Gość: Dzemik kokosowy
IP: *.cidernet.pl / 80.48.249.*
01.11.03, 14:46
Chcialem zaapelowac do wszystkich rowerzystow aby nie bali walczyc sie o
swoje. Ile razy zdarzylo sie wam ze mimo iz mieliscie pierwszenstwo przejazdu
jakis cham zajechal wam droge?? Po tym co powiedzial mi znajomy ( a jezdzi
rowerem doslownie wszedzie) postanowilem sprobowac jego sposob. Wjechal w
auto, ktore zajechalo mu droge (na dodatek auto wyjezdzalo z zatoczki
autobusowej!!), na poczatku gosc zaczal mu wyc ze mu walna w auto i zadal od
niego odszkodowania (w rezultacie skonczylo sie odwrotnie, poniewaz moj
znajomy zaproponowal zadzwonic po policje). Jak sie wszyscy domyslaja gosc
zlamal dwa przepisy. Kidy byla mowa o policji od razu zmienil zdanie i
zaplacil mojemu znajomemu 50 zlotych... Ja zrobilem cos podobnego bo znudzilo
mi sie hamowac gdy jakis burak zajezdza mi droge. Ja dostalem 30 zlotych
(zawsze to cos). Mnie nic sie nie stalo (rowerowi tez) a gosc
najprawdopodobniej nastepnym razem bedzie uwazal. Polecam to jest sprawdzony
sposob !! Pozdrawiam oczywiscie wszystkich kulturalnych kierowcow (ktorych
niestety wciaz jest za malo)