Gość: laik
IP: *.lubin.dialog.net.pl
13.09.03, 15:18
Po przeczytaniu kilku wątków z przerażeniem zdaję sobie sprawę, że Ford gnije
już na prospekcie. Kiedyś to była domena Fiata, ktoy poprawił zabezpieczenie
antykorozyjne, ale co z tego, skoro np po 50,000km 'zdycha' pompa wspomagania
kierownicy a w serwisie mówią, że to i tak dobrze!
O VW wiem aż za dużo - ciągle się coś sypie (na przykładzie VW Golf 1,6 z
pełnym wyposażeniem '01 i VW Passat 1,8T '02) a z jakością wykończenia jest
kiepsko. Ale chyba blachę mają dobrą (jak fiat).
Czytam, że Nissany też gniją na potęgę.
Czy fakt, że Opel Vectra B z 1996r nie ma rdzy powinien mnie cieszyć? Czy to
nie powinno być normą?
No i do tego Renault, który sędza więcej czasu w serwisie niż na drodze i
trzeba się procesować z gwarantem!
Jak wygląda z nowymi Oplami?
I co poradzicie w okolicach 50-60,000zl (wymaganie - ABS, klimatyzacja, 4xpp i
wspomaganie). No i żeby nie kradli za bardzo ;-) Dodam, że najchętniej sedan.
Pzdr