Dodaj do ulubionych

ocena auta.

26.05.08, 23:23
Na co zwracać uwagę przy zakupie używanego auta. Najlepiej proszę o opisanie
szczegółów, co, jak powinno wyglądać.
Obserwuj wątek
    • akodo78 cytuję! część dotyczy silnika 1.8TD forda 26.05.08, 23:31
      Bierzesz samochód i patrzysz:
      Czy szczeliny karoserii są równe po obu stronach
      Czy maska schodzi się równo z błotnikami a błotniki ze zderzakiem i reflektorami
      Czy są uszczelki pod reflektorami
      Czy grill pasuje do maski
      Czy drzwi domykają się równo, czy nie odstają na dole/górze
      Czy w zakamarkach nie ma białego pyłu
      Jak wygląda podłoga w bagażniku
      Czy tylna klapa zamyka się dobrze i równo
      Czy szyby są z tego samego rocznika
      Czy nie rdzewieje na rantach tylnych błotników i z przodu na początku progów
      (zdarza się że te miejsca są zasmarowane lakierem do paznokci )

      Czy silnik nie ma wycieków (jak jest umyty to )
      Czy są wszystkie plastiki przy chłodnicy

      Czy nakładki na pedały i kiera bardzo wytarte
      Czy mieszek wajchy biegów/ręcznego nie poprzecierany
      Czy tapicerka czyściutka
      Czy podszybie równo dolega do szyby
      Czy nie brakuje zaślepek na śrubach
      Czy poduchy kolorystycznie pasują do reszty

      Włączasz zapłon:
      Czy kontrolka poduch gaśnie po krótkiej chwili i nie miga
      Czy kontrolka ABSu zachowuje się j.w.
      Czy kontrolka TCSu (o ile jest) reaguje na włączanie/wyłączanie
      Czy szyby prądy działają
      Czy lusterka się regulują

      Odpalasz:
      Czy pali od pierwszego kopa
      Czy nic nie piszczy
      Czy nie kopci
      Czy nawiew/klima działa

      Jak na znakomitą większość powyższych pytań odpowiesz pozytywnie to jedziesz na
      stację diagnostyczną.

      Po drodze:
      Czy nie jest "mulasty", czy reaguje na gaz
      Czy nie ściąga na lewo/prawo podczas jazdy i hamowania
      Czy nic nie tłucze w zawieszeniu

      Na stacji: geometria, rolki, amorki, analiza spalin, może pomiar grubości
      lakieru. Oglądasz od spodu czy nie był spawany/prostowany, czy nie cieknie z
      silnika, czy nie rdzewieje za



      ------------



      Oględziny zewnątrzne
      Dobrze by było, żeby silnik nie był myty, bo wtedy można się przyjrzeć:
      1. Zajrzeć od spodu na połączenie silnik-skrzynia. Szukać kropel oleju
      zbierających się w tym miejscu, obejrzeć również miskę, czy po niej olej nie
      spływa i nie kapie. Jeśli będzie olej albo w jednym albo w drugim miejscu, to
      może (choć nie musi) być źle, bo to jest trudne do uszczelnienia, a może się
      okazać, że jest wynikiem poważniejszych rzeczy, np. wypychania oleju na skutek
      wzrostu ciśnienia w skrzyni korbowej.
      2. Obejrzeć pokrywę zaworów - tam pewnie będą zauważalne wypociny olejowe, ale
      to raczej typowe, o ile nie leje się strugą...
      3. Zdjąć taki gruby wąż gumowy (ok. 1.5cm średnicy) dochodzący do pokrywy
      zaworów. Jeśli na uruchomionym silniku będzie z niego ostro zasuwał olej, to
      objaw szykujących się niemałych wydatków. Jakieś niewielkie pryskanie jest
      akceptowalne. W trakcie tego testu można też odkręcić korek wlewu oleju, nie
      powinny się stamtąd wydobywać dymki itp., w zasadzie nie powinno też chlapać.
      4. Obejrzeć turbinę - turbina nie jest tam, gdzie jest napisane TURBO, ale od
      strony podszybia u dołu silnika. Wycieki oznaczają problemy i szykujące się
      wydatki.
      5. Obejrzeć pompę wtryskową i wtryski - ślady ON na pompie mogą świadczyć o
      konieczności jej uszczelnienia (nie do wykonania metodą chałupniczą), mokre
      wtryski to niekoniecznie problem.


      Jazda próbna
      1. Zapalić auto - najlepiej po nocy, ale to pewnie będzie trudne do wykonania.
      Jeśli dodatkowo noc była zimna, da jakiś obraz o stanie silnika. Jakieś długie
      chechłanie ponownie oznacza większe lub mniejsze wydatki... Przy okazji zwrócić
      uwagę na to, czy przy odpalaniu zimnego silnika nie telepie tym silnikiem, za co
      może odpowiadać kilka rzeczy: skończona jedna świeca żarowa lub więcej, lejący
      wtryskiwacz, ale także i uszkodzony korektor kąta wtrysku na pompie
      przyśpieszający kąt wtrysku dla zimnego silnika.
      2. Dać autu pochodzić parę minut na biegu jałowym, patrzeć, czy kolor dymu nie
      robi się np. niebiesko-szary, bo jeśli tak, to pompa wtryskowa jest podejrzana.
      3. Rozpocząć jazdę - na zimnym silniku na 1 czy 2 biegu auto powinno
      spontanicznie reagować na pedał w zasadzie od obrotów biegu jałowego. Nie
      powinno się to zmieniać wraz z rozgrzewaniem silnika, bo jeśli będzie coraz
      gorzej w takim przypadku reagował na pedał, to uszkodzony jest tzw. zawór turbo
      zwiększający dawkę paliwa wraz ze wzrostem obciążenia.
      4. Jadąc np. na 3 lub 4 biegu i mając obroty np. 1600rpm wcisnąć zdecydowanie
      pedał (ale nie do dechy). Nie powinno być z tyłu auta tumanów dymu (troszkę może
      być), powinno się dać wyczuć, że auto chce jechać (choć nie będzie jeszcze w
      stanie ciągnąć jak należy, bo obroty są zbyt małe na to).
      5. Jadąc np. na 4 biegu zacząć maksymalnie przyśpieszać (nie mylić z wciskaniem
      pedału do deski, co niewiele daje) od np. 60km/h aż do np. 120km/h. Obserwować
      dym z tyłu auta. Mieszanina siwoczarnego dymu nie jest dobrym objawem (ja tak
      miałem i skończyło się kapitalką), w zasadzie nie powinno być widać dymu (a
      jeśli to minimalnie powinno zadymić na czarno na początku, a potem już w
      zasadzie nie). Przy okazji należy wyczuć, od jakich obrotów auto ma prawidłowy
      ciąg (powinno to być jakieś 2100-2200rpm) i czy ciągnie równo aż do końca skali,
      bez szarpnięć itp... W trakcie takiego przyśpieszania wrażliwe ucho powinno
      wychwycić aksamitny gwizd turbinki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka