pepi_2
15.06.08, 20:33
Mam nowe auto (7 tys przejechane).
Wczoraj córka jechała zamiast mnie,(byliśmy na imprezie ,ja piłem ona nie)
Córka ma dopiero co prawko. Przy wyjeżdzie jakiś cymbał nas zastawił
i żeby wyjechać ,na półsprzęgle i z wysokimi obrotami manewrowała z 5 minut.
Po dojechaniu do domu ,w aucie czuć było wyrażny smrodek czegos palonego.
Na drugi dzień sam "przetestowałem" auto.
Smrodu ani śladu auto jeżdzi normalnie,choć (może mi się zdaje??)
sprzęgło zachowuje się jakoś inaczej.
Jak myślicie czy ma to jakiś wpływ na dalszą eksploatację?
Czy sprzęgłu nic sie nie stało?
Prosze o odpowiedzi.