karakalla
24.10.08, 21:11
Takowy test został opublikowany w najnowszym AMuS. Auto zostało ocenione b. wysoko. Do napędu nie ma zastrzeżeń, wszystko pracuje jak w zegarku. Osiągi należy uznać za znakomite - do setki w 6,2 s, zaledwie 0,3 s gorzej niż dane fabryczne. Jednak zużycie paliwa nie zaskakuje jakoś pozytywnie, średnio wynosi 12,9 litra (maksymalnie 15,2). Mamy pewien materiał porównawczy z innych testów: wersja 3,2 FSI quattro (255 KM) przy 0-100 w 8,4 s. paliła średnio 13,1 l (maks. też 15,2). 4,2 FSI (350 KM) - 0-100 w 6,6 s, spalanie średnio 13,4, maks. 18,4. Notabene, wartości przyspieszeń zdają się wskazywać, że silnik TFSI ma faktycznie sporo więcej niż deklarowane 290 KM, nic dziwnego, w BMW 335i dostaje się 50 koni w gratisie. Bezpośrednio te niezwykle ciekawe silniki, sprężarka mechaniczna vs biturbo, ciężko porównać, zwykły 335i z automatem robił setkę w 5,7 s przy średnim spalaniu 11,9 l, 335i Coupe też aut. - 0-100 w 5,6 s przy zużyciu 12,4 l. Biorąc pod uwagę, że A6 jest przecież o wiele większe i sporo cięższe, a w dodatku ma quattro, wygląda na to, że konstruktorzy Audi spisali się doprawdy nieźle. Jednak zapowiadano większą redukcję zużycia paliwa w stosunku do 3,2 FSI, to miało być ponad litr. Nie udało się, co potwierdza trafność spostrzeżenia Józefa Stalina, przytoczonego w tytule wątku. Oczywiście postęp jest bardzo duży, klient dostaje obecnie, za praktycznie taką samą cenę jak wcześniej za 3,2 auto z o klasę lepszymi osiągami i chociaż symbolicznie mniej palące. Kolejne redukcje mogłoby chyba dać zastosowanie przekładni S-tronic, jednak na ocenę jej współpracy z podobnym silnikiem trzeba będzie poczekać do pierwszych raportów z jazd nowym S4.