chcieliscie ? no to macie

26.07.08, 03:37
no to do boju wyznawcy ciemnoty i podwazac, podwazac, podwazac .....


*** Światła mijania poprawiły bezpieczeństwo jazdy w dzień ***

" Dzięki obowiązkowi jazdy na światłach przez całą dobę liczbę wypadków
spowodowanych przez kierujących zmalała o 1,1%, a liczba ofiar śmiertelnych o
3,5% – wynika ze statystycznej analizy biura ruchu drogowego KGP. I to przy
wzroście liczby pojazdów na polskich drogach.
...... i to przy wzroście liczby samochodów jeżdżących po polskich drogach o
ok. 1 milion.
Teraz widać także, jak mało profesjonalne były publikacje niektórych mediów w
Polsce argumentujące wezwanie do zniesienia obowiązku jazdy na światłach z
powodu pogorszenia się stanu bezpieczeństwa... Do chwili ogłoszenia
niniejszego raportu ocena wpływu na bezpieczeństwo nie była w ogóle możliwa,
ponieważ porównywanie całodobowych danych albo za okres zimowy, kiedy w
kwestii oświetlenia nic się nie zmieniło, nie miało sensu w kontekście
obowiązku jazdy na światłach. Przypuszczalnie taki właśnie błąd popełnili
politycy PiS-u, partii która odpowiada za wprowadzenie obowiązku jazdy na
światłach, a którzy teraz chcą zniesienia nakazu, argumentując to brakiem
poprawy bezpieczeństwa."

reszta tu :
tiny.pl/2dnn

ps
    • stradale Re: chcieliscie ? no to macie 26.07.08, 09:41
      ilu zginęło przez ten nakaz rowerzystów, motocyklistów tego nikt nie podał
      i ile wzrosło zużycie plaiwa i emisja co do atmosfery nikt sie nie wysilil
      tylko wysnuto prosty wniosek jasniej to bezpieczniej o 1koma1%


      a zgryzliwy1 jako naczelny błazen tego forum niech sie zastrzeli bedzie jednego wyborce pisu mniej
      • akodo78 zakazać używania klimatyzacji radia i GPS 26.07.08, 18:33
        wiesz o ile przez to wzrosła emisja co?
      • bzyku_bzyku Re: chcieliscie ? no to macie 26.07.08, 23:58
        stradale napisał:

        > ilu zginęło przez ten nakaz rowerzystów, motocyklistów tego nikt nie podał

        Niesmialo proponuje najpierw przeczytac artykul, conajmniej uchroni to od
        smiesznosci. :-)

        cytat:
        " Wielokrotnie podnoszono, że wprowadzenie przedmiotowej regulacji spowodowało
        znaczny wzrost zagrożenia dla cyklistów (nazywanych nieelegancko „rowerzystami"
        przez „Kodeks drogowy", a za nim automatycznie przez policję), którzy nie mają
        obowiązku poruszania się w porze dziennej z włączonymi światłami. Tymczasem w
        porównaniu z rokiem 2006, po wprowadzeniu obowiązku jazdy na światłach, w
        analizowanym okresie odnotowano 18,5% spadek wypadków drogowych z udziałem
        cyklistów przy utrzymanej na zbliżonym poziomie liczbie osób zabitych. Podobny
        trend odnotowano jeśli chodzi o wypadki drogowe z udziałem pieszych. W tym
        obszarze nastąpił spadek liczby wypadków o 10,4% .

        Pragniemy również przypomnieć, że na polskich drogach rocznie przybywa około
        miliona samochodów, co znacznie rzutuje na kwestie bezpieczeństwa."
        • bzyku_bzyku ufff " co najmniej" 27.07.08, 00:00
        • mobile5 Re: chcieliscie ? no to macie 27.07.08, 01:44
          "Należy pamiętać, że przed zmianą przepisów jazda bez włączonych świateł mijania dopuszczalna była w okresie od 1 marca do końca września. W celu oceny wpływu jazdy na światłach na stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym należy brać zatem pod uwagę wypadki drogowe do których doszło w porze dziennej, a przy tym w okresie wspomnianych 5 miesięcy tj. od maja do końca września."
          Dlaczego nie należy brać pod uwagę marca i kwietnia? III, IV w 2007 728zabitych w 2006 684zabitych. Wypadki odpowiednio 7281 do 6460 w 2006r.
          • bzyku_bzyku Re: chcieliscie ? no to macie 27.07.08, 02:14
            mobile5 napisał:

            > Dlaczego nie należy brać pod uwagę marca i kwietnia? III, IV w 2007

            bo wtedy nie bylo jeszcze obowiazku jazdy na swiatlach w dzien
            • mobile5 Re: chcieliscie ? no to macie 27.07.08, 02:16
              Patrz pan jaka skleroza.
              • mobile5 Re: chcieliscie ? no to macie 27.07.08, 02:37
                Można też porównać dane marzec-czerwiec 2008 i 2007. Nadal spadki,
                zabici w 2008 1556, do 1631 w 2007, wypadki 15776 do 15895 w 2007r.
                Tak więc argument "...... i to przy wzroście liczby samochodów jeżdżących po polskich drogach o ok. 1 milion." można włozyć w buty, chyba że samochodów przez następny rok ubyło.
    • mobile5 Re: chcieliscie ? no to macie 26.07.08, 11:32
      zgryzliwy1 napisał:
      > no to do boju wyznawcy ciemnoty i podwazac, podwazac, podwazac .....

      Żadne badania przeprowadzone nie były. Na podstawie tych samych statystyk można stwierdzic że wprowadzenie obowiązku używania świateł spowolniło występujący do tej pory spadkowy trend, a zwiększyło ilość zabitych w niektórych grupach użytkowników dróg.
    • habudzik Re: chcieliscie ? no to macie 26.07.08, 13:14
      Podnieś cene paliwa do 20PLN/L a zobaczysz jak spadnie ilość wypadków
      powodowanych przez kierujących . Obniż cene $ i EURO a zobaczysz że wszyscy we
      wspomnianym okresie wyjada do Turcji , Egiptu , Tunezji zostawiając auta w
      garażu . Wtedy to spadnie wypadkowość . Czy ta Twoja policja wzięła takie rzeczy
      pod uwage ???? Czy tylko lato do lata ?
      • iberia.pl Re: chcieliscie ? no to macie 26.07.08, 15:29
        habudzik napisał:

        > Obniż cene $ i EURO a zobaczysz że wszyscy we
        > wspomnianym okresie wyjada do Turcji , Egiptu , Tunezji
        zostawiając auta w garażu . Wtedy to spadnie wypadkowość .


        naprawde uwazasz, ze takie wczasy sa dla wybrancow? Z roku na rok
        ilosc Polakow spedzajacych urlop w w/w krajach rosnie i co ? Jakos
        ilosc wypadkow nie spada...
        • habudzik Re: chcieliscie ? no to macie 28.07.08, 10:52
          iberia.pl napisała:

          > habudzik napisał:
          >
          > > Obniż cene $ i EURO a zobaczysz że wszyscy we
          > > wspomnianym okresie wyjada do Turcji , Egiptu , Tunezji
          > zostawiając auta w garażu . Wtedy to spadnie wypadkowość .
          >
          >
          > naprawde uwazasz, ze takie wczasy sa dla wybrancow?

          No przeciez napisałem że im tańszy dolar i E tym nas wiecej w interesującym
          okresie wybywa z kraju => mniej nas jeździ do Dębek i Mielna więc powinno być
          mniej wypadków . I było mniej z roku na rok dopóki nie wprowadzono obowiązku
          świecenie . Kiedy obowiązek ów został wprowadzony to pomimo coraz częstszych
          wojaży na południe liczba wypadków nie spada .



          Z roku na rok
          > ilosc Polakow spedzajacych urlop w w/w krajach rosnie i co ? Jakos
          > ilosc wypadkow nie spada...
          >

          Systematycznie spadała ale do czasu .... wprowadzenia obowiązku świecenia .
      • zgryzliwy1 Re: chcieliscie ? no to macie 26.07.08, 18:27
        habudzik napisał:

        > Podnieś cene paliwa do 20PLN/L a zobaczysz jak spadnie ilość wypadków
        > powodowanych przez kierujących . Obniż cene $ i EURO a zobaczysz że wszyscy we
        > wspomnianym okresie wyjada do Turcji , Egiptu , Tunezji zostawiając auta w
        > garażu . Wtedy to spadnie wypadkowość .

        nawet nie wiesz przekupko, ze dajesz argument "za swieceniem" he he
        jezeli mniej jezdzacych to mniej wypadkow, to znaczy , ze skoro wzrosla ilosc
        pojazdow o 1 mln a jednak zmalala ilosc wypadkow, to efekt swiecenia jeszcze
        wyrazniejszy


        > Czy ta Twoja policja wzięła takie rzeczy pod uwage ????

        nie badz taki skromny, nie cala policja jest moja
        czesc patrolujaca bazary jest twoja

        > Czy tylko lato do lata ?

        wystarczy przeczytac calosc a nie tylko tytul, zanim cos pierdniesz i nie nic
        nie czuc

        -
        • babaqba Re: chcieliscie ? no to macie 27.07.08, 01:34
          A jak zdaniem policji, fakt świecenia upośledzający znacznie ocenę
          odległości i szybkości widocznego pojazdu wpłynął na liczbę kolizji
          czołowych? Fizjologia mówi (to są fakty!), że patrzenie w światełko tak
          właśnie działa - nie jesteśmy w stanie precyzyjnie ocenić odległości od
          źródła i szybkości przybliżania się go do obserwatora (bez radaru
          dopplerowskiego). Znowu wiara zwyciężyła z mędrca szkiełkiem i okiem?
          Ten trend w Polsce znamy i (nie) lubimy. Dowodem nasze "badania"
          naukowe nad żywotami świętych i wygaszanie wszelkiej działalności na
          innych polach (zapaść w liczbie publikacji w znaczących pismach).
        • habudzik Re: chcieliscie ? no to macie 28.07.08, 10:47
          zgryzliwy1 napisał:

          > nawet nie wiesz przekupko, ze dajesz argument "za swieceniem" he he
          > jezeli mniej jezdzacych to mniej wypadkow, to znaczy , ze skoro wzrosla ilosc
          > pojazdow o 1 mln a jednak zmalala ilosc wypadkow, to efekt swiecenia jeszcze
          > wyrazniejszy

          Nie sieroto . Skoro zmalała liczba jeżdżących a liczba wypadków stoi w miejscu
          to znaczy , że gdyby nie wakacje na południu , byłoby wiecej wypadków . Co za
          znaczenie ma milion dodatkowych samochodów skoro na drogach zmalał ruch ? Przez
          samo czekanie na właściciela w garażu aż wróci z urlopu na Teneryfie nie
          generuje natężenia ruchu i wypadków .




          > > Czy ta Twoja policja wzięła takie rzeczy pod uwage ????
          >
          > nie badz taki skromny, nie cala policja jest moja
          > czesc patrolujaca bazary jest twoja
          >
          > > Czy tylko lato do lata ?
          >
          > wystarczy przeczytac calosc a nie tylko tytul, zanim cos pierdniesz i nie nic
          > nie czuc
          >
          > -
          • tkjaaa Re: chcieliscie ? no to macie 28.07.08, 12:59
            habudzik napisał:

            > Nie sieroto . Skoro zmalała liczba jeżdżących a liczba wypadków
            > stoi w miejscu.....

            wlasnie o to "skoro " chodzi, skad to wiesz ?

            naraz z roku na rok zmalala ilosc jezdzacych mimo ze przybylo 1 mln pojazdow !
            kleisz gosciu jak potrzaskany
            • habudzik Re: chcieliscie ? no to macie 28.07.08, 22:38
              tkjaaa napisała:


              > naraz z roku na rok zmalala ilosc jezdzacych mimo ze przybylo 1 mln pojazdow !
              > kleisz gosciu jak potrzaskany

              Napisałem , jak podniesiesz cene paliwa do 20pln/L to jeszcze bardzie spadnie
              ilość jeżdżących . Jak dolar i euro beda po złotówce wtedy nawet najgłupsi
              Polacy zamiast na Bałtyk polecą na Karaiby zostawiając kolejne dodatkowe miliony
              pojazdów w ... garażu . Zrozumiałeś czy napisać jescze jeaśniej ?????
              • tkjaaa Re: chcieliscie ? no to macie 28.07.08, 22:53
                habudzik napisał:

                Jak dolar i euro beda po złotówce wtedy nawet najgłupsi
                > Polacy zamiast na Bałtyk polecą na Karaiby zostawiając kolejne dodatkowe milion
                > y
                > pojazdów w ... garażu . Zrozumiałeś czy napisać jescze jeaśniej ?????

                nie, dziekuje
                wole z moim kotem porozmawiac - madrzejszy jest
                • habudzik Re: chcieliscie ? no to macie 28.07.08, 23:04
                  tkjaaa napisała:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > Jak dolar i euro beda po złotówce wtedy nawet najgłupsi
                  > > Polacy zamiast na Bałtyk polecą na Karaiby zostawiając kolejne dodatkowe
                  > milion
                  > > y
                  > > pojazdów w ... garażu . Zrozumiałeś czy napisać jescze jeaśniej ?????
                  >
                  > nie, dziekuje
                  > wole z moim kotem porozmawiac - madrzejszy jest

                  Zanim pojdziesz gadać do ściany napisz jeszcze co w mojej wypowiedzi jest
                  głupiego . Będe mógł następnym razem podjąć właściwsze kroki .
    • ziutek_z_doliny masowanie statystyk 29.07.08, 14:37
      czy w roku 2007 doszło do większej ilości wypadków i było więcej
      zabitych niż w roku 2006? TAK.

      oj, niedobrze. świetliści się zafrasowali. postanowili podrasować
      trochę statystykę i wymyślili nowe porównanie.

      **

      czy w roku 2007 w okresie III-IX doszło do większej ilości wypadków
      i było więcej zabitych niż w roku 2006 w okresie III-IX? TAK.

      oj, dalej niedobrze. Nadal wychodzi, że ze światłami gorzej.
      świetliści postanowili podrasować trochę statystykę jeszcze bardziej
      i wymyślili nowe porównanie.

      **

      czy w roku 2007 w okresie III-IX w porze dziennej doszło do większej
      ilości wypadków i było więcej zabitych niż w roku 2006 w okresie III-
      IX w porze dziennej? NIE.

      hura! nareszcie wyszło na nasze! statystyka jest po naszej stronie!
      A gdyby jeszcze było źle, dalej zmieniali by parametry pytania.

      **

      A teraz do rzeczy. Jak rozumiem należy porównywać tylko wypadki do
      których doszło w porze dziennej w okresie III-IX, ponieważ w okresie
      X-II oraz po ciemku i tak trzeba świecić, więc nic się nie zmieniło
      porównanie nie ma sensu. Na pewno?

      Czy jest bez znaczenia dla jazdy nocnej, że wcześniej kilka godzin
      gapiłeś się w światła z przeciwka? Nie sądzę. Trudno mi przypuścić,
      że oglądanie przez kilka godzin świateł z naprzeciwka jest bez
      znaczenia dla oczu. Nie mam wątpliwości, że kilkugodzinne
      uczestnictwo w świetlistym ruchu za dnia pogarsza percepcję po
      zmroku. Ale tego statystyki wypadków za dnia nie wychwycą

      Czy zastanowiło Was, dlaczego ostatnio tyle na polskich drogach aut
      ślepych na jedno oko, albo z palącymi się tylko pozycyjnymi? Bo
      kazali im świecić za dnia. Czy kiedy zapada zmrok, kierowca tego
      auta zjeżdża na bok i wkręca nową żarówkę? Wolne żarty. Nie mam
      wątpliwości, że w Polsce, gdzie 75% aut ma ponad 7 lat, nakaz
      świecenia za dnia spowodował zwiększoną liczbę aut z niesprawnym
      oświetleniem, co po zmroku staje się śmiertelnie groźne. Ale tego
      statystyki wypadków za dnia nie wychwycą.
      • habudzik Re: masowanie statystyk 29.07.08, 14:58
        ziutek_z_doliny napisała:

        > czy w roku 2007 doszło do większej ilości wypadków i było więcej
        > zabitych niż w roku 2006? TAK.
        >
        > oj, niedobrze. świetliści się zafrasowali. postanowili podrasować
        > trochę statystykę i wymyślili nowe porównanie.
        >
        > **
        >
        > czy w roku 2007 w okresie III-IX doszło do większej ilości
        wypadków
        > i było więcej zabitych niż w roku 2006 w okresie III-IX? TAK.
        >
        > oj, dalej niedobrze. Nadal wychodzi, że ze światłami gorzej.
        > świetliści postanowili podrasować trochę statystykę jeszcze
        bardziej
        > i wymyślili nowe porównanie.
        >
        > **
        >
        > czy w roku 2007 w okresie III-IX w porze dziennej doszło do
        większej
        > ilości wypadków i było więcej zabitych niż w roku 2006 w okresie
        III-
        > IX w porze dziennej? NIE.
        >
        > hura! nareszcie wyszło na nasze! statystyka jest po naszej
        stronie!
        > A gdyby jeszcze było źle, dalej zmieniali by parametry pytania.
        >
        > **
        >
        > A teraz do rzeczy. Jak rozumiem należy porównywać tylko wypadki do
        > których doszło w porze dziennej w okresie III-IX, ponieważ w
        okresie
        > X-II oraz po ciemku i tak trzeba świecić, więc nic się nie
        zmieniło
        > porównanie nie ma sensu. Na pewno?
        >
        > Czy jest bez znaczenia dla jazdy nocnej, że wcześniej kilka godzin
        > gapiłeś się w światła z przeciwka? Nie sądzę. Trudno mi
        przypuścić,
        > że oglądanie przez kilka godzin świateł z naprzeciwka jest bez
        > znaczenia dla oczu. Nie mam wątpliwości, że kilkugodzinne
        > uczestnictwo w świetlistym ruchu za dnia pogarsza percepcję po
        > zmroku. Ale tego statystyki wypadków za dnia nie wychwycą

        Tego nie wychwycą statystyki ale tez nie wydaje mi sie by miało to
        wielki wpływ nawypadki . Wzrok dość szybko przyzwyczaja się do
        nowych warunkow i wystarczy 1h odpoczynku z patrzeniem w dal lub na
        zielone i można jazde kontynuuwać .



        > Czy zastanowiło Was, dlaczego ostatnio tyle na polskich drogach
        aut
        > ślepych na jedno oko, albo z palącymi się tylko pozycyjnymi? Bo
        > kazali im świecić za dnia. Czy kiedy zapada zmrok, kierowca tego
        > auta zjeżdża na bok i wkręca nową żarówkę? Wolne żarty.


        A z tym akurat się zgosdzę . Przepalona za dnia żarówka nie zostaje
        zmieniona a wypadek przez nią zaliczony jest jako nocny . To bardezo
        podobne do statystyk z lotniczych wypadków : przeważaja wypadki
        podczas ladowania bo awaria podczas startu często kończy się
        nieudanym ladowaniem ale Crannmer i tak tego nie zatrybi .
      • obama1 Re: masowanie statystyk 29.07.08, 22:30
        co za brednie. To ze dojdzie w nocy do wypadku bo ktos ma niesprawne swiatla, nie jest spowodowane koniecznością ich włączania w dzień. Powodem jest glupota/skąpstwo/bezmyślność kierowcy, ktoremu nie chcialo sie zmienic przepalonej zarowki. Fakt, ze przepalila sie szybciej z powodu zapalania jej w dzien nie ma tu nic do rzeczy.
        • habudzik Re: masowanie statystyk 29.07.08, 22:45
          obama1 napisał:

          > co za brednie. To ze dojdzie w nocy do wypadku bo ktos ma niesprawne swiatla, n
          > ie jest spowodowane koniecznością ich włączania w dzień. Powodem jest glupota/s
          > kąpstwo/bezmyślność kierowcy, ktoremu nie chcialo sie zmienic przepalonej zarow
          > ki. Fakt, ze przepalila sie szybciej z powodu zapalania jej w dzien nie ma tu n
          > ic do rzeczy.

          Ma tu to do rzeczy i to sporo bo dochodzi do tak skandalicznej rzeczy znacznie
          częściej właśnie dzieki świeceniu w dzień .
          • obama1 Re: masowanie statystyk 30.07.08, 00:04
            no chyba zartujesz. Dbanie o sprawne oswietlenie samochodu jest obowiazkiem kierowcy, tak samo jak dbanie o hamulce, ważność ubezpieczenia czy inne rzeczy wymagane przez prawo. Jesli ktos jezdzi z przepalona zarowka to lamie prawo. Jesli dojdzie w wyniku tego do wypadku, to wina jest po stronie kierowcy ktory nie zadbał o stan techniczny samochodu, a nie po stronie ustawodawcy.

            Rozumiem ze jesli na odcinku autostrady ktorym czesto jezdzisz jest dlugotrwaly remont, przez co jedziesz non-stop w korku, zuzyjesz szybciej hamulce a pozniej spowodujesz wypadek, to nie bedzie to Twoja wina tylko zarządcy drogi, bo przez remont doprowadzil do przyspieszonego zuzycia hamulcow w Twoim aucie? No daj spokoj, to jakis absurd jest.

            Jesli zyjesz w deszczowym kraju i ciagle uzywasz wycieraczek, ktore zuzyją Ci sie szybciej niż Hiszpanowi czy Wlochowi, to w razie wypadku spowodowanego tym, ze nic nie widziales przez przednia szybe pozwiesz matke naturę za ustawicznie złą pogodę?

            Zarowki to element eksploatayjny, zuzywają sie, trzeba je wymieniac. Jesli ktos o to nie zadba to wg mnie jest niepoważny i psioczenie na posłów nic tu nie zmieni.
            • habudzik Re: masowanie statystyk 30.07.08, 10:54
              obama1 napisał:

              > no chyba zartujesz. Dbanie o sprawne oswietlenie samochodu jest obowiazkiem kie
              > rowcy, tak samo jak dbanie o hamulce, ważność ubezpieczenia czy inne rzeczy wym
              > agane przez prawo. Jesli ktos jezdzi z przepalona zarowka to lamie prawo.


              Ależ oczywiście że łamie prawo , tyle że teraz dochodzi do tego łamania częściej .
              • vladcs Re: masowanie statystyk 30.07.08, 11:17
                Czyli to, że ktoś łamie prawo oznaczać ma że trzeba zmienić prawo?

                Inaczej: Jeżeli łamię prawo, tym gorzej dla prawa?

                Habudziku, toż zamieniasz się nam w najprawdziwszego pirata
                drogowego! :))))))

                A propos, czy naprawdę aż tak się strasznie przepalają? Bo u siebie
                jakoś tego nie zauważyłem.
                • habudzik Re: masowanie statystyk 30.07.08, 12:05
                  vladcs napisał:

                  > Czyli to, że ktoś łamie prawo oznaczać ma że trzeba zmienić prawo?
                  >
                  > Inaczej: Jeżeli łamię prawo, tym gorzej dla prawa?

                  Nie , to nie oznacza że prawo o zmianie żarówki jest do zmiany .



                  > Habudziku, toż zamieniasz się nam w najprawdziwszego pirata
                  > drogowego! :))))))

                  I tak jestem wyprzedzany .




                  > A propos, czy naprawdę aż tak się strasznie przepalają? Bo u siebie
                  > jakoś tego nie zauważyłem.

                  Zarówki mają dość dokładnie określoną żywotność i z tej samej serii jak sie
                  przepali jedna to następna za dwa tygodnie . Zatem jeśli zamiast w roku uzywać
                  świateł przez 30% uzywamy je non-stop ....
                  • obama1 Re: masowanie statystyk 30.07.08, 16:09
                    habudzik napisał:

                    > > Habudziku, toż zamieniasz się nam w najprawdziwszego pirata
                    > > drogowego! :))))))
                    >
                    > I tak jestem wyprzedzany .

                    toż to niedopuszczalne! :) proponuje zmienić prawo, aby nikt nie mogl Cie wyprzedzać :))))


                    > Zarówki mają dość dokładnie określoną żywotność i z tej samej serii jak sie przepali jedna to następna za dwa tygodnie . Zatem jeśli zamiast w roku uzywać świateł przez 30% uzywamy je non-stop ....

                    no i komu tak szkoda tych paru zł na żarówki. 30 zł za komplet żarówek raz na rok czy na dwa lata chyba nie jest takim majątkiem?

                    no chyba, ze chcesz podać przykład tego 1% kierowców ktorzy mają znacznie kosztowniejsze ksenony?
                    • trypel Re: masowanie statystyk 30.07.08, 16:22
                      w kwestii technicznej, H7 nie kosztują za komplet 30 tylko z reguły płacę 100 za
                      dwie. Vectra zużywała komplet w 4 miesiace. To oznacza 300 pln rocznie. Firma
                      płaci wiec mi to powiewa ale prywatnie bym sie wkurzył.
                      H4 sa sporo żywotniejsze.
                      • obama1 Re: masowanie statystyk 30.07.08, 18:31
                        hmm mam wrażenie że z elektryką Twojego auta bylo coś nie tak. Zwiększenie napięcia na żarówce o marne 5 procent skraca żywotność żarówki o połowę. Wystarczy więc lekko za duze napiecie zeby spalac zarowki co pare miesiecy
                      • zgryzliwy1 Re: masowanie statystyk 31.07.08, 01:22
                        trypel napisał:


                        > Vectra zużywała komplet w 4 miesiace.

                        no wiadomo, niemiecki szajs
                        od 1991 r. do teraz NIGDY nie przepalila mi sie ZADNA zarowka (w kilku autach),
                        ale fakt, niemieckich nie mialem
                        • trypel Re: masowanie statystyk 31.07.08, 08:08
                          Może i tak. We francuskich tez sie nie przepalały ale wtedy jezdziłem z H4, nie
                          wiem jak to jest teraz. Fakt że kupuje zawsze te +30 czy +50%, ale wole czesciej
                          zmienic ale miec jaśniej. W motocyklach H4 nie przepaliło mi sie nigdy w ciągu
                          ostatnich 10 lat (a teraz tez jezdzę niemieckim) H7 lecą regularnie.
                    • habudzik Re: masowanie statystyk 30.07.08, 22:40
                      obama1 napisał:

                      > no i komu tak szkoda tych paru zł na żarówki. 30 zł za komplet żarówek raz na r
                      > ok czy na dwa lata chyba nie jest takim majątkiem?

                      Dla pojedynczego kierowcy nie ale dla producenta żarówek to potrojenie
                      przychodów . Nie uważasz , że warto przedstawicielowi producenta lobbować na
                      rzecz świecenia ?
                      • obama1 Re: masowanie statystyk 31.07.08, 00:34
                        producent chce zarobić to niech lobbuje. Producenci systemow kontroli trakcji chcą zarobić, a jak Unia wprowadzila (czy tez lada chwila wprowadzi?) nakaz montowania ESP w nowych autach to jakos nikt nie krzyczy, ze to nabijanie kasy producentom.

                        mam wrażenie ze w kazdej lub prawie kazdej nowo wprowadzanej ustawie jakis koncern czy nawet male firmy mogą odniesc korzysci, podczas gdy ktos inny straci. Nie znaczy to jednak ze nie powinnismy dążyc do ustanawiania coraz lepszych przepisów. Nie bronie tym stwierdzeniem tego konkretnego rozporządzenia (o nakazie jazdy na swiatlach), mimo ze jestem jego zwolennikiem. Twierdze jedynie, ze rezygnowanie z jakiegos pomyslu tylko dlatego ze komus sie zarowka przepala a producent zarowek zarabia, nie prowadzi do niczego.

                        pozdr
                        • habudzik Re: masowanie statystyk 01.08.08, 09:39
                          obama1 napisał:

                          > producent chce zarobić to niech lobbuje. Producenci systemow kontroli trakcji c
                          > hcą zarobić, a jak Unia wprowadzila (czy tez lada chwila wprowadzi?) nakaz mont
                          > owania ESP w nowych autach to jakos nikt nie krzyczy, ze to nabijanie kasy prod
                          > ucentom.

                          Nabihanie jest zawsze ale nabijanie bez podstaw tylko przy takich bzdurach jak
                          świecenie . ESP koryguje błedy kierowcy i jest akurat świetnym rozwiazaniem -
                          świecenie nic nie daje a kosztuje . Za ESP nic nie płacimy bo jest to
                          wkalkulowane w pojazd .


                          • obama1 Re: masowanie statystyk 04.08.08, 22:56
                            ok, to ja moge przekornie powiedziec, ze przez ESP mamy gorzsych kierowcow, bo zamiast sie uczyc opanowania samochodu, polegają wyłącznie na elektronice. W rezultacie jak posadzisz takiego za kierownicą auta bez ESP, bedzie mial przy poslizgu wielki problem. Po drugie mając przekonanie, ze ESP jest wszechmocne, jezdzi sie szybciej, nie pamietając czesto ze zadna elektronika nie pokona praw fizyki. Jasne jest jednak, ze ma ona rowniez niezaprzeczalne zalety.

                            Ale dosc juz nie na temat :) co do zarowek, to powiem tak: koszt utrzymania auta = koszt zakupu + paliwo + ubezpieczenie + usuwanie usterek (pod to podchodzą tez zarowki). Jesli ktos nie ma pieniedzy na pokrycie WSZYSTKICH tych kosztów, to wg mnie nie stać go na samochod i lepiej, zeby sie przesiadl na autobus.

                            Pomysl - jesli komus żal 30 zł na żarówke, to stawiam że tym bardziej żal mu 500 zł na tarcze i klocki, 1500 na nowe opony zamiast łysych czy wymiane amortyzatorów, zeby sie auto drogi trzymało. A to juz jest zagrozenie bezpieczenstwa wszystkich uzytkownikow drog.

                            Nastepna sprawa - jakos nie wierze, ze ten przepis wprowadzono, bo Osram czy Philips poprosily o to jakiegos posła czy ministra, wiec argument o nabijaniu kasy mnie nie przekonuje :)

                            a co do twojego stwierdzenia ze świecenie kosztuje a nic nie daje, to tez bym uwazal. Kosztuje na pewno :) ale czy coś daje czy nie, to raczej sie na przestrzeni paru lat okaze, a nie po pierwszym roku.
                            • habudzik Re: masowanie statystyk 04.08.08, 23:29
                              obama1 napisał:


                              > Ale dosc juz nie na temat :)

                              Ufff , całe szczęście .



                              co do zarowek, to powiem tak: koszt utrzymania aut
                              > a = koszt zakupu + paliwo + ubezpieczenie + usuwanie usterek (pod to podchodzą
                              > tez zarowki).

                              Moje samochody się nie psują - ostatnio .




                              Jesli ktos nie ma pieniedzy na pokrycie WSZYSTKICH tych kosztów,
                              > to wg mnie nie stać go na samochod i lepiej, zeby sie przesiadl na autobus.
                              >
                              > Pomysl - jesli komus żal 30 zł na żarówke,

                              Kuźwa , mi nie jest żal . Ja nie mam ochoty składać się na Philipsa czy Osrama ,
                              rozumiesz ?????????????





                              to stawiam że tym bardziej żal mu 50
                              > 0 zł na tarcze i klocki, 1500 na nowe opony zamiast łysych czy wymiane amortyza
                              > torów, zeby sie auto drogi trzymało.

                              Moge wydać i 5000 na amortyzator ale wiem że pomaga ( natychmiast ) .






                              > Nastepna sprawa - jakos nie wierze, ze ten przepis wprowadzono, bo Osram czy Ph
                              > ilips poprosily o to jakiegos posła czy ministra, wiec argument o nabijaniu kas
                              > y mnie nie przekonuje :)

                              To po h. u. i. a przedstawiciele tych firm siedzą w sejmie ????? Przecież sami
                              posłowie nie kryli że po namowach ze strony producentów podjęli taka decyzję .
                              Tyle że te namowy określono jako wyniki "badań" .



                              > a co do twojego stwierdzenia ze świecenie kosztuje a nic nie daje, to tez bym u
                              > wazal. Kosztuje na pewno :) ale czy coś daje czy nie, to raczej sie na przestrz
                              > eni paru lat okaze, a nie po pierwszym roku.


                              A dlaczego po paru latach ? I co daje zero pomnożone przez dowolną ilość lat ????
                              • obama1 Re: masowanie statystyk 04.08.08, 23:49
                                alez cie agresor dopadł. Po pierwsze nie pisze o tobie, tylko ogolnie, wiec nie bierz kazdego slowa jako atak na siebie.

                                Nie zgadzasz sie z przepisem, to w porzadku - masz prawo. Tyle ze utyskiwanie na forum nic nie pomoze. Jesli tak bardzo ci przeszkadza wlaczanie swiatel i "składanie się na Philipsa czy Osrama" to zloz inicjatywe obywatelska o zmiane prawa.

                                Moje subiektywne odczucie jest takie, ze jest lepiej. Prawie w ogole nie ma juz ludzi jezdzacych po zmroku bez swiatel "bo jeszcze nie jest noc, wiec nie bede włączał". Samochody sa lepiej widoczne z daleka. Przytaczane argumenty o tym ze wzrok sie gorzej dostosowuje jak patrzy na lampy czy ze trudniej jest ocenic odleglosc to glupota. Wg mnie to jest brak lub zmniejszone predyspozycje fizyczne do prowadzenia auta, a nie wina oswietlenia. Nie zdarzylo mi sie miec problemow z niewidocznymi rowerzystami, czym tez tu niektorzy straszą. Nie przekonuje cie zebys zaczynal popierac ten przepis, bo to mnie malo interesuje, ale przynajmniej sprobuj zrozumiec inny punkt widzenia niz twoj.

                                BTW: zlosc pieknosci szkodzi, a poniewaz i tak juz jestesmy plcia brzydka to nie ma co jeszcze sprawy pogarszac wrzaskami

                                pozdr
                                • habudzik Re: masowanie statystyk 05.08.08, 00:30
                                  Ja do płci brzydszej sie nie zaliczam .
                                  Nie zamierzam też wychodzić z inicjatywa zmiany przepisów tylko podważam
                                  skuteczność świecenia o której Austria juz wie . Rowerzyści i piesi sa mniej
                                  widoczni bedąc pomiędzy obserwatorem a źródłem światła i nie jest to wina
                                  pewnych upośledzeń niektórych kierowców tylko fizyczną ułomnościa oka ludzkiego
                                  . Nawet gdyby było to wywołane choroba to i tak jest karygodnym zaniedbaniem ze
                                  strony tych co nakaz wprowadzili .

                                  >Prawie w ogole nie ma juz
                                  > ludzi jezdzacych po zmroku bez swiatel "bo jeszcze nie jest noc, wiec nie bede
                                  > włączał"

                                  Do walki z takimi zawodnikami służą inne metody i są dużo skuteczniejsze .
                                • mobile5 Re: masowanie statystyk 05.08.08, 01:09
                                  obama1 napisał:
                                  Nie zdarzylo mi sie miec problemow z niewidocznymi rowerzystami, czym tez tu niektorzy straszą.
                                  Z zobaczeniem rowerzystów nie masz problemów, a z zobaczeniem samochodów tak?
                                  • zgryzliwy1 Re: masowanie statystyk 05.08.08, 03:23
                                    mobile5 napisał:

                                    > Z zobaczeniem rowerzystów nie masz problemów, a z zobaczeniem
                                    > samochodów tak?

                                    to argument malego Kazia
                                    a myslalem ze tylko jedna przekupka jest na tym forum :-((
                                    • mobile5 Re: masowanie statystyk 06.08.08, 13:37
                                      zgryzliwy1 napisał:
                                      > to argument malego Kazia
                                      > a myslalem ze tylko jedna przekupka jest na tym forum :-((
                                      >
                                      Kiedyś bywałeś zgryźliwy, teraz tylko nik został.
                                      • zgryzliwy1 Re: masowanie statystyk 06.08.08, 16:04
                                        mobile5 napisał:

                                        > > zgryzliwy1 napisał:
                                        > > to argument malego Kazia
                                        > > a myslalem ze tylko jedna przekupka jest na tym forum :-((

                                        > Kiedyś bywałeś zgryźliwy, teraz tylko nik został.

                                        kiedys nie dowalales sie do nicka, ciekawe co sie stalo ?

                                        ps
                                        wlasnie dlatego wybralem sobie taki nick, by latwiej wylapac tych, ktorzy nie
                                        majac nic do powiedzenia przyp...la sie do niego - taki prywatny filtr
                                        • mobile5 Re: masowanie statystyk 06.08.08, 20:03
                                          zgryzliwy1 napisał:
                                          > kiedys nie dowalales sie do nicka, ciekawe co sie stalo ?

                                          Mało uprawnione twierdzenie, za to wygodne.
                                          • zgryzliwy1 Re: masowanie statystyk 07.08.08, 00:51
                                            mobile5 napisał:

                                            > zgryzliwy1 napisał:

                                            > > kiedys nie dowalales sie do nicka, ciekawe co sie stalo ?

                                            > Mało uprawnione twierdzenie, za to wygodne.

                                            znaczy, przyznajesz, ze to twoja stala metodam na niemoc ?
                                            sorry, nie sledze wszystkich twoich wpisow
                                            • mobile5 Re: masowanie statystyk 07.08.08, 02:25
                                              Jasne, przecież to oczywiste że małe jest piękne i łatwiej dostrzegalne niż duże.
                                              • zgryzliwy1 niemoc trzyma nadal ? 07.08.08, 02:57
                                                mobile5 napisał:

                                                > Jasne, przecież to oczywiste że małe jest piękne i łatwiej
                                                > dostrzegalne niż duże.

                                                nooo, a jutro ma byc burza
      • zgryzliwy1 Re: masowanie statystyk 30.07.08, 02:11
        ziutek_z_doliny napisała:

        > czy w roku 2007 w okresie III-IX doszło do większej ilości wypadków
        > czy w roku 2007 w okresie III-IX w porze dziennej doszło do
        > większej ilości wypadków

        a co ty tak z tym III-IX ?
        nawet nie wiesz miernoto od kiedy jest obowiazek swiecenia w dzien a zabierasz
        sie za analizy danych hehe
        • hunaga Re: masowanie statystyk 30.07.08, 12:16
          zgryzliwy1 napisał:

          > nawet nie wiesz miernoto od kiedy jest obowiazek swiecenia w dzien a zabierasz



          kiedy brak jest rzeczowych argumentow zaczyna sie rzucanie epitetami
          i bycie "zgryzliwym1" to nie jest okolicznosc lagodzaca
          • habudzik Re: masowanie statystyk 30.07.08, 13:20
            hunaga napisał:

            > kiedy brak jest rzeczowych argumentow zaczyna sie rzucanie epitetami
            > i bycie "zgryzliwym1" to nie jest okolicznosc lagodzaca

            Ale już bycie upośledzonym psychicznie gwarantuje Zgryźliwemu1 bezkarność .
            • zgryzliwy1 Re: masowanie statystyk 31.07.08, 01:31
              habudzik napisał:

              > Ale już bycie upośledzonym psychicznie gwarantuje Zgryźliwemu1
              > bezkarność .

              i niesamowicie lagodzi stres podczas czytaniu belkotu I Przekupki RP
              • habudzik Re: masowanie statystyk 01.08.08, 09:41
                zgryzliwy1 napisał:

                > habudzik napisał:
                >
                > > Ale już bycie upośledzonym psychicznie gwarantuje Zgryźliwemu1
                > > bezkarność .
                >
                > i niesamowicie lagodzi stres podczas czytaniu belkotu I Przekupki RP
                >

                Moje pierdoły Cię stresują ????? To dobrze , po to jestem na forum żeby m.in.
                wqrwiac oszołomstwo .
                • zgryzliwy1 Re: masowanie statystyk 02.08.08, 12:26
                  > Moje pierdoły Cię stresują ?????

                  kazde pierdoly, twoje szczegolnie

                  > To dobrze , po to jestem na forum żeby m.in.
                  > wqrwiac oszołomstwo.

                  no to muszisz byc niezle wqrwiony, czytajac swoje teksty

                  ps
                  tylko ktos malo wyksztalcony stawia znak rownosci pomiedzy stresem i wqrwieniem

                  • habudzik Re: masowanie statystyk 02.08.08, 15:52
                    zgryzliwy1 napisał:

                    > > Moje pierdoły Cię stresują ?????
                    >
                    > kazde pierdoly, twoje szczegolnie

                    To mnie cieszy , jestem szczególnie wqrwiajacy .



                    > > To dobrze , po to jestem na forum żeby m.in.
                    > > wqrwiac oszołomstwo.
                    >
                    > no to muszisz byc niezle wqrwiony, czytajac swoje teksty

                    Nie czytam ich .




                    > ps
                    > tylko ktos malo wyksztalcony stawia znak rownosci pomiedzy stresem
                    i wqrwieniem

                    Tylko ktos w ogóle bez wykształecnia nie wie że objawami stresu jest
                    m.in. poddenerwowanie ( podqrwienie ) pocenie się i może prowadzic
                    do wielu groźnych , śmiertelnie groźnych chorób .
                    • zgryzliwy1 Re: masowanie statystyk 02.08.08, 17:17
                      habudzik napisał:

                      > Tylko ktos w ogóle bez wykształecnia nie wie że objawami stresu jest
                      > m.in. poddenerwowanie ( podqrwienie )....

                      teraz objawem a przedtem przyczyna ?
                      skutku od przyczyny tez nie rozrozniasz he he
                      malo pojmujesz z tego o czym piszesz i stad placzesz sie w zeznaniach

                      ---
                      * nowa definicja mitomanii wg anthony.romanello :
                      MITOMANIA - uleganie mitom
                      • habudzik Re: masowanie statystyk 02.08.08, 18:27
                        zgryzliwy1 napisał:

                        > habudzik napisał:
                        >
                        > > Tylko ktos w ogóle bez wykształecnia nie wie że objawami stresu jest
                        > > m.in. poddenerwowanie ( podqrwienie )....
                        >
                        > teraz objawem a przedtem przyczyna ?
                        > skutku od przyczyny tez nie rozrozniasz he he
                        > malo pojmujesz z tego o czym piszesz i stad placzesz sie w zeznaniach

                        W niczym sie nie plącze . Moje txty Cie wqrwiają i tyle . I o to mi chodzi .



                        > ---
                        > * nowa definicja mitomanii wg anthony.romanello :
                        > MITOMANIA - uleganie mitom
          • zgryzliwy1 [...] 31.07.08, 01:28
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • zgryzliwy1 Re: masowanie statystyk 06.08.08, 01:28
            hunaga napisał:

            > kiedy brak jest rzeczowych argumentow zaczyna sie rzucanie epitetami
            > i bycie "zgryzliwym1" to nie jest okolicznosc lagodzaca

            przynajmniej wiem koles, od kiedy trzeba swiatelka zalaczac
            a ty robisz "naukowe wyklady" na podstawie ...... niewiedzy :-(
            tyle to warte co funt klakow he he
    • k2i Re: chcieliscie ? no to macie 06.08.08, 11:52
      ja zawsze byłem za jazdą na światłach szczególnie w godzinnach porannych i wieczornych, wtedy widoczność naprawdę jest tragiczna szczególnie jak się jedzie pod słońce.
      Zresztą nawet gdyby zostało uratowane jedno życie za cene wprowadzenia świateł w dzień to już jest sens
      • mobile5 Re: chcieliscie ? no to macie 06.08.08, 13:36
        k2i napisał:
        > Zresztą nawet gdyby zostało uratowane jedno życie za cene wprowadzenia świateł
        > w dzień to już jest sens

        Gdyby to jeszcze można było udowodnić.
        • pocieszne Re: chcieliscie ? no to macie 06.08.08, 16:06
          mobile5 napisał:

          > k2i napisał:
          > > Zresztą nawet gdyby zostało uratowane jedno życie za cene wprowadzenia św
          > iateł
          > > w dzień to już jest sens
          >
          > Gdyby to jeszcze można było udowodnić.

          a obalic mozna ?
          • mobile5 Re: chcieliscie ? no to macie 06.08.08, 18:34
            pocieszne napisał:
            > a obalic mozna ?

            Na wiarę, tak jak to zrobiono, nigdy się nie dowiemy czy przepis pomaga, czy szkodzi.
      • habudzik Re: chcieliscie ? no to macie 07.08.08, 00:00
        A gdy się dowiesz że jedno życie zostało odebrane bo ktoś nie widział
        nieoświetlonego pieszego a skupił uwage na oświeconym tirze to zmienisz zdanie
        czy jednak nie ?????
        • zgryzliwy1 N W O 07.08.08, 00:54
          habudzik napisał:

          > A gdy się dowiesz że jedno życie zostało odebrane bo ktoś nie widział
          > nieoświetlonego pieszego a skupił uwage na oświeconym tirze to zmienisz zdanie
          > czy jednak nie ?????
        • simr1979 Habudzik, lewaku.... 07.08.08, 11:24
          ..masz orty w podpisie ;)
          • habudzik Re: Habudzik, lewaku.... 07.08.08, 13:09
            to nie orty tylko ubytki ośle .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja