12.01.10, 16:55
przypominan swoj wątek

forum.gazeta.pl/forum/w,20012,102228547,,mloda_bez_wlasnego_m_oszczedna.html?s=0&t=1263311537572

Na dzien dzisiejszy zrezygnowalam z miesięcznych biletów. Zmieniłam
swoj plan tak, by rzadko jezdzic do centrum, a jesli juz to na
bilecie 3 dniowym. Caly tydzien staram się strecić w 3 dniach, a jak
sie nie da jeżdze na biletach 20 minutowych. Dużo chodze, nie
podjeżdzam. Jest to mniej wygodne, ale tańsze. Licze każdy wydany
bilet i miesięcznie wydaje o kilka klkanascie zl mniej, niż przy
kupnie biletu na caly miesiąc.
Doszlam do wniosku, że pewen stale wydatki, wcale nie muszą byc
stałe.
Obserwuj wątek
    • marta000999 Re: bilety 12.01.10, 16:59
      Zmieniłam tez sposob ubierania się. Na gale chodze w tym samym
      zestawie ubran, ale inaczej zestawionym.
      Grudzień był cięzkim miesiącem, bo byla masa nieprzwidzianych
      wydatków.
      Dodam, że na prezenty nie wydałam ani zl. Duzo prezentow za to sama
      dostalam. Praktycznych. Doszlam tez do wniosku, że z tymi preznetami
      to po prostu jest "bez sensu". No chyba ze chodzi o dizeci. Co z
      tego, ze dostaje preznet, skoro musze się "odwdzięczyc" tym samym,
      albo podobnym..
      • magdalaena1977 Re: bilety 12.01.10, 18:28
        marta000999 napisała:
        > Doszlam tez do wniosku, że z tymi preznetami
        > to po prostu jest "bez sensu". No chyba ze chodzi o dizeci.
        > Co z tego, ze dostaje preznet, skoro musze się "odwdzięczyc" tym
        > samym, albo podobnym..
        Zysk jest emocjonalny. Ty sprawiasz radość innej osobie, a ona Tobie,
        komunikujecie w ten sposób swoje uczucia do siebie itp.
        Gdyby każda z Was wydała tę forsę na swoje potrzeby, tej komunikacji nie byłoby.
        • marta000999 Re: bilety 12.01.10, 20:11
          Jest to forum o o szczedzaniu. Ta sytuacja tez jest pod "katem
          oszczędzania". To po rpsotu nieprkatyczne. Zwlaszcza wtedy,
          gdy "umawiamy' sie co chcemy dostac itp.. Nakręcanie spiarli.......
    • goral.z.kopalni Re: bilety 13.01.10, 09:49
      Z tego co pisałaś to wydawałaś na bilet 39zl, ile zaoszczędzasz na bilecie
      teraz? Pamiętaj, że jeśli 15zl to warto to jeszcze przemyśleć, bo jeżdzenie na
      20min czy na 3 dniowych jest czasem stresujące. Ale jeśli rzadko jeździsz to na
      pewno warto.
      Chciałam również zwrócić uwagę oszczędzających na bilety. Pamiętajcie zawsze jak
      gdzieś wyjeżdzacie i zamierzacie poruszać się komunikacją miejską, to warto
      zakupić bilet dobowy lub 3 dniowy. Dobowy czyli 24h. 3 dniowy to dodatkowe 2
      dni(do 0:00) po dniu od skasowania.
      • marta000999 Re: bilety 14.01.10, 12:47
        goral.z.kopalni napisała:

        > Z tego co pisałaś to wydawałaś na bilet 39zl, ile zaoszczędzasz na
        bilecie
        > teraz? Pamiętaj, że jeśli 15zl to warto to jeszcze przemyśleć, bo
        jeżdzenie na
        > 20min czy na 3 dniowych jest czasem stresujące. Ale jeśli rzadko
        jeździsz to na
        > pewno warto.
        Jesli bilet ksoztuje 39zł, to przecież 50 na nim nie oszczędze.
        Oszczędziłam od 9 do 20zł. Zalezy od miesiaca i liczby przejazdow.
        Wszystko skrupulatnie liczę.
        I masz rację: jezdzenie na 20 minutowkach jest stresujące, bo...
        kończa mi się 5,9 minut przed wysiadaniem. A 40 minutowych nie bede
        kupowala, bo zaoszczedze hmmm... 2zl?
        • naturella Re: bilety 14.01.10, 13:51
          Jak Cię dorwie kanar w czasie tych 5 minut bez biletu, to całe
          oszczędności pójdą się czesać.
          • marta000999 Re: bilety 14.01.10, 14:06
            naturella napisała:

            > Jak Cię dorwie kanar w czasie tych 5 minut bez biletu, to całe
            > oszczędności pójdą się czesać.


            :smile)))
            • marta000999 Re: bilety 14.01.10, 14:07
              zazwyczaj jest jendak na styksmile
    • kanna Re: bilety 14.01.10, 20:53
      Z różnych powodów od końca XI nie jezdże samochodem. Pracuje 4 dni w
      tygodniu, nie mam sieciówki, jezdże róznie, na dobowy, czasem
      miedzyszczytowe.
      Co mnie dziwi- przez ten cały czas nie spotkałam kontorlera. Nie
      namawiam do jeżdżenia na gape - ale czy temu ZTMowi nie oplaca sie
      kontrolowac tych biletów?
      • asiaaiuto Re: bilety 15.01.10, 13:58
        a ja mam miesięczny na wszystkie linie (do pracy jezdze codziennie i
        z przesiadka) za 89 zł i wiem, że ten bilet wykorzystuję w 150%!
        poza tym w weekendy nie czuje sie niczym ograniczona, biorę dziecko
        (do lat 4 wiec przejazd gratis) do tramwaju i jedziemy do centrum.
        jak kiedys przez miesiac nie pracowalam, to tez kupilam sobie
        miesieczny i jezdzilam zalatwiac rozne sprawy, muszac kupowac
        pojedyncze bilety pewnie by mi sie nie chciało jeździć... chodzenie
        na piechotę nie wchodzi w grę bo mieszkam daleko od centrum.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka