Dodaj do ulubionych

Powaleńcy w służbowych Seicento.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 14:27
Dlaczego 90 % właścicieli służbowych Seicento to kmioty bez zadnej wyobrazni?
Po moim osiedlu miedzy blokami, jak jakis idiota jedzie 100km\h bez
wygladania przez okno moge zgadnac ze to wlasnie taki duren. Przed chwila
malo nie staranowal kobiety z wozkiem, bo wyjechal na pelnym gazie zza
zakretu. Jak mozna byc takim bezmozgiem zeby pedzic przez osiedle, wiedzac
ze w kazdej chwili zza zaparkowanego samochodu moze np. wyskoczyc dziecko?
Stoi ograniczenie do 30 km\h , ale idiocie to nie przeszkadza. Przed chwila
musialem takiego prostaka wytargac za ucho i uswiadomic go ze gdyby pan w
pracy chcial aby jezdzil 200km\h, to by mu kupił Ferrari a nie takie gowno.
On ma sie dotoczyc od sklepu do sklepu, i zebrac zamowienie na masc przeciw
odciskom. Nie piszcie tylko ze im sie zawsze spieszy, bo dzisiaj jest
niedziela a palant wiozl jakąś tleniona lodziarę i sie po prostu popisywał.
Nie mowie juz nawet o wciskaniu sie na trzeciego przez tych "pozeraczy szos".
Ciekawe czy idioci zostają Przedstawicielami Handlowymi, czy praca jako PH
robi z czlowieka idiote?
Wiem ze problem nie dotyczy tylko ich, ale sa w tym towarzystwie wyjatkowo
liczni.
Post nie jest kierowany do kilku procent PH ktorzy jezdza normalnie, ale do
tych pogietych gnoi ktorzy robia zla opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: FAssi Re: Powaleńcy w służbowych Seicento. IP: *.chello.pl 31.08.03, 14:31
      kilka dni temu w okolicach Krakowa taki "Przedstawiciel Handlowy" autem Fiat Seicento Van zaliczył przydrożen drzewo, podobno miał jakieś 140 na budziku, zabił siebie i pasażerkę - autostopowiczkę... w takich autach powinna być ograniczana prędkość do 60 km/h, tak jak w ciężarówkach
    • Gość: erich Re: Powaleńcy w służbowych Seicento. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 15:03
      Moze to niewiele pomoze, ale zawsze cos. Naciskaj Rade Miasta (np poprzez
      radnego mieszkajacego niedaleko) aby w budzecie pojawily sie wydatki zwaizane
      z budowa progow zwalniajacych. Wiem ze jezdzenie przez takie progi jest troche
      uciazliwe, ale za to debile nie jezdza wiecej jak 40 km/h bo wiecej miedzy
      jednym a drugim progiem nie da sie rozwinac przy maxymalnym obciazeniu silnika
      (chyba ze ktos ma EVO VII) Natomiast pseudo tuningowcy jezdza b. wolno bo sie
      boja ze urwa spojlerki podoklejane pod zderzakiem.

      pzdr
      • Gość: Andrzej Re: Powaleńcy w służbowych Seicento. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 19:25
        Juz kiedys sasiedzi wpadli na ten pomysl. Zebrali kilkaset podpisow i poszli do
        Urzedu Miejskjiego. Oczywiscie uslyszeli ze nie ma pieniedzy, bo zamiast po
        prostu podniesc kostke na odcinku 0,5m w moim miescie zaklada sie takie garby z
        metalu, a jeden kosztuje podobno 20 tys.PLN. Kazdy rzemieslnik zrobilby to
        pewnie za 2 tys PLN z montazem, ale przeciez wiadomo ze zarobic musi firma
        jakiegos pociotka a nie byle kto.
        Ech, czuje ze bede musial im dalej krecic uszy:))
      • Gość: Doki Re: Powaleńcy w służbowych Seicento. IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 31.08.03, 20:21
        Progi to wcale nie jest dobry pomysl. W ogole takie
        ograniczanie predkosci sam uznasz za kiepski pomysl, gdy
        bedziesz czekac na karetke, a ta bedzie musiala sie
        przedzierac przez progi. Albo spadniesz ze schodow i beda
        cie wiezli po takich progach. To juz lepsze jest takie
        zastawienie drogi np betonowymi donicami z roslinkami
        ozdobnymi, zeby auta musialy slalomowac. Malo ktory as
        wyscigow po sciezkach osiedlowych umie kontrolowac auto
        na tyle zrecznie, zeby przejechac taki slalom z
        predkoscia wyzsza od dopuszczalnej i nie zaliczyc
        obcierki. Dodatkowy efekt pozytywny to uniemozliwienie
        dostepu ciezarowkom i przyczepom.
        • Gość: robert Re: Powaleńcy w służbowych Seicento. IP: *.acn.pl 31.08.03, 20:54
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          > Progi to wcale nie jest dobry pomysl. W ogole takie
          > ograniczanie predkosci sam uznasz za kiepski pomysl, gdy
          > bedziesz czekac na karetke, a ta bedzie musiala sie
          > przedzierac przez progi. Albo spadniesz ze schodow i beda
          > cie wiezli po takich progach. To juz lepsze jest takie
          > zastawienie drogi np betonowymi donicami z roslinkami
          > ozdobnymi, zeby auta musialy slalomowac. Malo ktory as
          > wyscigow po sciezkach osiedlowych umie kontrolowac auto
          > na tyle zrecznie, zeby przejechac taki slalom z
          > predkoscia wyzsza od dopuszczalnej i nie zaliczyc
          > obcierki. Dodatkowy efekt pozytywny to uniemozliwienie
          > dostepu ciezarowkom i przyczepom.

          i np. jeszcze straży pożarnej. Bravissimo!
          • Gość: Doki Re: Powaleńcy w służbowych Seicento. IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 31.08.03, 21:48
            Gość portalu: robert napisał(a):


            > i np. jeszcze straży pożarnej. Bravissimo!

            Spoko. Strazy pozarnej to przeszkadza mniej niz progi.
            Straz ma sprzet, zeby takie przeszkody odsunac. Sciganci
            nie i o to chodzi.
        • Gość: madar Re: Powaleńcy w służbowych Seicento. IP: 213.155.167.* 31.08.03, 20:56
          u mnie są progi zwalniające i mieszka dużo PH ale to nie są samochody za ich
          ciężko zapracowane pieniadzen i widzę jak grzeją przez te progi wcale nie
          zwalniając - jak siądzie zawieszenie firma zapłaci i wliczy sobie w koszty.
    • Gość: Greg Re: Powaleńcy w służbowych Seicento. IP: *.acn.pl 31.08.03, 21:03
      Zapisz dzien, godzine, numery oraz telefon do firmy takiego pacana (najpewniej
      jest gdzies na samochodzie). Potem jeden telefon, i jak trafisz na jakas osobe
      z wyobraznia, to taki debil bedzie mial w robocie duze problemy.

      pzdr
      Greg
      • Gość: Andrzej Re: Powaleńcy w służbowych Seicento. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 21:43
        Dzieki, faktycznie to dobry pomysl.
    • Gość: bocian po przeczytaniu, wpadł mi ciekawy pomysł... IP: 213.76.133.* 01.09.03, 10:25
      Jak przeciwdziałać głupkom za kierownica nie wiem. Mozan próbować z progami,
      mozecie zatrudnic sami firmę która to w pół dnia dla Was zmontuje. Temat z
      telefonem jest chyba najlepszy.
      Ale ten pomysł podsunał mi inny - mam zamiar z tyłu mojego samochodu powiesić
      tekst: "jeśłi źle jadę - zadzwoń: " podając własny nymer telefonu. Najbardziej
      mnie interesuja opinie innych kierowców na temat mojej jazdy - wiec dla
      własnego dokonalenia chyba sobie coś takiego przykleję!

      PZdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka