amkkmp
07.03.09, 15:09
Sprawa jest prosta jak drut - radiowóz jedzie prawidłowo i w momencie
zauważenia wykroczenia włącza stosowne sygnały dźwiękowe i świetlne - od tego
momentu zgodnie z prawem może prowadzić pościg, nie stosując się do niektórych
przepisów ruchu drogowego. Nie potrzeba do tego żadnych zmian przepisów.
Policjanci mogą przy obecnych przepisach skutecznie zatrzymywać łamiących
przepisy drogowe.
Zmiana przepisów nie dałaby nic oprócz legalizacji nagannych zachowań
polegających na stwarzaniu niebezpieczeństwa na dwa sposoby - poprzez
niezatrzymanie osoby stwarzającej takie zagrożenie i powodowanie go samemu.
Obecne przepisy wiążą ręce tylko tym policjantom, którzy chcą przedłużyć sobie
wirtualną męskość pokazując w mediach filmiki, jak w Polonezie dogonili
Porsche. Na tych właśnie filmach doskonale widać, kto stwarza większe
zagrożenie na drodze - i wcale nie jest to osoba ścigana.