1realista
12.07.09, 19:54
Kolejna legenda umiera na placach komisów i parkingów. Auta w przedziale 10 lat+ maja jakieś ko(s)miczne ceny. Ja rozumiem że trwałość itd ale jakby nie patrzył te auta mają nalatane po 200 tys. jak nic to z tych "legendarnych japońskich części" pozostały już niejapońskie najczęściej zamienniki; auto stojące pod chmurką po roku jest jakby nieco zastane a na dodatek poziom bezpieczeństwa jest dosyć słaby. Zresztą ruda też ma nieco do gadania bo toyocie jednak trochę brakuje do peugeota czy citroena w zakresie zabezpieczeń antykorozyjnych. Tak mnie zastanawia czym ludzie kierują sie wystawiając takie wysokie ceny? Dzięki temu dociągnieto do poziomu mercedesa czyli przestarzałej i obecnie obciachowej bryki które kupują jedynie jakieś najbardziej wytrwałe dziadki bo jak nie kupią to auta te spędzą kolejne 20 lat na placu z kartką "sprzedam-okazja".W sumie przykre że auta ( i toyoty i mercedesy) te kończą w taki sposób tylko przez nieuzasadnione wysokie ceny.