Dodaj do ulubionych

Polacy zagranica - dlaczego tak musi byc????????

IP: *.ipt.aol.com 20.08.03, 03:50
Moze troche off topic ale zwiazane w koncu z podrozami...

SPotykajac rodakow zagranica nasuwaja mi sie przykre refleksje. Mianowicie sa
oni jacys sfrustrowani i kiedy ich sie zaczepia to sa po prostu bardzo nie
mili i odpowiadaja zdawkowo jakbys byl jakims gownem. Przyklad? Przed
chwileczka wrocilem z Monaco (piekne miejsce) i kiedy stalem przed hotelem Le
paris i Grand Hotelem natknalem sie na grupke mlodych naszych rodakow.
Siedzieli na krawezniku jak banda zebrakow (nie wygldali na takich) ze
obsluga grandu musiala ich usunac ze wzgledow panujacych w tym mijscu
zwyczajow komentarz : A co ty kurwa bedziesz schodzil usiadz ponownie zrob mu
na zlosc co taki kmiot bedzie cie pouczal (zeby chociaz potrafili dwa slowa w
jakims miedzynarodowym jezyku) Wiesz zenek jacy my mali jestesmy ty patrz ale
fura (Aston Martin) a ten czub nie zostal wpuszczony do hotelu w osanych
bucikach a dobrze hujowi tak...Kiedy zapytalem skad sa spojrzeli na mnie jak
na wrogai odpowiedzieli z Kraaaaaaaaaaaaaakowa. Atmosfera co najmniej jak na
meczu gdzie huligani szykuja sie do walk. Zapytalem jeszcze czy sa na
wycieczczce : nie z roboty - chociaz bylo ich chya ze 30 osob to raczej to
wycieczka a nie robota bo co niektorzy jeszcze mleko pod nosem mieli. W koncu
spojrzeli na mnie i dali odczuc ze gownem jestem jakim i oni (chyba) sa.
Wkurwilem sie (przepraszam ze tak klne) wzialem Mercedesa klasy S i
podjechalem pod hotel zabralem pasazera i odjechalem. Zaspokoilm swoja
proznosc (sprowokowana zreszta opryskliwoscia tych przyjemniaczkow). Pedrakom
az kregoslupy i szyje sie wyginal zeby sprawdzic czy to aby na pewno ten
smiec polak ktory chcial po prostu na zamienic dwa slowa i wyminic usmiechy
podjechal tym autem. Kiedy pare dni temu rozmawialem z malarka w porcie w
saint tropez (malarka jest polka) to powiedziala mi ze tylko polacy krytykuja
jej obrazy podczas gdy inni placa do 100 Euro za egzemplarz. Tyle ze polacy
nie weidza ze ona rozumie po Polsku.
Bedactakze w USA przekonalem sie ze najwikszym pechemjaki moze cie spotkac to
drugi Polak ktory zgnoilby cie bo cos ci w zyciu wychodzi.

Jestesmy zasciankowym narodem zduzy odsetkeim buractwa. Marzy mi sie dojrzale
spoleczenstwo pelne tolerancji i zyczliwosci. jak na razie to widze tylko
zazdrosc zawisc i permanentna krytyke wszytkiego.

A co wy sadzicie? Moze mi sie cos z glowa dzieje?

Pozdrawiam ARAFAT
Obserwuj wątek
    • Gość: STYRO Re: Polacy zagranica - dlaczego tak musi byc????? IP: *.Red-80-38-99.pooles.rima-tde.net 20.08.03, 04:02
      Wiesz Arafacie - w pewnym sensie masz racje - ale tez musisz wiedziec jedno -
      to jest emigracja zarobkowa - wiekszosc z nich jest po zawodowce lub po
      technikum, gdzie nie zdala matury i wyjechala za chlebem z zapyzialej wioski...
      Prawda jest taka, ze Polacy szybko sie asymiluja - jestesmy europejczykami,
      kultura, przyzwyczajenia sa podobne, uczymy sie szybko jezyka i znikamy w
      tlumie Hiszpanow czy Francuzow czy jeszcze innych... Tych Polakow nie
      zauwazysz, maja swoje firmy, dobre auta lub tez przecietne, zyja na codzien jak
      Hiszpanie, Francuzi czy tez pewnie niemcy, przejdziesz kolo takiego na ulicy
      czy gdzies na przyjeciu i dopiero wtedy sie dowiesz,. ze jest Polakiem jak ktos
      Ci go przedstawi lub jak w obcym jezyku zejdziecie na temat Polski... Ci,
      ktorych rozpoznasz na pierwszy rzut oka to jest ta cholota, ktora nie ma szkol
      i przyjechala sobie na 2-4 lata dorobic, zyja w polskich gettach, mieszkaja z
      polakami, pracuja z polakami, pija na umor i raz w tygodniu chodza na dziwki...
      To jest jeden z powodow, dla ktorych nie utrzymuje kontaktow z polakami -
      chociaz sa nieliczne ale chlubne wyjatki... Temat rzeka - co chcesz jeszcze
      wiedziec???

      Pozdrawiam serdecznie - Polak z Hiszpanii...
      • Gość: mat Re: Polacy zagranica - dlaczego tak musi byc????? IP: 195.117.179.* 20.08.03, 08:02
        Oczywiście. Krytykując nie starajmy się mówić o osobach, które mieszkają na
        stałe za granicą. Ta chołota to tymczasowi dorobkiewicze i turyści. Fakt, z
        tego typu zachowaniem spotkałem się także wiele razy. Polaka turystę w Turcji w
        tłumie polak znajdzie łatwo. Jako obsługa obozów młodzieżowych miałem do
        czynienia z przekrojem wieku 14-20lat. Może nie jest to ich wina, że nie
        zostali nauczeni przez swoich rodziców pewnej tolerancji i kultury, ale
        niektóre fakty są po prostu tragiczne. Mówi się, że w Turcji Polaków się
        szanuje. A gówno prawda - szanuje się Niemców, Francuzów, a do Polaków Turek
        uśmiecha się jak do wszystkich - tylko, że tam uśmiech jest na porządku
        dziennym do czego my nie jesteśmy przyzwyczajeni.
        • Gość: ARAFAT Re: Polacy zagranica - dlaczego tak musi byc????? IP: *.ipt.aol.com 20.08.03, 11:11
          trafiliscie, dokladnie sa takie moje odczucia. Niestety ale nadal odzywa sie
          duch PRL-u. Jaka szkoda ze historia nas tak ukarala. Ale najbardziej mnie
          przejmuje ze ci mlodzi ludzie (ja tez jetem mlody bo do trzydziestki jeszcze
          pare chwil mi zostalo) beda nas reprezentowac i ze hurtownia slomy z butow
          przybiera gigantyczne rozmiary.JA jak najbardziej wierze w tych ktorzy sie
          asymiluja i godnie reprezenruja nasz kraj i wiem ze sa swiatowi.Co do turkow to
          bylem tam dwa tygodnie w pazdzierniku na urlopie i faktycznie oni nie lubia
          Polakow bo za bardzo sie targujemy. Chociaz ja spotkalem sie z wieloma
          zczliwymi turkami - wielu z nich potrafii pare slow po Polsku.
          A ci zapici polacy z "getta" to niestety fakt.

          A gdzie w Hiszpani Styro sie podziewasz i Como Esta?

          Yo Soy Allegre celowo nie pisze Estoy wiesz o co chodzi...

          Pozdrawiam ARAFAT


          POzdrawiam ARAFAT
          • Gość: wujek Władek Turcy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 11:56

            "Co do turkow to bylem tam dwa tygodnie w pazdzierniku na urlopie i faktycznie
            oni nie lubia Polakow bo za bardzo sie targujemy. Chociaz ja spotkalem sie z
            wieloma zczliwymi turkami - wielu z nich potrafii pare slow po Polsku."
            ja tez byłem tam 2 tygodnie i jakoś nie dali mi odczuc, że mnie nie lubią. a
            poza tym - jasne, że najlepszy jest frajer, który płaci za wszystko jak leci!
            tam wręcz trzeba sie targować, taki sport... ja spotkałem się z Turkami, którzy
            wykrzykiwali "Matoka Boska Częstochowska, cześć, Polska, sto lat, niech żyje" i
            takie tam, a poza tym znali pojedyncze słowa chyba we szyskich europejskich
            językach, takie z nich pojętne bestie


            Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

            > trafiliscie, dokladnie sa takie moje odczucia. Niestety ale nadal odzywa sie
            > duch PRL-u. Jaka szkoda ze historia nas tak ukarala. Ale najbardziej mnie
            > przejmuje ze ci mlodzi ludzie (ja tez jetem mlody bo do trzydziestki jeszcze
            > pare chwil mi zostalo) beda nas reprezentowac i ze hurtownia slomy z butow
            > przybiera gigantyczne rozmiary.JA jak najbardziej wierze w tych ktorzy sie
            > asymiluja i godnie reprezenruja nasz kraj i wiem ze sa swiatowi.Co do turkow
            to bylem tam dwa tygodnie w pazdzierniku na urlopie i faktycznie oni nie lubia
            > Polakow bo za bardzo sie targujemy. Chociaz ja spotkalem sie z wieloma
            > zczliwymi turkami - wielu z nich potrafii pare slow po Polsku.
            > A ci zapici polacy z "getta" to niestety fakt.
            >
            > A gdzie w Hiszpani Styro sie podziewasz i Como Esta?
            >
            > Yo Soy Allegre celowo nie pisze Estoy wiesz o co chodzi...
            >
            > Pozdrawiam ARAFAT
            >
            >
            > POzdrawiam ARAFAT
            • Gość: sandwich Re: Turcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 13:19
              Popieram. Byłem i wiem, że tych co się targują bardziej szanują. Musiałem
              nauczyć tego moją żonę. Dzięki temu była w sklepach częstowana herbatą.
          • Gość: STYRO Re: Polacy zagranica - dlaczego tak musi byc????? IP: *.Red-80-38-99.pooles.rima-tde.net 23.08.03, 05:14
            Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

            > A gdzie w Hiszpani Styro sie podziewasz

            Jeszcze Madryt - do 4 wrzesniaa potem Tenerife...
            • Gość: Kayo Re: Polacy zagranica - dlaczego tak musi byc????? IP: 195.117.241.* 27.08.03, 01:20
              idę rano w bułgarii na spacerek mówię gościowi z kieleckiego dzień dobry a ten
              burak tak jakby polskiego nie znał coś odburknął brzmiało to tak jak by był zły
              że ja do niego po polsku, tak jakby zapomniał polskiej mowy albo oni jedni
              jeździli za granicę z całego kieleckiego ...haha albo z całej polski
    • Gość: kuzyn Przesadzasz........... IP: 62.101.126.* 27.08.03, 02:21
      .......Polacy w swojej masie nigdy nie byli narodem kultury wiec o co ten raban?...
      Jak bedziesz za granica jeszcze raz to uzywaj taniej sily roboczej(mycie szyb czy nalewanie benzyny lub tanich
      murarzy)..........wydaj troche kasy na prostytutki polskie lub zatrudni gosposie mloda z kraju(tez da).....
      Myslisz ze jestem zly........wlacz TV i popatrz na 90% szumowiny w sejmie........
      To dopiero sa gagatki..........
    • zbik Ma racje , Polacy bija Polakow (jak w Angli) 27.08.03, 06:19
      Musi tak byc?

      Biją Polaków
      - Obudziło nas kopanie i krzyki, bili nas i dusili, słyszeliśmy
      tylko: "Towariszcz, gdzie diengi, dawaj wsio" zeznali na policji w Oslo dwaj
      studenci Politechniki Wrocławskiej, którzy przez całe lato pracowali w
      Norwegii. Nocowali w namiocie w lasku koło miasteczka studenckiego Kringsjaa w
      Oslo.


      Korespondencja z Norwegii
      - Było ich trzech, bili brutalnie i mówili po rosyjsku. Zabrali nam 33 tysiące
      koron (18 tysięcy złotych), paszporty i komórki - mówi 23-letni Jan.

      Innych Polaków napadnięto na strzeżonym polu namiotowym Bogstad w Oslo, które
      jest nieoficjalną giełdą "czarnej" pracy, jeszcze innych na parkingu, a nawet
      na trawniku uniwersytetu w Oslo, gdzie nocowali w namiotach. Jeden z Polaków
      został tak ciężko pobity, że od dwóch tygodni przebywa w szpitalu.

      Komisariat dzielnicy Majorstua w Oslo potwierdził informacje o brutalnych
      napadach na Polaków. Policjanci powiedzieli, że takich napadów jest więcej,
      lecz obrabowani boją się zgłaszać na policję, ponieważ pracowali nielegalnie.

      Inspektor Majorstua Knut Hernes powiedział, że "policja traktuje te sprawy
      bardzo poważnie".

      Jego zdaniem: "Trudno jest stwierdzić na razie narodowość napastników,
      ponieważ wiadomo jedynie, że posługują się rosyjskim. Mogą to jednak być
      również Polacy udający Rosjan".

      Zdaniem policji, napastnicy wyspecjalizowali się w napadaniu na Polaków,
      którzy latem pracują w Norwegii. Wiedzą, że sezon letni się kończy i osoby te
      mają przy sobie zarobione przez lato pieniądze.

      W tym roku władze norweskie wydały 11 tys. pozwoleń na pracę sezonową, z czego
      ponad połowę otrzymali Polacy. Ale szacuje się, że pracujących nielegalnie
      Polaków może być 40-50 tysięcy.



      Zbigniew Kuczyński
      Napisz do autora
    • Gość: Kec Re: Polacy zagranica - dlaczego tak musi byc????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 08:38
      Nie zgodzę się z Wami
      Tak się składa, że kolega
      (jeszcze w czasach studenckich, czyli parę lat temu)
      wybrał się do zachodnich sąsiadów w celach zarobkowych.
      Praca była prosta, typu - kopanie rowów.
      Ale tak się złożyło, że pracował z rodowitymi Niemcami.
      Po prostu zero kultury, przy śniadaniu żadnego smacznego,
      dziękuję, dzień dobry, o bekach i innych nawet nie wspomnę.


      Nie próbuję tu usprawiedliwić polskiego chamstwa
      ale jeśli piszecie o prostakach, to porównujcie ich
      też z prostakami

      Niestety chamstwo jest wszędzie

      pozdrawiam
    • Gość: Henry Re: Polacy zagranica - dlaczego tak musi byc????? IP: *.telia.com 27.08.03, 08:46
      Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

      > Moze troche off topic ale zwiazane w koncu z podrozami...
      >
      > SPotykajac rodakow zagranica nasuwaja mi sie przykre refleksje. Mianowicie sa
      > oni jacys sfrustrowani i kiedy ich sie zaczepia to sa po prostu bardzo nie
      > mili i odpowiadaja zdawkowo jakbys byl jakims gownem. Przyklad? Przed
      > chwileczka wrocilem z Monaco (piekne miejsce) i kiedy stalem przed hotelem Le
      > paris i Grand Hotelem natknalem sie na grupke mlodych naszych rodakow.
      > Siedzieli na krawezniku jak banda zebrakow (nie wygldali na takich) ze
      > obsluga grandu musiala ich usunac ze wzgledow panujacych w tym mijscu
      > zwyczajow komentarz : A co ty kurwa bedziesz schodzil usiadz ponownie zrob mu
      > na zlosc co taki kmiot bedzie cie pouczal (zeby chociaz potrafili dwa slowa w
      > jakims miedzynarodowym jezyku) Wiesz zenek jacy my mali jestesmy ty patrz ale
      > fura (Aston Martin) a ten czub nie zostal wpuszczony do hotelu w osanych
      > bucikach a dobrze hujowi tak...Kiedy zapytalem skad sa spojrzeli na mnie jak
      > na wrogai odpowiedzieli z Kraaaaaaaaaaaaaakowa. Atmosfera co najmniej jak na
      > meczu gdzie huligani szykuja sie do walk. Zapytalem jeszcze czy sa na
      > wycieczczce : nie z roboty - chociaz bylo ich chya ze 30 osob to raczej to
      > wycieczka a nie robota bo co niektorzy jeszcze mleko pod nosem mieli. W koncu
      > spojrzeli na mnie i dali odczuc ze gownem jestem jakim i oni (chyba) sa.
      > Wkurwilem sie (przepraszam ze tak klne) wzialem Mercedesa klasy S i
      > podjechalem pod hotel zabralem pasazera i odjechalem. Zaspokoilm swoja
      > proznosc (sprowokowana zreszta opryskliwoscia tych przyjemniaczkow). Pedrakom
      > az kregoslupy i szyje sie wyginal zeby sprawdzic czy to aby na pewno ten
      > smiec polak ktory chcial po prostu na zamienic dwa slowa i wyminic usmiechy
      > podjechal tym autem. Kiedy pare dni temu rozmawialem z malarka w porcie w
      > saint tropez (malarka jest polka) to powiedziala mi ze tylko polacy krytykuja
      > jej obrazy podczas gdy inni placa do 100 Euro za egzemplarz. Tyle ze polacy
      > nie weidza ze ona rozumie po Polsku.
      > Bedactakze w USA przekonalem sie ze najwikszym pechemjaki moze cie spotkac to
      > drugi Polak ktory zgnoilby cie bo cos ci w zyciu wychodzi.
      >
      > Jestesmy zasciankowym narodem zduzy odsetkeim buractwa. Marzy mi sie dojrzale
      > spoleczenstwo pelne tolerancji i zyczliwosci. jak na razie to widze tylko
      > zazdrosc zawisc i permanentna krytyke wszytkiego.
      >
      > A co wy sadzicie? Moze mi sie cos z glowa dzieje?
      >
      > Pozdrawiam ARAFAT

      ********************************************************************************

      Jak nas widza (i slysza)- tak nas pisza ,niestety.
      Rodacy ,wiecej godnosci ,zwlaszcza gdy za granica przebywajac,reprezentujecie
      Narod Polski i opinie obcych o Nim .

      ********************************************************************************
    • Gość: marcinc3 Re: Polacy zagranica - dlaczego tak musi byc????? IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.08.03, 14:36
      zawsze sie wiecej i dluzej mowi o zlych rzeczach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka