie istnieje. Przykłady?
      > - w pewnej chwili szykowałem sie do skretu w lewo, jechałem jeszcze dość
      > szybko, w tym momencie zostałem wyprzedzony JEDNOCZESNIE z prawej i lewej
      > strony
      > - facet tak wyprzedzał, że nie wyrobił się przez wysepką. I co ? Ominął ją z
      > drugiej strony! Szczęście, że nikt nie jechał z przeciwka.
      > Gdyby udało sie powyższych wyeliminowac z dróg, byłoby o wiele bezpieczniej.
      > A w ogóle jazda siódemką to horror!
      > Co o tym myslicie?
    • juzoblukalem Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE 01.08.03, 08:27
      Gość portalu: rogro napisał(a):

      > Jechałem ostatnio kilka razy krajowa siódemka, i udało mi sie wydrebnic
      > kilka typów kierowców, nie dbających o życie własne i cudze. I o dziwo, nie
      > sa to wcale kierowcy niedzielni. A cechy charakterystyczne?
      > - łysy z karczychem, w audi lub bmw - to wiadomo, no comments
      > - merchandizer - w citroenie lub peugeocie dostawczym
      > - facet w dobrym aucie, koniecznie z kratką, a rejestracja jest na WI lub WE
      > (wiekszość to leasing), ci są chyba najgorsi.
      > Powyższe typy nie uznają żadnych reguł: prędkośc, zakaz wyprzedzania, linia
      > ciągła, czarny punkt - to wszystko jakby nie istnieje. Przykłady?
      > - w pewnej chwili szykowałem sie do skretu w lewo, jechałem jeszcze dość
      > szybko, w tym momencie zostałem wyprzedzony JEDNOCZESNIE z prawej i lewej
      > strony
      > - facet tak wyprzedzał, że nie wyrobił się przez wysepką. I co ? Ominął ją z
      > drugiej strony! Szczęście, że nikt nie jechał z przeciwka.
      > Gdyby udało sie powyższych wyeliminowac z dróg, byłoby o wiele bezpieczniej.
      > A w ogóle jazda siódemką to horror!
      > Co o tym myslicie?

      jezdze ta trasa pare lat :)) i zyje - najgorzej jest latem - "facet w dobrym
      aucie, koniecznie z kratką, a rejestracja jest na WI lub WE
      > (wiekszość to leasing), ci są chyba najgorsi." - rzeczywiscie - japiszony
      sa "niezli" lecz na ogol przewidywalni - gorzej jest z dostawcami chrupek -
      "merchandizer - w citroenie lub peugeocie dostawczym" - ci sa na dorobku,
      najnizej w hierarchi wyscigu szczurow a przez to nieprzewidywalni, zaiscie
      kreatywni - najgorsi sa tzw. niedzielni wczasowicze z rodzinkami -
      niezdecydowani, podobni na drodze do dziewicy ktora chcialaby a sie boi,
      potrafia jechac po 5 km srodkiem (okrakiem po ciaglej) zanim wyprzedza
      ciezarowe, zbijaja sie w tabuny po 10 15 aut, nie patrza w lusterka
      wsteczne

      • Gość: MMM Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 10:06
        ja jezdze ta trasa dosc czesto (moze nie co tydzien ale co miesiac) i uwazam ze
        to bardzo dobra droga, gdyby w PL bylo wiecej takich drog (chodzi mi o
        nawierzchnie i szerokosc jezdni ale tez i o ruch) byloby OK

        "facet w dobrym aucie, koniecznie z kratką, a rejestracja jest na WI lub WE
        > > (wiekszość to leasing), ci są chyba najgorsi."
        ja akurat mam niezle auto z rejestracja WI (leasing) ale bez kratki i nie
        uwazam zeby tacy bylo najgorsi!


        gorzej jest z dostawcami chrupek -
        > "merchandizer - w citroenie lub peugeocie dostawczym" - ci sa na dorobku,
        > najnizej w hierarchi wyscigu szczurow a przez to nieprzewidywalni, zaiscie
        > kreatywni
        uwazam ze to najforsza grupa, szczegolnie we wszelkiej masci Lanosach i
        Matizach z kratkami (i Meganach tez!). Auto rozpedzaja do Vmax i boja sie
        zwolnic bo potem musza czekac na rozpedzenie sie kolejne 10 minut wiec leca z
        ta Vmax prawie po trupach. Wlasnie kierowcy z tej grupy wyprzedzaja biorac
        wysepke z drugiej strony (widzialem juz kilka razy).

        - najgorsi sa tzw. niedzielni wczasowicze z rodzinkami -
        > niezdecydowani, podobni na drodze do dziewicy ktora chcialaby a sie boi,
        > potrafia jechac po 5 km srodkiem (okrakiem po ciaglej) zanim wyprzedza
        > ciezarowe, zbijaja sie w tabuny po 10 15 aut, nie patrza w lusterka
        > wsteczne

        to fakt ci kierowcy boja sie wszystkiego i sa dosc nieobliczalni, ale oni
        jezdza tylko w lecie i weekendy, biore na to poprawke i np. w lecie jade do
        Gdanska w nocy (wyjezdzam z Wawy o 2-3 rano, wtedy oni wszyscy jeszcze smacznie
        spia...)

        moim skromnym zdaniem najniebezpieczniejszy uczestnik ruchu drogowego to
        przedstawiciel handlowy (niezaleznie czy jak go zwal)


        pozdr

        MMM

        • Gość: hip Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.pgi.waw.pl 01.08.03, 10:29
          Gość portalu: MMM napisał(a):

          > moim skromnym zdaniem najniebezpieczniejszy uczestnik ruchu drogowego to
          > przedstawiciel handlowy (niezaleznie czy jak go zwal)


          hip: O przedstawicielach handlowych w Polsce to można by już niezłą rozprawę
          napisać :)
          Ja nie zapomnę jednego takiego. Jeździł z piskiem opon jak opętany po wsi i
          wciskał ludziom urządzenie do masażu za, bodajże, 200 PLN. Był na
          tyle "uczciwy", że dopytywał czy aby nie za drogo bo on może nawet za 150
          sprzedać.
          I pewnie bym mu wszystko wybaczył, gdyby nie fakt, że identyczną rzecz kupiłem
          kilka miesięcy wcześniej za 15 PLN(piętnaście)...
          pozdr
    • Gość: lucy_fair Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.03, 08:45
      Gość portalu: rogro napisał(a):

      > Jechałem ostatnio kilka razy krajowa siódemka, i udało mi sie wydrebnic
      > kilka typów kierowców, nie dbających o życie własne i cudze. I o dziwo, nie
      > sa to wcale kierowcy niedzielni. A cechy charakterystyczne?
      > - łysy z karczychem, w audi lub bmw - to wiadomo, no comments
      > - merchandizer - w citroenie lub peugeocie dostawczym
      > - facet w dobrym aucie, koniecznie z kratką, a rejestracja jest na WI lub WE
      > (wiekszość to leasing), ci są chyba najgorsi.
      > Powyższe typy nie uznają żadnych reguł: prędkośc, zakaz wyprzedzania, linia
      > ciągła, czarny punkt - to wszystko jakby nie istnieje. Przykłady?
      > - w pewnej chwili szykowałem sie do skretu w lewo, jechałem jeszcze dość
      > szybko, w tym momencie zostałem wyprzedzony JEDNOCZESNIE z prawej i lewej
      > strony
      > - facet tak wyprzedzał, że nie wyrobił się przez wysepką. I co ? Ominął ją z
      > drugiej strony! Szczęście, że nikt nie jechał z przeciwka.
      > Gdyby udało sie powyższych wyeliminowac z dróg, byłoby o wiele bezpieczniej.
      > A w ogóle jazda siódemką to horror!
      > Co o tym myslicie?

      Kocham Was czytać, drodzy teoretycy! "Jechałem kilka razy" "Jechałem
      ostatnio", "jeżdżę czasem do rodziny" - a zawsze macie taaaaki materiał do
      obserwacji i wyciągania wniosków. Jeżdżę tą trasą co tydzień w obie strony na
      odcinkach Gdańsk-Warszawa-Kraków, albo zjeżdżam dalej na Lublin, Rzeszów,
      Sanok czy czasem Kielce- ale nigdy nie mam podobnych wniosków do Waszych, a
      wręcz odwrotne, a mianowicie, po handlowcu z kratką zawsze wiem, czego się
      spodziewać, bo taki człowiek zazwyczaj dużo jeździ, drogę zna i wie, co robi.
      Co do Was, "cywilnych" teoretyków z jakimś rocznym przebiegem po kilkanaście
      czy nawet kilkadziesiąt tysięcy km - to różne cuda widziałem.
      P.S. Meganka z kratką to merchandiser czy "dobre auto"?
      • Gość: hip Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.pgi.waw.pl 01.08.03, 08:51
        Gość portalu: lucy_fair napisał(a):

        > Kocham Was czytać, drodzy teoretycy! "Jechałem kilka razy" "Jechałem
        > ostatnio", "jeżdżę czasem do rodziny" - a zawsze macie taaaaki materiał do
        > obserwacji i wyciągania wniosków.

        hip: Ludzie piszą to co widzą i mają do tego prawo. Ty nic nie widzisz, więc
        też możesz to napisać. I wszystko jest OK.

        po handlowcu z kratką zawsze wiem, czego się
        > spodziewać, bo taki człowiek zazwyczaj dużo jeździ, drogę zna i wie, co robi.

        hip: Gdyby jeszcze niektórzy z nich potrafili panować nad swoim chamstwem...

        > Co do Was, "cywilnych" teoretyków z jakimś rocznym przebiegem po kilkanaście
        > czy nawet kilkadziesiąt tysięcy km - to różne cuda widziałem.

        hip: A jednak coś widziałeś :) Widziełeś "cywilnych teoretyków" i ich "cuda".
        Dlaczego nie chcesz podzielić się obserwacjami?
    • Gość: hip Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.pgi.waw.pl 01.08.03, 08:46
      Jeżdżę często trasą Warszawa-Gdańsk.
      Poza sezonem jest zupełnie znośnie. Droga dość dobra, omija większość miast,
      pobocze prawie na całej trasie. Ruch w miarę spokojny i uporządkowanyy, jak na
      polskie warunki.
      Latem, szczególnie w weekendy, zaczyna się gonitwa wściekłych psów i rewia
      chamstwa. Wczesnym rankiem jeszcze jedzie się znośnie. Natomiast ok 7-8 rano
      wyjeżdża zgraja hołoty. Nie będę opisywał jakiej bo już to zrobiłeś. I to nie
      stada 10-15 aut niedzielnych wczasowiczów zbijają się w tabuny, lecz takie
      właśnie stada jadących 120-140 i nawzajem się wyprzedzających wszędzie i za
      wszelką cenę aby udowodnić swoją "wyższość".
      Pamiętam takiego okratowanego gnoja, który leciał ok 150 i nagle coś zobaczył
      na poboczu. Pewnie wydawało mu się, że to policja bo chyba do oporu wcisnął
      hamulec. Ruch był dość duży, on właśnie skończył wyprzedzanie i zajechał innym
      drogę z tym nagłym hamowaniem. Zrobił się niezły pisk, ale na szczęście obyło
      się bez kolizji. Okazało się, że to nie była policja więc wyrwał w dalszą pogoń
      jak opętany.
      Psychopata jakich w tym kraju zatrzęsienie.
      pozdr
    • Gość: rogro Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 09:17
      Ha, o czymś zapomniałem!
      W okolicach Olsztynka sytuacja na drodze jest dodatkowo skomplikowana przez
      handlujących runem leśnym - o zjechaniu na pobocze nie ma mowy, a jak wali z
      naprzeciwka meganka z kratką (tak, to dobre auto) wyprzedzająca na trzeciego,
      to mozna liczyc tylko na cud.
      I jeszcze jedno - "ostatnio kilka razy" oznacza dzień po dniu. Poza tym jeżdżę
      tą trasą dosyc regularnie.
      • Gość: hip Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.pgi.waw.pl 01.08.03, 09:43
        Gość portalu: rogro napisał(a):

        > Ha, o czymś zapomniałem!
        > W okolicach Olsztynka sytuacja na drodze jest dodatkowo skomplikowana przez
        > handlujących runem

        hip: dodaj do tego jeszcze sprzedawców pomidorów, jaj, jabłek itp. oraz
        prostytutki pod Mławą i jarmark wieśniaków w Płońsku (nie wiem czym oni tam
        handlują w każdym razie droga międzynarodowa jest po obu stronach obstawiona
        różnymi zdezelowanymi pojazdami).
        pozdr
    • Gość: Janek Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.zurich.pl 05.08.03, 08:47
      Bylem na Slowacji. Tam jak jest ograniczenie do 40 czy 60 czy 90 to wszyscy tak
      jada, nawet PL. Jak wrocilem do PL przez Chyzne jadac 7-ka, to poczulem, ze
      znow jestem w p... dzikim kraju. Szkoda slow. Jezdze tez po poludniu PL i mam
      rowniez obserwacje, ze najczesciej nadmierna predkoscia charakteryzuja sie WI i
      WE, ale nie mam na mysli tego, ze wszystkie WI i WE tak jezdza. Mowie zonie,
      jak sie dziwi: nie po to japiszon czy inny kompleks kupil sobie wozek za >=
      kilkadziesiat kPLN, zeby wlec sie 100 km/h. Najbardziej boje sie na drodze
      jednak dostawczakow typu sprinter jadacych z przeciwka. Ostatnio wracalem od
      rodziny i mialem metr od smierci, gdyz na zakrecie wlasnie taki skur... scial
      zakret jadac srodkiem drogi full speed, ja sie ledwo zmiescilem. Tak jakby byl
      sam na drodze.
      Naprawde mam czasem ochote wyjechac z tego kraju.
      • x-darekk-x Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE 05.08.03, 10:45
        HA, HA, HA!!!

        "Bylem na Slowacji". Dobre.

        Nie gniewaj sie, ale nie uwierze w twoj entuzjazm dla slowackiej moto-kultury.
        Na Slowacji mieszkalem przez dluzszy czas - cala zeszla jesien, zima i wczesna
        wiosna. Jestem zdania, ze Slowacy pod wieloma wzgledami jezdza gorzej od
        Polakow.

        Pierwsza rzecz jaka rzuca sie w oczy, to stosunek do pieszych. Zero, ale to
        zero szacunku. Urodzilem sie i wychowalem w W-wie, a i tak przezylem szok po
        wyprowadzce do Nitry i Bratyslawy. Moje biuro bylo przy srednio-ruchliwej ulicy
        o dwoch pasach w jedna i dwoch pasach w druga, bez rozgraniczajacego pasa
        zieleni. Nie bylo mowy, zeby jakis samochod przepuscil mnie, gdy przechodzilem
        po pasach do sklepu. Najpierw przechodzilem pierwszy pas. Wtedy samochody
        jezdzily mi 20 cm przed nosem i 20 cm za plecami w ogole nie zwalniajac.
        Pozniej, jak sie dalo, przechodzilem o jeden pas dalej, czyle na srodek
        jezdni. Tu znowu ta sama historia. Jedni przejezdzaja mi prawie po palcach,
        drudzy lusterkami wahluja plecy. W Warszawie zatrzymali by sie 100 razy! Nie
        musze dodawac, ze tak sie dzieje wszedzie. Pieszy jest spychany z pasow
        zderzakiem i klaksonem. Doslownie!

        Na drogach za miastem Slowacy jezdza conajmniej tak jak my, albo i "lepiej".
        Autostrada z Bratyslawy do Trnawy, ktora pokonywalem co tydzien, to w godzinach
        szczytu pole walki. Dwa pasy w jedna strone, ale i tak nie raz widzialem
        sytuacje, gdzie komus udalo sie wyprzedzic na trzeciego dwoma kolami po trawie,
        a czwarty bral jeszcze poboczem. Kosmos. Takie akcje byly za kazdym razem.
        Kiedy wyprzedzalem ciezarowke jadac ca 140km/h moglem miec pewnosc, ze za
        chwile jakis gosc wjedzie mi w bagaznik mrugajac swiatlami i trabiac, albo
        wyprzedzi trawnikiem i mocno zahamuje, co zdarzylo mi sie nie raz.

        Na Slowacji jest jeszcze wiecej gosci w wielkich BMW i Audi z czarnymi szybami.
        Pod supermarketami zawsze jest taki fajny widok - cala uliczka, miejsca dla
        inwalidow i chodniki przed wejsciem sa zastawione takimi bydlowozami.

        Nie opowiadaj mi o kulturze jazdy na Slowacji, tylko dlatego, ze byles tam na
        nartach lub wracales przejazdem z Wloch.
        • Gość: stado Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 12:24
          Witam,
          Jeżeli chodzi o Słowację to moje spostrzeżenia są wypadkową poprzednich postów
          (Jeżdże na Słowację regularnie od ok. 7 lat ale tylko wypoczynkowo).
          Rzeczywiscie chyba więcej tam łysych pał w czarnych beemkach niz w PL.

          Z kulturą jazdy jest tam napewno nie lepiej niż w Polsce a wrażenie większego
          komfortu podróżowania bierze się IMHO z tego, że jest tam mniejszy ruch i
          lepsze drogi (te główne, bo boczne są katastrofalnie dziurawe).

          Jak w kazdym kraju tak i na Słowacji łatwo mozna się natknąć na osobników,
          którzy na widok obcej rejestracji próbują coś udowodnić. Według moich
          spostrzeżeń jest tam też więcej aut poddanych wizualnym przeróbkom i to zarówno
          w dobrym guście jak i bardzo złym.

          Szczerze mówiąć nie zetknąłem sie z dyskryminacja pieszych (ale nie wiem jak
          jest w duzych miastach)

          pozdr.
          • x-darekk-x Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE 05.08.03, 12:32
            > Według moich
            > spostrzeżeń jest tam też więcej aut poddanych wizualnym przeróbkom i to
            zarówno
            >
            > w dobrym guście jak i bardzo złym.

            W dobrym? Raczej rzadko. W bardzo zlym? Tego jest z kolei pelno. Stare Skody ze
            spoilerami z plastiku. Favoritki i Felicie ze stylizacja rodem z Batmana.
            Koszmar. Hitem ostatniego sezonu byly niebieskie i zielone swiatelka diodowe na
            dysze spryskiwaczy, czarne szyby wlacznie z tymi z przodu i malowanie
            chromowanych zderzakow na czarno w starych autach, a w nowych - wrecz
            odwrotnie - oklejanie wszystkiego chromem lub pseudo-chromem. Zabawnie wyglada
            taka Octavia, ktora ma wszystkie klamki, obwodki okien, nadkola, listwy boczne
            i na zderzakach, obwodki swiatel, nakladki na klosz swiatel, lusterka, listwy
            progowe i wszystko inne mozliwe "pochromowane". Taki Rolls-Royce dla Cygana.
            Zalosc.


            >
            > Szczerze mówiąć nie zetknąłem sie z dyskryminacja pieszych (ale nie wiem jak
            > jest w duzych miastach)

            Pisalem wlasnie o duzych miastach, bo w takich przyszlo mi mieszkac. Glownie
            Bratyslawa, Nitra, Koszyce.
          • Gość: warsaw Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 13:29
            Byłem ostatnio w Niemczech...i chyba nic nie musze dodawać. Jest 30, jadą 30.
            jest 50 jadą 50, jest 100 (poza miastem)i jadą dokładnie 100. Nikt nikogo
            niewyprzedża. Jeżeli już trzeba jakąś ciężarówkę, to dokładnie wiadomo, czy się
            zdąży, bo pojazd z naprzeciwka jedzie z "wiadomą" dozwoloną prędkością.
            Tłumaczę to sobie w ten sposób, że jeżeli oni chcą gdzieś szybciej dojechać to
            wjeżdżają na autostradę.
        • Gość: Janek Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.zurich.pl 05.08.03, 12:32
          > HA, HA, HA!!!
          >
          > "Bylem na Slowacji". Dobre.
          >
          > Nie gniewaj sie, ale nie uwierze w twoj entuzjazm dla slowackiej moto-
          kultury.
          > Na Slowacji mieszkalem przez dluzszy czas - cala zeszla jesien, zima i
          wczesna
          > wiosna. Jestem zdania, ze Slowacy pod wieloma wzgledami jezdza gorzej od
          > Polakow.
          >

          Nie gniewam sie. Moze bylem za krotko (8 dni).
    • Gość: Pirat_roger Re: SUPERMENI NA SIÓDEMCE IP: *.lubartow.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 10:27
      Gość portalu: rogro napisał(a):

      Przykłady?
      > - w pewnej chwili szykowałem sie do skretu w lewo, jechałem jeszcze dość
      > szybko, w tym momencie zostałem wyprzedzony JEDNOCZESNIE z prawej i lewej
      > strony
      > - facet tak wyprzedzał, że nie wyrobił się przez wysepką. I co ? Ominął ją z
      > drugiej strony! Szczęście, że nikt nie jechał z przeciwka.
      -----------------------------------------------------------------
      a dales kierunkowskaz ??, pewnie nie jak Cie wyprzedzil, nie kazdy wie co Ty
      sobie tam wymyslisz i co zapalanujesz jak bys dal kierunkowskaz to by tego
      zapewne nie zrobil - kiedys widzialem wypadek wlasnie spowodowany brakiem
      kierunkowskazu w takiej sytuacji - nie wygladalao to ladnie - oczywiscie w
      zaden sposob nie bronie tego pacanka ktory wyprzedzal po prawej. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka