Dodaj do ulubionych

Vive la France! Outlander i C-Crosser

30.01.08, 16:13
To chyba pierwsza "japońska franca" w historii :)
Obserwuj wątek
    • matejkuch Vive la France! Outlander i C-Crosser 30.01.08, 22:50
      Jeśli już mam kupić dyzla to tylko z PSA, trzęsącego się traktora z VW nie chcę
      słyszeć na uszy.
      • mauyprezes Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 30.01.08, 23:46
        Francuzi robią dobre wina i perfumy :) ale samochody to dalej ich słaba strona
        :) mimo 18 gwiazdek w teście Pani Domu to jednak czegoś im brakuje.
        • niki27 Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 31.01.08, 13:03
          Już bardziej stereotypami nie da się pojechać.
          Byłeś ty kolego kiedyś chociaż we Francji? Iloma samochodami
          francuskimi samochodami jeździłeś jako kierowca? A może tylko
          palcem po mapie, i cała twoja wiedza o tamtejszej gospodarce
          ogranicza się do ”perfum i win”?
          Citroen zrobił model DS wtedy, kiedy np. angielskie firmy były
          jeszcze na etapie samochodu ”na korbkę”, za przeproszeniem...

          Wzdech.
          • amaratah Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 31.01.08, 16:35
            YOP :) Francuzi nazywają samochód nią. To nie jest niemiecki DER
            Wagen... To LA voiture. Dla nich samochód jest jak kobieta. O ile
            wiecie, o czym piszę. Bo humanizm może u Was być - w śpioszkasz -
            jak małe dziecko :).
            • simr1979 Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 01.02.08, 10:57
              amaratah napisał:

              > (...)To LA voiture. Dla nich samochód jest jak kobieta.

              Muszę Cię zmartwić - nie stosuje się to niniejszego topicu, albowiem C-Crosser
              to LE SUV.
              • tetlian Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 09.02.08, 15:17
                Prawdopodobieństwo zajścia takiego zdarzenia jest niskie, ale nie zerowe.
        • plawski Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 31.01.08, 15:23
          mauyprezes napisał:

          > Francuzi robią dobre wina i perfumy :) ale samochody to dalej ich słaba strona
          > :) mimo 18 gwiazdek w teście Pani Domu to jednak czegoś im brakuje.

          A które auto i dlaczego jest słabe? Chciałbym zgłębić temat.
          • przemekthor Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 01.02.08, 09:35
            > A które auto i dlaczego jest słabe? Chciałbym zgłębić temat.

            Wszystkie francuzy to badziew. Co do jednego. Te auta sa tak
            beznadziejne jakosciowo, ze plakac sie chce.

            Jesli mam uscislic, to chetnie sie rozpisze, ale wieczorem.
            • niki27 Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 01.02.08, 13:04
              Proszę, nie rozpisuj się. Chyba nikogo nie interesują Twoje
              przemyślenia, oparte na dogłębnej lekturze AutoŚwiata, Motoru i
              innych pism motoryzacyjnych, podparte wielokrotnym macaniem
              samochodów na ulicy i w salonach (tych, które wpuszczają
              gimnazjalistów).
              Zamiast rozpisywać sie, po prostu popłacz sobie w samotności
              nad ”badziewską ”, beznadziejną jakością francuskich samochodów :D
              • plawski Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 01.02.08, 13:54
                niki27 napisał:

                > Proszę, nie rozpisuj się. (...)

                Ja jednak nalegam. Interesuje mnie ten temat.
                Szczególnie poparty rzeczowymi argumentami znanymi z autopsji.
                • przemekthor Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 01.02.08, 18:52
                  > Ja jednak nalegam.

                  W porzadku. Mam przyjemnosc eksploatowac (m.in.) pojazd peugeot 206.
                  Od nowego. Lubie to autko - za jego fajny wyglad, komfort i wielka
                  ilosc miejsca za kolkiem (a do niskich nie naleze). Lubie go tez za
                  to, ze, mimo 5 lat eksploatacji w naprawde trudnych warunkach (dluga
                  zima, sol na jedniach, drogi szutrowe etc.) nie widze zadnych sladow
                  rdzy. Uwielbiam za dwa uchyty w tylnej pokrywie, a jestem
                  leworeczny. Czego jednak nie lubie (a co jest wspolna cecha
                  prawdopodobnie wszystkich peugeotow, a na pewno rodziny
                  206/306/406/605/Partner):
                  - cieniutenkie, podatne na wgniececia blachy;
                  - fatalny, zle polozony, slaby jak licho lakier;
                  - wyjatkowo marne, podatne na zarysowania i plowiejace plastiki;
                  - chybione rozwiazania (we wnetrzu mozna sie przyczepic doslownie do
                  wszystkiego, ze o tym, co pod maska nie wspomne) i bledy projektowe;
                  - awarie i jeszcze raz awarie, upierdliwe usterki elektryki.
                  • dokto Wszystkie francuzy 02.02.08, 05:54
                    Po pierwsze: wymienione modele to nie są wszystkie francuzy
                    po drugie: jak słusznie napisałeś PRAWDOPODOBNIE piszesz tylko
                    własnych doświadczeniach,
                    i po trzecie: 5 lat jeździsz tym badziewm za jakąś karę?

                    ps. 5 lat jeździłem 306 i gdybym miał chociaż część takich
                    zastrzeżeń jak Twoje to teraz na pewno nie jeździłbym 307.
                    • przemekthor Re: Wszystkie francuzy 02.02.08, 17:05
                      ad 1) peugeoty maja opinie najlepszych francuskich aut, wiec z
                      cytrynami czy renowkami moze byc tylko gorzej :]

                      ad 2) wystarczy wejsc na byle forum poswiecone samochodom, by
                      znalezc setki podobnych (czytaj: przerazajacych) historii
                      dotyczacych dowolnego modelu francuskiego auta

                      ad 3) oprocz peugeocika mam volvo, 206 sluzy za wozek na zakupy,
                      ktory stoi sobie pod drzwiami domu, tak, ze nie musze tracic czasu
                      na wyjecie wiekszego auta z garazu; poniewaz utrzymanie malego autka
                      praktycznie nic mnie nie kosztuje, a przez zeszly rok przejechalem
                      nim 5000 km, po co mam sie go pozbywac?
                      • chris62 Re: Wszystkie francuzy 28.04.08, 09:26
                        przemekthor napisał:

                        > ad 1) peugeoty maja opinie najlepszych francuskich aut, wiec z
                        > cytrynami czy renowkami moze byc tylko gorzej :]

                        ???
                        Może zapoznaj się ze statystykami ADAC.
                        Zarówno Modus, Clio i Twingo stoją lepiej nawet od Yarisa
                        >
                        > ad 2) wystarczy wejsc na byle forum poswiecone samochodom, by
                        > znalezc setki podobnych (czytaj: przerazajacych) historii
                        > dotyczacych dowolnego modelu francuskiego auta

                        Opowiadanych przez dilerów VW?

                        >
                        > ad 3) oprocz peugeocika mam volvo, 206 sluzy za wozek na zakupy,
                        > ktory stoi sobie pod drzwiami domu, tak, ze nie musze tracic czasu
                        > na wyjecie wiekszego auta z garazu; poniewaz utrzymanie malego autka
                        > praktycznie nic mnie nie kosztuje, a przez zeszly rok przejechalem
                        > nim 5000 km, po co mam sie go pozbywac?

                        To skąd te opisywane awarie? Zaprzeczyłeś sam sobie bo skoro nic Cię nie
                        kosztuje jego utrzymanie ....

                        Dla mnie jesteś mało wiarygodny.
    • cracovian Za polowe mozna z 220 KM 01.02.08, 19:20
      www.carsdirect.com/build/options?zipcode=30066&acode=USB80MIS031B0&restore=false

      W sumie niezly, wygodny i szybki, mialem z wypozyczalni na pare dni,
      ale w USA Mistubishi umiera... Kupujcie ludzie dopoki jeszcze sa.
    • mike.gdynia Niby z tego roku a niedoinformowany artykuł !!! 18.02.08, 09:56
      1) W Niemczech Mitsubishi jest dostepny takze z silnikiem 2.2 disel
      2) Mitsubishi jest takze dostepny z kamera i nawigacja

      cena 38900euro
    • halohalowielkiswiat Outlander 2.2 did 20.02.08, 22:46
      od ponad miesiaca uzytkuje outlandera 2.2., zabawka jest przednia.
      chociaz:
      Pastwicie sie tutaj nad francuskimi samochodami, i z wlasnego
      doswiadczenia wiem ze nei bez racji, ale outlander tez nie jest
      idealny. po 1000km zaswiecila sie lampka 'check engine'.. i wg
      instrukcji mozna jezdzic dalej, ale lepiej udac sie do salonu. w
      salonie nie maja softu, do tego silnika.. nowy model. no rece
      opadaja.
      koniec koncow okazalo sie ze 'sensor' w filtrze czasteczek
      stalych?? jest zjechany i non stop pokazuje temp. 200 C, chociaz
      silnik jest zimniutenki. Sprawa blaha, ale takie same pierdoly
      zdarzaja sie u francuzow!

      sam sie zastanawiam czy o montowanym w japonii z francuskim
      silnikiem samochodzie mozna mowic dalej ze jest made in japan


      wrazenia z jazdy: 156 km to w sam raz jak na ten samochod, a dodam
      ze to auto z biegiem 1, ktory starcza do max 20km od razy
      dyskwalikuje sie jako pseudosportowe . Wiec o sciganiu nei ma mowy,
      a gdyby, to na pewno nie od zera.. tu przegramy z kazdym
      benzyniakiem. Na dwojce silnik pokazuje na co go stac - lampka asc(
      stability control ) miga przy mocniejszym nacisnieciu pedalu, a
      kierowce wgniata milutko w fotel . To wszystko tylko przy napedzie
      na przod. przy 4x4 odczuwalna jest utrata dynamiki na suchej
      nawierzchni. Odwrotnie na sniegu/ mokrym.

      Jest jeszcze jedna rzecz, ktora wyszla w praniu i mnie strasznie
      irytuje - > predkosciomierz jest nie po srodku jak w we wszystkich
      dwoch samochodach ktore do tje pory uzytkowalem, tylko lekko po
      lewej stronie. Wyglada to ok, zegary jak w motocyklu, tylko motor
      nei ma kierownicy, na ktorej dlon przy lekkim zakrecie zakrywa
      predkosciomierz. Slabo.

      Reszta bez zarzutu. spalanie srednie - jazda pol na pol miasto i
      okolice =na gorskich serpentynach - 7.5 - 8litra, powiedzialbym
      dokladnie tyle ile podaje mitsubishi.

      zadnych zgrzytow, dziwnych dzwiekow,

      naglosnienie rockforda - r e w e l a c j a, tego sie nei da opisac

      Przejazdem na niemieckim autobahnie samochod sie rozkreca do 200km
      licznik / gps=192km/h, Probowalem przez chwile, bo silnik jeszcze
      niedojrzaly.
      I jeszcze jedna fajna rzecz, ale to dotyczy wszystkich 4x4. na
      letnich oponach przy wlaczonym 4x4 smigasz pod gore 100 razy lepiej
      niz wszystkie samochody z napedem 2x zimowkami i zalozonymi
      lancuhami!! to jest inna bajka.
      polecam i pozdrawiam,
    • xkmd Vive la France! Outlander i C-Crosser 25.02.08, 00:40
      jaki leśnik i mieszczuch? szukam porównania z foresterem i nie ma...
      a co do tematu, to wolę jednak niemieckiego wypróbowanego diesla niż
      innowacyjnego francuza... Railtronic sprawę niedoboru mocy przynajmniej
      częściowo załatwi... a tak w ogóle, to SUV raczej nie jest do ścigania...
    • makama111 Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 23.04.08, 22:40
      czy to autko citroen www.citroen.pl/m1/default.aspx?sub=C-CROSSER
      sprawdzi się jako rodzinne, szczególnie w górskiej miejscowości jak karpacz, czy
      nie jest to aby za duża przesada?
      • dinter Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 26.04.08, 23:13
        makama111 napisała:

        > czy to autko citroen www.citroen.pl/m1/default.aspx?sub=C-CROSSER
        > sprawdzi się jako rodzinne, szczególnie w górskiej miejscowości
        jak karpacz, cz
        > y
        > nie jest to aby za duża przesada?
        Wydaje mi się to idealne rozwiązanie- teren taki, że 4x4 jest bardzo
        wskazane. wiem bo mieszkam niedaleko a jeżdze pajero pinin i wlasnie
        na codzien mi nie potrzebne jego wlasciwosci a auto tylu suv by było
        w sam raz, takze na rodzinne wypady. C-crosser to znośne auto i
        raczej sie nadaje
        • makama111 Re: Vive la France! Outlander i C-Crosser 27.04.08, 00:38
          dinter napisał:

          > makama111 napisała:
          > > www.citroen.pl/m1/default.aspx?sub=C-CROSSER
          > a jeżdze pajero pinin

          no wlasnie mnie sie wydawalo ze taki pinin bedzie duzo lepszy, jest 'lepsza
          terenowka' i nie jest taki luksusowy, powiedzmy sobie szczerze, c-crosser jest
          drogi, to w zasadzie dwa takie pinini w jednym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka