Dodaj do ulubionych

Jazda na ogonie

09.03.09, 23:11
Techniki wyprzedzania są różne, najbardziej zależne od mocy samochodu, którym
chce się wyprzedzać.
Niektórzy zostawiają sobie dużo miejsca, biorą rozpęd jeszcze za plecami
poprzednika i wyskakują na lewy pas z pewną różnicą prędkości.
Inni, korzystając z większej mocy silnika, nie robią za dużo luzu, tylko po
zobaczeniu wystarczającej luki w sznurze pojazdów z naprzeciwka, zjeżdżają na
lewy pas, cisną gaz i wyprzedzają.

Ale zdarzają się osobnicy, którzy mimo mocniejszego samochodu wloką się
kilometrami za ciężarówką i to w tak małej odległości, że cały czas są w
zasięgu sprayu wyrzucanego spod opon naczepy.

Ten film udowadnia, ze można mieć mocniejsze auto, antenę CB na dachu a
jeździć jak ... pierdoła.

video.google.pl/videoplay?docid=8582491030515530954&hl=pl
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Obserwuj wątek
    • mobilnydoradca Re: Jazda na ogonie 09.03.09, 23:29
      ten co kręcił ten film to też jakiś ciekawy przypadek. jedzie za
      kolesiem co ciężarówki nie chce wyprzedzać (może mu się nie
      śpieszyło, może ciężarówka jechała z maksymalną dozwoloną prędkością
      i on też, może jechali razem w to samo miejsce?) i też przez 10km
      jak pierdoła kręci "fascynujące" arcydzieło - klasyk kina drogi :P
    • derduch.milutki.facio Re: Jazda na ogonie 09.03.09, 23:35
      Pomijam tego co to kręcił i sam jechał jak <autocenzura> bo to jego sprawa, IMHO
      nikomu nie utrudniał i Allach z nim.
      Co do imbecyla jadącego na ogonie ciężarówki mam tylko jedno do powiedzenia:
      Skoda. I wszystko jasne.
    • remo29 Re: Jazda na ogonie 10.03.09, 00:31
      Nie wiem o co kaman... Jedzie facio za TIRem, nie spieszy mu się... "Kamerzysta"
      jechał na tyle daleko, że nie można powiedzieć, że gość w Skodzie utrudniał mu
      wyprzedzanie TIRa. Co innego, gdyby "kamerzysta" jechał tuż za Skodą i widać
      byłoby, że Skoda jedzie tak blisko, że człowiek z kamerą musiałby wyprzedzić
      obydwu na raz...
      Problem jazdy jak pierdoła oczywiście istnieje; autobus PKS-u a za nim dwa auta
      na lokalnych blachach w 1,5-metrowych odstępach jadą do szwagra na imieniny do
      sąsiedniej wiochy. Co będą wyprzedzać - 20 minut i już są na miejscu. A te
      miastowe oszołomy co są z tyłu niech se poczekają...
    • drinexile Re: Jazda na ogonie 10.03.09, 00:51
      Mejson, a gdzie stoi napisane, że istnieje obowiązek wyprzedzania
      ciężarówek? I w czym Ci ten człowiek jadący za ciężarówką
      przeszkadza?
    • tocqueville Re: Jazda na ogonie 10.03.09, 06:14
      zieeew
      no i co z tego?
      nie można jeździć za ciężarówką?
      komu to przeszkadza?
    • phelix Re: Jazda na ogonie 10.03.09, 07:06
      ten filmik to podpucha. akurat jechali z kamera i akurat trafili na
      taka sytyację?! lipa!aranż.
    • mejson.e O co kaman? 10.03.09, 08:43
      mobilnydoradca napisał:

      > ten co kręcił ten film to też jakiś ciekawy przypadek. jedzie za
      kolesiem co ciężarówki nie chce wyprzedzać (może mu się nie
      śpieszyło, może ciężarówka jechała z maksymalną dozwoloną prędkością
      i on też, może jechali razem w to samo miejsce?) i też przez 10km
      jak pierdoła kręci "fascynujące" arcydzieło - klasyk kina drogi :P

      derduch.milutki.facio napisał:
      > Pomijam tego co to kręcił i sam jechał jak <autocenzura> bo to jego sprawa, IMHO
      nikomu nie utrudniał i Allach z nim.

      remo29 napisał:
      > Nie wiem o co kaman... Jedzie facio za TIRem, nie spieszy mu się... "Kamerzysta"
      jechał na tyle daleko, że nie można powiedzieć, że gość w Skodzie utrudniał mu
      wyprzedzanie TIRa. Co innego, gdyby "kamerzysta" jechał tuż za Skodą i widać
      byłoby, że Skoda jedzie tak blisko, że człowiek z kamerą musiałby wyprzedzić
      obydwu na raz...

      drinexile napisał:
      > Mejson, a gdzie stoi napisane, że istnieje obowiązek wyprzedzania
      ciężarówek? I w czym Ci ten człowiek jadący za ciężarówką
      przeszkadza?

      Wyjaśniam wszystkim, że nie zamierzałem wyprzedzać ciężarówki ani octavii w tamtym miejscu - tam jest trudny do wyprzedzania odcinek i skoro udawało się jechać koło 70-ki, to się napinałem, tym bardziej, że musiałbym wyprzedzać ciężarówkę razem z holowaną octavią.

      Wyprzedziłem ciężarówkę później, zaraz po tym, jak octavia wreszcie zdołała to zrobić.

      Ale jechałem sobie w sporej odległości zużywając dziesięciokrotnie mniej płynu do spryskiwacza i widząc dużo więcej niż kierujący octavią, który przez kilka km próbował znaleźć sposobność do wyprzedzania.

      I o to kaman w moim wątku - chcesz wyprzedzać, to zrób sobie miejsce, poszerz pole obserwacji i wykorzystaj nadarzającą się okazję a nie wlecz się za ciężarówką jak na holu, bo ani sam nie wyprzedzisz, ani nie ułatwisz tego innym.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • derduch.milutki.facio Re: O co kaman? 10.03.09, 09:47
        No to jesteśmy całkowicie zgodni w ocenie sytuacji: Pojazd z kamerą jedzie sobie
        spokojnie, pierdołowato ale spokojnie i tak jak ma kaprys w luksusowej
        odległości od "konwoju", imbecyl w Skodzie zbiera brud wychlapany przez ciężarówkę.
    • macgregor-72 Re: Jazda na ogonie 10.03.09, 18:46
      Ten gościu to po prostu ecodriver. Specjalnie tak blisko jedzie, aby mieć jak najmniejszy opór powietrza. ;)
      • mejson.e Eco... 10.03.09, 19:10
        macgregor-72 napisał:

        > Ten gościu to po prostu ecodriver. Specjalnie tak blisko jedzie, aby mieć jak n
        > ajmniejszy opór powietrza. ;)

        Ale zbankrutuje na płynie do spryskiwaczy... ;-)

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • macgregor-72 Re: Eco... 10.03.09, 19:29
          Nie. Jechał tak blisko, że przód samochodu zbierał cale błoto. :)
    • parise Re: Jazda na ogonie 11.03.09, 00:23
      Co do samej techniki wyprzedzania to chyba niezależnie od tego czym
      sie wyprzedza i mocy silnika powinno sie wyprzedzać z "pewnej"
      odległości, po prostu wtedy widoczność jest lepsze i jest to manewr
      wg mnie bezpieczniejszy niz gwałtowne wyskakiwanie zza ogona.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka