gut1
15.12.07, 11:26
Mam prośbę, do znawców tematu. Sąsiad odpala co dzien rano swoją fabie 1.9 d i grzeje silnik pod moim oknem. Problem jest w tym,że warkot silnika wywołuje rezonans całego domu - w większości konstrukcji drewnianej, że wszyscy wstają na równe nogi. Dudni jak cholera!
I tak o 6 rano od roku:(
Czy naprawdę grzanie silnika po wyjeździe z garażu (nieogrzewany) przez 15 min jest konieczne?
Kiedyś czytałem na forum,że zimny dizel nie lubi pracy na jałowym biegu, bo ten rezonans go rozwala itd.
Mam prośbę o wykład na ten temat, czym to grozi.
Druga teoria sąsiada, jest taka, że silnika nie można po powroicie od razu wyłączyć, bo za gorący i trzeba go kilka min. wystudzić na jałowym biegu.
Moje prośby są nieskuteczne. Może jak sobie poczyta, czym grozi takie grzanie na jałowym biegu, to się pohamuje - wydrukuję mu wasze opinie.
Silnik swój kocha ponad wszystko, więc jedynie naukowe wyjaśnienie złego wpływu jego postępowania na samochód jest w stanie zmienić jego zachowanie.
Proszę o formę naukową i techniczną, on zna się na silnikach i tylko szczególowy opis skutków ubocznych go przekona.
pzdr.gutek.