Dodaj do ulubionych

Ciekawa sprawa !!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 00:58
U mnie w klasie chłopak jeździł Dacią za 3000zł, a że nie miał kasyt na
alarmy i na zabezpieczenia to wziął deskję i powbijał gwoździe. POdsadzał ją
pod pokrowiec siedzenia tak że była niewidoczna. Minęło 2 tygodnie i bez kitu
chciał mu kliet ukraść ową Dacię. Wsiadł do samochodu i coś mu strzeliło,
przedziurawiony tyłek, jądra i lepiej nie myślec co jeszcze. Sprawa ma być a
najsmieszniejsze że Oskarżnony jest mój kolega Karol, któremuy ten
złodziejaszekj mało nie buchnął samochodu. Śmieszne to jest w tym
nadwiślańskim kraju.
Obserwuj wątek
    • mejson.e5 Nic śmiesznego. 20.12.03, 12:05
      • mejson.e5 Nic śmiesznego (2) 20.12.03, 12:10
        Przepraszam, poleciało za szybko.
        Nic śmiesznego w tym, że facet sobie przedziurawił co nieco. Jakby sobie przeciał tętnicę i umarł to uważasz, że to też adekwatna kara do próby kradzieży samochodu?
        Nawet za kradzież auta za 300 000 a nie za 3 000 nie należy się kara śmierci ani okaleczenia.
        Jeszcze trochę i ktoś zacznie montowac granat albo gilotynę.
        Tylko, czy zawsze będzie pewnośc, że złapie sie na to tylko zły człowiek?
        Mam nadzieję, że niedoszły złodziej odpowie za włamanie, a właściciel pułapki dostanie karę w zawieszeniu.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        • bisnesmen Re: Nic śmiesznego (2) 20.12.03, 12:50
          Mejsonie, dlaczego we własnym samochodzie nie mogę trzymać deski z gwoździami,
          paralizatora albo gilotyny? Jest mój i czynię to na własne ryzyko. Jeśli ktoś
          łamie prawo własności nie powinien liczyć na gościnność tym bardziej, że z głodu
          nie kradnie się samochodów.
          Na marginesie: miałeś kiedyś włamanie do domu?
          • Gość: MArkus Re: Nic śmiesznego (2) IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.12.03, 14:20
            Moja opinia o tym jest taka. Jezeli oparzysz sie kawusią z McDrive to nie
            mozesz ich skarzyc, bo jest na okienku naklejka informujaca, ze podawane
            napoje są gorące i trzeba na to uważac.
            Wobec tego kolega powinien miec na szybie naklejke np: auto zabezpieczone
            przed kradzieżą, wejście na własne ryzyko.
        • greenblack Socjal-bełkot 20.12.03, 12:56
          mejson.e5 napisał:

          > Przepraszam, poleciało za szybko.
          > Nic śmiesznego w tym, że facet sobie przedziurawił co nieco. Jakby sobie
          przeci
          > ał tętnicę i umarł to uważasz, że to też adekwatna kara do próby kradzieży
          samo
          > chodu?

          Niech zdycha.

          > Nawet za kradzież auta za 300 000 a nie za 3 000 nie należy się kara śmierci
          an
          > i okaleczenia.

          A jaka kara się należy? Jak myślisz, co ta złodziejska gnida by zrobiła, gdyby
          ktoś ją zaskoczył w tym samochodzie?


          > Tylko, czy zawsze będzie pewnośc, że złapie sie na to tylko zły człowiek?

          Oczywiście, pwnie jakiś dobry, uczciwi przechodziń przpadkiem zabłąkał się na
          fotelu cudzego samochodu.
          • zippo1 Re: Socjal-bełkot 20.12.03, 14:49
            greenblack napisał:

            > > Tylko, czy zawsze będzie pewnośc, że złapie sie na to tylko zły człowiek?
            >
            > Oczywiście, pwnie jakiś dobry, uczciwi przechodziń przpadkiem zabłąkał się na
            > fotelu cudzego samochodu.

            Lata temu byl glosny taki przypadek :
            Facet zamontowal bagnet na sprezynie pod fotelem.
            Podczas mycia samochodu jego dzieciak siadl na nim i zostal przebity(nie
            pamietam czy przezyl)
            Kara powinna byc adekwatna do przestepstwa i nie nam ja wymierzac.
            Prawo zreszta zabrania stosowania czynnych zabezpieczen no i broni czasem przed
            takimi debilami.

        • Gość: Szymi Re: Nic śmiesznego (2) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 13:47
          > Nic śmiesznego w tym, że facet sobie przedziurawił co nieco. Jakby sobie
          przeci
          > ał tętnicę i umarł to uważasz, że to też adekwatna kara do próby kradzieży
          samo
          > chodu?
          > Nawet za kradzież auta za 300 000 a nie za 3 000 nie należy się kara śmierci
          an
          > i okaleczenia.


          nie mial prawa tam sie ladowac - wlasnosc rzecz swieta- zlodziej sam ryzykuje -
          dlaczego ryzykowac maja ciagle tylko uczciwi ludzie (tym ze wogle kupia
          samochod i zostawia go na ulicy)???

          jak ja bede mial noz albo zyletki w kieszeni a kieszonkowiec bedzie mi w niej
          szukal portfela i sobie lape potnie (przetnie zyly) to ja mam za to odpowiadac
          przed sadem?

          tak samo jesli bede mial w domu sliska podloge a wejdzie zlodziej poslizgnie
          sie i przewroci robije leb i zdechnie to moze ja mam odpowiadac za nieumyslne
          spowodowanie smierci?????

          zygac sie chce tym socjalizmem - emigruje do usa
          • qreenblack Re: Nic śmiesznego (2) 20.12.03, 13:57
            Gość portalu: Szymi napisał(a):
            > zygac sie chce tym socjalizmem - emigruje do usa

            Tylko daj znać kutasie,jak sobie pojeździsz Viperem albo Corvettą,hehe
            • Gość: niro Re: Nic śmiesznego (2) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 14:14
              Gren kiedy ty zmadrzejesz?
              Gdybys w tym temacie poslal tylko tego pierwszego posta,to mozna by z toba
              gadac!
              Ale pokusilo cie na drugi i znowu ŻENADA !!!!
              • greenblack Niro 20.12.03, 14:50
                Szkoda, że tak wiele postów muszę poświęcać na odpowiadanie frustratom, kurwom
                na obczyźnie, debilom czy w końcu zwykłym analfabetom.

                Qreenblack to ta kurwa z Kanady.
                Greenblack to ja.
                • qrenblack Re: Niro 20.12.03, 22:11
                  greenblack napisał:

                  > Szkoda, że tak wiele postów muszę poświęcać na odpowiadanie frustratom,
                  kurwom
                  > na obczyźnie, debilom czy w końcu zwykłym analfabetom.
                  >
                  > Qreenblack to ta kurwa z Kanady.
                  > Greenblack to ja...

                  ...Kutas ze Sremu,buraczyna z zarzondu banku zbozowego,hehe
          • Gość: TO JA W USA to tez nielegalne IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 20.12.03, 20:29
            Niestety ale tzw. booby traps sa w USA nielegalne. Juz Rzymianie zaobserwowali
            ze glupie prawo to tez prawo. Zwykly pstryczek gdzies ukryty lepszy.
            Pozdrowienia
            • Gość: kuzyn Re: W USA to tez nielegalne IP: 81.208.60.* 20.12.03, 20:32
              Gość portalu: TO JA napisał(a):

              > Niestety ale tzw. booby traps sa w USA nielegalne. Juz Rzymianie
              zaobserwowali
              > ze glupie prawo to tez prawo. Zwykly pstryczek gdzies ukryty lepszy.
              > Pozdrowienia

              ___________
              ...W Italia to tez nielegalne.........
              Sa od tego ubezpieczalnie a nie deski z gwozdziami.........
          • Gość: wredny Re: Nic śmiesznego (2) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 23:14
            Gość portalu: Szymi napisał(a):

            > jak ja bede mial noz albo zyletki w kieszeni a kieszonkowiec bedzie mi w niej
            > szukal portfela i sobie lape potnie (przetnie zyly)to ja mam za to odpowiadac
            > przed sadem?
            >
            > tak samo jesli bede mial w domu sliska podloge a wejdzie zlodziej poslizgnie
            > sie i przewroci robije leb i zdechnie to moze ja mam odpowiadac za nieumyslne
            > spowodowanie smierci?????

            Przyklady do d..y , calkiem chybione.
            Chyba ze udowodnisz ze noszenie w kieszeni scyzorykow i pastowanie podlog jest
            robione z mysla o zlodziejach - albo odwrotnie - stosowanie czynnych
            zabezpieczen nie ma z nimi zwiazku.
            Zycze powodzenia.


        • Gość: tiamat Re: Nic śmiesznego (2) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 15:12
          >>> Jakby sobie przeciał tętnicę i umarł to uważasz, że to też
          adekwatna kara do próby kradzieży samochodu?<<<

          to jest bardzo adekwatna kara. moze w ogole nie zamykaj auta i zostaw kluczyki w stacyjce, bo jeszcze sobie zlodziej pokaleczy palce wybijajac szybe albo go prad kopnie?
        • prezes1979 Re: Nic śmiesznego (2) 20.12.03, 22:49
          mejson.e5 napisał:

          > Przepraszam, poleciało za szybko.
          > Nic śmiesznego w tym, że facet sobie przedziurawił co nieco. Jakby sobie
          przeci
          > ał tętnicę i umarł to uważasz, że to też adekwatna kara do próby kradzieży
          samo
          > chodu?
          > Nawet za kradzież auta za 300 000 a nie za 3 000 nie należy się kara śmierci
          an
          > i okaleczenia.
          > Jeszcze trochę i ktoś zacznie montowac granat albo gilotynę.
          > Tylko, czy zawsze będzie pewnośc, że złapie sie na to tylko zły człowiek?
          > Mam nadzieję, że niedoszły złodziej odpowie za włamanie, a właściciel
          pułapki d
          > ostanie karę w zawieszeniu.
          >
          > Pozdrawiam,
          > Mejson
          co to znaczy próby ?gdyby nie gwożdzie to by ukradł dobrz skurw.....Zeby
          zdechł i nigdy więcej niczego nie ,,próbował "ukraść
    • Gość: pieszy Re: Ciekawa sprawa !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 15:04
      w którymś 007 Bondzie koleś podchodzi do fury, wybija karabinem szybę i buum,
      wszystko wylatuje w powietrze. To jest dopiero Czynne Zabezpieczenie!

      -Na szybie była naklejka, że zabezpieczone przed kradzieżą
      -Bond ma Licence-To-Kill
    • Gość: artur do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własności" IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 22:08
      Uwzględniając fakt, że to "nic śmiesznego" należałoby, rozwijając poglądy
      przeniknięte niezwykle głębokim humanizmem i miłością do bliźniego, zalecić,
      ażeby właściciel zamkniętego przed dostępem osób niepowołanych samochodu lub
      mieszkania:
      - umieszczał każdorazowo informację: "uprzejmie uprzedzam ewentualnych
      złodziei, że według mojej najlepszej wiedzy nie pozostawiłem w samochodzie (lub
      w mieszkaniu)żadnych niebezpiecznych przedmiotów, którymi mógłby sobie Sz.P.
      złodziej, zwany dalej "Nieoczekiwanym Gościem" uczynić krzywdę; zastrzegam
      jednocześnie, że nieostrożna jazda samochodem może być przyczyną wielu groźnych
      następstw i nie biorę odpowiedzialności za konsekwencje nieumiejętnego
      posługiwania się przez "p.t. złodziei" pedałem gazu i hamulca
      a cha ... proszę łaskawie przeczytać instrukcję (jest w schowku) i sprawdzić
      poziom oleju - ważne !!! (w razie co pokryję ewentualne koszty),
      uprzedzam też, że noże, które znajdują się w kredensie w kuchni były ostatnio
      ostrzone i należy uważać, żeby się nie skaleczyć; nadto przed naszym wyjazdem
      na dwa tygodnie (tj do dnia ....... - wcześniej nikt tu nie będzie wchodził)
      dzieci mogły coś zostawić na podłodze ...;
      -jeżeli ktoś na terenie ogrodzonej posesji ma np. nie daj Boże basen lub nawet
      oczko, to też winien uprzedzić o tym p.t. złodziei, żeby czasem któremuś z nich
      nie stała się krzywda w wodzie - wstęp dla złodziei tylko z kartą pływacką
      [dotyczy to posesji zamkniętej przed dostępem osób trzecich wbrew woli
      właściciela (tj. po pokonaniu zabiezpieczeń)].
      --------------------------------------------------------------------------------
      - jeżeli właściciel np. samochodu zabezpieczy go w zwykły, przyjęty sposób
      (zamykając wszystkie drzwi)przed dostępem niepowołanych osób trzecich, to nie
      można od niego wymagać, żeby liczył się z ewentualną kradzieżą tego samochodu.
      - ktoś, kto dobrowolnie udostępnia swój innej osobie samochód wyposażony w
      takie "niespodzianki" (albo godzi się na to) oczywiście musi być inaczej
      potraktowany (to jest ewidentna sprawa); dlatego też passus o dziecku jest
      całkowicie chybiony, jeżeli uwzględni się temat wątku, który dotyczy "wdarcia
      się" w sferę cudzej własności wbrew woli właściciela i przez pokonanie zwyklych
      zabezpieczeń.
      - i proszę nie pisać tu o niebezpiecznych, szczekających stworzeniach na
      posesji, bo to zupełnie inna sprawa [wątek dotyczy deski z gwoździami na
      siedzeniu kierowcy a nie np. hodowli skorpionów w bloku].

      ...a ponadto ....

      ... mój samochód, moja deska, moje goździe i moja du...; moze ja tak lubie ...;
      dyć ja go tam nie zaprasałem, a nawet zamkłem dzwi na kluc, coby tam nikt nie
      wlazł - pytom sie zaś, po co wlaził?

      • robke Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc 20.12.03, 22:27
        byłoby trudno udowodnić przed sądem, że lubisz jeździć z deską w dupie. No
        chyba, że jesteś fakirem :). Co do reszty absolutnie się zgadzam. Dobry
        adwokat go wybroni.
        • Gość: artur Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 23:16
          Napisałem "może" ... ja tak lubię.
          Może lubię, może nie lubię... :)
          Sądzę, że jest to jednak "w sumie" moja sprawa i gajowego Maruchy :))).

          Pozdrawiam
          • Gość: wredny Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 12:36
            Gość portalu: artur napisał(a):

            > Sądzę, że jest to jednak "w sumie" moja sprawa i gajowego Maruchy :))).

            Tak Ci sie tylko wydaje - Twoja dopoki komus tym krzywdy nie zrobisz
      • Gość: mgr Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 22:33
        Brawo.
        Puszczam sobie wielokrotnie z pamięci scenkę z wbijaniem gwożdzi w jaja
        złodzieja.
        Przepyszna. Prosta, skuteczna, szybka -sprawiedliwość.
        Gwóźdź mu w dupę jeszcze raz i jeszcze raz i......
      • Gość: wredny Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 12:32
        Gość portalu: artur napisał(a)

        > ... mój samochód, moja deska, moje goździe i moja du...; moze ja tak
        lubie ...;
        > dyć ja go tam nie zaprasałem, a nawet zamkłem dzwi na kluc, coby tam nikt nie
        > wlazł - pytom sie zaś, po co wlaził?

        Nie pierdol farmazonow - robiac to chcesz zabic zlodzieja czyli wg.Twojego prawa
        smierc za kazde przestepstwo.Co Ty Hitler czy inny Stalin jestes???
        Jest prawo to i Ciebie obowiazuje - nie ma o czym dyskutowac - a jak sie
        stawiasz ponad nim to jestes gorszy od tego co chce Ci buchnac samochod.
        • Gość: artur Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 19:56
          Człowieku!!!
          "CHCĘ zabić złodzieja"?????
          A kto go zapraszał do tego -zamkniętego- auta??? Ja?
          Czy ja mam obowiązek zostawiając swój zamknięty (jest to "znak" dla normalnych
          ludzi, że nie życzę sobie "gości") samochód zakładać, że ktoś tam, pomimo tego
          będzie właził?
          Czy kradzież z włamaniem według Ciebie to N O R M A, z którą obowiązany jest
          już liczyć się każdy właściciel jakiejkolwiek rzeczy w naszym kraju?
          Na marginesie - trzeba dużej wyobraźni, żeby postawić znak równości pomiędzy
          owym gwoździem w d... a śmiercią.

          Przy tym - uraz doznany przez biednego, sfrustrowanego złodzieja nie
          jest "karą", ale "konsekwencją jego decyzji", żeby włamać się do cudzego
          samochodu (z tym zawsze jest związane ryzyko, które szanowny złodziej powinien
          wkalkulować w swój czyn).
          Czy jeżeli mój pies pozostawiony w >zamkniętym< mieszkaniu pogryzie włamywacza,
          to ja będę za to odpowiedzialny? Pogryzienie to znowu za duża "kara" za
          włamanie, czy też raczej przypadkowa dla złodzieja konsekwencja tego, że
          pokonuje zabezpieczenie mieszkania, ażeby wejść tam "w ciemno", na własne
          ryzyko, wbrew widocznej woli właściciela?
          A może pies sam zamknięty w mieszkaniu powinien mieć założony kaganiec?
          A jeżeli włamywacz pośliznie się na śliskiej posadzce bo właściciel zapomniał
          posprzątać, to też jest problem właściela, bo powinien był się liczyć
          z "wizytą" i przynajmniej ostrzec szanownego złodzieja o możliwości "poślizgu"?
          Przykłady można by mnożyć do absurdu doprowadzając to, co piszesz.
          Na koniec -"deska z gwoździami" (swoją drogą właściciel Dacii jest chyba
          krewniakiem hr. Drakuli), o której wspomniał autor wątku jest pełni tu przede
          wszystkim rolę pewnego skrótu myślowego. Skrót mało może "przystojny", nie
          mniej jednak nie o tę deskę tu chodzi.

          Przestań więc ... B r e d z i ć (to taki południowosłowiański autor powieści
          kryminalnych, w których sprawcy staje się nieprzewidziana krzywda).
          • Gość: wredny Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 22:59
            Gość portalu: artur napisał(a):

            > Człowieku!!!
            > "CHCĘ zabić złodzieja"?????

            Moze nie - a kto zastawil pulapke grozaca wiekszymi konsekwencjami niz
            przewiduje prawo?
            Chcesz zabezpieczyc auto(sa inne sposoby) czy ukarac zlodzieja?
            To zmien prawo i bedziesz mial jak chcesz.

            > Czy kradzież z włamaniem według Ciebie to N O R M A, z którą obowiązany jest
            > już liczyć się każdy właściciel jakiejkolwiek rzeczy w naszym kraju?

            Moze nie NORMA ,ale liczyc sie powinien - nie spadl przeciez Ksiezyca.
            A te wszystkie zabezpieczenia (blokady,autoalarmy itd.)najlepiej o tym swiadcza.
            Sam sobie przeczysz - skoro ktos to robi to niby nie liczy sie z kradzieza????

            > A może pies sam zamknięty w mieszkaniu powinien mieć założony kaganiec?
            > A jeżeli włamywacz pośliznie się na śliskiej posadzce bo właściciel zapomniał
            > posprzątać, to też jest problem właściela,

            Rozwadniasz temat
            Chodzi o to czy mozna stosowac czynne zabezpieczenia,czyli w konsekwencji
            wymierzac na wlasna reke sprawiedliwosc.
            Ty mowisz ze tak a ja ze nie - to wszystko.
            I dobrze wiesz - ale udajesz greka - ze nie o zdrowie "amatorów cudzej
            własności" mi chodzi.
            • Gość: mgr Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 23:25
              Gość portalu: wredny napisał(a):
              > Rozwadniasz temat
              > Chodzi o to czy mozna stosowac czynne zabezpieczenia,czyli w konsekwencji
              > wymierzac na wlasna reke sprawiedliwosc.
              > Ty mowisz ze tak a ja ze nie - to wszystko.
              > I dobrze wiesz - ale udajesz greka - ze nie o zdrowie "amatorów cudzej
              > własności" mi chodzi.

              Pierdolisz głupoty kolego.
              Prawo trzeba zmienić.
              Może instytucja linczu byłaby też potrzebna jak popatrzeć na te zastępy
              nieudaczników i wszelkiej maści kundli przebranych w togi.
              Gówno mamy z takich sądów i policji.
              Jeżeli krajem rządzą kurwy i złodzieje to mamy się spodziewać litości i
              sprawiedliwości??
              Niestety chciałbym się mylić w swoich sądach.
              • Gość: wredny Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 00:01
                Gość portalu: mgr napisał(a):

                > Prawo trzeba zmienić.
                Tego nie chcesz przestrzegac a zmienione bedziesz?

                > Pierdolisz głupoty kolego.
                > Może instytucja linczu byłaby też potrzebna ....

                To jest akurat b.madre.

                > ...jak popatrzeć na te zastępy
                > nieudaczników i wszelkiej maści kundli przebranych w togi.

                Teraz te "kundle" stosuja jakies "swoje" przepisy a potem beda posilkowac sie
                tymi zmienionymi - a to czemu?

                > Jeżeli krajem rządzą kurwy i złodzieje to mamy się spodziewać litości i
                > sprawiedliwości??

                Akurat nie o tym tu mowimy.
                • Gość: mgr Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 00:39
                  Gość portalu: wredny napisał(a): itd, itp.

                  Czego do mnie z pyskiem o przestrzeganiu prawa.
                  Stosujesz odwrotną notację czy co do cholery??

                  Kundle są kundlami a za resztę twoich pożal się Boże dywagacji ja nie
                  odpowiadam. Wyjaśnij jak chcesz zmniejszać plagę złodziejstwa a nie próbuj
                  insynuwać mojej skromnej osobie czego nie powiedziałem "kundle stosują jakieś
                  prawo". Bełkot i już.

                  Właśnie ponieważ prawo stanowią kurwy i złodzieje a pilnują kundle to dyskusja
                  o tym przez pryzmat złodziejstwa samochodowego i hucpy ubezpieczeń jest jak
                  najbardziej na miejscu.

                  Zważ, że nie nazywam cię obrońcą złodzieji.
            • Gość: Tony Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 23:28
              "Chodzi o to czy mozna stosowac czynne zabezpieczenia,czyli w konsekwencji
              wymierzac na wlasna reke sprawiedliwosc."

              Szanowny durniu, bo inaczej niestety do Ciebie zwracać się nie można.
              Deska z gwoździami schowana pod pokrowcem to nie jest czynne zabezpieczenie
              tylko bierne. Jest więc jasne chyba, że sprawiedliwości nikt złodziejowi nie
              wymierzał tylko wymierzył ją sobie niejako sam.
              • Gość: wredny Re: do obrońców zdrowia "amatorów cudzej własnośc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 00:09
                Gość portalu: Tony napisał(a):

                > Szanowny durniu, bo inaczej niestety do Ciebie zwracać się nie można.
                > Deska z gwoździami schowana pod pokrowcem to nie jest czynne zabezpieczenie
                > tylko bierne. Jest więc jasne chyba, że sprawiedliwości nikt złodziejowi nie
                > wymierzał tylko wymierzył ją sobie niejako sam.

                Jezeli (w tym przypadku) czynne musi sie " ruszac ? " to przyznaje jestem
                durniem.

    • prezes1979 Re: Ciekawa sprawa !! 20.12.03, 22:46
      Gość portalu: Lukash ! napisał(a):

      > U mnie w klasie chłopak jeździł Dacią za 3000zł, a że nie miał kasyt na
      > alarmy i na zabezpieczenia to wziął deskję i powbijał gwoździe. POdsadzał ją
      > pod pokrowiec siedzenia tak że była niewidoczna. Minęło 2 tygodnie i bez
      kitu
      > chciał mu kliet ukraść ową Dacię. Wsiadł do samochodu i coś mu strzeliło,
      > przedziurawiony tyłek, jądra i lepiej nie myślec co jeszcze. Sprawa ma być a
      > najsmieszniejsze że Oskarżnony jest mój kolega Karol, któremuy ten
      > złodziejaszekj mało nie buchnął samochodu. Śmieszne to jest w tym
      > nadwiślańskim kraju.

      Bardzo mi sie to spodobało nikt mu nie kazał tam wsiadać może sobie takie coś
      zrobie a poza tym Polska to kraj bezprawia tak więc weżmy prawo w swoje ręce
      Pozdrowienia dla owego kolegi!
      • Gość: Lukash ! Kraj bezprawia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 00:11
        Pozdrowiłem kolegę, on sie nieprzejmuje, karany nie był. A ten złodziejaszek
        miał i pobicia i kradzieże. Karol musi pujść na kurs na fakira, wtedy udowodni
        przed sadem że lubi jeździć z gwoździami w dupie i wtedy to już zupełnie nic mu
        nie zrobią. Ta dacia była bardzo zadbana woskował ją czyścił, ale żeby ją
        kraśc, takiego czegoś bym za darmo nie chciał.
        • Gość: Polonus Polska-Zaklad Pracy Chronionej dla Zlodzieji IP: *.dyn.optonline.net 22.12.03, 06:19
        • Gość: ab12 Re: Kraj bezprawia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 12:51
          super! Klega bardzo dobrze zrobił!Musi mi dać licencję na taki sprzęt!;-)
          Ci ktorzy bronią tego złodzieja szybko zmienią zdanie kiedy im ktoś cos
          ukradnie( czego nie życzę!)!
          Mam nadzieję, że sąd uniwenni Twojego kolegę
          • Gość: legalista Re: Kraj bezprawia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 16:48
            Gość portalu: ab12 napisał(a):

            > Mam nadzieję, że sąd uniwenni Twojego kolegę

            Nie uniewinni
            Nadzieja jest matka glupich!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka