Dodaj do ulubionych

wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie

IP: *.acn.pl 18.08.03, 23:19
Witam,
Podobno jadąc autostarda nalezy zwiększyć cisnienie w oponach o 0,1 do 0,2
bara.
Azaliż słuszna to idea?

pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • tyciarek Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie 18.08.03, 23:31

      -z nudów ?

      a jak zjedziesz to obniżysz o 0,1 Bara ?
      a jak wjedziesz znowu, to co wtedy ?


      .......................................................

      .......................................................
      • Gość: com Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie IP: 0 19.08.03, 00:32
        uzyje pompki
        • tyciarek Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie 19.08.03, 00:48

          --to masz problem...


          ...z głową.
          .......................................................

          .......................................................
          • Gość: com Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie IP: 0 19.08.03, 01:11
            "tyciarek napisała:

            >
            > --to masz problem...
            >
            >
            > ...z głową.
            > .......................................................
            >
            > ......................................................."

            ale pompki i tak moze uzywac
            • tyciarek Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie 19.08.03, 01:18

              -może,ale to również jest bez sensu.
              .......................................................

              .......................................................
    • Gość: Marek Tak IP: *.atlanta-48-49rs.ga.dial-access.att.net 19.08.03, 03:46
      Producenci opon ZALECAJA zwiekszanie cisnienia gdy ma zamiar sie jechac dlugo
      z duzymi predkosciami. Jak poszukasz po internecie to znajdziesz specjalna
      regulke o ile dla jakiej predkosci.
      • Gość: STYRO Re: Tak IP: *.Red-80-38-99.pooles.rima-tde.net 19.08.03, 04:19
        Pewnie, ze tak nalezy robic... W Hiszpanii na wielu stacji benzynowych obok
        pompki podana jest tabelka z markami samochodow i modelami, rozmiarem opon i
        wartosciami do pompowania - na miasto i trase - co z tego co wiem jest
        rownoznaczne z cisnieniem na 1 pasazera i puste auto oraz 5 i zaladowane na
        maxa auto...

        Pozdrawiam
        • tyciarek Re: Tak 19.08.03, 08:46

          --hmm. to znaczy,ze jak zabierasz 5 pasażerów z domu to jedziesz natychmiast na
          stację by napompować, a jak tylko wysiądą pod domem i dalej jedziesz sam-
          spuszczasz powietrze ?

          :-)

          o ile pamiętam to w moim- na pustaka mam -2,0 bary, a jak z cegłami- 2,2 bara.
          latem zawsze tankuję w oponę 2,2 .
          ale pomyslę o tym, bo może rzeczywiście jak pusty to opona przezywa katusze, ja
          mam gorszą conajmniej o 50% przyczepność i jeczcze ścieram środek bieznika :-)
          nie zauwazyłem,ale kto wie.moja percepcja odczuwa dyskomfort dopiero gdy w
          którejś oponie przytrafi sie 1,8 i ponizej.

          pomyslę tez o tym czy się nie zatrzymywać co 20 km i nie ścierać z maski robali
          co się rozbiły od tej prędkości. niepotrzebnie podnoszą opór powietrza i przez
          to zuzycie paliwa (a własnie,ciut wyzsze ciśnienie,ciut zmniejsza opory
          toczenia więc własnie zuzycie paliwa).

          pozdrawiam pucujących samochody :-)
          .......................................................

          .......................................................
          • Gość: Henry Re: Tak IP: *.telia.com 19.08.03, 09:01
            tyciarek napisała:

            >
            > --hmm. to znaczy,ze jak zabierasz 5 pasażerów z domu to jedziesz natychmiast
            na
            >
            > stację by napompować, a jak tylko wysiądą pod domem i dalej jedziesz sam-
            > spuszczasz powietrze ?
            >
            > :-)
            >
            > o ile pamiętam to w moim- na pustaka mam -2,0 bary, a jak z cegłami- 2,2 bara.
            > latem zawsze tankuję w oponę 2,2 .
            > ale pomyslę o tym, bo może rzeczywiście jak pusty to opona przezywa katusze,
            ja
            >
            > mam gorszą conajmniej o 50% przyczepność i jeczcze ścieram środek bieznika :-)
            > nie zauwazyłem,ale kto wie.moja percepcja odczuwa dyskomfort dopiero gdy w
            > którejś oponie przytrafi sie 1,8 i ponizej.
            >
            > pomyslę tez o tym czy się nie zatrzymywać co 20 km i nie ścierać z maski
            robali
            >
            > co się rozbiły od tej prędkości. niepotrzebnie podnoszą opór powietrza i
            przez
            > to zuzycie paliwa (a własnie,ciut wyzsze ciśnienie,ciut zmniejsza opory
            > toczenia więc własnie zuzycie paliwa).
            >
            > pozdrawiam pucujących samochody :-)
            > .......................................................
            >
            > .......................................................
            ********************************************************************************

            Tyciarek,a kup Ty sobie kompresorek maly,na 12V,-to sobie pompowal bedziesz do
            znudzenia,kiedy tylko ochota na "rozrywke" Cie najdzie .
            --------------------------------------------------------------------------------
            Wieksze cisnienie w oponach (z umiarem)przedluza zycie opony,wybiez srednia
            miasto/autostrada i tylko kierowca/pelny ladunek ,oczywiscie gdy po
            piaszczystych bezdrozach jezdzic Ci przyjdzie to obniz cisnienie w oponach i
            pedale gazu . Pzdr.

            ********************************************************************************
            • tyciarek Re: Tak 19.08.03, 09:06

              przekonałes mnie. lecę kupić.
              wiesz, od rana miałem takie mrowienie,uczucie niecierpliwości ,ze nic jeszcze
              dzisiaj nie poprawiłem przy swoim samochodzie.
              zobacze,może go trochę podpompuje na parkingu ?

              pozdr. :-)
              .......................................................

              .......................................................
              • Gość: Henry Re: Tak IP: *.telia.com 19.08.03, 18:19
                tyciarek napisała:

                >
                > przekonałes mnie. lecę kupić.
                > wiesz, od rana miałem takie mrowienie,uczucie niecierpliwości ,ze nic jeszcze
                > dzisiaj nie poprawiłem przy swoim samochodzie.
                > zobacze,może go trochę podpompuje na parkingu ?
                >
                > pozdr. :-)
                > .......................................................
                >
                > .......................................................
                ________________________________________________________________________________

                Nie spiesz sie tak z tym zakupem,sprawdz najpierw kondycje Tesciowej-moze reczna
                /nozna pompka da rade napompowac.Kompresorek mozesz jednak miec,tak na wszelki
                wypadek,gdyby Tesciowa sie zzezlila na Ciebie z jakiegos tam powodu. Pzdr.
                ________________________________________________________________________________
    • Gość: Kris Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie IP: mieszko.pl.u* 19.08.03, 12:41
      W instrukcji do mojego auta jest napisane, ze dla opon zimowych nalezy
      cisnienie zwiekszyc o 0.2 bara....
      • Gość: Michal Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie IP: *.telia.com 19.08.03, 19:37
        Juz kiedys pisalem,w mojej instrukcji Camry 2.2 zalecane cisnienie jest
        2.2bara ,ale powyzej 160km/h ciaglej jazdy po autostradzie cisnienie musi
        wynosic 2.6 bara,tutaj problem sie rozbija o bezpieczenstwo,przy duzych
        predkosciach jakis gwaltowniejszy skret lub najechanie na cos moze spowodowac
        sie zsuniecie opony ze swego miejsca na feldze i wyniku tego gwaltowna utrate
        powietrza w oponie bezdetkowej.Majac wyzsze cisnienie zabespieczamy sie przed
        tym probblemem.Pamietajcie ze przy duzych predkosciach inne sily dzialaja na
        opony niz przy jezdzie 100-130km/h.Sa one o wiele wieksze.Pzdr.Michal
        • kicur Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie 20.08.03, 02:23
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Juz kiedys pisalem,w mojej instrukcji Camry 2.2 zalecane cisnienie jest
          > 2.2bara ,ale powyzej 160km/h ciaglej jazdy po autostradzie cisnienie musi
          > wynosic 2.6 bara,tutaj problem sie rozbija o bezpieczenstwo,przy duzych
          > predkosciach jakis gwaltowniejszy skret lub najechanie na cos moze spowodowac
          > sie zsuniecie opony ze swego miejsca na feldze i wyniku tego gwaltowna utrate
          > powietrza w oponie bezdetkowej.Majac wyzsze cisnienie zabespieczamy sie przed
          > tym probblemem.Pamietajcie ze przy duzych predkosciach inne sily dzialaja na
          > opony niz przy jezdzie 100-130km/h.Sa one o wiele wieksze.Pzdr.Michal

          Właśnie :)
          Ja dodam, że w moim Focusie należy zwiększyć ciśnienie o 0,2 atm dla DŁUŻSZEJ
          jazdy pow. 160 km/h - co przy takich okazjach czynię.
          Nie popadam jednak w skrajność - jeśli np. 4-5 osób wiozę 5 km to nic nie
          dopompowuję - hehe;))
          Nadmienię jednak przy okazji, że dla dłuższej jazdy pow. 160 km/h i
          równocześnie pow. 3 osób na pokładzie - ciśnienie w tyle pompuję aż... 3,3 atm!
          Przejechałem już z takim ciśnieniem kilkadziesiąt tys. km, więc jakby ktoś
          chciał mówić, że za duże - to niech sobie daruje :))
          A wracając do tematu, to ponoć dodatkowo powietrze się rozrzedza przy wysokich
          prędkościach - to w oponie;)
          Inna sprawa, że od pewnego czasu jeżdżę na azocie... i sobie chwalę, bo ZAWSZE
          ciśnienie mam to samo!:)
          • Gość: Michal Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie IP: *.telia.com 20.08.03, 13:40
            Kicur,
            Uwazaj.Opona do aut osobowych 4 wartswowa ma mozliwosc dopompowania max do
            3bar.Powyzej po dluzszym czasie mozesz dostac komplikacji.Zreszta na kazdej
            oponie z boku jest zaznaczone max cisnienie i nie wolno go przekraczac.Jezeli
            mialbys 6 warstwowa dawna rein forces wzmocniona to mozna smialo jechac do
            4bar,tylko auta ciezarowe i ich opony mozna pompowac wiecej.
            Chyba ze na oponie jest zaznaczone ze wymagane jest wysokie cisnienie i wtedy
            jest podane jakie ,zawsze czytaj nigdy nie eksperymentuj.Widzialem w komorze
            eksplodujace opony ,ktore byly zamontowane na walce i dociskane i wirowaly z
            predkoscia 220km/h.Opona byla do 210km/h z oznaczeniem H i przy tych 220
            strzelila,myslalem w pierwszej chwili ze byl to ladunek dynamitu odpalony za
            szyba przeciwpancerna.Nikomu nie zycze tego zjawiska w praktyce.
            Pzdr.Michal
            • kicur Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie 20.08.03, 23:18
              Gość portalu: Michal napisał(a):

              > Kicur,
              > Uwazaj.Opona do aut osobowych 4 wartswowa ma mozliwosc dopompowania max do
              > 3bar.Powyzej po dluzszym czasie mozesz dostac komplikacji.Zreszta na kazdej
              > oponie z boku jest zaznaczone max cisnienie i nie wolno go przekraczac.Jezeli
              > mialbys 6 warstwowa dawna rein forces wzmocniona to mozna smialo jechac do
              > 4bar,tylko auta ciezarowe i ich opony mozna pompowac wiecej.
              > Chyba ze na oponie jest zaznaczone ze wymagane jest wysokie cisnienie i wtedy
              > jest podane jakie ,zawsze czytaj nigdy nie eksperymentuj.Widzialem w komorze
              > eksplodujace opony ,ktore byly zamontowane na walce i dociskane i wirowaly z
              > predkoscia 220km/h.Opona byla do 210km/h z oznaczeniem H i przy tych 220
              > strzelila,myslalem w pierwszej chwili ze byl to ladunek dynamitu odpalony za
              > szyba przeciwpancerna.Nikomu nie zycze tego zjawiska w praktyce.
              > Pzdr.Michal

              Ma się rozumieć! Nie mam opon wzmacnianych, ale max. ciśnienie dla moich
              letnich opon - pisze - to 3,5 atm. Na 3,3 atm przejechałem już co najmniej 20-
              30 tys. km z prędkością ciągłą max. 180-190 km/h przez kilkaset km -
              tankowanie - znowu kilkaset km.
              Na zimówkach, które mają napisane max. 3 atm - nigdy nie pompuję więcej niż to
              maksimum.
              Też się boję takich zjawisk, ale z drugiej strony trzeba trochę zaufać
              producentom: auta i opon - jeśli obydwoje tak zalecają i piszą, to znaczy że
              mają ku temu solidne podstawy.
              Inna sprawa, że wypadki chodzą po ludziach, ale tego już uniknąć się nie da:(
              Pozdrawiam!:))
              • Gość: Henry Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie IP: *.telia.com 21.08.03, 08:46
                Michal ,wzioles pod uwage ze pod wplywem ciepla powietrze expanduje ?,zdarzalo
                sie juz ze w czasie jazdy po autostradzie "przepompowane" opony pekaly .
                Pzdr.
                ________________________________________________________________________________
                • Gość: Michal Re: wyższe ciśnienie w oponach na autostradzie IP: *.telia.com 21.08.03, 11:54
                  Opisywalem kiedys,jak mi do lba strzelilo, wracajac z Alp do domu byl odcinek
                  pod wieczor totalnie pusty.Pocisnolem i wlaczylem cruiser ( tempomat)Camra
                  przejechala bez zatrzymania 300km w ciagu 1.5 godziny predkosc byla stala na
                  liczniku 200km/h.Potem stanalem na stacji i wymienialismy swoje uwagi bylo
                  takich 5 wariatow.Moje opony byly letnie nawet nie gorace.Mialy cisnienie 2.6
                  bara i index H.Tamte auta to byli niemcy na swoich BMW 4-litrowych i jeden
                  Mesiu 500.Byli zdziwieni ze ta Camra takie szalenstwo wytrzymala.Jak pozniej
                  opowiadalem w servisie kolegom to sie za glowe zlapali.Mielismy przygode zlapal
                  nas ulewny deszcz ja chcialem hamowac i zwolnic niemcy zaczeli machac zeby tego
                  nie robic.To trzymalem ,za autem tornado,woz strasznie niski sie zrobil.Potem
                  mi wytlumaczylli na czym to polega.Faktycznie tak bylo. a mianowicie po
                  przekroczeniu 185km/h auto zaczelo sie robic twarde i niskie i pozniej jak sie
                  ustabilizowala predkosc, cruiser ja caly czas trzymnal,zauwazylem ze cos wiecej
                  auto trzyma niz zwykle,ONi to tak tlumaczyli ze ped powietrza w padajacy na
                  maske i przednia szybe powoduje docisk auta do jezdni prawie ekstra sila okolo
                  1T.Ztad auto zrobilo sie niskie i twarde i wtedy tez wystepuje efekt ssania
                  czyli wytwarza sie podscinienie pod podwoziem ktore przysysysa auto do
                  nawierzchni.Dlatego nie trzeba w tych szybkosciach zwalniac na wodzie.Jezeli
                  bymn zeszedl ponizej 185km/h ten efekt ustepuje i dostaje odrazu wodny poslizg
                  i ttrzeba sie witac juz ze swietym Piotrem.Dobrze jest wiedziec o tym.Lepiej
                  nigdy tak nie jechac.Po tamtej przygodzie przestalem jezdzic stala
                  200km/h.Obecnie max w niemczech 160km/h.Pzdr.Michal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka