Dodaj do ulubionych

Mitsubishi Lancer

14.04.09, 22:40
Zbieram się do kupna nowego samochodu. Założenie jest takie żeby nie
przekroczyć kwoty około 55 tys i kupić coś nowego. Obecnie jeżdżę 5-letnim
Golfem, którego bardzo sobie chwalę ale wymyśliłem, że tym razem chciałbym
sobie sprawić coś czym nie jeżdżą wszyscy. Wstępnie wybór padł na Lancera
sedana. Kwestia do rozważenia czy będzie to silnik 1,5 czy 1,8(wiadomo że ten
drugi bardziej kusi:)).

Zastanawia mnie jednak bardzo mała popularność tego samochodu u nas. Marka
całkiem uznana, cena zachęcająca, wygląd zdecydowanie na plus (choć to kwestia
gustu), wyposażenie w stosunku do ceny ok, nie słyszałem opinii o szczególnej
awaryjności. Wiadomo, że to japoniec i części będą drogie. Mam jednak
założenie, że samochód będzie służył w rodzinie jako główny przez 4-5 lat, a w
tym czasie raczej nie powinienem za często odwiedzać warsztatu. O co więc
chodzi? Tylko o powszechne zakochanie u nas w niemieckich samochodach? A może
jest jeszcze jakaś pułapka?:) Za wszelkie pomysły, pomoc i inne z góry dziękuję:).
Obserwuj wątek
    • literka_m Re: Mitsubishi Lancer 14.04.09, 22:48
      jechałem wersją 1,5. krótko i powiem tak, miłe autko, miejsca
      cholernie dużo.
      jest jedno ale.... rozpędz auto do 100 - 110 km/h, włącz 5 bieg i
      spojrzyj na obrotomierz. nie pamiętam już teraz, ale wysokie obroty,
      hałas w środku. skrzynia zestopniowana tak, aby mały silnik napędzał
      dynamicznie duże pudło
    • dark13 Re: Mitsubishi Lancer 14.04.09, 23:20
      irman10 napisał:
      . O co więc
      > chodzi? Tylko o powszechne zakochanie u nas w niemieckich samochodach?

      Zrob jazde probna Lancerem a pozniej np Golfem a zrozumiesz .Dzis oba kosztuja
      porownywalne pieniadze i maja podobne wyposazenie.
      A Lancera to szukaj jednak z silnikiem 1.8 bo ten 1.5 ledwo jezdzi.
      • gzesiolek Re: Mitsubishi Lancer 17.04.09, 12:27
        Jezdzilem i Golfem i Lancerem...
        i moze kupisz Golfa w podobnej cenie, ale zupelnie lysego...
        Sprawdz ile kosztuje nowy Golf z silnikiem min 130KM, automatyczna
        klima, alusami, pelnym audio, zestawem glosnowmowiacym BT...
        a zwlaszcza jesli masz 30tys PLN w gotowce a reszte biezesz na
        raty...
        Uwierz mi roznica nie zamknie sie w 10tys PLN na korzysc Lancera...

        Co nie zmienia faktu ze Golf jest super autkiem ;)
        No ale to juz wyzsza klasa cenowa i do 60tys nic sensownego nie
        kupisz...

        PS. a pytanie dlaczego japonczyków jest tak mało? bo jest ich mało w
        Niemczech i nie ma czego klepać po wypadkach... a 80% aut w Polsce
        to używki sprowadzone z poza naszej zachodniej granicy...

        PS2. 1,5 wcale ledwo nie jezdzi... tylko wymaga niestety mocnego
        cisniecia dla dobrej dynamiki... 11s do setki to jest jak na takie
        wielkie autko naprawde super wynik. No ale 1,8 umozliwia rozpedzic
        sie do setki w 9s i daje znacznie wieksza elastycznosc...
        1,5 za to jest baaardzo ekonomiczny przy lekkiej nodze... przy
        ekonomicznej jezdzie ponizej 8l/100km w Krakowie i ponizej 6l/100km
        w trasie...
    • woolfik86 Re: Mitsubishi Lancer 14.04.09, 23:55
      Cóż, sylwetka może i atrakcyjna, gorzej z jakością wykonania (wykończenie wnętrza, ale także np. powłoka lakiernicza-> p. forum Mitsumaniaki i inne drobiazgi). A i cena - nie wiem, czy rzeczywiście taka zachęcająca - Golf 1.4 TSI w cenie silnika 1.8 w Lancerze będzie palił mniej, piękniejszy Bravo jest tańszy.

      Najlepiej będzie, jak przejedziesz się modelami konkurencji ;)
    • cloclo80 Re: Mitsubishi Lancer 14.04.09, 23:57
      Z Mitsubishi jest trochę jak z Citroenem. Obie firmy trudno posądzić, że są mało
      innowacyjne, albo że produkują szajs co nie ma żadnego wpływu na postrzeganie
      ich nieco w kategorii dziwolągów.
      Dlaczego mało popularne? Oczywiście z powodu ceny. Porównaj np. w co można
      wyposażyć Fiata Brawo za rzeczone 55kPLN. Najtańszy Lancer wypadnie na
      relatywnego golasa mimo, że poziomem techniki bije relatywnie prymitywnego Fiata
      na głowę. Następny problem to ograniczona możliwość konfiguracji auta -
      produkcja w Japonii, a zatem do wyboru są tylko poziomy wyposażenia
      zaproponowane przez producenta. Ze spraw technicznych ludkowie narzekają na
      relatywnie wysokie spalanie motora 1.8 (trzeba się starać by zejść poniżej
      10l/100km) i konieczność toczenia motora ponad 4kobr/min aby wydostać z niego
      odpowiedni poziom dynamiki co w połączeniu z niezbyt efektywnym wyciszeniem
      zwyczajnie męczy. Nie każdemu przypadnie też do gustu grobowo czarny wystrój
      wnętrza najtańszych wersji.
      • bandit600 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 12:03
        rozwiń proszę swoją myśl o prymitywności fiata bravo w stosunku do
        lancera. bo mnie jakoś się wydaje, że jest zupełnie odwrotnie. może
        to przez te uturbione silniki z bezpośrednim wtryskiem. albo sam nie
        wiem co jeszcze.
        • cloclo80 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 13:13
          Bravo do nic innego jak Stilo przebrane w inny kabat i doposażone stosownie do 8 lat jakie minęły od premiery poprzednika (czyli Stilo, nie mylić z poprzednim Bravo).
          Największy obciach notuje Bravo z paragrafu zawieszenie. Lancer ma np. zaawansowane wielowahaczowe zawieszenie z tyłu, Bravo zwykłą belkę skrętna. Drugi obciach to motory benzynowe. Wywodzą się ze staruszków rodziny FIRE którym na siłę domontowano turbo. Zapewne nie mają VVT(? - brak danych). Motor 1.5 Mitsubishi ma MIVEC na przełączanych krzywkach, 1.8 ma pełny CVVT na zaworach dolotowych i wylotowych. Diesle trudno porównywać. M-Jet 1.6 to syf i malaria, dżwięk i odgólne wrażenie przypomina żywo motor 1.6 z Poloneza. Z kolei MJET 1.9 niczym nie ustępuje, jeśli nie przewyższa, zapożyczony od VW 2.0 TDI. Wyposażenie wewnętrzne jest na porównywalnym poziomie, choć jego cena jest nieporównywalna, tu Fiat ma zdecydowaną przewagę.
          • black_code Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 13:36
            cloclo80 napisał:
            . Drugi obcia
            > ch to motory benzynowe. Wywodzą się ze staruszków rodziny FIRE którym na siłę d
            > omontowano turbo. Zapewne nie mają VVT(? - brak danych).

            Wiesz, nie wszyscy wzorem japonczykow czy producentow proszkow do prania
            umieszczaja gdzie sie tylko da symbole roznego rodzaju zastosowanych systemow.
            • jaki71 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 13:47
              black_code napisał:

              > cloclo80 napisał:
              > . Drugi obcia
              > > ch to motory benzynowe. Wywodzą się ze staruszków rodziny FIRE którym na
              > siłę d
              > > omontowano turbo. Zapewne nie mają VVT(? - brak danych).
              >
              > Wiesz, nie wszyscy wzorem japonczykow czy producentow proszkow do prania
              > umieszczaja gdzie sie tylko da symbole roznego rodzaju zastosowanych systemow.
              >

              Ale pytanie pozostaje czy w wolnossących silnikach maja zmienne fazy rozrządu?
              Czy mają zmienne wzniosy zaworów?
              • black_code Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 14:02
                jaki71 napisał:


                > Ale pytanie pozostaje czy w wolnossących silnikach maja zmienne fazy rozrządu?
                > Czy mają zmienne wzniosy zaworów?

                Nie wiem, ja sie na takim dziadostwem jak Fiat raczej nie interesuje ale cos
                tam czytalem o multiair (czy jakos tak) ale nie wiem w jakich silnikach -
                generalnie zmierzalem do tego ze samochod nieoklejony wszedzie skrotami
                systemow niekoniecznie ich nie posiada
                • jaki71 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 14:13
                  Oblazłem dookoła Lancera i żadnego skrótu na nim nie zobaczyłem, jedyne co jest
                  przylepione to: Mitsubishi i Lancer. Nawet wielkości silnika na klapie nie ma.
                  Otwieram maskę i co? A tam MIVEC i koniec. Toż nawet opel ma ECOTeca na silniku ;)
            • cloclo80 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 13:50
              Ludzie którzy mają zarys bladego pojęcia o Fiacie i Mitsubishi, a tacy wypowiadają się w tym wątku, wiedzą co to jest FIRE czy MIVEC nie mówiąc już o VVT.
              Jak będzie dyskusja o Passatach zobaczymy czy poradzisz sobie bez skrótów typu FSI, TDI, DSG, HALDEX.
          • bandit600 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 15:10
            a jeździłeś i porównywałeś te auta czy porównujesz wszystko na
            papierze? zawieszenie cywilnego lancera to jego jedyna przewaga,
            która zresztą w normalnym użytkowaniu jest na tyle minimalna, że dla
            wielu nie ma najmniejszego znaczenia. gdybyś pojeździł różnymi
            autami to wiedziałbyś, że są auta, które jeżdżą świetnie mimo belki
            skrętnej i takie, które mimo wielowachaczowych konstrukcji prowadzą
            się nawet gorzej.

            gdybyś wiedział też o rozwoju konstrukcji silników wiedziałbyś, że
            zmienne fazy rozrządu (co np. toyota nazywa VVT) fiat zastosował
            jako właśnie jako pierwszy już w latach 60tych. również w autach
            produkowanych seryjnie pierwsi byli włosi już w roku 1980 w Alfie
            Spider 2.0. na tym polu japończycy są do włochów bardzo daleko z
            tyłu. a czy w serii T-jet zastosowano zmienne fazy? tego nie wiem,
            ale być może ze względu właśnie na fakt stosowania doładowania nie
            było to zwyczajnie do niczego potrzebne. ale pewnie oglądając
            zdjęcia w folderach można nie zauważyć, że 1.8l t-jet z bezpośrednim
            wtryskiem jest właściwie jednym z najciekawszych i
            najnowocześniejszych konsumenckich silników w ogóle. a konkurencja w
            tej kategorii silników istnieje jedynie ze strony koncernu VW i
            silników serii TFSI/TSI. pomijając kilka jednostek dla bardziej
            sportowych aut, japończycy pod względem innowacji w silnikach
            obecnie się prawie nie liczą.

            faktem jest też, że w stosowaniu innowacji w motoryzacji fiat to
            pierwsza liga na świecie. choć na pewno wiesz to za autopsji
            porównując 120 konnego M-Jeta 1.6 z 320Nm momentem do poloneza 1.6.

            generalnie powinieneś przede wszystkim w pierwszej kolejności udać
            się od razu do salonu fiata i przejechać t-jetem 150, a potem tym
            140 konnym lancerem żeby zobaczyć dlaczego wszyscy, którzy
            doświadczyli lancera 1.8 mówią, że jest to silnik wyjątkowo
            słabowity jak na jego nominalną moc. a marketingowy bełkot o jego
            nowoczesności jest dla ludzi, którzy samochody widują w folderach.
            • cloclo80 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 15:59
              bandit600 napisał:

              > a jeździłeś i porównywałeś te auta czy porównujesz wszystko na
              > papierze? zawieszenie cywilnego lancera to jego jedyna przewaga,
              > która zresztą w normalnym użytkowaniu jest na tyle minimalna, że dla
              > wielu nie ma najmniejszego znaczenia. gdybyś pojeździł różnymi
              > autami to wiedziałbyś, że są auta, które jeżdżą świetnie mimo belki
              > skrętnej i takie, które mimo wielowachaczowych konstrukcji prowadzą
              > się nawet gorzej.

              O ile mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że są auta które mimo belki
              prowadzą się dobrze (np. Astra II) o tyle drugie stwierdzenie
              przyjmuje z dużym zdziwieniem. Upraszam się o przykład.


              > gdybyś wiedział też o rozwoju konstrukcji silników wiedziałbyś, że
              > zmienne fazy rozrządu (co np. toyota nazywa VVT) fiat zastosował
              > jako właśnie jako pierwszy już w latach 60tych. również w autach
              > produkowanych seryjnie pierwsi byli włosi już w roku 1980 w Alfie
              > Spider 2.0. na tym polu japończycy są do włochów bardzo daleko z
              > tyłu. a czy w serii T-jet zastosowano zmienne fazy? tego nie wiem,
              > ale być może ze względu właśnie na fakt stosowania doładowania nie
              > było to zwyczajnie do niczego potrzebne. ale pewnie oglądając
              > zdjęcia w folderach można nie zauważyć, że 1.8l t-jet z bezpośrednim
              > wtryskiem jest właściwie jednym z najciekawszych i
              > najnowocześniejszych konsumenckich silników w ogóle. a konkurencja w
              > tej kategorii silników istnieje jedynie ze strony koncernu VW i
              > silników serii TFSI/TSI. pomijając kilka jednostek dla bardziej
              > sportowych aut, japończycy pod względem innowacji w silnikach
              > obecnie się prawie nie liczą.

              Przypominam, że rozmawiamy o aktualnych dokonaniach firmy i marki
              FIAT oraz Mitsubishi dlatego prosze nie rozciągać rozmowy na
              starcie Włosi kontra Japończycy. I jedni i drudzy dysponują
              wszelkimi technologiami (nie do końca - Fiat nie ma w ofercie
              hybrydy) a wszystko zależy od ceny. Natomiast sama marka FIAT
              wypada w konkurencji na silniki benzynowe dość blado
              reanimując bardzo już leciwe motory FIRE lub wysługując się motorami
              ze stajni GM.

              > faktem jest też, że w stosowaniu innowacji w motoryzacji fiat to
              > pierwsza liga na świecie. choć na pewno wiesz to za autopsji
              > porównując 120 konnego M-Jeta 1.6 z 320Nm momentem do poloneza 1.6.

              No i co z tego skoro Fiat na świecie nie znaczy praktycznie nic.
              Fiat jest ciągle ututułowanym mistrzem samochodów małych i jeszcze
              mniejszych, ale to nie wystarczy do zapewnienia firmie rozwoju.
              Od lat nie może się przebić nawet do klasy C.
              Przejedź się Bravo z motorami MJet 1.6 i 1.9. Wtedy zrozumiesz
              jaką kichą jest 1.6. Nie dość, że pali więcej niż 1.9, kiepsko
              reaguje na pedał gazu, to na dodatek ma klang jako żywo
              przypominający przywołanego tutaj Poloneza z rozwaloną rurą
              wydechową. Ohyda.


              > generalnie powinieneś przede wszystkim w pierwszej kolejności udać
              > się od razu do salonu fiata i przejechać t-jetem 150, a potem tym
              > 140 konnym lancerem żeby zobaczyć dlaczego wszyscy, którzy
              > doświadczyli lancera 1.8 mówią, że jest to silnik wyjątkowo
              > słabowity jak na jego nominalną moc. a marketingowy bełkot o jego
              > nowoczesności jest dla ludzi, którzy samochody widują w folderach.

              Mieszasz zaawansowanie techniczne z odczuciami z jazdy. Pozostając
              zaś przy technice upieram się w dalszym ciągu, że motor Fiata to
              technologiczna siermiega (mimo, że ma lepsze osiągi), ale
              podpisze się pod stwierdzeniem, że motor 1.8 Mitsubishi mimo
              zastosowania nowoczesnych rozwiązań jest po prostu motorem
              delikatnie mówiąc nieudanym.
              • bandit600 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 16:29
                > O ile mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że są auta które mimo
                belki
                > prowadzą się dobrze (np. Astra II) o tyle drugie stwierdzenie
                > przyjmuje z dużym zdziwieniem. Upraszam się o przykład.

                mamy chyba różne pojęcia o dobrym prowadzeniu. a co do przykładu...
                a choćby poprzedni Civic, który jeździł tragicznie mimo
                wielowachaczowego zawieszenia.

                > Przypominam, że rozmawiamy o aktualnych dokonaniach firmy i marki
                > FIAT oraz Mitsubishi dlatego prosze nie rozciągać rozmowy na
                > starcie Włosi kontra Japończycy. I jedni i drudzy dysponują
                > wszelkimi technologiami (nie do końca - Fiat nie ma w ofercie
                > hybrydy) a wszystko zależy od ceny. Natomiast sama marka FIAT
                > wypada w konkurencji na silniki benzynowe dość blado
                > reanimując bardzo już leciwe motory FIRE lub wysługując się
                motorami
                > ze stajni GM.

                chyba odwrotnie... poza jednym silnikiem 1.8 z GM montowanym w
                Cromie, którego bądź co bądź nikt nie kupuje, to raczej GM korzysta
                z techniki fiata montując diesle MJet do Opli, Saabów i czegoś tam
                jeszcze. natomiast t-jet z silnikiem fire to wspólne ma jedno
                założenie. oba są benzynowe i jakieś tam podobieństwo bloku silnika.
                bo poza tym wszystkim zupełnie nie wiem gdzie te silniki są chociaż
                podobne. zwłaszcza, że prawie wszystkie nowe benzynowe silniki fiata
                są doładowane, a najnowsze mają dodatkowo zasilanie bezpośrednim
                wtryskiem. hybrydy nie ma rzeczywiście, choć przez kilka lat nawet
                po polsce jeździły w ramach testów elektryczne seicento. ale fiat
                nie jest marką niszową i widocznie takiej niszy jak hybryda nie
                chciał zapełniać.

                > No i co z tego skoro Fiat na świecie nie znaczy praktycznie nic.
                > Fiat jest ciągle ututułowanym mistrzem samochodów małych i jeszcze
                > mniejszych, ale to nie wystarczy do zapewnienia firmie rozwoju.
                > Od lat nie może się przebić nawet do klasy C.

                to co piszesz jest mocno zastanawiające, zważywszy, że choćby punto
                jeszcze pare lat temu było najchętniej kupowanym autem w Niemczech.
                zupełnie nie wiem co to znaczy, że nie znaczy.

                > Przejedź się Bravo z motorami MJet 1.6 i 1.9. Wtedy zrozumiesz
                > jaką kichą jest 1.6. Nie dość, że pali więcej niż 1.9, kiepsko
                > reaguje na pedał gazu, to na dodatek ma klang jako żywo
                > przypominający przywołanego tutaj Poloneza z rozwaloną rurą
                > wydechową. Ohyda.

                i ja, i inni, którzy jeżdżą takimi na codzień mają inne odczucia.
                1.6 to klasyczny downsizing silnika 1.9. przy czym nowsza wersja ma
                nawet nieco większy moment obrotowy co ponoć się czuje. ja tego nie
                czuję i nie wiem, ale na pewno nie jest to silnik mniej udany pod
                jakimkolwiek względem niż starszawy już 1.9, o którym właściwie
                słyszy się od użytkowników same superlatywy. ja sam generalnie
                diesla nigdy nie potrzebowałem i nigdy prywatnie bym sobie nie
                kupił. dieslami jeździłem pare razy na krzyż i mało mnie ten temat
                interesuje, ale nie widziałem jakejś większej różnicy między 1.6 JTD
                a choćby 1.6 Tdci montowanym w focusie. dodam jeszcze, że bravo
                wydaje mi się samochodem niezbyt głośnym w ogóle.


                > Mieszasz zaawansowanie techniczne z odczuciami z jazdy. Pozostając
                > zaś przy technice upieram się w dalszym ciągu, że motor Fiata to
                > technologiczna siermiega (mimo, że ma lepsze osiągi), ale
                > podpisze się pod stwierdzeniem, że motor 1.8 Mitsubishi mimo
                > zastosowania nowoczesnych rozwiązań jest po prostu motorem
                > delikatnie mówiąc nieudanym.

                dobra, co tam osiągi... patrzmy w foldery. a ja zerknąłem w ten
                folder i wychodzi, że 143 konne 1.8 litra w lancerze nie jeździ
                lepiej niż 120 konna - czyli najsłabsza siermiężna wersja t-jeta 1.4
                z fiata. a przy okazji wciąż nie wiem czemu niby ten silnik nazywasz
                siermiężnym? jest niewielki, lekki i w miarę mocny - naprawdę trzeba
                tam coś wsadzić jeszcze do środka i nazwać to magią XXI wieku?

                bo wybór tu postawiony jest prosty - niedrogie, całkiem poprawnie
                jeżdżące auto z niezłym i ekonomicznym silnikiem, ale ze znaczkiem
                fiata, albo samochód, który mógłby być rewelacyjny gdyby tylko miał
                jakiś akceptowalny silnik. bo to co ma pod maską to tylko nieco
                mniejsza porażka od podstawowego 1,5.

                a zabrałem głos w tej dyskusji bo męczył mnie ten mały dylemacik,
                które z tych dwóch aut kupić do prywatnego użytku. i właśnie z
                powodu tego nowoczesnego silnika lancer odrzucił mnie całkowicie.
                mając doświadczenie z różnymi autami zdecydowanie nie chcę już
                innego auta niż turbo-benzyny. i gdyby nie niewygoda w
                utrzymaniu/serwisowaniu lancera evo, to może ku takiej opcji bym się
                jeszcze skłaniał. ale nie oszukujmy się - to inna liga i inna też
                upierdliwość w codziennej eksploatacji.
                • black_code Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 16:39
                  bandit600 napisał:

                  > to co piszesz jest mocno zastanawiające, zważywszy, że choćby punto
                  > jeszcze pare lat temu było najchętniej kupowanym autem w Niemczech.
                  > zupełnie nie wiem co to znaczy, że nie znaczy.


                  Obawiam sie ze do najlepszego to mu brakowalo przynajmniej z 20 razy tyle i
                  watpie czy zmiesicil sie chociaz w pierwszej 20-tce
            • jaki71 Re: Mitsubishi Lancer 16.04.09, 09:12
              bandit600 napisał:

              > a jeździłeś i porównywałeś te auta czy porównujesz wszystko na
              > papierze? zawieszenie cywilnego lancera to jego jedyna przewaga,
              > która zresztą w normalnym użytkowaniu jest na tyle minimalna, że dla
              > wielu nie ma najmniejszego znaczenia.

              A np. taki focus I i II dobrymi silnikami nie grzeszył a dzięki zawieszeniu
              zrobił furorę ;)

              Nie do końca tak jest że zawieszenie dla normalnego zjadacza chleba nie ma
              znaczenia. Łatwość i przyjemność z pokonywania zakrętów jest w tym samochodzie
              dosyć duża, a przynajmniej na tyle duża że w większości przypadków nie musisz
              przed zakrętami zwalniać. W miarę dynamiczny silnik daje sporo frajdy z jazdy i
              na tle konkurencji nie wypada źle a raczej całkiem dobrze.
    • irman10 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 09:24
      Ciekawa sprawa z tą pracą silnika w wersji 1,5, bo spotkałem się już z kilkoma
      opiniami o dosyć dużym hałasie. Miałem okazję jechać modelem z silnikiem 1,8 i
      nic co odbiegałoby od normy jeśli chodzi o hałas nie zauważyłem. W salonach mają
      dziwnym trafem jako test modele właśnie te z silnikiem 1,8 więc ciężko przekonać
      się na własne uszy:). Z drugiej strony czasem zdarza mi się jeździć Astrą I 1,4
      i jeżeli przy prędkości 150-160 km/h hałas nie jest taki straszny, to w tym
      Lancerze nie powinno być gorzej:).

      Co do Golfów to dobrze wiem, że to dobry samochód. Napisałem zresztą, że mam to
      cudo:), więc następny samochód na pewno Golfem nie będzie.
    • jaki71 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 11:40
      Bardzo fajny samochód za bardzo fajne pieniądze. Nie ma co dorabiać ideologi do
      tego samochodu. Wiara w Polsce jest uwarunkowana przez pisma niemieckie i lata
      ściągania niemiecki szmelcwagenów. Poczytaj wspomniane forum:
      forum.mitsumaniaki.pl/index.php
      i zobacz czy ktokolwiek jest niezadowolony z samochodu.
      Z tego co pamiętam to 1,5 ma przy 100km/h około 3100rpm. Czyli standard dla
      takiego silnika.
      A cena? trzeba pamiętać że cło na ten samochód to 10% a i tak jest na
      przyzwoitej wysokości.
      • literka_m Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 14:38
        > Z tego co pamiętam to 1,5 ma przy 100km/h około 3100rpm. Czyli
        standard dla
        > takiego silnika.

        jeśli 100km/h ma przy 3100 rpm to w przybliżeniu 140km/h będzie miął
        przy ok 4350rpm. znaczy dużo. sprawdzałem kiedyś różne benzybiaki
        (astra, golf, civic wszystkie 1,3 lub 1,4) i standardem było 140km/h
        przy 4000rpm.
        ps
        jestem zwolennikiem japonskiej motoryzacji, mialem i mam japonca,
        ale w tym aucie przy 110km/h jest naprawde głośno pracujący silnik
        • jaki71 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 14:42
          literka_m napisał:

          > > Z tego co pamiętam to 1,5 ma przy 100km/h około 3100rpm. Czyli
          > standard dla
          > > takiego silnika.
          >
          > jeśli 100km/h ma przy 3100 rpm to w przybliżeniu 140km/h będzie miął
          > przy ok 4350rpm. znaczy dużo. sprawdzałem kiedyś różne benzybiaki
          > (astra, golf, civic wszystkie 1,3 lub 1,4) i standardem było 140km/h
          > przy 4000rpm.
          > ps
          > jestem zwolennikiem japonskiej motoryzacji, mialem i mam japonca,
          > ale w tym aucie przy 110km/h jest naprawde głośno pracujący silnik

          Nie mam zamiaru bronic na siłę tej kombinacji czyli silnika 1,5 (109KM) z
          samochodem o wadze ponad 1250kg ale z tego co pamiętam to civic 1,4 miał przy
          100km/h też coś koło 3200rpm. Dlatego twierdzę że jest to normalne jak na taką
          kombinację. VW bym w to porównanie nie mieszał bo ich 1,4 (75KM) to odcięcie coś
          koło 5500 miały :(
          Ale jest jeden plus tego silnika - podobno pali w mieście mniej niż corsa 1.0 ;)
          i to w korkach po Gdańsku - tak pisał jeden na forum.
          • miettek8 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 15:50
            jaki71 napisał:
            > ...civic 1,4 miał przy 100km/h też coś koło 3200rpm. Dlatego
            > twierdzę że jest to normalne jak na taką kombinację

            To duzo jak na wage 1250kg. Golf 1,4 tsi przy 100km/h na 6 biegu ma
            ~2570rpm.
            Na dowod to 'karkolomne' zdjecie jakiegos niemieckiego golfiarza:
            www.motor-talk.de/attachment/490803/CIMG5469.JPG
            • jaki71 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 17:59
              miettek8 napisał:

              > jaki71 napisał:
              > > ...civic 1,4 miał przy 100km/h też coś koło 3200rpm. Dlatego
              > > twierdzę że jest to normalne jak na taką kombinację
              >
              > To duzo jak na wage 1250kg. Golf 1,4 tsi przy 100km/h na 6 biegu ma
              > ~2570rpm.
              > Na dowod to 'karkolomne' zdjecie jakiegos niemieckiego golfiarza:
              > www.motor-talk.de/attachment/490803/CIMG5469.JPG

              Hehehe...

              Porównujesz 1,4 i 1,5 wolnossące na 5 biegowej skrzyni z 1.4 turbo z 6 biegową
              skrzynią? Jaki to ma sens? Penie ten golf jeszcze czipowany był do ~150KM :)
              • miettek8 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 18:17
                Ma o tyle sens, ze golf 1,4 tsi przy stalej predkosci 100km/h ma
                wylaczona turbine i kompresor, wiec pracuje jak wolnossacy. Silnik
                nie jest doladowywany, wskaznik boost pokazuje zero.
                • jaki71 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 18:35
                  miettek8 napisał:

                  > Ma o tyle sens, ze golf 1,4 tsi przy stalej predkosci 100km/h ma
                  > wylaczona turbine i kompresor, wiec pracuje jak wolnossacy. Silnik
                  > nie jest doladowywany, wskaznik boost pokazuje zero.

                  Ale każde wciśnięcie gazu z tego stanu odpala doładowanie. Tak samo przejście z
                  mniejszych prędkości przez 100km/h do wyższych tez odbywa się z doładowaniem. Te
                  2500 z tego co się orientuję znajduje się w przedziale maks charakterystyki
                  momentu dla tego silnika.
                  Żeby już smutno nie było to mój lancer ma przy 100km/h ~2600rpm :)
                    • jaki71 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 18:45
                      W rodzinie były dwa normalne, europejskie samochody. jeden był 3 razy pruty by
                      go okraść. Drugi trochę za często i za drogo do serwisu jeździł. Obok tych
                      normalnych europejskich były jeszcze 3 chińszczyzny i z nimi problemów żadnych
                      nie było. Ani ze złodziejami ani z awariami. Dlatego wybór padł na chińszczyznę
                      chociaż prosto z Japonii.

                      BTW. Wole elektronikę z Japonii niż z Europy. W tym felernym spieprzyło się
                      wszystko co miało znaczek BOSCH za to nie popsuło się nic co miało GM ;)
                  • miettek8 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 18:54
                    no wlasnie najpiekniejsze w tsi jest to, ze max moment osiaga juz od
                    1500. Poza tym Lancer jest pieknym autem, tez mi sie podoba.

                    PS. Ile procent maksymalnego momentu ma do dyspozycji Lancer przy
                    1500rpm? ;)

                    • jaki71 Re: Mitsubishi Lancer 15.04.09, 19:05
                      miettek8 napisał:

                      > no wlasnie najpiekniejsze w tsi jest to, ze max moment osiaga juz od
                      > 1500. Poza tym Lancer jest pieknym autem, tez mi sie podoba.

                      Turbo to jest turbo i już. Lancer tez mi się podoba ale tylko sedan...

                      > PS. Ile procent maksymalnego momentu ma do dyspozycji Lancer przy
                      > 1500rpm? ;)

                      - ponad 90% od 2500 do 6000rpm
                      - ponad 80% od 1500 do 6500rpm
                      Mnie wystarcza.
        • gzesiolek Re: Mitsubishi Lancer 17.04.09, 12:38
          Jest glosny... nawet bardzo na obrotach miedzy 3,4k-4k rpm...
          czyli do 120km/h jest ok... pozniej nagle jest glosno i przy 140km/h
          znowu robi sie nieco ciszej... nie wiem skad taki glos pracy silnika
          1,5 ale jest faktem...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka