Gość: Andrzej
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.08.03, 19:28
Dzisiaj moj samochod (scorpio 2,5TDi z 97r) byl na podnosniku. Po wejsciu pod
niego zobaczylem ze na spodzie silnika, maglownic, skrzyni biegow, tylnego
mostu, sa widoczne-jak nazwal mechanik - "zapocenia". Podobno to tak ma
byc:)) Ale szczerze powiem ze mnie to denerwuje i najchetniej zaraz
pouszczelnialbym to wszystko (tylko skad kasa). Czy samochod ktory ma 172 kkm
przebiegu nie ma prawa byc zupelnie szzcelny. Np. w ukladzie wspomagania co 2
tys. km mam ubytek 20 ml plynu. Dolewac i jezdzic, czy raczej odstawic do
serwisu? Silnik nie bierze oleju, i gdybym tego nie widzial nie byloby
problemu:)). Olac te "zapocenia" czy sie przejmowac i robic?