Dodaj do ulubionych

Samochod terenowy, prosba o rade

15.02.08, 12:37
Witam, potrzebuje samochodu terenowego, z napedem na 4 kola, z duzym
bagaznikiem.
Co wg znawcow najlepiej kupic, biorac pod uwage, ze nie stac mnie na
nowy samochod?
Chodzi mi rowniez o to, zeby nie byl zbyt drogi w eksploatacji, zeby
czesci byly latwo dostepne i nie koszmarnie drogie?
Od niektorych znajomych slyszalam, zeby nie kupowac amerykanskich
samochodow, bo podobno czesci do nich sa bardzo drogie.
Nie znam sie na tym kompletnie i za wszelkie podpowiedzi bede
wdzieczna.

Obserwuj wątek
    • simr1979 Re: Samochod terenowy, prosba o rade 15.02.08, 13:44
      Nie potrzebujesz samochodu terenowego z napędem na 4 koła, a duży bagażnik ma
      Dacia kombi - niedroga ;)
      • youfang Re: Samochod terenowy, prosba o rade 15.02.08, 16:24
        oho, forum Auto-Moto ma osobistego proroka:) ktory wie, kto czego
        potrzebuje.
        Jesli chciales, zeby wszyscy wiedzieli, ze Twoja Dacia swietnie sie
        spisuje, to zapewne osiagnales swoj cel.
        Jesli nie masz niczego konstruktywnego do powiedzenia, to czy nie
        szkoda Twojego czasu na klikanie?
        • mail.lukasza Re: Samochod terenowy, prosba o rade 15.02.08, 16:34
          Do czego ma służyć ten samochód?
          • youfang Re: Samochod terenowy, prosba o rade 15.02.08, 16:50
            Przeprowadzam sie w gory, na wies, gdzie naped na 4 jest niezbedny
            zima. Bede remontowac dom, wiec musze przewozic materialy budowlane,
            wiec dobrze by bylo, zeby samochod mial duza pake i zeby nie bylo mi
            zal, jak sie np. wapno w tejze pace rozsypie, lub jesli zarysuje go,
            jako fatalnie jezdzaca blondynka;)
            • rapid130 Re: Samochod terenowy, prosba o rade 15.02.08, 18:17
              youfang napisała:

              > Przeprowadzam sie w gory, na wies, gdzie naped na 4 jest niezbedny
              > zima. (...) zeby samochod mial duza pake i zeby nie bylo mi zal,
              > jak sie np. wapno w tejze pace rozsypie, lub jesli zarysuje go.

              Nareszcie ktoś, kto chce używać terenówki zgodnie z
              przeznaczeniem. :) Dobrze byłoby wiedzieć ile kasy do wydania?
              • youfang Re: Samochod terenowy, prosba o rade 15.02.08, 18:43
                rapid130 napisał:

                > Nareszcie ktoś, kto chce używać terenówki zgodnie z
                > przeznaczeniem. :) Dobrze byłoby wiedzieć ile kasy do wydania?



                No coz, z tym odrobine gorzej, chcialabym wydac nie wiecej, niz
                jakies 25tys. chyba, ze bylby to Hilux za 30tys;), ale z tego co sie
                orientuje, to mozna cos sensownego w tej cenie kupic.
                • youfang Re: Samochod terenowy, prosba o rade 15.02.08, 18:45
                  aha, jeszcze jedno, musi byc w miare wygodny, mam dwoje dzieci,
                  ktore beda wozone po kilkaset kilometrow dosyc czesto niestety...
    • trypel Re: Samochod terenowy, prosba o rade 15.02.08, 19:20
      youfang napisała:


      > Od niektorych znajomych slyszalam, zeby nie kupowac amerykanskich
      > samochodow, bo podobno czesci do nich sa bardzo drogie.

      Ci znajomi mieli czy powtarzali po innych znajomych? Jak sie korzysta z dostaw
      poza oficjalną dilernią to czesci do jeepów na przykład są tanie jak barszcz. A
      co do awaryjnosci to pieprzy sie faktycznie czesto ale zazwyczaj duperele. Za
      20-25 tys znalazłbym granda z lat 90 z niesmiertelną 4litrową szóstką i jezdził
      gdzie chciał i z czym chciał. I jeszcze przyczepe ciągnął :)
    • dewulot1 Re: Samochod terenowy, prosba o rade 15.02.08, 19:29
      Gdybym byl w Twojej sytuacji, kupilbym samochod terenowy z normalnym
      bagaznikiem a na potrzeby budowy uzywalbym przyczepy.
      • 737ng Re: Samochod terenowy, prosba o rade 17.02.08, 05:18
        Popieram.

        Latwiej jest utrzymac samochod w dobrym stanie i czystosci (nie lubie pylu z
        cementu na tapicerce a wlazi to cholerstwo wszedzie, przecwiczylem). Poza tym
        przyczepa jest po prostu wygodniejsza: mozna odczepic, rozladowac pozniej a po
        mleko do sklepu pojechac bez towarzystwa zakupionych drzewek. Mozna tez ladowac
        smieci z ogrodu przez tydzien i potem zbiorczo wywiezc, zamiast ciagac sie z
        nimi po okolicy.

        Ponadto pickupy nawet te czterodrzwiowe maja bardzo malo miejsca na bagaze
        pasazerow i trudno upakowac zabawki na 500 kilometrowy wyjazd. Wrzucone na pake
        brudza sie i mocza. Mozna kupic plastikowa pokrywe, ale ona zawsze wchodzi w
        droge jak trzeba cos duzego zaladowac i tak kolko sie zamyka...

        W moim (nieco podobnym) przypadku najlepiej sprawdza sie solidna terenowka i
        przyczepa.

        Pozdrawiam,
        K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka