Dodaj do ulubionych

Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłaca.

03.06.08, 14:30
Zastanawiam się na zakupem diesla , ale drożejące paliwo zwłaszcza
oleju, jakoś mnie studzi.
Mam pytanko - w/g was o ile droższy może być diesel od pb95, żeby
jeszcze opłacało się kupić auto z "ropniakiem"?
Obserwuj wątek
    • robert888 gdzieś koło 8 zyla 03.06.08, 14:31
    • trypel Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 03.06.08, 14:38
      8-9 wychodzi
    • milleniusz To zależy od planowanego przebiegu i stylu jazdy 03.06.08, 15:58
      Pisanie, że przy 8 złotych to raczej bzdura. Diesel pali mniej jakieś 30%, orzy
      porównywalnych osiągach, a musisz wziąć pod uwagę większy koszt zakupu
      (częściowo odzyskiwalny przy odsprzedaży) i większe koszty ewentualnych napraw
      (turbina, koło dwumasowe, wtryski - to wszystko lubi w dieslu padać raz na jakiś
      czas).

      Jeśli ktoś robi małe przebiegi - do 20 tys. rocznie, to diesel raczej mu się nie
      zwróci nawet przy obecnym poziomie cen. Jeśli ktoś robi duże przebiegi, to
      myślę, że przy cenie ON wyższej o jakieś 15-20% od benzyny stałby się
      nieopłacalny. Ale nawet przy mniejszej różnicy, powstaje pytanie czy warto,
      biorąc pod uwagę ciemną stronę diesli (sutkot, kopcenie, krótki zakres obrotów).

      Ale i tak, każdy musi policzyć sobie sam, wg własnych potrzeb, a nie pisać, że
      przy 8 złotych.

      PS. Jak widać, jeżdżę samochodem benzynowym. :)
      • trypel Re: To zależy od planowanego przebiegu i stylu ja 03.06.08, 16:05
        no więc ja napsałem że wg moich wyliczeń ok 9 pln, ponieważ z dwóch samochodów
        jakie brałem pod uwagę czyli vectra 1.9 cdti 150 KM i vectra 2.0 turbo akurat
        benzyna jest droższa wiec nawet tego nie licze.
        Reszta - przy podobnym stylu jazdy benzyna spala 12l/100 a diesel 7 co przy
        cenie benzyny za 1 litr 4,5 daje 54 pln/100 km co znów podzielone przez 7 daje
        praktycznie 8 pln/litr ON, wtedy sie wyrówna i wtedy wolałbym benzyne turbo.
        • milleniusz Dwa zastrzeżenia 03.06.08, 16:27
          Po pierwsze, to chyba nie są porównywalne silniki (pod względem mocy i osiągów),
          ale co ważniejsze, to nie wiem skąd pomysł, że benzynowy spali 12 litrów, a
          diesel 7. Jeśli silniki są porównywalne, to diesel, przy takich warunkach,
          spaliłby 9.

          Porównywałem 1.9 TDI 105 koni z 1.4 TSI 122 konie (mają podobną charakterystykę
          mocy i momentu). Ten pierwszy w mieście pali (realnie) z 7 litrów, ten drugi z
          9. Katalogowo jest litr / półtora mniej. Na trasie podobna relacja (diesel ok. 2
          litry mniej), a trzeba dodać, że TSI jest tańszy, nie wysypie mu się turbina,
          ani koło dwumasowe.

          Mój wniosek jest taki, że przy nowoczesnych silnikach benzynowych przewaga
          diesla mocno maleje.
          • trypel Re: Dwa zastrzeżenia 03.06.08, 16:44
            porównanie wynika z tygodniowej jazdy benzyną 2.0 T i porównania do 3 lat
            eksploatacji 1.9 cdti 150 KM
            oczywiscie benzyna była cichsza i zachowywała sie super, oczywiscie była
            elastyczniejsza od diesla bo kreciła sie wysoko ale przy porównywalnej
            eksploatacji (warunki dojazdu do pracy i jak jezdzę w trasie) w dieslu wyszło
            średnio 6,9 w ciągu 3 lat jazdy (dość dokładnie - 150 tys km, 10250 l paliwa) a
            po tygodniu w benzynie 2.0 t wyszło 11,8.
            Oczywiscie benzyna 1.8 140 KM paliłaby pewnie koło 9-10 ale za to przy
            beznadziejnych osiągach wiec nie porównuje.
            • milleniusz Re: Dwa zastrzeżenia 03.06.08, 16:57
              trypel napisał:

              > porównanie wynika z tygodniowej jazdy benzyną 2.0 T i porównania
              > do 3 lat eksploatacji 1.9 cdti 150 KM

              Nadal będę się czepiał metody pomiarowej. :) Nie powiesz mi, że przez te 3 lata
              jeździłeś po mieście tylko do pracy prawda? I nie powiesz mi, że jeżdżąc tydzień
              autem (testowym?) z fajniejszym silnikiem jeździłeś tak jak średnio przez trzy
              lata, prawda?

              Ja mam 1.8 TSI i potrafię w niesprzyjających warunkach (albo sprzyjających)
              osiągnąć ponad 15 l/100. A z 6000 km mam średnią 8,3.

              I może to jest nawet lepsze porównanie twoje 3 lata i 150 tys km - 6,9 litra,
              moje 3 miesiące i 6 tys. km - 8,3 litra, a więc 20% więcej.

              • trypel Re: Dwa zastrzeżenia 03.06.08, 17:08
                Powiedzmy ze to był własciwy tydzien bo składał sie z 4 dni w biurze i 3dniowego
                wyjazdu weekendowego 1200 km (razem 1500 zrobione), wiec dość miarodajny. Wiem
                ze mógłbym zejść spokojnie tym 2.0 T do poniżej 10 ale wtedy nie jezdziłbym tak
                jak 1.9 cdti, z drugiej strony tym dieslem mogłem zejsc na trasie wakacyjnej do
                5/100 jadąc spokojnie do Grecji z z powrotem. Więc porównanie ma sens.
                Nie porównuje do extremów bo alfa 166 drenuje kieszeń dużo bardziej bo wersja
                2.5 V6 automat wzięła srednio koło 20l/100 przy porównywalnym stylu jazdy :)
                Ale przyznam że gdyby ten ON kosztował 8/litr to bym wolał zdecydowanie benzynę
                turbo.
                • milleniusz Re: Dwa zastrzeżenia 03.06.08, 18:48
                  Trudno mi się odnieść do aut i silników, których nie znam, więc tamtą część
                  odpuszczę. Pokazałem Ci, że te które znam - TDI i TSI o porównywalnych
                  parametrach, dzieli jakieś 25-30% różnicy w spalaniu.

                  > Ale przyznam że gdyby ten ON kosztował 8/litr to bym wolał
                  > zdecydowanie benzynę turbo.

                  Ja też. :) Ale moim zdaniem granica opłacalności diesla, to jest jakieś właśnie
                  30% ponad cenę benzyny, czyli np. 4,5 do 6 złotych. Wtedy większość ludzi będzie
                  wychodzić na zero na stacji, a większe koszty serwisowe diesli mogą generować
                  straty w stosunku do analogicznych aut z silnikami benzynowymi. Choć oczywiście
                  to też zależy od rocznego przebiegu i rodzaju auta.

                  Inna sprawa, że dziś dość trudno sobie wyobrazić taką strukturę cen. Już raczej
                  bardziej potrafię sobie wyobrazić, że i ON i benzyna będzie po te 8 złotych.
      • asserwis Re: To zależy od planowanego przebiegu i stylu ja 03.06.08, 18:08
        "biorąc pod uwagę ciemną stronę diesli (sutkot, kopcenie[...].."

        stukot i kopcenie - zależy o jakich dieslach mówimy (zakładając oczywiście
        sprawne) bo są i takie które nie kopcą i nie stukają...
        ale nie są to produkty niemieckie
        • milleniusz Re: To zależy od planowanego przebiegu i stylu ja 03.06.08, 18:41
          asserwis napisał:

          > ale nie są to produkty niemieckie

          Tylko im się wysypują wtryski po 100 tysiącach i filtr cząstek stałych nieco
          wcześniej? :) To też trzeba by wliczyć do kosztów eksploatacji.

          Trochę oczywiście przesadzam, ale za łatwo zapominamy, że diesel nie polega
          tylko na laniu tańszego (teraz już droższego) paliwa i nieco niższym spalaniu.
    • woolfik86 Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 03.06.08, 16:02
      Zrobiłem na szybko kalkulację, bo mnie samoego to ciekawi. Co prawda olej jest droższy od benzyny, ale należy pamiętać, że większą rolę gra zwiększająca się cena obu paliw i - co za tym idzie - przewaga diesla w związku z mniejszym spalaniem odrobinę droższego paliwa.

      Rezultaty kalkulacji: obecnie oszczędność na samym paliwie wynosi 8600zł/50000km. (spalanie 12l 95 vs 8 l on, ceny 3,6 on vs 3,5 95)
      Gdy benzyna będzie kosztować 10 zł/l, to aby utrzymać taki sam nominalny poziom oszczędności z jazdy na on (oczywiście pomijam fakt deprecjacji pieniądza) olej może kosztować niecałe 13 zł/l. A w różnicę 30% jakoś nie wierzę, tak więc oszczędności z jazdy na on raczej mogą rosnąć.
      • loyezoo Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 03.06.08, 17:08
        W/g mnie nie da się tego policzyć realnie.Porównałem sobie dla
        ciekawości Forda Focus-a 1.6B i 1,6 tdci (100KM i 90KM)Średnio
        różnica w spalaniu będzie około 2 litrów na korzyść diesla.Różnica w
        cenie ropy i cenie zakupu zwróci się po ~87tys.km biorąc poprawkę że
        średnie spalanie podałem raczej trasa więc w cyklu mieszanym a
        jeszcze gorzej w wiekszości miasto zwróci się po ponad
        100tys.km.Ktoś dobrze jeszcze dodał że zawyczaj (zawsze?) diesle są
        droższe w eksploatacji
        -drogie wtryskiwacze
        -rozrząd
        -turbina nawet nie chcę wspominać:)
        -silnik mniej "odporny" na złej jakości paliwo
        To wszystko w/g mnie nadal nie dało odpowiedzi bo są czynniki typu
        właśnie ile się jeździ,czy więcej miasto czy trasa.
        Z własnego doświadczenia szybko mogę porównać Audi A6 kumpla z pracy
        2,5 tdi 150KM który w mieście mu pali do 12!! a ja 2.0B Primerą
        mieszczę się w 10 a przy spokojnej jeździe zejdę do 9.Trasa podobny
        wynik 6-7 litrów w obydwu autach.Więc...nadal nie ma jednoznacznej
        odpowiedzi:)) Pozdrawiam i życzę udanego wyboru.
        • woolfik86 Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 03.06.08, 18:40
          Jasne, mnie tylko chodziło o to, że nawet jeżeli ON będzie NIECO droższy od benzyny, to i tak ogólnie wzrost cen paliw sprawi, że zakup diesla będzie bardziej opłacalny niż teraz. Wartość funkcji pt opłacalność zakupu diesla (ciekawe, jakie byłyby jednostki;)) jest rzeczywiście nie do ustalenia;)
          Ja napisałem tylko o wpływie zmiennych "ceny paliwa" na tę opłacalność (a o to chyba pytał autor wątku).
          A to 2,5 tdi to pewnie jakiś 10letni szmelc ;) długo już czegoś takiego nie produkują.
          • kadtz Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 03.06.08, 19:28
            Policzmy. Jakiś czas temu ceny utrzymywały się (na stacji, na której tankuję) w granicach 4,20zł za benzynę i 4,00zł na ON. Obecnie jest to 4,60zł za benzynę i 4,70zł za ON. Weźmy dość standardowe spalanie, ok. 6l/100km dla diesla, 8l/100km dla odpowiadającego benzyniaka (ja wiem, są tacy, którym diesel pali 3l/100km, słabszy benzyniak 30l/100km, olej kupują po 2zł/l, a benzyna dla nich kosztuje 6zł/l, ale tego typu ludzi pomińmy). Przejechanie 1000km kosztowało 336zł (benzyna) i 240zł (ON) - różnica 96zł, dziś kosztuje 368zł (benzyna) i 282zł (ON) - różnica 86zł. Oznacza to, że różnica na korzyść diesla zmniejszyła się o jakieś 10%. Różnica ta moim zdaniem dalej będzie się zmniejszać, ze względu na to, że mamy prawie lato (czyli droga benzyna i tani ON), średnia roczna będzie jeszcze mniej korzystna dla diesla.
            Czy się opłaca, czy nie odpowiedzieć jednoznacznie nie można. Jednym się opłaci, innym mniej. Jednak nie da się nie zauważyć, że diesel opłaca się coraz mniejszej ilości osób...
          • loyezoo Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 03.06.08, 21:18
            woolfik86 napisał:

            ....> A to 2,5 tdi to pewnie jakiś 10letni szmelc ;) długo już
            czegoś takiego nie pro
            > dukują.

            Owszem nie produkują,auto z 2000 roku z oryginalnym przebiegiem
            160tys. od nowości w rodzinie,kupione 2 lata temu więc miało 6
            lat.Może dla ciebie szmelc dla niektórych marzenie bo ponad 30tys.
            trzeba wyłozyć.Po prostu A6 do tego combi jest ciężkie i o tyle o
            ile w trasie pali mało to w mieście stosunkowo sporo.Dodam że sam
            mam nowego transportera T5 (niewiele większa masa) który pali w
            granicach 10l. ale mam silnik 1,9 a nie 2,5 V6
            • woolfik86 Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 04.06.08, 00:56
              > lat.Może dla ciebie szmelc dla niektórych marzenie bo ponad 30tys.
              > trzeba wyłozyć.
              Sorry, przepraszam tę konkretną a6 ;) Ale jeżdżąc po Wielkopolsce siłą rzeczy widzę place pełne ćwiartek takich "marzeń", co potem wywołuje stereotypowe myślenie o każdym samochodzie starszym niż 8 lat.
              Poza tym, dla tych roczników to chyba normą były już 163 lub 180 koni. Co do spalania - nie pominąłeś faktu, że to np. quattro+tiptronic? Bo jeżeli tdi tyle pali, to ile pali np. 1.8T o identycznej mocy? 15l? Sam jeżdżę samochodem nieco lżejszym od avanta (superb 2.0 tdi 140, 1570kg), a spalanie w mieście to 8l, jakieś 3-4 litry mniej od wolnossących benzyn o ident. pojemności i nieco mniejszej masie. Trasa: 5,5 (standard)-7,5 (autobana)
      • simon_r Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 03.06.08, 18:15
        Poproszę o namiary na stację gdzie ON jest za 3,6zł :))

        -------------------
        Sudoku wciąga..
        • woolfik86 Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 03.06.08, 18:43
          simon_r napisał:
          Tfu, oczywiście dodajmy złotówkę ;) Natomiast obliczeń dokonałem w oparciu o rzeczywiste ceny.
          > Poproszę o namiary na stację gdzie ON jest za 3,6zł :))
          >
          > -------------------
          > Sudoku wciąga..
    • radioaktywny Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 03.06.08, 16:45
      To nie jest kwestia opłacalności, a charakterystyki pracy obydwu źródeł napędu.
      Wybierz ten, który Ci bardziej odpowiada.
      Zastanawianie się, które źródło napędu jest tańsze jest bez sensu. Żadne z nich
      nie jest na tyle ekonomiczne, aby wyrzucać w błoto pieniądze. Lepiej kupić rower
      i nie spuszczać go z oczu, bo ukradną.
    • kann2 Tutaj można sobie wszystko policzyć 03.06.08, 17:56
      moto.allegro.pl/country_pages/1/12/service/docs/index.php?inc=calc3
      • frequentflyer Re: Tutaj można sobie wszystko policzyć 03.06.08, 18:49
        o kant d.
        tam możesz od biedy porównać fabię z 70-konnym dizlem (horror!) z fabią z
        65-konnym benzyniakiem (horror!). jedno i drugie ledwo się toczy od A do B.
        zresztą nawet z tej pary bezpieczniej wyprzedzisz TIRa dizlem, czego kalkulator
        nie uwzględnia. do porównywania samochodów gdzie dochodzi trochę przyjemności z
        jazdy i więcej bezpieczeństwa ten kalkulator nie nadaje się kompletnie. można z
        nim ustalić że Kia Picanto z dizlem 1.1 opłaca się bardziej niż mondeo z
        dwulitrową benzyną przy dużych przebiegach. ktoś odwalił kawał nikomu
        niepotrzebnej roboty.
        czekam na kalkulator wykazujący przy jakim przebiegu warto dopłacić za lakier
        metaliczny i alufelgi.
        • celicaman Re: Tutaj można sobie wszystko policzyć 03.06.08, 19:13
          Czepiasz się. Ten kalkulator wylicza koszty eksploatacji auta i nic
          więceej
          > tam możesz od biedy porównać fabię z 70-konnym dizlem (horror!) z
          > fabią z 65-konnym benzyniakiem (horror!). jedno i drugie ledwo się
          > toczy od A do B.
          A mozna podstawic dane 150 KM diesla i 200KM beznyny. Nikt Ci nie
          broni, kalkulator je tez przeliczy
          > do porównywania samochodów gdzie dochodzi trochę przyjemności z
          > jazdy i więcej bezpieczeństwa ten kalkulator nie nadaje się
          > kompletnie
          To podstaw sobie dane np BMW z dieslem i benzyną i kalkulator Ci
          wyliczy kiedy spłaci sie diesel. I masz porownanie 2 aut
          bezpiecznych i dajacych przyjemnośc z jazdy. No chyba, że chciałbyś
          porownac seicento z ferrari i zeby kalulator podstawił Ci w PLN ile
          jest warta przyjemnośc z jazdy tym drugim. Masz jakąś propozycję,
          jak wyceniac w PLN przyjemność z jazdy autem?
          • daria.1 Re: Tutaj można sobie wszystko policzyć 03.06.08, 20:05
            Dajemy się wkręcić sprzedawcom samochodów w jałowe dyskusje .
            W dobrym okresie ropka była tańsza od benzyny o około 40 groszy.
            Wtedy nikt nie pisał ze nie opłaca sie kupować disla teraz nagle
            przestało sie opłać ? jakim cudem 40 gr stanowi o opłacalności,
            pomyślcie ? disel pali sredno około 7-8 litrów ropki co daje nam
            8x0,40 =3,20 groszy
            bądzcie realni ,komu zależy na sprzedaży silników benzynowych
            pomyślcie?
            Problem jest jeden ,nowe autko z silnikami benzynowymi przestały sie
            w Polsce sprzedawać .
            Co do róznicy w cenie to są marki które za silnik disla kazą sobie
            dopłacać 4-5 tys zł
            Tak więc 5 tys zł po jakim czasie się zwróci ?biorąc pod uwagę nawet
            spalanie disla mniejsze tylko o dwa litry .
            9,5 ZŁ oszczędnosic dla disla za każde 100 km
            Inwestycja w disla zwraca się po 50 tys km ????
            powiedzmu że dwa lata z chaczykiem czy warto ???
            Moim zdaniem warto bo różnica w spalaniu jest zawsze około 3 litrów
            ropki a to juz daje zwrot przy przebiegu 35 tys km .
            Owszem dopłata za silnik 10 czy nawet 15 tys to przesada ale nie
            wszyscy tyle chcą .
            P


            • milleniusz Takim cudem 03.06.08, 20:17
              > jakim cudem 40 gr stanowi o opłacalności ...

              Takim cudem 40 groszy stanowi o opłacalności, że to 10% różnicy w cenie. A jeśli
              - tak jak piszę powyżej - koszty paliwowe są niższe w dieslu o jakieś 30%, to
              jak ubędzie z tego 1/3, to się można zacząć zastanawiać, czy diesel jest warty
              wysiłku.

              Bo diesel jest droższy w zakupie, bardziej awaryjny, głośniejszy, bardziej
              wrażliwy na jakość paliwa i ma mniejszy zakres obrotów użytkowych.

              Poza tym rozumiem, że nikt nie mówi, iż diesel "się przestał opłacać". Po prostu
              opłaca się mniej. Nie węszyłbym tu jakiegoś spisku.
              • daria.1 Re: Takim cudem 03.06.08, 20:31
                a bierzesz pod uwagę że moze było 40 % a jest teraz dopiero 30%?????
                to pomyśl ,czy jezdziłes nowoczesnym dislem ,myślę ze nie .
                Głośniejszy ?? moze tak ale nieznacznie ,zakres obrotów ??
                o czym ty piszesz obecne benzyny mulą do prawie 4 tys obrotów (nic
                się nie dzieje ) dopiero od 4 do 6 jest lepiej ale wtedy głosno a
                silnik pali 12 i wiecej .Niestety w sprincie do setki disle często
                są lepsze od odpowiednich benzyn (np MOndeo 2,0 benzyna 9,9 i 2,0
                tdci 9,5 sek )Jaja sobie robisz ,toć to dno ze disel dmucha benzynę
                Wiesz co taki disel robi na trasie z benzyną ,domyśl się rusz głowa .
                Obecne disle to nie TDI tylko CR ,pojezdzij sobie i wtedy napisz .
                Tak nie wszyscy kupuja disla dla oszczędnośći ale dla frajdy z jazdy
                za niewielkie pieniądze .


                • milleniusz Re: Takim cudem 03.06.08, 20:39
                  daria.1 napisała:

                  > a bierzesz pod uwagę że moze było 40 % a jest teraz dopiero 30%?????

                  Biorę, ale to bez znaczenia. Przecież piszę wyraźnie o tendencji. Ale widać nic
                  nie zrozumiałaś, a ze stylu wypowiedzi wnoszę, że dyskusja jest niecelowa.

                  PS. Nie słyszałem jeszcze, aby ktoś kupował klekota dla frajdy z jazdy, no ale
                  gusta są różne. :)
                  • daria.1 Re: Takim cudem 03.06.08, 20:49
                    właśnie widać ze w ogóle nie jezdziłeś nowoczesnym dislem .
                    Skoro nie słyszałeś że ktoś kupuje klekota dla fajdy z jazdy to mało
                    słyszałeś a jeszcze mniej jezdziłes .
                    Proponuję jazdę testową Audi A6 TDI (CR )albo BMW 530 d i wtedy się
                    wypowiadać .
                    Masz rację dyskusja jest niecelowa bo niemożna z kimś gadaś o czymś
                    o czym nie ma ktoś pojęcia .
                    Kup sobie benzyne tankuj 11 litrów benzyny po miescie i udawaj ze
                    miescisz się w 9 .
                    • milleniusz Re: Takim cudem 03.06.08, 20:53

                      > Proponuję jazdę testową Audi A6 TDI (CR )albo BMW 530 d i wtedy się
                      > wypowiadać .

                      Nie stać mnie na takie auta. A jakby mnie było stać, to nie miałoby dla mnie
                      znaczenia, czy pali 9 litrów, czy 11. A dźwięk silnika, czy smród spalin i
                      owszem znaczenie by miał. Nie chcesz chyba powiedzieć, że nowoczesne diesle są
                      dostępne tylko w autach za 200 tysięcy złotych, co? Nie wiem co chcesz udowodnić
                      sprowadzając dyskusję do chamskiej pyskówki, ale jedną rzecz udowodniłaś na pewno.

                      Z bogiem.

                      :)
                    • kadtz Re: Takim cudem 04.06.08, 14:01
                      > Proponuję jazdę testową Audi A6 TDI (CR)
                      A ja proponuję jeszcze jazdę A6 z analogicznym silnikiem benzynowym. Frajda jazdy 3.2FSI jest zupełnie nieporównywalna z frajdą jazdy z 3.0TDI kle kle kle. Oczywiście każdy kto przesiądzie się z Kadetta 1.3 na A6 3.0 TDI uzna ten samochód za ósmy cud świata. A spalanie? FSI łyka 12-13 litrów na setkę, ale TDI też poniżej 10-11 nie schodzi.
                      > Kup sobie benzyne tankuj 11 litrów benzyny po miescie i udawaj ze
                      > miescisz się w 9
                      Ludzie kupujący benzyniaki nie muszą nic udawać. Bo nie kupują samochodu by "oszczędzać", tylko by jeździć.
                • tiges_wiz Re: Takim cudem 03.06.08, 20:55
                  do frajdy z jazdy jest RWD i silnik, ktory ma maksymalny moment obrotowy przy
                  2500 a moc przy 5500 obr. Cos co pozwala na trzecim biegu pojechac 140 km/h, a
                  na piatym nie protestowac przy 50 km/h. Chwilowe przyzpieszenia to nie frajda z
                  jazdy. Jazda bokiem po rondzie po strzale ze sprzegla to jest frajda z jazdy.
                  • pindoll Re: Takim cudem 03.06.08, 21:33
                    tiges_wiz napisał:

                    > do frajdy z jazdy jest RWD i silnik, ktory ma maksymalny moment
                    obrotowy przy
                    > 2500 a moc przy 5500 obr. Cos co pozwala na trzecim biegu pojechac
                    140 km/h, a
                    > na piatym nie protestowac przy 50 km/h. Chwilowe przyzpieszenia to
                    nie frajda z
                    > jazdy. Jazda bokiem po rondzie po strzale ze sprzegla to jest
                    frajda z jazdy.
                    >
                    >

                    mowisz normalnie o parametrach silnika i napedu z mojej fury :P, no
                    moze z trzema drobnymi roznicami: max. moment 500 obrotow wyzej i
                    moc 1000 obr. wyzej, no i niestety FWD :/
                  • milleniusz Re: Takim cudem 03.06.08, 21:36
                    tiges_wiz napisał:

                    > do frajdy z jazdy jest RWD i silnik, ktory ma maksymalny moment obrotowy przy
                    > 2500 a moc przy 5500 obr. Cos co pozwala na trzecim biegu pojechac 140 km/h, a
                    > na piatym nie protestowac przy 50 km/h. Chwilowe przyzpieszenia to nie frajda z
                    > jazdy. Jazda bokiem po rondzie po strzale ze sprzegla to jest frajda z jazdy.

                    Może więc 1.8 TSI z maksymalnym momentem od 1500 do 4200 i trójką od 20, do 150.
                    :) Pali tylko trochę więcej, niż "nowoczesne diesle". W większości implementacji
                    jednak nie da się pojechać bokiem na rondzie, chyba że na wstecznym (co jest już
                    wyższą sztuką jazdy). ;)

                    1.4 TSI też są ciekawe, a palą jeszcze mniej. W zasadzie moim zdaniem 1.4 TSI
                    122 koni jest mocną konkurencją dla diesla dla porównywalnego mocą diesla -
                    elastyczność ma większą, a spalanie wyższe nieznacznie.

                    Ale nie chcę wywoływać jakiejś świętej wojny. Każdy niech jeździ jak lubi.
                    • tiges_wiz Re: Takim cudem 03.06.08, 21:50
                      akurat to sa parametry wolnossacego 2.0 DOHC. Dobry dol to zasluga dwoch walkow,
                      ale tylko po 2 zawory na cylinder. Dajmy do tego 1100 kg wagi (wychodzi ponad
                      100 KM/1tone)
                      • pindoll Re: Takim cudem 03.06.08, 22:11
                        tiges_wiz napisał:

                        > akurat to sa parametry wolnossacego 2.0 DOHC. Dobry dol to zasluga
                        dwoch walkow ale tylko po 2 zawory na cylinder. Dajmy do tego 1100
                        kg wagi (wychodzi ponad
                        > 100 KM/1tone)

                        no u mnie do 2 tysi nic sie nie dzieje, ale od 2,5 już ogien zeby
                        przy przy trzech osiagnac max torque - krecha idzie ostro do gory. I
                        to wszystko przy 4 zaworach na cylinder i zmiennych fazach. Silnik
                        bajka jak na takie "nowoczesne" rozwiazania :P - obroty uzyteczne
                        ponad 4 tysiace. Tylko te przednie kolka gonione...
                        • tomiwit Re: Takim cudem 03.06.08, 22:13
                          I się nam zrobił wątek o old-timerach...
                          • tiges_wiz Re: Takim cudem 03.06.08, 22:16
                            raczej o tym jak to bylo fajnie, jak nie bylo tak wyzylowanych norm spalin ;)
                            jezdzilem tez v6 gdzie wystarczaly 3 biegi ;) 4 byl na doczepke hehehe ... nie
                            ma to jak "elastyczne" 6 czy 7 biegowe diesle ;)
                            • tomiwit Re: Takim cudem 03.06.08, 22:21
                              Ktoś tu pisał ostatnio (chyba tu), że w VW golfie 1,4 tsi jedynka
                              jest strasznie krótka. A skrzynia też jest 6 biegowa. Tak więc to
                              szaleństwo z biegami nie dotyczy tylko diesli.
                              A w sumie to się tak zastanawiam, skoro diesel jest taki "mocny" to
                              dlaczego nie wsadzą dłuższej skrzyni? Na dynamice może by się to nie
                              odbiło tak strasznie a wiele osób nie narzekałoby, że trzeba biegami
                              wachlować.
                              • tiges_wiz Re: Takim cudem 03.06.08, 22:40
                                odbiloby sie of odbilo, nagle by sie okazalo, ze zakres obrotow uzytecznych
                                wyskakuje nam z tego "magicznego zakresu elastycznosci" diesla i albo to trzeba
                                bylo krecic wyzej, albo wnerwaic sie na brak przyspieszenia po wrzuceniu
                                wyzszego biegu ;)
                                • tomiwit Re: Takim cudem 03.06.08, 22:45
                                  Czyli dla tych co nie lubią zmieniać biegów - diesel z automatem.
                                  Bezstopniowym najlepiej :)
                                  • tiges_wiz Re: Takim cudem 03.06.08, 22:47
                                    hmmm z bezstopniowym automatem to dla mnie raczej benzyniak ;) bylby lzejszy a
                                    wiec szybszy i mialby lepszy rozklad mas ;)
                                  • milleniusz Re: Takim cudem 03.06.08, 22:48
                                    tomiwit napisał:

                                    > Czyli dla tych co nie lubią zmieniać biegów - diesel z automatem.
                                    > Bezstopniowym najlepiej :)

                                    Chciałbym usłyszeć takie auto - to się przy ostrym bucie wkręca na maksymalne
                                    użyteczne obroty i tak zostaje. Jak kosiarka.
                          • pindoll Re: Takim cudem 03.06.08, 22:23
                            tomiwit napisał:

                            > I się nam zrobił wątek o old-timerach...

                            tiges_wiz zawsze mnie wzruszał sentymentem do jego starej
                            scierry ;), ale szanuję to, bo "brzmi" autentycznie ;)
                            • tiges_wiz Re: Takim cudem 03.06.08, 22:42
                              tiges od dawna sierka nie jezdzi a serducho poszlo do innego auta ;) sentyment
                              pozostal. teraz mam taczke diesla .. co za gowno, trzeba 4 bieg wrzucac przy 100
                              km/h ;)
    • pawloz10 Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 03.06.08, 22:32
      W tej chwili nowoczesne dizelki sa o wiele lepszymi jednostkami. Na codzien
      jezdze megane 2004 1.9dci - 6 biegow. Jadac przepisowo 90km/h na 5 biegu
      komputer pokazuje 4l/100, w miescie jesszcze nigdy nie spalilem wiecej niz
      7l/100, no i niech mnie ktos przekona do powrotu do benzyny, do tego autko ma
      120KM wiec na moc nie narzekam. Szwagier jezdzi vw t4 z 2003r, na odcinku 2000km
      po autostradach w niemczech przy pelnym aucie (9 osob + bagaze)srednie spalanie
      to 8l/100. Ostatnio zrobil generalke silnika przy 500k km (koszty czesci sa
      smiesznie niskie, gorzej z robocizna) i moze nastepne pol banki najezdzic.
    • naprawdetrzezwy To proste: 03.06.08, 23:59
      liczysz cenę zakupu, ubezpieczenia, eksploatacji (bez paliwa!),
      przebieg w planowanym okresie użytkowania, styl jazdy, zużycie
      paliwa, koszt napraw, ceę paliwa teraz i w przyszłości, i wykonujesz
      obliczenia.


      Potem porównujesz to z kwotą, którą znasz - maksymalną kwotą, jaką w
      tym czasie (ekspolatacji auta) skłonny jesteś wydać.

      I już wiesz czy ci się opłaca, czy też nie.
    • narratorek Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 04.06.08, 13:55
      Ja tutaj widze tez troche inny problem. Skad wiesz jakie relacje
      cenowe beda za rok? Moze sie okazac ze olej bedzie w cenie gazu i
      odwrotnie :) Duzo zalezy od ruskich. Moga nam calkiem gaz zakrecic.
      • v-6 Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 04.06.08, 15:26
        narratorek napisał:

        > Ja tutaj widze tez troche inny problem. Skad wiesz jakie relacje
        > cenowe beda za rok?
        I to jest dobre pytanie. ON droższy od benzyny to nie jest normalna sytuacja w ogóle, a w Polsce w szczególności - akcyza na olej jest 50 gr niższa. Jednak zdaniem analityków, obecnych proporcji cenowych nie da się szybko "odkręcić". Rozdmuchany popyt na olej w Europie przy jednoczesnym ograniczeniu zużycia benzyny w Stanach postawiły rynek na głowie. No ale Ben B. zapowiedział zmianę kursu FED, dolar zaczął drożeć, ropa tanieć. Nikt nie wierzy, że zejdzie (na długo) poniżej 100$ za baryłkę, ale może chociaż przestanie drożeć. Jak sytuacja się ustabilizuje, można będzie zacząć prognozować, co się z tego wykluje.
        Pozdrawiam
        v-6


    • programistajava Re: Pczy jakie cenie za litr, dizel się nie opłac 04.06.08, 15:12
      Uwaga Polska do konca bodajze 2008roku ma prawo do stosowania akcyzy na ON
      PONIZEJ minimalnej stawki wymaganej przez UE. Z tego wynika ze w rpzyszlym roku
      stos., cen litra ON do litra noPb95 bedzie jeszcze bardizej niekorzystyny dla
      ON. Nie wiem o ile POlska akcyza jest mneijsza od minimalnej unijnej ale napewno
      przelozy sie na kilka gr. na litzre ON .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka