Gość: Wicio
IP: Govok:* / 192.168.0.*
08.09.03, 21:29
mam takie cacko i właśnie dziś mi nawaliło. Ściślej - nawaliło to coś, co się przykłada do gniazdka gdzieś na desce rozdzielczej. Tak jakby słaba bateria czy coś. Na szczęście drugi pipek (z zapasowego kompletu) był sprawny. No i mam w związku z tym pytanie. Czy wystarczy jak jakoś owego pipka rozbiore i wymienię baterię czy coś mi się tam rozkoduje wtedy? I czy zatem lepiej odszukać serwis lub producenta i udać się do nich z tym problemem?