Dodaj do ulubionych

vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ????

    • iberia.pl Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 14.06.08, 19:31
      biorac pod uwage strone wizualna to new beetle-nie jest tych za duzo
      w przeciwienstwie do oklepanych golfow.
      • tusk-plusk Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 14.06.08, 22:40
        bardzo cenna uwaga
        • sniperslaststand Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 14.06.08, 23:06
          tusk-plusk napisał:

          > bardzo cenna uwaga

          Zgadzam się, beetle jednak technologicznie jest golfem IV - jedną generacją wstecz.

          ---
          youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
          • tusk-plusk Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 14.06.08, 23:24
            Chodziło mi raczej o to, że nasz forumowy znawaca - iberia - stale posługuje się
            ciągle argumentem "oklepany" odradzając komuś zakup auta.
            P.S. Zaraz przeczytam coś o "wycieczkach osobistych".
            • iberia.pl Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 14.06.08, 23:48
              badz laskaw wypowiedziec sie w temacie trollu.

              Nie da sie ukryc,ze new beetle jest u nas duzo mniej niz golfow,
              czy sie znafco myle?
              Takie dziwne, ze ktos woli miec choc troche wyrozniajce sie auto z
              tlumu?Albo, ze takie wlasnie mu sie podobaja?

              Czep sie tramwaja.
            • sniperslaststand Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 15.06.08, 06:41
              tusk-plusk napisał:

              > Chodziło mi raczej o to, że nasz forumowy znawaca - iberia - stale posługuje si
              > ę
              > ciągle argumentem "oklepany" odradzając komuś zakup auta.

              W tym przypadku jest to argument jak najbardziej zasadny. Nie ma bardziej anonimowego i powszechnego auta w tych rocznikach w klasie kompakt niż Golf V.

              Co więcej, choć to już moje zdanie, sam Golf V w standardowych liniach wyposażenia jest stylistycznie bardzo nieciekawy, jakie "jeden z miliona" auto, które producent zapomniał wyposażyć seryjnie w wygląd.

              Dopiero po dokupieniu wielkich kół, owiewek, innej atrapy chłodnicy, lamp wyładowczych i pomalowaniu na nieszaro i nieczarno, czyli stylizacji jak GTI, auta nabiera jakiejś tam atrakcyjności.


              ---
              youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
              • iberia.pl ciekawe co na takie dictum 15.06.08, 11:17
                odpisze tuskus-pluskus....
                • tusk-plusk Re: ciekawe co na takie dictum 15.06.08, 22:41
                  Czy droga iberio nie zauważasz swojej hipokryzji mówiąc, że golf jest oklepany,
                  podczas gdy sama jeździsz escortem?
                  P.S. Czy uważasz, że auto 8-letnie nie jest stare?
                  P.S.2 Mając do wyboru samochód o 5 lat młodszy, generację nowocześniejszy, o
                  niebo praktyczniejszy - wybór jest prosty. Te auta nie są dla siebie alternatywą
                  i golf jest obiektywnie lepszy.
    • robert888 Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 15.06.08, 10:59
      ja wolałbym golfa.
      Poza tym chyba już najwyższy czas coś z 2000 roku zacząć
      nazywać "old beetle", bo przypomina mi to powoli "kasię skrzynecką".
      Babina już stoi nad grobem cała w pomarańczowych odcieniach a ciągle
      ją nazywają "kasia, kasia" he he.

      Chyba że jesteś pedałem - wtedy bitel is a must:)
    • regent206 Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 15.06.08, 11:08
      Co by nie pisać na temat oryginalności "new beetle`a" to obiektywnie
      rzecz biorąc to już stary klamot; zwłaszcza z rocznika o którym
      piszesz(2000) - ten samochód to takie "lanserskie" wozidełko dla
      udających zamożne panienek z raczej mniejszych miejscowości...
      Z kolei jeżeli chodzi o praktyczność i walory użytkowe
      (bagażnik,ilośc miejsca w środku etc.) tego samochodu do w
      porównaniu z golfem, to wypada gorzej niż miernie.
      • iberia.pl Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 15.06.08, 11:20
        regent206 napisał:

        > Co by nie pisać na temat oryginalności "new beetle`a" to
        obiektywnie rzecz biorąc to już stary klamot; zwłaszcza z rocznika o
        którym piszesz(2000)

        ROTFL....uwielbiam takie bzdury, ze auto paroletnie jest
        stare....Wyobraz sobie, ze musza byc takie osoby jak autor watku i
        kupowac takie wlasnie "stare" auta, zebys ty mogl jezdzic nowka....

        > - ten samochód to takie "lanserskie" wozidełko dla
        > udających zamożne panienek z raczej mniejszych miejscowości...
        > Z kolei jeżeli chodzi o praktyczność i walory użytkowe
        > (bagażnik,ilośc miejsca w środku etc.) tego samochodu do w
        > porównaniu z golfem, to wypada gorzej niż miernie.

        nie kazdemu do szczescia jest potrzebny duuuuzy bagaznik.Wiadomo, ze
        to nie jest auto rodzinne, tylko czesto jest to drugie auto w domu
        dla kogos kto np.jezdzi sam.
        • regent206 Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 15.06.08, 14:17
          Jeżeli ktoś rozpatruje zakup dwóch tak różnych w charakterze
          samochodów to trudno określić jakie ma oczekiwania...
          I w związku z tym nie uważam, by wzmianka na temat bagażnika była
          nie na miejscu, także ilość miejsca w srodku w beetle`u to żadna
          rewelacja nie mówiąc już o wsiadaniu na tylną kanapę(prawie jak w
          126p), ani o siedzeniu tam (gorzej niż w 126p) z uwagi na mocno
          opadająca linię dachu.

          Alternatywą dla określenia samochodu "nowy" jest określenie "stary";
          niestety nie ma nic pośredniego - nieco mniej pejoratywne
          zabarwienie na słowo "używany" - choć w przypadku 8 letniego
          samochodu stary jest już całkiem stosowne i bardziej na miejscu,
          przynajmniej w bardziej cywilizowanej części świata.
          • iberia.pl Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 15.06.08, 15:00
            regent206 napisał:

            > Jeżeli ktoś rozpatruje zakup dwóch tak różnych w charakterze
            > samochodów to trudno określić jakie ma oczekiwania...
            > I w związku z tym nie uważam, by wzmianka na temat bagażnika była
            > nie na miejscu, także ilość miejsca w srodku w beetle`u to żadna
            > rewelacja nie mówiąc już o wsiadaniu na tylną kanapę(prawie jak w
            > 126p), ani o siedzeniu tam (gorzej niż w 126p) z uwagi na mocno
            > opadająca linię dachu.


            te auta na pierwszy rzut oka roznia sie ZASADNICZO, wiec twoje
            wywody sa psu na bude...

            >
            > Alternatywą dla określenia samochodu "nowy" jest
            określenie "stary";
            > niestety nie ma nic pośredniego - nieco mniej pejoratywne
            > zabarwienie na słowo "używany" - choć w przypadku 8 letniego
            > samochodu stary jest już całkiem stosowne i bardziej na miejscu,
            > przynajmniej w bardziej cywilizowanej części świata.

            ROTFL....to auto, 12 letnie jest jakie? bardziej stare, a to 15
            letnie to juz zlom?
            • jusuf Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 15.06.08, 15:32
              Podziwiam Pani sposób trollowania, Pani iberio! Jakiż wdzięk i
              prostota bije z Pani wypowiedzi!?
            • regent206 Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 15.06.08, 15:39
              Wszystkiego do jednego worka wrzucić nie można i każdy ocenia sam...

              Generalizując jednak, są pewne prawidłowości zależne od otoczenia w
              którym się znajdujesz: dla bogatego Europejczyka
              (Niemca,Szweda,Japończyka itp.) 12 letni samochód to już przeważnie
              stary grat, dla Polaka 8-10 letni sprowadzony często naprawiany
              samochód to prawie "nówka", jak ma gadżety to "prawie nówka full
              wypas" lepsza niż aktualnie dostępny nowy model(bo za połowę ceny i
              też jeździ) , dla większości ludzi zza wschodniej granicy takim
              samym atrakcyjnym kąskiem jest nawet 15 czy 20 letni klamot. Dla
              brudnego araba złomem nie jest wszystko co jeździ o własnych siłach
              chociaż rdza już zjadła prawie całą karoserię i wciąz pali mniej
              oleju niż benzyny...

              Wszystko jest względne; Przekonywanie kogoś że nowy samochód jest
              lepszy niż stary jest bez sensu; Tak samo jak wmawianie sobie, że
              stary samochód, który posiadam nie jest jeszcze stary tylko dlatego
              że na taki mnie stać... (chociaż samochód może być w pełni sprawny,
              niezawodny i w ogóle najfajniejszy)

              • mameja21 Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 15.06.08, 16:01
                A nad czym tu się zastanawiać ?
                Beetle - starszy i wiekowo i technologicznie, bazujący na Golfie IV
                ze starożytnym zawieszeniem ( belka z tyłu ),
                a z racji wieku pewnie z większym przebiegiem
                Golf V - auto na wskroś nowocześniejsze,obszerniejsze,
                praktyczniejsze, pod każdym względem lepsze

                W tym wypadku argument, że Golf jest bardziej "oklepany" jest co
                najmniej załosny. Gdyby to były auta porównywalne co do nowoczesności
                można by się jeszcze zastanawiać, ale tak ...
              • iberia.pl do kiedy nowy samochod 15.06.08, 18:23
                jest NOWY ?
                W takim razie idac waszym tokiem rozumowania, autorka watku chce
                kupic stare auto-bo zadne z nich nowe nie jest.To jej wybor i wam
                nic do tego jaki rocznik kupuje.
                A gadki co jest dla Niemca nowe a co stare-wlzo sobie miedzy bajki,
                albo sie przejedz bo chyba dawno w Niemczech nie byles.
            • 10danek Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 15.06.08, 16:55
              iberia.pl napisała:

              > > Alternatywą dla określenia samochodu "nowy" jest
              > określenie "stary";
              > > niestety nie ma nic pośredniego - nieco mniej pejoratywne
              > > zabarwienie na słowo "używany" - choć w przypadku 8 letniego
              > > samochodu stary jest już całkiem stosowne i bardziej na miejscu,
              > > przynajmniej w bardziej cywilizowanej części świata.
              >
              > ROTFL....to auto, 12 letnie jest jakie? bardziej stare, a to 15
              > letnie to juz zlom?
              >



              nie badz taka przewrazliwiona. Wszyscy na tym forum wiedza ze masz starsze auto
              (a moze mlode-stare?) bo sama o tym pisalas. Jak to mowia uderz w stol a mozyce
              sie odezwa.
              • iberia.pl do danka10 15.06.08, 18:20
                10danek napisał:

                > nie badz taka przewrazliwiona.

                nie jestem.

                >Wszyscy na tym forum wiedza ze masz starsze auto (a moze mlode-
                stare?) bo sama o tym pisalas.


                jak widac, sama o tym pisalam.Auto jak auto, jakos nie czuje sie
                gorsza od osob jezdzacych nowymi autami.Nawet majac kupke pieniedzy
                nowego bym nie kupila.

                >Jak to mowia uderz w stol a mozyce
                > sie odezwa.

                wow, coz za "argument".
            • robert888 wiek auta to pryszcz, pomyśl ile ty masz lat he he 15.06.08, 17:28
              • jusuf Re: wiek auta to pryszcz, pomyśl ile ty masz lat 15.06.08, 17:56
                Supeeeer!!!Popłakałem się ze śmiechu!!! Iberia.pl - trafił swój na
                swego, co, nie?
                • iberia.pl do nowicjusza jusuf 15.06.08, 18:21
                  jusuf napisał:

                  > Supeeeer!!!Popłakałem się ze śmiechu!!! Iberia.pl - trafił swój na
                  > swego, co, nie?

                  poczytaj troszeczkek to forum to zobaczysz kto tu jest trollem,
                  polecam zwlaszcza wypowiedzi roberta888-rowniez te....usuniete.
                  • jusuf Re: do nowicjusza jusuf 15.06.08, 21:50
                    Biedna, podstarzała, żalosna i przemądrzała iberia.pl: tylko na tyle
                    Cię stać???
      • bright_witch Re: vw golf V 2005 czy vw new beetle 2000 ???? 22.10.08, 13:43
        >ten samochód to takie "lanserskie" wozidełko dla
        > udających zamożne panienek z raczej mniejszych miejscowości...

        na pewno nie udajacych zamozne - cena beetli nie pozwala udawac zanoznosci :-)chyba ze jakis sypiacych sie... ale nie o to chodzi. fakt, z praktycznego punktu widzenia jest to troche lepszy wozek sklepowy, ale ja wole jezdzic niepraktycznym fikusnym autem niz wtapiac w ta szarzyzne ktora mamy na ulicy. smutni ludzie w swoich smutnych miernych autach... beetle sa sympatyczne :-) tyle z mojej strony, ale ja nie jestem do konca normalna wiec nie ma co sie mna przejmowac :-P a rozgladajac sie dookola - tak naprawde nigdy nie chcialam byc //swirus
    • sniperslaststand instrukcja jak ukrywać trolli z forum i parę uwag 15.06.08, 18:36
      Tak pro forma, jakby ktoś nie używał:

      1. Logujemy się.
      2. Klikamy na ustawienia konta.
      3. Klikamy na zakładkę "Przyjaciele".
      4. W ramce po prawej "Dodaj nieprzyjaciela", po dopisaniu tam loginu trolla, wszystkie posty napisane przez szkodnika jawią się w szarym kolorze, więc od razu wiadomo, których wypowiedzi nie klikać podczas wybiórczego lub fragmentarycznego przeglądania wątku.

      Doszedłem do wniosku, że te wycieczki osobiste w stylu, kto czym jeździ albo w jakim jest wieku są po polsku gó..ane i paru ludzi trzeba było uczynić transparentnymi.


      ********************************
      Co do uwag w kwestii aut:

      - przejrzałem oferty, ceny żuczków w tym roku oscylują wokół mediany około 25 tys. PLN za auta z dużymi silnikami, jak 1.8 turbo, 2.0 czy 1.9 TDI, podczas gdy dla golfów V taka mediana wyniesie około 45 tys. PLN, dla mniejszych silników -> 20 000 zostaje w kieszeni.

      - bardzo dużo golfów V, zwłaszcza diesli, ma wysokie przebiegi jak na swój wiek, co oznacza, że były to auta służbowe; o tym, jak dba się o nieswoje auto, mówić nie trzeba

      - dokładnie odwrotnie jest dla beetle, te auta mają dominująco przebiegi wskazujące na eksploatację przez prywatnego właściciela, co jest zresztą logiczne, kto kiedy widział firmowego beetle'a

      - warto również zauważyć, że beetle to trochę auta dla lubiącego samochody, podczas gdy golf to seryjne masowe wozidło, to również może sugerować, jakiej kondycji technicznej należy oczekiwać większości egzemplarzy danego modelu

      - sporo beetle ma bardzo fajne kolory: niebieski, czerwony, beżowy, żółty, zielony, podczas gdy golfy głównie szarzyzna i czerń

      - istotną wadą beetle'a jest gorszy wynik testu zderzeniowego i niemożność nabycia auta z kurtynami powietrznymi:
      www.euroncap.com/tests/vw_beetle_2000/45.aspx
      www.euroncap.com/tests/vw_golf_2004/196.aspx

      Podsumowując, jeśli auto jest dla lubiącej awangardę kobietki do jeżdżenia po mieście, brałbym bardziej pod uwagę beetle. Jeśli z jakiegoś powodu ma to być Golf V, to chyba tylko z silnikiem 1.4 TSI, ponieważ dopiero wtedy to auto ma jakąkolwiek przewagę nad konkurencją od innych producentów.


      ---
      youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
      • mameja21 Re: instrukcja jak ukrywać trolli z forum i parę 15.06.08, 19:43
        sniperslaststand napisał:
        - warto również zauważyć, że beetle to trochę auta dla lubiącego
        samochody

        Dobre, hehe.

      • literka_m Re: instrukcja jak ukrywać trolli z forum i parę 15.06.08, 22:07
        > - bardzo dużo golfów V, zwłaszcza diesli, ma wysokie przebiegi jak na swój wiek
        > , co oznacza, że były to auta służbowe; o tym, jak dba się o nieswoje auto, mów
        > ić nie trzeba

        zalezy od firmy i ludzi tam pracujacych.
        ja znam takie firmy, gdzie auta sluzbowe sa zadbane (w koncu co za roznica czyje
        auto, jak ktos nie lubi jezdzic w chlewie to nie jezdzi, bez wzgledu na to do
        kogo nalezy auto). duzo zalezy tez od polityki firm - i znow z moich osobistych
        doswiadczen, sluzbowe auta serwisowane sa regularnie i pez pitolenia z kosztami
        - najmniejsze niepokojace mrumru i ASO wymienia czesci na nowe.
        ale tak jak powiedzialem, zalezy to od firmy i czlowieka ktory jezdzi autem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka