Dodaj do ulubionych

Mniej drogowych absurdów

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 18:03
dlaczego Polacy mają gdzieś przepisy? , bo w Polsce znaki mają się nijak do drogi, najczęściej ograniczenie wynika z historii, np bo zdarzył sie wypadek- a zatem ograniczamy z 60 na 40 km/h i to nic że ten kto grzmotnął jechał 120 km, skoro był wypadek to trzeba ograniczyć, ludziska zatem nie ufają ograniczeniom, mają je za nic i jadą jak gdyby ich nie było, w innych krajach jak jest 80 to raczej winno się jechać 80 bo przy 110 wypadamy.
Obserwuj wątek
    • mzyo Re: Mniej drogowych absurdów 22.06.09, 18:44
      Pan Zbigniew Wodecki w wywiadzie powiedział kiedyś że w Polsce przez bezsensowność znaków kierowcy przestają im ufać.

      Dalej wg mnie z tego własnie wynika nasza niechęć do przepisów. I jeździmy na wyczucie, a nie wg znaków bo nie możemy im zaufać.

      Przykład
      1) Remont wjazdu z Al Wilanowskiej na Sobieskiego w Warszawie - oznakowania na jezdni(pasów) nie ma. Już kilkanaście razy byłem świadkiem groźnych sytuacji tam a jeżdżę tylko raz dziennie tamtędy!
      2) Za kancelarią premiera w stronę górki(Sobieskiego) Przystanek autobusowy na pasie do skrętu w prawo w miejscu gdzie jest już linia ciągła pomiędzy pasami a za skrzyżowaniem 'wysepki z lini'- wg ZDMu autobusy powinny chyba cofać na tym skrzyżowaniu!?
      3) Droga nr 724 z Konstancina do Piaseczna. Był remont drogi tzn łatanie dziur i ograniczono prędkość bo łaty były posypane luźnym źwirem- remont był 2 m-ce temu a ograniczenie z 60 na 30 km/h stoi nadal.
      4) Na Puławskiej przy Auchan światła które korkują po południu Puławską aż do Go Sportu.
      5) Skrzyżowanie Świętokrzyskiej i Nowego Światu- choć straż miejska i Policja całe dnie łapią kierowców na Krakowskim Przedmieściu to nie mogą pofatygować się na skrzyżowanie (ok 100m) i ukarać tych którzy blokują skrzyżowanie wjeżdżając na nie bez możliwości zjazdu. Dochodzi już do tego że korek taksówek ciągnie się do starego miasta.
      6) Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście - Znaki zakazu Ruchu które są już na drodze na którą nie można wjeżdżać!? Kierowcy z innych miast ciągle tam wjeżdżają a Policja tylko mandaty wystawia. Tak samo jest w Krakowie!!
      7) Ograniczenie prędkości na wylotówce w stronę Konstancina do 60 km/h.a nawet autobusy jeżdżą tam szybciej. Ponadto zamontowano teraz piękne latarnie bardzo gęsto po zewnętrznej około metr od jezdni (brak pobocza) które w razie jakiegokolwiek problemu z pojazdem powodują śmierć prowadzącego na miejscu i to nawet przy 60 km/h.
      8)Wylotówka z Konstancina warto dodać że droga o znaczeniu ogólnokrajowym (żółty szlak). Ta jednopasmowa droga jest 24/h stopowana przez boczna drogę dojazdową do nowo wybudowanego osiedla i szkoły. Są tam zamontowane światła które dają priorytet tej bocznej drodze. Czas dla drogi głownej to ok 60 % czasu dla drogi bocznej. Korki szczególnie rano i ok16-18 wymagają nawet 40 min stania(odcinek ok500m).
      9)
    • Gość: kierowca Re: Mniej drogowych absurdów IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 23:45
      Uwierzę jak zobaczę. Ma być dobrze a będzie jak zawsze. A po wszystkim podwyżka mandatów i fotoradar co 100m.
    • Gość: Reinmar Re: Mniej drogowych absurdów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.09, 10:17
      Ta... Już dobre pół roku pisali o tym i coś kupa :P
    • Gość: Gość Re: Mniej drogowych absurdów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 09:18
      Hi Hi!
      Czy naprawdę jest choć cień szansy na poprawę sytuacji na naszych drogach????
      Przecież - te zbędne znaki nie postawiły się same na tych ulicach. Umieścili je tam ci sami urzędnicy - pseudofachowcy od inżynierii ruchu - którzy teraz mają je weryfikować. Który urzędas przyzna się, że jego poprzednia decyzja ( no może decyzja jego kolegi zza biurka!) była bzdurna ???
      Więc nie liczcie na poprawę :-(
      Będzie - jak jest!
      Za to z pewnością - za rok zostanie w mediach ogłoszony sukces!!!! Hura - jest lepiej niż było! Zdemontowano 100 znaków - za to ustawiono 1000 fotoradarów blokujących ruch!
      A że dróg nadal nie ma i ludzie giną????
      Sami sobie winni - po co ryzykują życie i wyjeżdżają na drogi, mogli siedzieć w domach!
    • radiomaniak70 Re: Mniej drogowych absurdów 25.06.09, 08:49
      Wiadomo że wiele ograniczeń prędkości to znaki"zapomniane", to znaczy: był remont drogi postawiono ograniczenie, remont zakończono kilka lat temu ale ograniczenie prędkości zostało. To jest standard, takich "zapomnianych" jest tysiące na naszych drogach. Rozwiązaniem byłoby stosowanie zanków informujących o pracach drogowych i wynikających z tego faktu ograniczeniach prędkości. W ten sposób niepodobnym byłoby "zapomnieć" znaku nakazującego jazdę z prędkością 40km/h na trzypasmowym odcinku drogi przez teren niezabudowany koło Mysłowic.

      Nie uczmy kierowców ignorować znaków drogowych! Bezsensownie ustawione znaki drogowe to właśnie czynią.
    • Gość: drogówka Re: Mniej drogowych absurdów IP: *.centertel.pl 17.06.10, 11:30
      tu też walczą z absurdami
      pl-pl.facebook.com/Yanosik
    • Gość: qbmiko Re: Mniej drogowych absurdów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.10, 19:35
      macie jakieś ciekawe foty z absurdami? wrzucajcie na www.totakiepolskie.pl :) można wygrać 500zł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka