Dodaj do ulubionych

Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacji,a..

02.08.09, 16:48
...co uwielbiacie.Pomijamy kwestie prawne.Temat wylał się z mej
czaszy z powodu samotnie spedzanej,nudnej niedzieli i jednego
powodu,dla którego muszę siedzieć w chałpie.
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 02.08.09, 17:02
      *nie uzywanie klimatyzacji "bo auto za dużo wtedy pali";

      *skąpstwo dot.kupowania najtanszego (czesto zlej jakosci) paliwa,
      badziewnego oleju,opon calorocznych (no chyba, ze akurat czyjas
      lokalizacja temu sprzyja),braku pelnego ubezpieczenia itd.- a to
      wszystko z powodu "za drogo".Stac kogos na konia to i na bat.
      • ulubiony19 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 02.08.09, 17:08
        Co racja,to racja.No taki kraj.Oj,znam wielu,co na srajtaśme
        żałują,żeby im na coś prestiżowego wystarczyło,a potem auto stoi
        najczęściej pod domem(niech widzą!),no i nigdzie prawie nie
        jeżdżo,bo po co(od czego mamy TVP),a potem pytają:''Ej,jaki
        najtańszy mineralny do Mercedesa CDI''...
        • robert888 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 02.08.09, 17:19
          a dzisiaj dla odmiany mój kot trafił do kuwety.
          • ulubiony19 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 02.08.09, 17:24
            A moja krowa za domem MMMUUUUruje.Twój kot jezdzi autem?
      • qazqazqazqazqaz Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 05.08.09, 14:54
        ciekawe jak jesteś w stanie ocenić jakość paliwa? gorsze bo tańsze czy jakoś
        inaczej? Rozumiem podejrzane stacyjki postawione przy drodze koło niczego
        (chociaż to niczego nie przesądza) ale w pozostałych przypadkach to nie wiem jak
        oceniać jego stan - przynajmniej dopóki nie pojeżdżę chwilę.
        Co do braku pełnego ubezpieczenia - sorki ale jak dotąd a jeżdżę już parę lat
        swoim własnym prywatnym samochodem AC (bo pewnie o tym mowa) by mi się nie
        przydało. Jak na razie zaoszczędziłem więc parę tysięcy złotych; nawet gdybyś
        coś zrobił teraz z samochodem to i tak mi się opłaca nie mieć AC.
        • iberia.pl Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 05.08.09, 20:53
          qazqazqazqazqaz napisała:

          > ciekawe jak jesteś w stanie ocenić jakość paliwa? gorsze bo tańsze
          czy jakoś inaczej? Rozumiem podejrzane stacyjki postawione przy
          drodze koło niczego
          > (chociaż to niczego nie przesądza)


          i to wlasnie mialAm na mysli.

          > Co do braku pełnego ubezpieczenia - sorki ale jak dotąd a jeżdżę
          już parę lat swoim własnym prywatnym samochodem AC (bo pewnie o tym
          mowa) by mi się nie przydało.


          znaczy nie przydalo Ci sie bo:

          *nikt Ci go nie ukradl
          *nie miales sytuacji podbramkowej na drodze np.opcja row?


          > Jak na razie zaoszczędziłem więc parę tysięcy złotych; nawet gdybyś
          > coś zrobił teraz z samochodem to i tak mi się opłaca nie mieć AC.

          to nie miej, tylko zbey potem nie bylo placzu....
          Wychodze z zalozenia, ze jesli nie mam na koncie rownowartosci auta,
          ktorym obecnie jezdze to kupuje AC.
      • programistajava Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 06.08.09, 08:26
        >,braku pelnego ubezpieczenia itd.-
        żyjemy w wolnym kraju... więc co za problem że pacjent nie wykupił sobie? Nie ma to wpływu na twoje i moje bezpieczeństwio na drodze...
    • iberia.pl Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 02.08.09, 19:35
      *naduzywanie hamulca, widocznie hamowanie silnikiem to obciach
      *lewopasmowcy i srodkowopasmowcy -jazda prawym pasem (bez kolein i
      dziur) to widocznie wstyd i obciach.
    • jbl25 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 02.08.09, 21:18
      Dla mnie szczytem głupoty jest wziąć 8letni kredyt na samochód :)
      Wtedy najczęściej spłaca się dwu krotność wartości auta.

      A tak to wkurza mnie LPG, diesle (że niby moc panie, ale właśnie diesle nie
      lubią szarpanej jazdy), VANy, biedaków co to liczą każdy wydany na auto grosz
      przez co nie potrafią przyznać sami przed sobą, że ich nie stać na utrzymanie auta.

      Uwielbiam Bentleye, w ogóle wszystko co pędzi lewym pasem na autobahnach,
      kabriolety itp.
      • inguszetia_2006 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 04.08.09, 21:42
        jbl25 napisał:

        > Dla mnie szczytem głupoty jest wziąć 8letni kredyt na samochód :)
        > Wtedy najczęściej spłaca się dwu krotność wartości auta.
        >
        > A tak to wkurza mnie LPG, diesle (że niby moc panie, ale właśnie
        diesle nie
        > lubią szarpanej jazdy), VANy, biedaków co to liczą każdy wydany na
        auto grosz
        > przez co nie potrafią przyznać sami przed sobą, że ich nie stać na
        utrzymanie a
        > uta.
        >
        > Uwielbiam Bentleye, w ogóle wszystko co pędzi lewym pasem na
        autobahnach,
        > kabriolety itp.
        Witam,
        A trzyletni kredyt to nie obciach? Pytam, bo chcę wziąć trzyletni i
        zależy mi by być trendy;-P Czy będę? Tylko odpowiedz szybko, bo
        kredyt już czeka. Acha, samochodów używam aż ostatni wiór vel opiłek
        nie odpadnie, coby wyjść na czysto;-D
        Pzdr.
        Inguszetia von Skapiradło z domu Skapidupiec herbu... itd.
        • jbl25 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 05.08.09, 10:18
          Jeśli wzięcie tego kredytu/leasingu spowoduje, że będziesz bardziej funkcjonalna
          (bo będziesz zmotoryzowana) i spłacanie kredytu nie będzie się wiązać z
          drastyczna zmianą w jakości życia, to wtedy jest to tylko i wyłącznie pytanie:

          Chcesz 3 lata oszczędzać, żeby kupić samochód za gotówkę (ale liczyć się z tym,
          że skoro jesteś mniej mobilna niż z samochodem, to mniej produktywna i możesz
          nie mieć z czego oszczędzać), czy go kupić na kredyt i spłacić w przeciągu 2-3
          lat, nawet licząc się z tym, że zapłacisz troszkę więcej.

          Chodziło mi bardziej nie o długość kredytu jako takiego, ale o sam fakt, że przy
          8 letnim kredycie na samochód używany, raz, że spłacamy 2x wartość auta, to i
          gdy skończymy go spłacać, najprawdopodobniej to auto już będzie niewiele warte
          lub po prostu zepsute :)
          • inguszetia_2006 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 11.08.09, 19:31
            jbl25 napisał:

            > Jeśli wzięcie tego kredytu/leasingu spowoduje, że będziesz
            bardziej funkcjonaln
            > a
            > (bo będziesz zmotoryzowana) i spłacanie kredytu nie będzie się
            wiązać z
            > drastyczna zmianą w jakości życia, to wtedy jest to tylko i
            wyłącznie pytanie:
            >
            > Chcesz 3 lata oszczędzać, żeby kupić samochód za gotówkę (ale
            liczyć się z tym,
            > że skoro jesteś mniej mobilna niż z samochodem, to mniej
            produktywna i możesz
            > nie mieć z czego oszczędzać), czy go kupić na kredyt i spłacić w
            przeciągu 2-3
            > lat, nawet licząc się z tym, że zapłacisz troszkę więcej.
            >
            > Chodziło mi bardziej nie o długość kredytu jako takiego, ale o sam
            fakt, że prz
            > y
            > 8 letnim kredycie na samochód używany, raz, że spłacamy 2x wartość
            auta, to i
            > gdy skończymy go spłacać, najprawdopodobniej to auto już będzie
            niewiele warte
            > lub po prostu zepsute :)
            Witam,
            Łolaboga;-D Ty tak na poważnie?
            1;0 dla mnie;-D
            Pzdr.
            Inguszetia
    • crannmer Nozny reczny hamulec n/t 02.08.09, 21:53
      • hrabia-monter-christo Re: Nozny reczny hamulec n/t 03.08.09, 00:19
        crannmer napisał:

        > Nozny reczny hamulec

        szczytem glupoty to jest nazwanie hamulca awaryjnego, recznym
        jezeli jednak chodzi o uzywanie potocznego okreslenia na hamulec awaryjny, to
        obrazanie sie na j. potoczny tez jest szczyt glupoty
    • fredoo Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 02.08.09, 22:50
      Autoalarmy i zabezpieczenie antykorozyjne.
      • iberia.pl Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 03.08.09, 14:20
        fredoo napisał:

        > Autoalarmy i zabezpieczenie antykorozyjne.

        WHY?
        • fredoo Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 04.08.09, 14:52
          Jedno i drugie powoduje skundlenie samochodu bez korzyści dla
          właściciela a sporo kosztuje.
    • cloclo80 Skoda 02.08.09, 22:52
      • nazimno Buhaha! 04.08.09, 16:08
        Jak pies z kotem sasiada...

        PS
        Podac jakies adresy przychodni "psycho"?
        • cloclo80 Re: Buhaha! 04.08.09, 21:08
          Bywasz często?
    • hogdziu Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 03.08.09, 08:42
      wspolczesny, xxi-wieczny design. od jakichs 10-15 lat nie widzialem ladnego nowego auta. wszystkie bez wyjatku odbieram jako totalny koszmar stylistyczny.
    • wichura Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 03.08.09, 09:23
      Szczyty głupoty:
      - dopłata za zderzaki lakierowane / w kolorze nadwozia,
      - autoalarmy,
      - kupno auta o napędzie hybrydowym,
      - kupno nowoczesnego diesla, gdy rocznie robi się mniej niż 10kkm.
      Lubię:
      - centralny zamek,
      - parkowanie w centrum Warszawy,
      - samotną, daleką trasę (noc + lekka mgiełka).
    • falszywy_klamca Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 03.08.09, 14:02
      Kierowcy w Warszawie. To najgorsi kierowcy w Polsce. Wszędzie jeżdżą lepiej, niż
      warszawiacy.
      • ulubiony19 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 04.08.09, 16:35
        -obecność na forum obywatela manhau(odsyłam to tematu o F1)
      • conveyor Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 04.08.09, 18:03
        W Warszawie jezdzi sie szybko i sprawnie, wiec niektorzy nie nadazaja i twierdza ze w Warszawie zle sie jezdzi. Najbardziej wredni, chamscy i zawzieci kierowcy sa w Krakowie.
        • cloclo80 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 04.08.09, 21:10
          Szybko i sprawnie...
          Fakt. Stopień demolki przeciętnego wypadku w W-wie znacząco przekracza ludzkie
          pojęcie.
          • marek.usc naklepsi kierowcy są w Kłobucku;) 04.08.09, 21:58
            :D
        • qazqazqazqazqaz Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 05.08.09, 14:58
          Ponieważ nie mieszkam ani w Krakowie ani w Warszawie to obiektywnie mogę
          powiedzieć, że z moich doświadczeń wynika, że faktycznie - więcej chamstwa
          spotkałem na drodze w Krakowie. W Warszawie było dużo lepiej.
    • frax1 Nissan Tiida 04.08.09, 19:08
      Auto kompletnie żadne...
      • jbl25 Re: Nissan Tiida 04.08.09, 21:19
        No i Note. W ogóle Nissan to taki Renault w przebraniu.
    • 1realista Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 04.08.09, 20:40
      głupota- suvy, dopłaty za lakier
      uwielbiam - róznorodność - każdy może coś wybrać dla siebie; dostępność opon i moda na nie co przy okazji poprawia bezpieczeństwo
    • marek.usc VW golf 04.08.09, 21:56
      samochód bez cienia osobowości..i z najdroższym znakiem firmowym szacowanym na około 20tys z na pojedyńczym egzemplarzu
    • zwykly_kierowca Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 04.08.09, 23:43
      Współczesny design. Co jeden to większy koszmar. Kanciate wagoniki, wyższe niż
      szersze, z wąskimi paskami szyb. No i obowiązkowe zagięte tylne boczne okienka.
      Od kilkunastu lat nie ma nowego ładnego samochodu.
    • programistajava Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 05.08.09, 07:56
      Co mnie razi:
      - we wnętrzu auta zabytkowych monohromatycznych wyświetlaczy LCD np.: w Skodzie takie zielonkawe (jak są wyłączone) z czarnymi literkami. Toż to technologia z czasów kiedy zegarki z 12ma melodyjkami na komuni się dostawało (wtedy byłem zachwycony ;)). Monochromatyczne choćby czerwone jaki mam we Fiacinie już mnie tak nei razi swoja prostotą i tandetą, a niby to samo i koszt pewnei taki sam, ale trzeba chcieć panowie designerzy.
      - beznadziejny wygląd plastików wewnątrz auta które kosztuje mnóstwo kasy: np: Focusy sprzed poprzedniego FL, nowe SEATY z tym białym czymś.

      - design deski rozdzielczej w Saabach a'la MEGA kratka nawiewów
      - i wk..a mnie ludzie którzy zadają takie oto pytanie wraz z durnym dopowiedzeniem: "ile to kosztuje i dlaczego tak drogo"
    • ian_curtis Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 05.08.09, 14:38
      - 550 zł koszt wydania i transportu nowego VW

      - tenże sam VW zażycza sobie dopłaty za gumowe dywaniki do Passata w konfiguracji za ponad 100 tyś zł (najśmieszniejsze że to już 2 Passat tam kupiony w przeciągu 3 lat)

      - brak auta zastępczego w ASO Honda (diler twierdzi że jest niepotrzebne bo te auta się nie psują - ahaaaaaa)

      - absurdalne różnice w cenach części między ASO Honda największy jaki zauważyłem to 300% różnicy (pisałem kiedyś o tym)

      - fikcja badań technicznych dopuszczających auta do ruchu (ilość jeżdzącego złomu na polskich drogach to zgroza)

      - może nie bezpośrednio w temacie ale ważne (beznadziejny poziom obejmujący szkolenie kierowców efekty widać na drogach)

      i wiele wiele innych o których pisali moi przedmówcy...
      • qazqazqazqazqaz Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 05.08.09, 15:02
        tak z ciekawości - a ciebie to kto szkolił? Czy może jesteś samoukiem?
    • zwykly_kierowca Citroen C3 06.08.09, 09:08
      i podejrzewam inne modele tej marki też. W przypadku rozładowania się
      akumulatora możesz "ręcznie" otworzyć tylko drzwi od strony kierowcy. innych
      drzwi nie da się, bo ani nie ma drugiego zamka w drzwiach pasażera z przodu ani
      tych "dzyndzli" od wewnątrz w tylnych drzwiach, które się podnosi żeby
      odblokować drzwi. Co więcej, nie możesz otworzyć klapy z tyłu a to chyba dość
      ważne, np żeby wyciągnąć linkę holowniczą czy coś.
      • ulubiony19 Re: Citroen C3 06.08.09, 18:30
        Grunt to prund! No fakt,dziwne rozwiązanie,bo wielu autach,np.jak
        jest karta,czy coś,to idzie ściągnąć zaślepkę na bebenku z
        klamki,wysunąć grot i można otwierać.Na obrone Cytrynki tylko to,że
        były wersje jeszcze z bębenkiem po stronie prawej pasżera obok
        kierowcy.A bagażnik w naprawde awaryjnej sytuacji to
        otwożysz,wtedy,jak od środka wejdziesz do bagażnika,zdejmiesz
        plstiokowy dekiel i pociągniesz cięgno...
      • robertjaw Re: Citroen C3 18.08.09, 08:23
        A jak chcesz holować samochód bez sprawnej elektryki (światła
        mijania, kierunkowskazy)?
    • welek14 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 06.08.09, 11:59
      przeświadczenie dużej cześci naszych rodaków, że VW to najlepszy
      samochód na świecie
    • jasmin711 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 06.08.09, 12:07
      Jakiś czas temu wybudowałem dom tzw. "za miastem". Nieopodal mojego
      osiedla jest autentyczna wieś - prawdziwi rolnicy z dziada
      pradziada. Tak się składa że razem dojeżdżamy tą samą zapuszczoną
      wąską, aczkolwiek asfaltową drogą, (około 2,5 km) do drogi
      powiatowej. Zauważyłem jedną prawidłowość - rdzenni mieszkańcy wsi w
      swoich golfach II czy oplach kadetach nie uważają za konieczną jazdę
      na światłach mijania tą wiejską drogą - nawet wieczorem światła
      zapalają dopiero gdy dojeżdżają do drogi głównej. Kiedy poznałem
      jednego z nich zagadnąłem z głupia frant, czy wszyscy we wsi zawsze
      zapominają o światłach - On na to: coś Pan, nie wiesz ile paliwa
      ciągną te światła dodatkowo, jaka to oszczędność w ciągu roku...?
      Masakra.... pewnie całe 2 zeta rocznie zaoszczędzone - na pół jabola
      jak znalazł.
      • ulubiony19 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 06.08.09, 18:43
        A ja przepis ten uważam za bezsensowny.Jak ktoś ma problem z
        dostrzeżeniem innych aut,to są dwa wyjścia-otwórz oczy lub idz do
        okulisty.Argument pozasamochodowy jest taki,że w wielu zachodnich
        krajach i co jak co,ale o analogicznym w znacznym okresie czasu
        klimacie,przepis ten nie istnieje.Ja w normalny,zwyczajny
        dzień,taki,który kiedyś nie zmuszał do włączenia świateł(pomijam
        lekkie zachmurzenie,czy wjazd w lasek,etc.)świateł nie używam,no bo
        po co.I co najlepsze,mandatu jeszcze nie wygrałem,choć wiele razy
        byłem blisko.Pewnie niektórzy już myślą-idiota.Trudno,ja to chyba
        bardziej na przekór robię.Poza tym tracę AŻ 0.3 KM,prąd płynie tam
        gdzie nie cza,po latach ja bedę miał dalej świeże lampy oryginalne z
        fabryki(to dla mnie ważne,tzn. auto z elementami zamontowanymi w
        fabryce),a inni mało skuteczne latary,które spiekają sie w upalnych
        korkack,odbłysniki szrzeją,itd.I co jak co,ale przepis ten to zwykły
        półśrodek,nie możecie się nie zgodzić.
        • ulubiony19 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 06.08.09, 18:47
          I z przedmówcą się zgodzę,co do mieszkańców wsi.Jako jako jeden z
          nich(rodowity,nie przybyły) w normalny dzień w ogóle świateł nie
          załączam.Jednak reszta w znaczącej ilości używa.
        • swan_ganz Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 10.08.09, 08:53
          nie żaden półśrodek tylko pozbawienie idiotów możliwości wyboru...
          Nigdy nie jechałeś nocą i nie spotkałes takiego sokoła co to i bez
          świateł wszystko widzi? A nawet jeśli czegoś tam nie widzi to i tak
          bez znaczenia bo on tu przeciez blisko mieszka, codziennie tą drogą
          jeździ, pamięta lokalizacje każdego dołka więc na kiego mu te
          światła?
          A nawet jeśli kogoś takiego nie spotkałeś to na pewno widziałęś
          matołów co to w czasie burzy i silnego deszczu też nie uważają za
          stosowne włączyć te piperzone światła bo przecież widno jest i
          wszystko widać ... Jakiś czas temu ślizgałem się po autostradzie bo
          taki właśnie sokole oko bez świateł schował się w chmurze pyłu
          wzbudzanej przez tira... Zanim do tego tira dojechałem to trwało
          dosyć długo bo nie jechałem szybko ponieważ silny deszcz padał (ca
          150km/h) i nie widziałem wcześniej by ktokolwiek tego tira
          wyprzedzał.... I zobaczyłęmn idiotę dopiero jak mi jego dupa tuż
          przed moją maską wyrosła a ty mówisz, że światła są niepotrzebne...
          Otóż w krainie idiotów w jakiej żyjemy są one potrzebne bo nie
          fajnie się robi jak tak ważną decyzję pozostawimy do swobodnej
          interpretacji mieszkańców tej krainy...
          • programistajava Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 10.08.09, 09:04
            Ja bym takiego kretyna bez świateł zatrąbił na amen :D
    • remo29 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 07.08.09, 21:15
      1) elektronika jako zbyteczny gadżet. Jak się w aucie nic nie psuje, to na bank
      popsuje się właśnie ona;
      2) tzw. "systemy" - zakała, przez którą ludzie przestają myśleć i tracą instynkt
      samozaczowawczy;
      3) motoglobalizm - myślisz, że masz auto japońskie/niemieckie/amerykańskie? Jak
      powiedział ruski kosmonauta: nie ma znaczenia czy jesteś w stacji amerykańskiej
      czy rosyjskiej - i tak wszystko zrobione na Tajwanie :)
      • programistajava Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 08.08.09, 12:45
        > 1) elektronika jako zbyteczny gadżet. Jak się w aucie nic nie psuje, > to na
        bank> popsuje się właśnie ona;
        To kup sobie auto z silnikiem sprzed 15tu lat spalajace 20% wiecej paliwa, bo
        taki jest koszt nie posiadania tej "złej" elektroniki...
        • remo29 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 08.08.09, 21:37
          > To kup sobie auto z silnikiem sprzed 15tu lat

          Nie ma takich aut i w tym sęk...
        • zgryzliwy1 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 09.08.09, 00:43
          programistajava napisał:

          > > 1) elektronika jako zbyteczny gadżet. Jak się w aucie nic nie psuje, >
          > ; to na
          > bank> popsuje się właśnie ona;
          > To kup sobie auto z silnikiem sprzed 15tu lat spalajace 20% wiecej paliwa, bo
          > taki jest koszt nie posiadania tej "złej" elektroniki...

          nie tylko :-)
          pewnie lubi skaczace napiecie z powodu przypalajacych sie stykow w mechanicznych
          regulatorach napiecia ( i przez to np. czesta wymiane zarowek)
          pewnie lubi ....efekty swietlne powstajace na kablach WN i zwiazana z tym
          niestabilna prace silnika (jazde z pracujacymi 3 zamiast 4 cylindrami)
          pewnie lubi, jak trzeba co chwile regulowac mechaniczny aparat zaplonowy,
          czyscic styki i ustawiac na nich przerwe
          pewnie lubi hamowac pulsacyjnie zamias ABSu (moze noga mu drzy w odpowiednim
          tempie jak sie przestraszy ?)
          itd. itp. ....
          • remo29 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 09.08.09, 01:37
            > nie tylko :-)
            > pewnie lubi (...)

            Raczej nie lubię jak komputer sygnalizuje brak odp. ciśnienia w oponach, choć ma
            się to do prawdy jak pięść do oka. Nie lubię jak nie mogę podnieść wcześniej
            opuszczonej szyby, nie lubię wyjących nocą alarmów, kontrolki "check engine" i
            zacinających się elektromagnetycznych zamków bagażnika. Tęsknię za samochodami
            typu Toyota Carina, które jeżdżą do dzisiaj mimo iż mają więcej lat, niż kilku
            mądrali na tym forum.
            Tylko tyle i aż tyle.
            • hrabia-monter-christo Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 09.08.09, 02:18
              remo29 napisał:

              > Raczej nie lubię jak komputer sygnalizuje brak odp. ciśnienia w oponach, choć m
              > a
              > się to do prawdy jak pięść do oka. Nie lubię jak nie mogę podnieść wcześniej
              > opuszczonej szyby, nie lubię wyjących nocą alarmów, kontrolki "check engine" i
              > zacinających się elektromagnetycznych zamków bagażnika.

              cos ty za badziewie kupil ???
              ja prze 10 lat w 4 autach nawet 1 zarowki nie wymienilem
          • hogdziu Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 10.08.09, 08:16
            co ma elektronika do tego co wymieniles? w elektronicznym regulatorze niby nic nie moze zaszwankowac i nie bedzie szpilek? co maja uklady elektroniczne do przebic na kablach wn? moge ci pokazac od razu 10 samochodow sprzed 2-3 lat w ktorych noca spod maski leci dyskoteka jak za starych, dobrych czasow fiata 125p, glebokiego prl i totalnego braku czesci zamiennych. o aparatach zaplonowych bezstykowych nie slyszales?
            a jesli chodzi o abs - jak ktos nie umie hamowac to pisze idiotyzmy o drzeniu nogi. jest wielu ludzi, ktorzy bez abs zahamuja znacznie sprawniej niz z abs. abs to tylko dobre samopoczucie dla osiolkow bez znajomosci podstaw kierowania autem.
            • zgryzliwy1 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 11.08.09, 00:44
              hogdziu napisał:

              > co ma elektronika do tego co wymieniles? w elektronicznym regulatorze niby nic
              > nie moze zaszwankowac i nie bedzie szpilek?

              moze, ale w stosunku do reglera mechanicznego to przepasc
              malo wiesz o elektronice


              > co maja uklady elektroniczne do przebic na kablach wn?
              ano to, ze juz w malo ktorych autach sa w ogole kable WN
              nie wiedziales, bo malo wiesz o elektronice

              > moge ci pokazac od razu 10 samochodow sprzed 2-3 lat w ktor
              > ych noca spod maski leci dyskoteka

              chcialbym to zobaczyc, szczegolnie w kontekscie tego co powyzej

              > o aparatach zaplonowych bezstykowych nie slyszales?

              wlasnie bezstykowe to ta nielubiana przez ciebie elektronika
              wiec chwalisz elektronike, czy ganisz, bo juz sie potracilem ?
              ale to dlatego sam sie podlozyles, ze nie masz pojecia o elektronice

              > jest wielu ludzi, ktorzy bez abs zahamuja znacznie sprawniej niz z
              > abs. abs to tylko dobre samopoczucie dla osiolkow bez znajomosci
              > podstaw kierowania autem.

              ABS nie sluzy do sprawnego (cokolwiek to u ciebie znaczy) hamowania, ale daje
              mozliwosc manewrowania autem podczas gwaltownego hamowania
              ale skad ignorant "elektroniczny" moze o tym wiedziec ?

              ps
              to ze masz male pojecie o elektronice (a szczegolnie jej malej zawodnosci) nie
              znaczy ze to cos zlego, nie kazdy musi sie na wszystkim znac
              ale juz krytykowanie czegos o czym nie ma sie pojecia to czyste buractwo
              • hogdziu Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 11.08.09, 09:04
                o elektronice i mechanice najwyrazniej wiem o wiele wiecej od ciebie, a dodatkowo u ciebie dochodzi problem z rozumieniem czytanego tekstu. moze wiec zajmij sie szydelkowaniem? to nie wymaga myslenia ani czytania ze zrozumieniem.
                • zgryzliwy1 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 12.08.09, 13:39
                  hogdziu napisał:

                  > moze wiec zajmij sie szydelkowaniem? to nie wymaga myslenia....

                  rozumiem z tego, ze twoj kot (albo inny zwierzak) potrafi szydelkowac !!!
                  jak widac, tyle samo wiesz o elektronice co o procesach myslenia - czyli prawie nic
                • big__mama Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 12.08.09, 14:59
                  hogdziu napisał:
                  moze wiec zajmij s
                  > ie szydelkowaniem? to nie wymaga myslenia ani czytania ze
                  zrozumieniem.

                  Byś się zdziwił
      • zgryzliwy1 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 09.08.09, 00:24
        remo29 napisał:

        > 1) elektronika jako zbyteczny gadżet. Jak się w aucie nic nie psuje, to na bank
        > popsuje się właśnie ona;

        totalna bzdura, nie majaca pokrycia w faktach :-(

        > 3) motoglobalizm - myślisz, że masz auto japońskie/niemieckie/amerykańskie?

        no to wytlumacz, dlaczego dla wlasciciela takiego "skladaka" ma to byc szczyt
        glupoty motoryzacyjnej ?
        • remo29 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 09.08.09, 01:38
          Udajesz głupiego, bo się nudzisz?
          • zgryzliwy1 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 09.08.09, 02:23
            remo29 napisał:

            > Udajesz głupiego, bo się nudzisz?

            migasz sie od odpowiedzi niezbyt inteligentnie
            wiec jeszcze raz to samo pytanie:

            > 3) motoglobalizm - myślisz, że masz auto japońskie/niemieckie/amerykańskie?

            no to wytlumacz, dlaczego dla wlasciciela takiego "skladaka" ma to byc szczyt
            glupoty motoryzacyjnej ?
            • big__mama Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 11.08.09, 15:04
              zgryzliwy1 napisał:

              > 3) motoglobalizm - myślisz, że masz auto
              japońskie/niemieckie/amerykań
              > skie?
              >
              > no to wytlumacz, dlaczego dla wlasciciela takiego "skladaka" ma to
              byc szczyt
              > glupoty motoryzacyjnej ?


              Może dlatego, że jak kupuje auto niemieckie to chce auto
              wyprodukowane przez niemieckie rączki/roboty a nie składaka z
              Tajwanu z przyczepionym znaczkiem niemieckiego auta?
              • zgryzliwy1 Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 12.08.09, 13:55
                big__mama napisała:

                > > no to wytlumacz, dlaczego dla wlasciciela takiego "skladaka" ma to
                > byc szczyt
                > > glupoty motoryzacyjnej ? [/b]
                >
                > Może dlatego, że jak kupuje auto niemieckie to chce auto
                > wyprodukowane przez niemieckie rączki/roboty a nie składaka z
                > Tajwanu z przyczepionym znaczkiem niemieckiego auta?

                OK, ale gdzie tu ta "glupota motoryzacyjna" i to jeszcze jej szczyt ?
                poza tym, skoro "glowki" niemieckie sa na tyle glupie(?) ze montuja czesci z
                Tajwanu, to po jakiego ch... chcesz kupowac ich glupie produkty ???

                ciolki lubia walnac sloganem, ktorego znaczenia i tak nie rozumieja
                taki gotowiec zastepuje myslenie i podnosi ego ciolka - w jego mniemaniu
                • big__mama Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 12.08.09, 14:56
                  zgryzliwy1 napisał:

                  > OK, ale gdzie tu ta "glupota motoryzacyjna" i to jeszcze jej
                  szczyt ?

                  Widocznie dla kolegi jest to szczyt głupoty.

                  > poza tym, skoro "glowki" niemieckie sa na tyle glupie(?) ze
                  montuja czesci z
                  > Tajwanu,

                  nie głupie tylko oszczędne :-)

                  to po jakiego ch... chcesz kupowac ich glupie produkty ???

                  Bo są niemieckie :-) A niemieckie=solidne. Typ człowieka dla
                  którego w niedzielę zawsze musi być rosół, rolada, kluski i modro
                  kapusta bo inaczej świat się zawali :-)
    • hutchence Downsizing 09.08.09, 21:06
      Małe silniczki o wielkiej (za sprawą sprężarki) mocy.
    • w_r_e_d_n_y Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 10.08.09, 01:46
      duupne silniki o malej mocy
      • iberia.pl Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 12.08.09, 17:39
        w_r_e_d_n_y napisał:

        > duupne silniki o malej mocy
        >


        ooo big comeback? Kopa miesiecy cie tu nie bylo klamczuszku :-D
    • rysiekk111 Hamowanie, wyjaśniam - nie awaryjne ale nadużywane 10.08.09, 23:34
      z tego co widać na ulicach, można wywnioskowac że zdecydowana większość hamowań
      dokonywana jest nie z powodu awaryjnej sytuacji, ale z powodu bezmyślnego
      uprzedniego rozpędzenia- nieprzewidzenia sytuacji drogowej. Konsekwencją tego
      jest konieczność częstego przyspieszania więc zawyżone (względem potrzebnych do
      płynnej jazdy ) moce silników i wszelkie tego dalsze negatywne konsekwencje.
    • galtom Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 11.08.09, 08:43
      1. Czujnik cofania w Smart For2 (oraz wynalazkach typu Clio, Micra,
      itp)

      2. Roznica w ilosci i wysokosci podatkow a tym samym cen aut i paliwa
      miedzy USA i Europa

      3. Rezygnacja Toyoty ze sprzedazy Previi w Europie ( i tlumaczenie,
      ze teraz zastepuje ja Corolla Verso - to prawie to samo - The
      Toyota Previa was one of the first people carriers on the market, an
      MPV - multi purpose vehicle - available in the UK until 2006; at
      which time its heroic role as a truly cavernous child herder and
      Random Object Shifter was taken over by the excellent Corolla
      Verso.
      zrodlo

      4. Wybor najtanszej firmy do remontu drogi a nie najlepszej.

      5. Zasypywanie i uklepywanie lopata rozstepow miedzy latami, ktore
      byle jak nalozono zeby przykryc dziury.

      6. Policja w krzakach zamiast na drodze

      7. Ludzie jadacy srodkiem drogi, miedzy pasami, 40km/h, z wlaczonym
      migaczem i telefonem przy uchu.

      8. Twierdzenie w 99.9% wypadkow, ze winna byla predkosc.

      9. Sposob w jaki traktowani sa nietrzezwi kierowcy - zlapani, ukarani
      i z jakis czas znow spotkani na drodze po kilku glebszych (co komus
      kogo potracili po tym, ze nie mieli prawa jazdy???)

      10. Nagminne olewanie i wybiorcze traktowanie przepisow (jak ktos
      mnie zajechal, nie wrzucil migacza, przejechal przed nosem na
      czerwonym, itp to jest zle - ale jak sami przekraczamy predkosc,
      wisimy komus na zderzaku, nie stajemy przed zielona strzalka, itp to
      jest OK bo my Wiemy co robimy).

      I chyba nawazniejsze.

      Przeswiadczenie znacznej wiekszosci kierowcow (patrz TIR,y, duza
      czesc aut z CB, czesto duze SUV'y oraz cala masa starych Golfow II i
      BMW 3 na wsiach), ze wypadki zdarzaja sie tylko innym, tym zlym
      kierowcom - nie nam.
    • czarna_legenda Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 11.08.09, 11:02
      A mnie może nie tyle denerwuje co już śmieszy ;) ustępowanie komuś
      miejsca na lewym pasie i "dawanie w palnik" żeby coś chyba udowodnić
      temu, którego się miało za sobą.

      Podobnie jazda z prędkością 80km/h na drodze jednopasmowej, po
      rozszerzeniu na dwa pasy gaz do dechy i 120 żeby czasem nie zostać
      wyprzedzonym, a po zwężeniu powrót do bezpiecznych 80km/h.
      • falszywy_klamca Re: Co jest dla Was szczytem głupoty w motoryzacj 11.08.09, 14:36
        > Podobnie jazda z prędkością 80km/h na drodze jednopasmowej, po
        > rozszerzeniu na dwa pasy gaz do dechy i 120 żeby czasem nie zostać
        > wyprzedzonym, a po zwężeniu powrót do bezpiecznych 80km/h.


        A co w tym dziwnego? Lepsza droga to jedzie szybciej, gorsza - wolniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka