Dodaj do ulubionych

Cała prawda o directach axa link4 i itp

11.08.09, 10:07
gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,64791,6910805,Przeswietlamy_reklamy__OC_za_371_zl__Powinni_tego.html
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 11.08.09, 10:18
      mi wyszło najtaniej w liberty direct.
      Sprzedałem samochód i zapomniałem ich o tym powiadomić, za to wiedziałem że
      kupujący przejął moje OC.
      I niedawno bez żadnego ruchu z ojej strony zwrócili mi przekazem nadpłacone AC. Miło
    • wichura Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 11.08.09, 12:00
      Nie nazywaj tego "całą prawdą", to tylko skupienie się na jednym
      aspekcie "dymania" klienta. Dla kogoś, kto kieruje się tylko ceną
      niemiłe niespodzianki czają się w OWU (udziały własne, inne
      potrącenia, amortyzacja części, wymuszanie naprawy, naprawa na
      zamiennikach).
      • jureek Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 11.08.09, 12:32
        wichura napisał:

        > Dla kogoś, kto kieruje się tylko ceną
        > niemiłe niespodzianki czają się w OWU (udziały własne, inne
        > potrącenia, amortyzacja części, wymuszanie naprawy, naprawa na
        > zamiennikach).

        W przypadku OC kieruję się tylko i wyłącznie ceną, bo wszystko co wymieniłeś w
        przypadku OC mnie nie dotyczy.
        Jura
        • skodaach Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 11.08.09, 14:04
          ciebie nie ale oby ci sami tacy w dupe wjezdzali
          • jureek Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 11.08.09, 14:25
            Nie jestem aż takim filantropem, żebym miał przepłacać tylko po to, żeby inni
            mieli dobrze. Rzeczą państwa, a nie moją jest zagwarantowanie jednakowego
            zakresu świadczeń w ramach OC.
            Jura
        • wichura Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 11.08.09, 15:47
          Jest dokładnie tak jak piszesz - OC bierze się najtańsze (bo: 1.
          warunki określa ustawa, 2. to nie dla Ciebie).
          Ale AXA reklamuje też pakiet OC+AC za 575 zł (wow?) i do tego odnosi
          się mój post (dwa dni temu czytałem ich OWU i wciąż jestem pod
          wrażeniem - negatywnym). Pozostałe "direkty" też mają niezłe haczyki
          w OWU AC (najmniej widzę ich w link4) i chyba głównie stąd ich
          taniość (a nie z braku agentów).
          • swoboda_t Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 12.08.09, 12:58
            Mam auta ubezpieczone w Allianz Direct ("zwykły" Allianz tyle, że
            rózni się kanałem sprzedaży) i Liberty Direct. Przed podpisaniem
            umowy dokładnie czytałem OWU - nie ma tam żadnych kruczków, wszystko
            w normie i czarno na białym. W Liberty likwidowałem szkodę
            (całkowitą) i nie mam żadnych zastrzeżeń. Najwięcej o directach mają
            do powiedzenia ci, co z nich nie korzystają :D

            P.S.: Moja 22-letnia kuzynka kupiła niedawno samochód i nieopacznie
            nie wypowiedziała umowy w PZU. Za OC przyszło jej zapłacić
            astronomiczne 1600 złotych za rok (Punto 1,1). Po fakcie zadzwoniła
            do Allianz i tam składka wynosi... 800zł/rok. Pozdro dla klientów
            PZU :D
            • wichura Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 12.08.09, 13:51
              Też ubezpieczyłem parę aut w Allianz Direkt (póki co tylko OC - bo
              mają tanie), jeśli warunki AC są jak w "zwyczajnym" Allianz'u, to
              być może warto.
              Nie ma "kruczków" w Liberty? Hmmm... Parę jest (w wariancie
              Standard, w Premium mniej):
              a) ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody w pojeździe użytkowanym do
              celów zawodowych i zarobkowych (cel zawodowy czyli co? Jazda do
              pracy / klienta / urzędu) - §15 p.5,
              b) jest konsumpcja sumy ubezpieczenia oraz franszyza integralna
              (fakt - marne 200 zł),
              c) naprawa w ASO - tylko dla aut na gwarancji!!!
              d) w Standard - naprawa zamiennikami, z uwzględnieniem amortyzacji,
              e) obniżenie o 30% odszkodowania, gdy kierujący przekroczył prędkość
              o 30kmh (ok - w praktyce oznacza to +50kmh, bo ciężko jednoznacznie
              udowodnić) - §22 p.4,
              f) dziwny zapis (nie do końca zgodny z prawem?!) §4 p. 5 i 6 - za
              ewentualny błąd panienki wklepującej dane na polisę można stracić
              szansę na pełne odszkodowanie.
              • swoboda_t Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 13.08.09, 15:08
                Ja miałem wariant Premium i - przynajmniej w moim porzypadku -
                Standard był bez sensu z uwagi na niewielką różnicę ceny. No
                właśnie, nie wspomniałem o cenach. W obu przypadkach (Allianz i
                Liberty) były o kilkaset złotych niższe niż np. w PZU czy Warcie i
                to przy już niskiej podstawie. Czytałem już różne OWU i ani Liberty
                ani Allianz nie zawierają nic niezwykłego. A np. w Liberty nawet nie
                trzeba mieć przeglądu wbitego do dowodu żeby ubiegać się o
                odszkodowanie z AC, wystarczy zaświadczednie diagnosty (takie, jakie
                wydaje np. przy braku miejsca na pieczątkę w dowodzie), co
                umożliwiło mi zawarcie polisy (nie zdążyłem wymienić dowodu przed
                wizytą rzeczoznawcy). Oólnie nie mam zastrzeżeń do funkcjonowania
                directów, a pwracające co i rusz lękliwe opinie przywodzą mi na myśl
                obawy typu "krowy nie bedo sie cielić".
          • pandem-onium Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 12.08.09, 15:07
            Przerabiałem ostatnio OWU Link4 I AXA I podzielam Twoje zdanie. Żeby wszystko
            było bardziej jasne dołączyli też do OWU Linka komentarze wyjaśniające o co
            dokładnie w tych zapisach chodzi, więc wystarczy trochę skupienia i naprawdę
            idzie wszystko zrozumieć.
      • pandem-onium Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 11.08.09, 15:49
        Tak jak napisał już jureek, w przypadku OC te wszystkie czynniki nie mają
        znaczenia, bo wszystko reguluje ustawa, a oferty różnią się tylko ceną.
        Natomiast jeśli chodzi o AC, to zakres ubezpieczenia masz w OWU napisany czarno
        na białym. Tu też nie powinno być nieporozumień, no chyba że nie czytałeś
        uważnie i sam nie wiesz co wchodzi w zakres Twojego ubezpieczenia. Zresztą jeśli
        chodzi o Link4, to w OWU zamieszczają komentarze żeby łatwiej można było się
        połapać.
    • falszywy_klamca Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 12.08.09, 10:29
      Nie jest nowością, że ubezpieczyciele dymają swoich klientów jak tylko chcą. A
      Gazeta Wyborcza co robi? Szkaluje kancelarie zajmujące się odszkodowaniami
      komunikacyjnymi, czyli firmami, które walczą ze złodziejstwem ubezpieczycieli.
      • wichura Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 12.08.09, 16:01
        Ha, ha, ha... "walczą ze złodziejstwem ubezpieczycieli" - raczej
        walczą o pieniądze, mając w d*** interes poszkodowanego.
        Najczęstszymi praktykami jest:
        a) zachęcanie do jak najszybszego podpisania ugody, która zamiast
        renty (a czasem choćby ustalenia odpowiedzialności TU z tytułu
        przyszłego pogorszenia stanu zdrowia w związku ze zdarzeniem)
        przewiduje jednorazowe zadośćuczynienie i/lub odszkodowanie.
        Dlaczego? By jak najszybciej zainkasować swoją prowizję,
        b) metoda naliczania wynagrodzenia. Jako % - oczywiście. Ale nie
        zgadzajcie się płacić % od całego świadczenia (czyli także od kwoty
        bezspornej, którą TU przyznaje po wypełnieniu dwóch papierków), a
        jedynie od wywalczonej przez taką firmę nadwyżki. Przykład liczbowy
        dla wolniej liczących:
        bezsporne wynosi 5.000 zł. Jeśli załatwisz sprawę sam - zostaje Ci
        5.000 zł. Zlecasz sprawę firmie, która bierze 30%. "Wywalczyli"
        7.000 zł - nieźle, myślisz. Ale dla Ciebie zostanie 7.000 - 30% =
        4.900 zł.
        • falszywy_klamca Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 12.08.09, 22:56
          Głupoty opowiadasz:

          > a) zachęcanie do jak najszybszego podpisania ugody, która zamiast
          > renty (a czasem choćby ustalenia odpowiedzialności TU z tytułu
          > przyszłego pogorszenia stanu zdrowia w związku ze zdarzeniem)
          > przewiduje jednorazowe zadośćuczynienie i/lub odszkodowanie.


          To działa na takiej zasadzie: Oddajesz sprawę kancelarii, która ma za zadanie
          podwyższenie kwoty od ubezpieczyciela. I nikt tego nie podkreśla, ale ZAWSZE
          kwota wywalczona przez kancelarię jest WYŻSZA. ZZAAWWSSZZEE! Wbij to sobie do
          głowy.
          Jeżeli klient jest zadowolony z kwoty wywalczonej przez kancelarię to idzie na
          ugodę, jeżeli nie to wałkuje sprawę dalej.
          Każda kancelaria odszkodowawcza pójdzie do sądu. A wiesz dlaczego? Bo zawsze
          wyrok sądowy będzie korzystniejszy od ugody.

          > bezsporne wynosi 5.000 zł. Jeśli załatwisz sprawę sam - zostaje Ci
          > 5.000 zł. Zlecasz sprawę firmie, która bierze 30%. "Wywalczyli"
          > 7.000 zł - nieźle, myślisz. Ale dla Ciebie zostanie 7.000 - 30% =
          > 4.900 zł.


          Kolejna głupota wynikająca z indolencji dziennikarskiej. Kancelarie
          odszkodowawcze biorą % od kwoty wywalczonej, czyli:
          5000 zł - kwota podstawowa
          7000 zł - po interwencji kancelarii
          30% dla kancelarii, czyli 7000-5000=2000 * 30%= 600 zł.

          A teraz podsumowanie wieczoru. GW opisała kancelarie jako zło tego świata, jako
          hieny cmentarne. Jedynym sensownym argumentem było pozyskiwanie klientów, które
          faktycznie odbywa się w szpitalach. Info o takim pacjencie faktycznie jest
          przekazywane przez personel medyczny, pogotowie, laweciarzy, itd. Ale nie ma w
          tym nic nagannego, bo jedno dać cynk komuś, że jest taka i taka sytuacja, a
          drugie to podpisanie umowy.

          ALE Gazeta zapomniała o istotnym fakcie. Sens istnienia takich kancelarii wynika
          z nieuczciwości ubezpieczycieli, którzy permanentnie i z premedytacją zaniżają
          kwoty odszkodowań. KAŻDA pierwsza kwota zaproponowana przez ubezpieczyciela jest
          bardzo mocno zaniżona i waha się w przedziale 40-70% kwoty należnej. I co? To
          jest takie uczciwe?
          CO?!!!!!!!!
          • wichura Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 13.08.09, 10:37
            Strasznie emocjonalnie podchodzisz do tematu :)
            Nie przeczę, że są kancelarie o profesjonalnym i uczciwym podejściu
            do sprawy i klienta. Ale w wysypie tego rodzaju firm, z jakim mamy
            ostatnio do czynienia, jest cała masa laików, naciągaczy i marnych
            cwaniaczków, którzy nie działają w interesie klienta, a jedynie chcą
            jak najszybciej i najmniejszym nakładem pracy zainkasować swoją
            prowizję. Przykład o inkasowaniu % od całości jest z życia
            zaczerpnięty, więc nie generalizuj tego jako "głupoty" - takie
            kancelarie też się zdarzają.
            Czy zawsze wyrok sądowy jest lepszy od ugody? W przypadku szkód
            osobowych przeważnie tak, ale już przy rzeczowych - nie zawsze (z
            resztą widać to po podejściu TU do tych szkód - przy rzeczowych
            często usztywniają swoje stanowisko, przy osobówkach podejmują
            rozmowy (bo boją się niobliczalnego polskiego sądownictwa)).
            Pozdrawiam i proponuję mniej krzyku w dalszych postach :)
            • falszywy_klamca Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 13.08.09, 12:39
              Niestety bardzo panicznie podchodzisz do tej sprawy. Wynika to jak mniemam z
              faktu ostatniej medialnej nagonki na tego typu kancelarie.
              Wywleczono ten temat i pokazano w takim świetle, że wszyscy tak robią, a
              nieuczciwych frajerów jest może niecały 1% ze wszystkich.

              Ale jeżeli Gazecie taki artykuł sponsoruje Allianz to mnie nie dziwi, że się
              walczy z kancelariami.
              Ubezpieczyciele, gdy rozpoczęła się nagonka tylko zacierali ręce, bo takim jak
              Ty TV i prasa może wmówić wszystko.

              Szkoda, że tak łatwo dajesz sobą manipulować.
    • kamillwawa Re: Cała prawda o directach axa link4 i itp 12.08.09, 16:11
      Po pierwsze, nieprzygotowani konsultanci. Dzwonilem trzy razy w ciagu doby
      prosząc o wyjasnienie pewnej kwestii w OWU i za kazdym razem padala inna
      odpowiedz. Wniosek, kłamią w trakcie rozmowy jak z nut byle wcisnąć
      ubezpieczenie. Nie wierzcie w ani jedno slowo konsultantow - czytajcie bardzo
      wnikliwie OWU, to ze konsultant mowi ze np. naprawa na orginalnych czesciach nie
      oznacza ze tak jest.
      Po drugie masa dwuznacznosci w umowach np. naprawa na orginalnych czesciach
      chyba ze nastapil ich chwilowy brak to wtedy uzywa sie zamiennikow. Zaloze sie
      ze zawsze wystepuje brak orginalnych czesci.
      Po trzecie, uwaga na kwestie VATu przy szkodach, nawet dla osob fizycznych
      zdarza sie iz wyplacają ubezp netto.(AC)
      Wniosek koncowy. Przy umowach AC czytac wszystko bardzo bardzo dokladnie w OWU i
      uwaga na marketingową ściemę konsultantow.
    • marek.usc GW sponsorowana przez PZU 13.08.09, 01:00
      takich głupot to już dawno nie czytałem... sam jestem w axa ubezpieczony razem z moją garażowaną primerą z 2001 roku z pełną opcją wyposażenia, prawo jazdy 8 lat od 7 lat mam swoje pojazdy, mam lat 26... płacę 470zł w 4 ratachw tym Assistance i NNW, w pzu miałem płacić 960zł, jet troche różnicy, kumpel w LibertyD gdzie rejstrował pierwszy samochód chewroleta laccetti płaci 590zł, w pzu dostał opcję 1400zł ponad
    • robert888 zainteresowany reklamą aviva, zadzwoniłem do nich 13.08.09, 09:22
      mówiąc, że ja też chcę OC za 200 zyla jak ten facet z reklamy.
      Gostek postukał w klawisze, potrząsnął szklaną kulą i zaproponował
      mi...870. No to mu podziękowałem.
      PS. Mam wszystkie zniżki i płacę OC za różne auta od 400 do 550zł.
      • ryzy_jas Re: zainteresowany reklamą aviva, zadzwoniłem do 13.08.09, 11:42
        Przy maxymalnych zniżkach mi w AXA zaproponowali 309 złotych, a w Link4 244 i w
        porównaniu do innych propozycji ta w Linku była najkorzystniejsza. Przy
        obliczaniu składki wchodzi w grę zbyt dużo czynników, takich jak na przykład
        miejsce zamieszkania, pojemność silnika etc., aby uogólniać. Jesli mieszkasz w
        dużym mieście to, z tego co się orientuję, można w L4 taniej zapłacić niż
        400-550 złotych, mają do końca sierpnia jeszcze promocję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka