Dodaj do ulubionych

odszkodowanie z OC przy niewaznym prawie jazdy

31.08.08, 22:58
Witam, mam takie pytanie:

czy ktos z Was nie orientuje sie, jak wyglada sytuacja (przepisy + praktyka) z wyplata odszkodowania z OC sprawcy wypadku, gdy auto poszkodowane (czyli tego, kto nie byl winny, kto powinien dostac kase z OC sprawcy) prowadzone bylo przez osobe z przeterminowanym prawem jazdy?
Obserwuj wątek
    • swinia_i_cham dodatkowe informacje 31.08.08, 23:12
      na miejscu nie bylo policji, spisano oswiadczenie. Ma przyjechac rzeczoznawca, powiedziano mi, abym mial prawko przygotowane (ja jestem poszkodowany). Zastanawiam sie, czy moge miec jakies problemy przez to przeterminowanie... :-/
      • swinia_i_cham up - z rana... 01.09.08, 07:45
        przepraszam za podbijanie w taki sposob, ale sprawa jest dosc, powiedzialbym, gardlowa...
        • programistajava Re: up - z rana... 01.09.08, 08:15
          Zgaduję że policja obie spray załatwi oddzielnie i niezależnie od siebie.
          • swinia_i_cham Re: up - z rana... 01.09.08, 08:52
            > Zgaduję że policja obie spray załatwi oddzielnie i niezależnie od siebie.

            pytanie nie dotyczy policji, bo jej przy sprawie nie bylo... Mam spisane oswiadczenie sprawcy o winie.
            • swinia_i_cham Nikt nic nie wie? :-/ 01.09.08, 15:40
              Coz... bede kombinowal....
              • iberia.pl Re: Nikt nic nie wie? :-/ ? 01.09.08, 15:52
                z tego co czytalam wszelakie OWU wynika jasno, ze jesli w momencie
                kolizji (nie ma znaczenia czy jestes sprawca czy poszkodowanym) nie
                masz waznych badan technicznych, PJ itd. to TU moze zakwestionowac
                wyplate odszkodowania.I wcale sie nie zdziwie jesli tak bedzie w
                Twoim przypadku, skadinad calkiem slusznie.
                • niknejm Re: Nikt nic nie wie? :-/ ? 01.09.08, 16:05
                  Możesz też oczekiwać mandatu od Policji za jazdę bez papierów (bo
                  nawet jeśli masz przeterminowane to tak, jakbyś ich nie miał...)
                  • swinia_i_cham ech.... 02.09.08, 00:10
                    przecież napisałem wyraźnie - zdarzenie miejsce JUŻ MIAŁO, policji na miejscu NIE BYŁO, spisaliśmy oświadczenie.
                • swinia_i_cham myślała, myślała i wymyśliła... 02.09.08, 00:09
                  weź kobieto nie pisz, jak albo czytać ze zrozumieniem nie potrafisz, albo ogólnie nie masz pojęcia o czym piszesz.

                  Co ma OWU do wypłaty z OC SPRAWCY, czyli NIE MOJEGO, ale na MOJĄ RZECZ? OWU dotyczą podpisującego umowę, w tym wypadku OC, ponieważ nie ja byłem sprawcą. Więc jeżeli sprawca nie miałby ważnego prawka, to TU mogłoby by go ścigać o zwrot tego, co wypłacą mnie. Zasady OC dla strony pokrzywdzonej zdefiniowane są prawem i jego wykładnią, nie żadnymi OWU, ponieważ to nie ja z nimi podpisywałem umowę na OC. Dlatego pytam właśnie, czy nie ma tu kogoś, kto te ogólne przepisy dotyczące OC zna...
                  • iberia.pl myślał, myślał i wymyślił... 02.09.08, 10:23
                    zeby jezdzic bez waznych papierow....moje powolanie sie na OWU
                    dotyyczylo polis OGOLNIE, wiadomo, ze do OC jest ustawa, czep sie
                    synku tramwaja.Mam nadzieje, ze TU przyjdzie do ciebie z regresem.
                    • swinia_i_cham kobieca logika w akcji :D 02.09.08, 18:32
                      > Mam nadzieje, ze TU przyjdzie do ciebie z regresem.

                      REGRES, to jest wtedy, gdy TU zaplaci, a potem chce refundacji. TU zaplaci mnie (bo jest oswiadczenie o winie tego drugiego) a potem przyjdzie z regresem do mnie o kase, ktora mi zaplacilo?? :D
                      • maciejka_04 Re: kobieca logika w akcji :D 02.09.08, 20:44
                        Otóż kolego nie dostaniesz wprost kasy z ubezpieczalni. Dostałbyś gdyby na
                        miejscu zdarzenia była policja. Już tłumaczę dlaczego. Otóż jeżeli
                        ubezpieczalnia ma jakikolwiek powód podważający wiarygodność zdarzenia to
                        odrzuca odszkodowanie. Wtedy zostaje jedynie samodzielne sądzenie sie z
                        ubezpieczycielem. Jestem w podobnej sytuacji. Chociaż ja miałem wszystko ważne.
                        Oświadczenia to lipa, a jeżeli jeszcze wycofa się sprawca to wtedy możesz mu
                        skoczyć.
                        • swinia_i_cham Re: kobieca logika w akcji :D 02.09.08, 22:25
                          > Otóż kolego nie dostaniesz wprost kasy z ubezpieczalni. Dostałbyś gdyby na
                          > miejscu zdarzenia była policja. Już tłumaczę dlaczego. Otóż jeżeli
                          > ubezpieczalnia ma jakikolwiek powód podważający wiarygodność zdarzenia to
                          > odrzuca odszkodowanie.

                          Jezeli masz oswiadczenie sprawcy (on sie nie wycofuje) to TU nie ma sie jak wycofac, a na pewno nie jak masz wszystko wazne.

                          Co innego jak sie sprawca wycofa - tutaj zdaje sie trzeba z nimi na ostro. Sprawa cywilna itd. Oczywiscie jest to problematyczne i ogolnie lepiej wolac niebieskich.

                          Natomiast z tego co wiem, jezeli masz poprawnie spisane oswiadczenie sprawcy:
                          - jego nr polisy, nr dowodu rej., dokladne dane goscia (z nr dowodu tozsamosci, peselem, adresem zamieszkania) oraz podpisem, jaki pasuje do tego na jego dowodzie osobistym, to sprawe masz wygrana. Trzeba tylko dobrze prawnikiem postraszyc
                    • zgryzliwy1 Re: myślał, myślał i wymyślił... 03.09.08, 14:03
                      iberia.pl napisała:

                      > czep sie synku tramwaja.Mam nadzieje, ze TU przyjdzie do ciebie z
                      > regresem

                      he he he ha ha ha
                      z regresem to TU moze "przyjsc" tylko do tego (tu sprawca) za ktorego bylo
                      zmuszone wyplacic odszkodowanie poszkodowanemu

                      ty mamuska myslisz, ze najpierw TU zaplaci odszkodowanie poszkodowanemu a potem
                      bedzie je od niego chciec sciagac z powrotem ????????

                      wez na wstrzymanie, bo ten twoj glupi uporto juz nawet smieszny nie jest :-(
                • etom Re: Nikt nic nie wie? :-/ ? 02.09.08, 00:13
                  iberia.pl napisała:

                  > z tego co czytalam wszelakie OWU wynika jasno, ze jesli w momencie
                  > kolizji (nie ma znaczenia czy jestes sprawca czy poszkodowanym)

                  Ma zasadnicze znaczenie.

                  " Art. 34. 1. Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych
                  przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym
                  są OBOWIĄZANI do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu
                  szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia
                  bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. "

                  Jak widac, jest ubezpieczony sprawca, jest odszkodowanie, bez uwarunkowan
                  dotyczacych poszkodowanego.

                  Zapis odnosnie regresu, tez oczywiscie dotyczy tylko sprawcy :

                  " Art. 43. Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od kierującego
                  pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy
                  pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:
                  3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z
                  wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub .....

                  www.pzu.pl/pub/files/PZU_SA/produkty/Komunikacyjne_nowe/OWU_OC.pdf
                  • swinia_i_cham nie ma z a d n e g o znaczenia OWU sprawcy 02.09.08, 08:50
                    dla poszkodowanego! OWU na OC podpisuje SPRAWCA i obowiazuje relacje sprawca - jego ubezpieczyciel od OC. Oczywiste jest, ze OWU musi byc zgodne z ustawowymi regulacjami dot. zasad dzialania OC. Ale umowa dotyczy stron, ktore ja podpisaly. NIe moze ubezpieczyciel wprowadzic w OWU klauzuli wylaczajacej jakis typ odpowiedzialnosci z OC po czym uzywac tego OWU w relacjach z poszkodowanym....

                    Rzecz sie rozbija o to "obowiazani". Obowiazany jest wtedy, gdy jest sprawca kolicji. Pytanie, czy TU nie moze probowac podwazyc wine swojego klienta w sytuacji, gdy drugi pojazd prowadzony byl z niewaznym prawem jazdy
                    • iberia.pl przeczytaj JESZCZe raz to : 02.09.08, 10:19
                      etom napisał:
                      > Zapis odnosnie regresu, tez oczywiscie dotyczy tylko sprawcy :
                      >
                      > " Art. 43. Zakładowi ubezpieczeń przysługuje prawo dochodzenia od
                      kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu
                      ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania,
                      jeżeli kierujący:
                      > 3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem
                      mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia
                      ludzkiego lub .....


                      a jak nie rozumiesz to popros jakiegos doroslego, zeby ci
                      przetlumaczyl.
                      • swinia_i_cham wytez umysl :D 02.09.08, 11:28
                        > Zapis odnosnie regresu, tez oczywiscie dotyczy tylko SPRAWCY :

                        TU moze od SWOJEGO klienta domagac sie regresu. Skup sie kobieto :-)
                        • iberia.pl Re: wytez umysł i pilnuj terminów papierów 02.09.08, 12:23
                          sorry ale dla mnie kierofca, ktory ma niewazne badania techniczne,
                          polise czy prawko to jest doopa a nie kierowca.
                          • pocieszne doopa poza prawem !!! 03.09.08, 14:06
                            iberia.pl napisała:

                            > sorry ale dla mnie kierofca, ktory ma niewazne badania techniczne,
                            > polise czy prawko to jest doopa a nie kierowca.

                            czyli "doopa" nie moze byc poszkodowanym i doopie sie nic nie nalezy bo jest
                            doopa :-))
                      • swinia_i_cham PS: mysl kobieto :D 02.09.08, 11:29
                        bo co by to wg ciebie znaczylo? TU wyplaci mi odszkodowanie z tytulu OC a nastepnie bedzie sie domagalo zwrotu? :D

                        TO DOTYCZY SPRWACY, czyli tej osoby, z ktora umowe (zawierajaca OWU) podpisalo dane TU wyplacajace OC
                        • wielki_czarownik Pytanie 02.09.08, 11:52
                          W ustawie masz użyte słowo "sprawca", "posiadacz ubezpieczenia" czy "kierujący"? Pamiętaj, że w przepisach nie ma synonimów. Każde słowo oznacza coś innego. "Kierujący" to nie to samo, co "sprawca". Sprawca może (ale nie musi) być kierującym.
                          • swinia_i_cham sprawa zalatwiona pozytywnie :-) 02.09.08, 18:30
                            > W ustawie masz użyte słowo "sprawca", "posiadacz ubezpieczenia" czy "kierujący"
                            > ? Pamiętaj, że w przepisach nie ma synonimów. Każde słowo oznacza coś innego. "
                            > Kierujący" to nie to samo, co "sprawca". Sprawca może (ale nie musi) być kieruj
                            > ącym.

                            na logike:

                            jezeli dopuszczanoby niewyplacenie OC z uwagi na brak waznych papierow poszkodowanego, to nie byloby to jedynie w klauzuli o ZWROCIE JUZ WYPLACONEGO odszkodowania. Byloby to bez sensu - w mysl takich przepisow TU musialoby najpierw wyplacic (bo nie ma napisane ze moze nie wyplacic) a potem domagac sie zwrotu.

                            Tutaj wchodzi tzw. "duch prawa", czyli w uproszczeniu "o co ustawodawcy chodzilo piszac taki przepis". Gdyby chodzilo o brak zobowiazan do pokrycia strat z tytulu OC, gdy poszkodowany nie mial dokumentow - byloby to napisane explicite. Taka a nie inna forma wyraznie sugeruje, ze chodzi o sprawce, z ktorego polisy pokrywane sa straty
                            • iberia.pl jak to mówią? Głupi ma szczęście? n/t 02.09.08, 18:56

                              • dewulot1 Re: jak to mówią? Głupi ma szczęście? n/t 02.09.08, 19:20
                                Zalozyciel tego watku to ciekawy typ. Najpierw sie pyta o rade a jak
                                juz mu ktos cos odpowie to okazuje sie ze on sam ma najwiecej w
                                temacie do powiedzenia. Profesor prawa i logiki z dwudniowym
                                doswiadczeniem.
                                • swinia_i_cham no bo pytalem o zdanie ludzi, ktorzy 02.09.08, 22:30
                                  cos wiedza w temacie. A wryla sie baba, ktora probuje mi wykladac jak to czesc umowy (owe OWU) podpisanej miedzy strona A (sprawca) i B (TU) reguluje naleznosci B wzgledem niezwiazanego zadna umowa C (mnie). Jak ktos nie dosc ze g. wie to jeszcze stosunkowo prostych zapisow prawa rozumem objac nie moze, to niech sie nie wcina w dyskusje.

                                  > Zalozyciel tego watku to ciekawy typ. Najpierw sie pyta o rade a jak
                                  > juz mu ktos cos odpowie

                                  Dobrze to ujales... Ja pytalem o rade, a kobitka COS odpowiedziala. Z rada (ani sensem czy stanem faktycznym) nie mialo to nic wspolnego. A do tego od glupich mnie wyzywa dlatego, ze przegapilem termin waznosci prawka jazdy, ograniczonego z uwagi na noszone okulary.
                              • zgryzliwy1 Re: jak to mówią? Głupi ma szczęście? n/t 03.09.08, 14:13
                                mamuska - nie tylko przepisy ci sie myla, nawet znanego przyslowia nie potrafisz
                                prawidlowo przytoczyc :-((

                                zapamietaj : Co drugi glupi ma szczescie
                          • etom Re: Pytanie 03.09.08, 14:10
                            wielki_czarownik napisał:

                            > W ustawie masz użyte słowo "sprawca", "posiadacz ubezpieczenia" czy "kierujący"
                            > ? Pamiętaj, że w przepisach nie ma synonimów. Każde słowo oznacza coś innego. "
                            > Kierujący" to nie to samo, co "sprawca". Sprawca może (ale nie musi) być kieruj
                            > ącym.

                            Wystarczy zastanowic sie, kogo dotycza (te) przepisy OWU - a dotycza SPRAWCY, bo
                            z jego polisy ma TU wyplacac odszkodowanie.
                      • zgryzliwy1 Re: przeczytaj JESZCZe raz to : 03.09.08, 13:57
                        iberia.pl napisała:

                        > > 3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem
                        > > mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie
                        > > życia ludzkiego lub .....

                        > a jak nie rozumiesz to popros jakiegos doroslego, zeby ci
                        > przetlumaczyl.

                        to ty nic z tego co napisal etom nie rozumiesz, nawet zaznaczyl ze - to co sama
                        cytujesz - dotyczy sprawcy wypadku a nijak nie dotyczy poszkodowanego, ale ty
                        musisz jak zwykle gledzic swoje !!!
                  • iberia.pl czyli suma sumarum na czyje wychodzi? 02.09.08, 10:17
                    moga mu wyplacic a potem beda od niego zadac zwrotu tak ?
                    • celicaman Re: czyli suma sumarum na czyje wychodzi? 02.09.08, 10:36
                      > moga mu wyplacic a potem beda od niego zadac zwrotu tak ?
                      To nie jest takie oczywiste. Pytanie, kogo dotyczą zastrzeżenia art
                      43 ustawy.
                      Punkt 1 art 43 dotyczy tylko sprawcy:
                      1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu...
                      (ewidentnie chodzi o tego kto wyrzadził szkodę)
                      Punkt 4 raczej też:
                      4) zbiegł z miejsca zdarzenia.
                      (bo nie wyobrazam sobie sytuacji, gdy poszkodowany ucieka z miejsca
                      wypadku a potem domaga się odszkodowania z OC sprawcy)
                      Ale o kogo chodziło prawodawcy w pkt 3 gdy pisał o "kierującym"?
                      Pytanie do wróżki. Można sie domyslać przez analogię do pkt 1 i 4 ze
                      też chodzi tylko o sprawcę. Tym bardziej, że chodzi o "zwrot
                      wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów
                      mechanicznych odszkodowania" czyli muszą najpierw wypłacić. W
                      przeciwnym wypadku napisano by o prawie do odmowy wypłaty
                      odszkodowania.
                      • swinia_i_cham OWU to jest u m o w a, a nie p r a w o. 02.09.08, 11:31
                        Tak wiec obowiazuje wylacznie STRONY umowy (TU wyplacajace OC i jego klient, sprawca), nie strony trzecie. Ja z PZU (przykladowo) zadnej umowy nie spisalem i to, czy oni sobie w jakims OWU cos wpisaliby nt wymagalnosci czegokolwiek ode mnie MNIE NIE OBCHODZI - ode mnie moga dochodzic spraw WYLACZNIE na podstawie przepisow kodeksu cywilnego i przepisow szczegolnych w postaci np. rozporzadzenia min. transportu nt obowiazkowego ubezp. OC
                        • celicaman A jednak to jest prawo 02.09.08, 11:45
                          Drobne nieporozumienie. Dokument który jest zalinkowany i o którym
                          piszemy to nie żadne OWU tylko Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o
                          ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu
                          Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.
                          U. z 2003 r. Nr 124 poz.1152 z późn. zm.). Fakt, że link prowadzi na
                          stronę PZU ale ten sam tekst znajdziesz np na stronach sejmu:
                          isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20031241152&type=1&name=D20031152L.pdf
                          To jest prawo a nie OWU. I dotyczy tez Ciebie.
    • lukasz85_0 Re: odszkodowanie z OC przy niewaznym prawie jazd 03.09.08, 20:39
      ehh przeczytalem ta wasza rozmowe i delikatnie mowiac mnie
      zaciekawila, ale chcialbym skupic się bardziej na watku
      ubezpieczyciela, na jakim etapie teraz jest sprawa, w jakim
      towarzystwie jestes ubezpieczony, zadowolony jestes z nich?
      • swinia_i_cham Re: odszkodowanie z OC przy niewaznym prawie jazd 18.09.08, 14:28
        likwidacja szkod w ASO z ubezpieczenia OC sprawcy kolizji. Allianz we Wroclawiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka