18.03.10, 10:07
Uświadomcie mnie, bo chyba jestem jakaś nieżyciowa. Co to jest outlet?

Do tej pory wydawało mi się, że to sklep firmowy z końcówkami serii, ubraniami
które nie poszły na wyprzedaży, albo nie sprzedały się np. 2 lata temu. Ceny
oczywiście z racji tego atrakcyjne, bo to towar mocno przeceniony.

Udałam się z koleżanką do fashionhouse i odpadłam. Różnica w cenach niemal
zadna w porównaniu do sklepowych. np buty, cena wyjściowa 379zł obniżona na
319. Po outlecie spodziewałam się minimum 40% mniej. To samo z ciuchami. Coś z
najnowszej kolekcji Mango, ale uszkodzone przy mierzeniu, pozaciągane,
pourywane itd. Cena? z 420zł na 350.


https://www.suwaczki.com/tickers/rtku83f6ko7mdtvt.png
Obserwuj wątek
    • only_marcopol Re: Outllety 18.03.10, 11:13
      jeżdżę często do fashionhouse ale jak nie poszukam konkretnie to mam podobne
      odczucia do twoich - pojadę i czasem wracam z niczym - ale nie ukrywam znalazłam
      tez sporo perełek smile prawie jak w ciuchlandzie wink
      • zonaniezona1 Re: Outllety 18.03.10, 17:56
        Też mam podobne wrażenia. Kurtka przeceniona z 2500 na 1600 smile -
        tylko brac smile))

        Czasem coś kupię ...ale generalnie ceny niewiele róznią się od tych
        w sklepie.
        • anyx27 Re: Outllety 18.03.10, 19:23
          Ja 2 lata temu kupiłam w naszym wrocławskim outlecie kurtkę Big Star (klasyczna,
          czarna, o kroju płaszczyka) przecenioną z 249zł na 59zł i ciągle ją noszę t
          świetna smile jedyna wada była mała dziurka w kiesznce. Mąż kupił w tym roku zimową
          kurtkę Campus - kosztowała zamiast 399zl 99 smile kupuje tez regularnie córce buty
          Ecco, tańsze średnio o 100zł wstosunku do zwykłych sklepów.
          • zonaniezona1 Re: Outllety 18.03.10, 19:41
            Kurtki campusa też mam smile)) ...super
    • joana.mz Re: Outllety 18.03.10, 21:24
      nie wiem co to jest fashionhouse
      ja kupuję w outlecie pod Poznaniem i jestem zadowolona. Dla przykładu buty dla
      mnie ecco 169zł, buty dla córki ecco 99zł, buty dla mnie khrio 99zł, kurtka
      coccodrillo dla córki puchowa na zimę 35zł, w big starze koszulki za 10-20zł.
      Ceny podobne do tych jakie są na wyprzedażach w sieciówkach.
    • olesia301 Re: Outllety 18.03.10, 21:36
      To trafiłaś do lipnych outletów.
      Ja w ulubionym Terranovy ZAWSZe coś namierzę.
      Np golfiki za 7,90 z 49 przecena, sweterek za 19,90 z 90
      itd

      Ale w Fashon House faktycznie, obniżki lipne. Tzn moze gdybym kupowała
      tekie drogie ciuchy to byłaby obniżka.
      Jedynie w Bennettonie fajnie - za dzinsy super 79 zł - z ponad 200
    • jo-asiunka Re: Outllety 19.03.10, 08:43
      Różnie bywa, kupiłam córce w Ursusie nowy kombinezon Coccodrillo przeceniony z
      250 (tyle kosztują dwuczesciowe) na 79. Sobie żakiet do kompletu do kupionej
      sporo wcześniej spódnicy w simple, z 399 na 99 zł. Mój mąż kupuje sobie świetne
      spodnie w mexx (to akurat w piasecznie), oni mają duże przeceny i spodnie
      kosztują 39, 59, 79 zł (przecenione zwykle z 279) - a spodnie są naprawdę świetne.
      Niektóre sklepy mają rzeczywiście marne przeceny. W intimissimi np. wszystko
      leży jak w najgorszym ciuchlandzie na wagę.
    • agattka_84 Re: Outllety 19.03.10, 11:19

      Z tymi przecenami różnie bywa. Czasami faktycznie różnica w cenie
      prawie żadna, ale bywają też okazje.

      Np. niedawno upolowałam dla męża garnitur Vistuli z linii Lantier za
      800 zł, a zazwyczaj ta seria kosztuje ponad 2000 zł.

      Dla mnie większy problem z outletach jest z rozmiarami - szczególnie
      damskimi. Trudno upolować coś fajnego w dobrzej cenie w mniejszym
      rozmiarze - królują 40+.
      • claudiaa3 Re: Outllety 19.03.10, 11:29
        Podajcie adresy dobrych Outeltów w Warszawie, pls smileNigdy nie byłam chętnie bym
        się wybrała .
        • agattka_84 Re: Outllety 19.03.10, 11:30

          Ja właściwie tylko do Piaseczna jeżdżę. Moim zdaniem w outletach
          warto kupować dżinsy, odzież sportową i męskie garnitury.
          • tapatik Re: Outllety 20.03.10, 23:06
            agattka_84 napisała:

            > Ja właściwie tylko do Piaseczna jeżdżę. Moim zdaniem w outletach
            > warto kupować dżinsy, odzież sportową i męskie garnitury.

            A gdzie w Piasecznie jest outlet?
            • agattka_84 Re: Outllety 22.03.10, 09:41

              www.fashionhouse.pl/?p=en/b2b/warszawa
    • mazel_tov Re: Outllety 19.03.10, 12:53
      to prawda, wszystko wielkie, albo jak dla 9 latki. Nie widziałam niczego fajnego
      w rozmiarach S i 36.

      Nawet miałam takie przemyślenie, żeby się upaść do tych bluzek big_grin
      • magdalaena1977 Re: Outllety 19.03.10, 13:05
        mazel_tov napisał:

        > to prawda, wszystko wielkie, albo jak dla 9 latki.
        Gdzie widziałaś ciuchy w większych rozmiarach ?
        Bo ja w zasadzie nie szukam już ubrań w outletach, bo wszędzie kończą na 42.
        • only_marcopol Re: Outllety 19.03.10, 13:08
          magdalaena1977 napisała:

          > > to prawda, wszystko wielkie, albo jak dla 9 latki.

          > Gdzie widziałaś ciuchy w większych rozmiarach ?
          > Bo ja w zasadzie nie szukam już ubrań w outletach, bo wszędzie kończą na 42.

          ja tez zawsze spotykam rozmiar xs albo s i na tym koniec - o spodniach w moim
          rozmiarze mogę pomarzyć
        • mazel_tov Re: Outllety 19.03.10, 14:20
          Głupia sprawa, dla mnie "wielkie" to właśnie te 40, 42.

          Z tego co kojarzę widziałam kilka ciuchów xxxl, ale raczej w działach sportowych.

          Mimo wszystko najwięcej ciuchów 42+ jest w ciucholandach szczególnie z odzieżą z
          UK. Angielki częściej niż Polki noszą większe rozmiary.
          • only_marcopol Re: Outllety 19.03.10, 14:59
            mazel_tov napisał:

            > Głupia sprawa, dla mnie "wielkie" to właśnie te 40, 42.
            >
            no właśnie ja takich szukam i jakoś nie znajduję - musimy wybrać się razem ja ci
            poszukam SX a ty mi 42 wink tylko spodnie dłuuuugie muszą być bardzo co jest
            dodatkowym problemem oczywiście u mnie uncertain
          • anyx27 Re: Outllety 19.03.10, 19:16
            mazel_tov napisał:

            > Głupia sprawa, dla mnie "wielkie" to właśnie te 40, 42.

            no to bardzo głupia sprawa, skoro dla ciebie standardowa M-ka jest WIELKA big_grin
            • agni71 Re: rozmiary 20.03.10, 20:42
              > no to bardzo głupia sprawa, skoro dla ciebie standardowa M-ka jest
              WIELKA big_grin

              Standardowa M-ka to chyba 38? ja w każdym razie nosze przewaznie 38
              lub właśnie M.
              • anyx27 Re: rozmiary 20.03.10, 22:53
                agni71 napisała:

                > > no to bardzo głupia sprawa, skoro dla ciebie standardowa M-ka jest
                > WIELKA big_grin
                >
                > Standardowa M-ka to chyba 38? ja w każdym razie nosze przewaznie 38
                > lub właśnie M.

                Standardowe M to 40,według sieciówek to też 42.
                • agni71 Re: rozmiary 20.03.10, 23:12
                  Od kiedy pamietam, to S równało sie 36, M= 38, L=40. A jeszcze te
                  rozmiary obecnie w niektórych skepach duuuże są. Np. w Kappahl
                  kupuję zazwyczaj 36, a brytyjska 10-tka, czyli 38 czasem jest na
                  mnie za szeroka w talii (a talii osy nie mam, wręcz przeciwnie) w
                  niektórych spodniach.
                  • anyx27 Re: rozmiary 21.03.10, 00:26
                    agni71 napisała:

                    > Np. w Kappahl
                    > kupuję zazwyczaj 36

                    w kappahl nie ma takiego rozmiaru. są podwójne:

                    32/34 XS , 36/38 S , 40/42 M , 44/46 L

          • astrum-on-line Re: Outllety 19.03.10, 20:45
            Niestety, czasem się trafi jakiś ciuch większy, ale generalnie odkąd
            przekroczyłam 42 już nie mam nawet co oglądać w sklepach sad
            Właściwie moda z wysp mnie ratuje.
            • magdalaena1977 Re: Outllety 20.03.10, 00:50
              astrum-on-line napisała:

              > Niestety, czasem się trafi jakiś ciuch większy, ale generalnie odkąd
              > przekroczyłam 42 już nie mam nawet co oglądać w sklepach sad
              > Właściwie moda z wysp mnie ratuje.
              Jest kilka sklepów, gdzie można kupić ciuchy do 50 czy 52 (M&S, C&A, Bhs
              Kappahl) ale żaden nie ma outletu.
              A w ciucholanadach jakoś nic dla siebie nie znajduję.
          • magdalaena1977 Re: Outllety 20.03.10, 00:54
            mazel_tov napisał:

            > Głupia sprawa, dla mnie "wielkie" to właśnie te 40, 42.
            Faktycznie głupia. Dla mnie 40 - 42 są takie średnie, a ja noszę najczęściej 48.

            > Z tego co kojarzę widziałam kilka ciuchów xxxl, ale raczej w
            > działach sportowych.
            Bo to były męskie ciuchy - z długimi rękawami i brakiem miejsca na biust sad

            > Mimo wszystko najwięcej ciuchów 42+ jest w ciucholandach
            > szczególnie z odzieżą z UK.
            Nie chadzam do ciuchlandów bo w zasadzie nic tam nie znajduję - jak wejdę to
            widzę same małe rozmiary (36 czy 38) plus wszystko zniszczone i nieświeże.
      • anyx27 Re: Outllety 19.03.10, 19:14
        mazel_tov napisał:

        > Nie widziałam niczego fajneg
        > o
        > w rozmiarach S i 36.
        >
        > Nawet miałam takie przemyślenie, żeby się upaść do tych bluzek big_grin

        no wiesz,chciałaś być taaaaka gruba, żeby nosić rozm. M i 38????
        • naturella Re: Outllety 19.03.10, 19:39
          Mamy bardzo blisko do Factory, kiedyś jeździlismy często, teraz prawie wcale. W
          większości sklepów chłam, a ceny wyższe, niż na wyprzedażach w normalnych sklepach.
        • mazel_tov Re: Outllety 19.03.10, 23:16
          do 42 przytyć, czytaj ze zrozumieniem.
          • anyx27 Re: Outllety 20.03.10, 15:51
            mazel_tov napisał:

            > do 42 przytyć, czytaj ze zrozumieniem.


            Napisałaś, że 40 (czyli M) to dla ciebie wielki rozmiar.
            • pudelek09 Re: Outllety 20.03.10, 17:36
              40 to chyba L?
              Podajcie we Wroclawiu outlety,oprocz factory?Dzieki
              • anyx27 Re: Outllety 20.03.10, 17:56
                pudelek09 napisała:

                > 40 to chyba L?

                40 to M. Tylko, ze ja mówię o rozmiarówce sieciówek typu Kappahl, Camaieu,
                Orsay, H&M, Next, ZARA, bo tam kupuję. Z tego, co kiedys widywało sie na
                bazarkach, to faktycznie 42 to było XL.
              • magdalaena1977 Re: Outllety 20.03.10, 18:07
                pudelek09 napisała:

                > 40 to chyba L?
                To wszystko zależy od sklepu. W dawnej Galerii Centrum liczyli po dwa tradycyjne
                rozmiary na jedną literkę, a w reserved liczą po jednym
                spreadsheets.google.com/ccc?key=poI9h7J2nVluY6Nssj2LpUg&hl=en
                • anyx27 Re: Outllety 20.03.10, 18:31
                  W sieciówkach,które wymieniłam S to 36/38, M to 40/42, L to 44/46
                  • naturella Re: Outllety 20.03.10, 20:20
                    Już nie przesadzajcie z tą poprawnością polityczną, L to nie jest mały rozmiar.
                    Mały rozmiar to 34 i 36. Ja noszę rozmiar 40 i jestem gruba wink
                    • agni71 Re: Outllety 20.03.10, 20:45
                      Duzo zalezy od wzrostu. Ja jestem niska i nosze 38, chuda nie
                      jestem. wyzsza babka noszaca 38 będzie szczupła, ja nie.
                    • magdalaena1977 Re: Outllety 20.03.10, 20:50
                      naturella napisała:

                      > Ja noszę rozmiar 40 i jestem gruba wink
                      Jeśli jesteś gruba, to 40 musi być na Tobie strasznie opięta.
                      Może kup sobie jakiś ciuszek w rozmiarze 46 czy 50 i od razu będziesz wyglądać
                      lepiej.
                      • naturella Re: Outllety 21.03.10, 08:44
                        Wiesz, mam propozycję - sama sobie taki rozmiar kup, jeśli uważasz, że będzie Ci
                        dobry. Na mnie 40 wystarczy, chociaż uważam, że jestem gruba. Szczupła to jest
                        moja siostra, rozmiar 34/36. Co nie zmienia faktu, że uważam się za osobę
                        atrakcyjniejszą wink - ale mówimy tu o rozmiarze, a nie o atrakcyjności.

                        I nie widzę potrzeby jechania po mazel_tow, skoro śmiała uważać, że 40/42 to
                        duży rozmiar. Jej prawo. A jak ktoś ma problem, to musi go sobie poukładać we
                        własnej głowie, a nie w czyiś.


                        • anyx27 Re: Outllety 21.03.10, 14:02
                          naturella, osoba,która nosi 34/36 jest CHUDA, nie szczupła. Szczupła to jest
                          osoba "normalna", czyli nosząca rozmiar M.

                          Poza tym, to chyba mazel ma problem, nie my. jesli ktos uważa, że rozmiar M to
                          duży rozmiar, to nie jest to naturalne i moze przerodzic sie w poważne problemy
                          (anoreksja, bulimia, zaburzone postrzeganie własnego ciała).

                          • agni71 Re: Outllety 21.03.10, 14:13
                            anyx, czy ty bierzesz w ogole pod uwagę wzrost? osoba 180 cm noszaca
                            r. 34/36 bedzie faktycznie chuda, a ja przy moich 159 cm - będe
                            szczupła. Noszac M, czy 38 - moze nie jestem gruba, ale widac, ze
                            przydaloby się miec te pare cm mniej w niektórych miejscach. Noszac
                            40 byłabym zdecydowanie gruba.
                          • naturella Re: Outllety 21.03.10, 15:34
                            M to jest 38, L 40. Taka jest rozmiarówka w sklepach, w których kupuję, w
                            Solarze, w Esprit, nie pamiętam gdzie jeszcze - w H&M? I L - to Large, więc duży.

                            Ja uważam, że 40 to duży rozmiar, i bynajmniej nie grozi mi anoreksja. No sorry.
                            No ale tak, jak piszecie, wiele zależy od wzrostu. Mamy z siostrą po 160 cm, i
                            jej rozmiar 34/36 powoduje, że jest szczupła, ja natomiast w rozmiarze 40 jestem
                            gruba i tyle.
                            • anyx27 Re: Outllety 21.03.10, 19:25
                              naturella napisała:

                              > M to jest 38, L 40.

                              na bazarku tak big_grin w sieciówkach nie smile

                              tutaj rozmiarówka ze strony H&M:


                              shop.hm.com/de/custservpopup?display=measuretable_woman

                              tutaj next:


                              help.next.co.uk/Section.aspx?ItemId=10479

                              i kappahl:



                              ups, chyba jednak wychodzi, że rozm. XS to 32/34, S 34/36, a M 40/42.





                              • anyx27 Re: Outllety 21.03.10, 19:27
                                a ja mam 164cm i przy rozmiarze 40 , czyli M jestem szczupła big_grin

                                i mam nadzieję, że mniej ważyć nie będę smile

                          • mazel_tov Re: Outllety 21.03.10, 19:18
                            anyx27, trochę żenuła wieje z twoich postów. Jeżeli twoim zdaniem M-ka to
                            40-stka to chylę czoła optymizmowi. Od dawien dawna wiadomo iż 36 to S, 38 to M,
                            40 to L, 42 to XL, 44 to XXL itd. Tekst o dawnej bazarowej mierze uznam za twój
                            kolejny kiepski zart.

                            Nie mam zadnego problemu z określeniem tego kto jest gruby a kto nie. Jak
                            słusznie napisała naturella, liczy się wzrost również. Ja bym jeszcze dodała typ
                            sylwetki. Akurat ja w 42 byłabym gruba (wiem, bo kiedyś ważyłam 76kg big_grin), w 36
                            jestem normalna. EOT.

                            Anyx, no przyznaj się, ile masz nadwagi?


                            https://www.suwaczki.com/tickers/rtku83f6ko7mdtvt.png
                            • anyx27 Re: Outllety 21.03.10, 19:35
                              mazel_tov, podałam ci rozmiarówkę z sieciówek poniżej i kto ma rację hę tongue_out

                              dzisiaj wróciłam do domu z kilkunastoma rzeczami kupionymi w nastepujących
                              sklepach: kappahl, H&M i camaieu. o ile w camaieu rozmiary są pojedyncze i nie
                              przekładaja literek na liczby, to w dwóch pierwszych stoi na metkach jak byk -
                              rozm. M 40/42.

                              no widzisz, o to chodzi, że nie mam nadwagi big_grin

                              Przy wzroście 164cm i ważąc prawie 90kg nosiłam rozm 46. Byłam GRUBA. Taki
                              epizod niestety związany z moją chorobą.

                              Przy wzroście 164cm i ważąc 62kg noszę rozm. 38/40 (zależy od ciucha). Jestem
                              SZCZUPŁA.
                              Fakt, ćwiczę dużo, mam sporo mięśni, a one też sporo ważą, ale tłuszcz dużo
                              poniżej normy.

                              Mam taką budowę, ze przy moich 90kg ludzie dawali mi max. 75kg, teraz oscylują
                              między 52, a 55kg.



                              • agni71 Re: Outllety 21.03.10, 19:54
                                Anyx, ja wiem, to lepiej brzmi, że nosi się 40/42 (co, wg niektórych
                                producentów, równa sie M), a nie np. 44, ALE tajemnicą poliszynela
                                jest, że od jakiegos czasu zmieniła sie rozmiarówka, a raczej jej
                                nazewnictwo, by klient poczuł sie lepiej.
                                Z niektórych firm nosze S (lub 36 w innej denominacji) - tylko, ze
                                od tego nie robie sie szczuplejsza, a tylko producent tym rozmiarem
                                określa ciuch, który 10 lat temu miałby rozmiar M (38). I tak dalej,
                                dla wiekszych rozmiarów to tez tak działa. Kappahl wręcz jest znany
                                z tego, ze ma wielką rozmiarówkę - wiele ubrań z Kappahl w rozm.
                                36/38 jest dla mnie za duzych, za luznych (np. ostatnio mierzone
                                spodnie jeansowe). Ale nie łudzę się,że schudłam wink
                                • anyx27 Re: Outllety 21.03.10, 20:00
                                  agni71 napisała:

                                  > Anyx, ja wiem, to lepiej brzmi, że nosi się 40/42 (co, wg niektórych
                                  > producentów, równa sie M), a nie np. 44,

                                  akurat ja mam to w głębokim poważaniu, co lepiej brzmi, bo swojej wartości nie
                                  postrzegam w kategorii czy M to 38 czy 42. no ale, co kto lubi tongue_out


                                  > ALE tajemnicą poliszynela
                                  > jest, że od jakiegos czasu zmieniła sie rozmiarówka, a raczej jej
                                  > nazewnictwo, by klient poczuł sie lepiej.

                                  to ja chyba za młoda jestem big_grin bo ja znam tylko taką rozmiarówkę jak jest teraz.
                                  • naturella Re: Outllety 21.03.10, 20:07
                                    Anyx, no akurat na bazarku nie miałam okazji być nigdy, i z powodu braku czasu
                                    kupuję w sieciówkach wyłącznie - tak czy siak mnie ta argumentacja nie
                                    przekonuje. M to 38 i tyle, a L to 40. A że Kappahl ma wielkie ciuchy, to fakt,
                                    ja mam jeden sweterek 34/36 i jest mi dobry, no ale to nie znaczy, że chudnę go
                                    ubierającsmile
                                  • agni71 Re: Outllety 21.03.10, 20:34
                                    No widzisz, a ja jestem starsza i pamietam inną rozmiarówkę. Co do
                                    dowartościowywania sie - nie wiem, czy sie dowartościowujesz, czy
                                    nie, ale widzę, że usilnie próbujesz wszystkim wmówić, ze r. 40 to
                                    nie jest duzy rozmiar, odpowiadający L (L czyli Large). chyba , że
                                    normą teraz jest nosić rozmiar duzy (przypominam L+ Large, co
                                    znaczy duży), a wszystko co mniejsze to juz patologia wink
                              • mazel_tov Re: Outllety 21.03.10, 20:42
                                Jackpot też ma zaniżoną numerację, do tego stopnia, że spódnicę od nich mam w
                                rozmiarze 32.

                                Akurat firmy którymi się posiłkujesz słyną z tego, że ich rozmiarówka ma się
                                niewiele do rzeczywistości. Wierzysz w to, że jeden ciuch może być w 2
                                rozmiarach jednocześnie? A słyszałas o wymiarach? Obwodach?

                                Dzisiejsze 36 to nie to samo co 36 za czasów chociażby mojego liceum (wbrew
                                pozorom to nie było tak dawno tongue_out), dzisiaj jest się w nie o wiele łatwiej
                                wcisnąć.Znam siebie, nie jestem ani ślepa, ani głupia i wiem doskonale, że do
                                chudzin nie należę.

                                anyx mimo wszystko mnie nie przekonałaś, dla mnie laska ważąca 62 kg przy takim
                                wzroście jest w najlepszym razie klockiem. No chyba, że masz po prostu mega
                                super hiper ciężkie kości. Wtedy spoksik. Zresztą, zupełnie zapomniałam, że tak
                                naprawdę guzik mnie to wszystko obchodzi.
                                • anyx27 Re: Outllety 21.03.10, 22:07
                                  mazel_tov napisał:

                                  > anyx mimo wszystko mnie nie przekonałaś, dla mnie laska ważąca 62 kg przy takim
                                  > wzroście jest w najlepszym razie klockiem.

                                  he he, oplułam monitor ze śmiechu big_grin

                                  > No chyba, że masz po prostu mega
                                  > super hiper ciężkie kości. Wtedy spoksik.

                                  Nie wiem, jakie mam kości, jakoś trudno mi je same zważyć tongue_out
                                • anyx27 Re: Outllety 21.03.10, 22:09
                                  mazel_tov napisał:

                                  > Znam siebie, nie jestem ani ślepa, ani głupia i wiem doskonale, że do
                                  > chudzin nie należę.

                                  no, ważąc 40 kg przy wzroście 175cm, to na pewno tongue_out
                          • agattka_84 Re: Outllety 22.03.10, 09:46

                            > naturella, osoba,która nosi 34/36 jest CHUDA, nie szczupła.

                            Anyx, ja ważę 55 kg i noszę rozmiar 36. Przy wzroście 167 cm. I
                            uwierz mi - nie jestem chuda. Jestem szczupła, z biustem i
                            zaokrągleniami tam, gdzie powinny być.
                            • beatrycja.30 Re: Outllety 22.03.10, 18:41

                              agattka_84 napisała:

                              ja ważę 55 kg i noszę rozmiar 36. Przy wzroście 167 cm. I
                              > uwierz mi - nie jestem chuda. Jestem szczupła


                              Ja mam kilo mniej i 1 cm wzrostu mniej wink
                              chuda na pewno nie jestem
                              szczupła tak
                    • anyx27 Re: Outllety 20.03.10, 22:54
                      naturella napisała:

                      > Już nie przesadzajcie z tą poprawnością polityczną, L to nie jest mały rozmiar.
                      > Mały rozmiar to 34 i 36. Ja noszę rozmiar 40 i jestem gruba wink

                      mały rozmiar to 34, 36 - jak sama nazwa wskazuje small, M czyli 38-40 to Medium.
    • woman-in-the-city Re: Outllety 21.03.10, 22:11
      Nie kupuję w outletach, bo małych rozmiarów tam jak na lekarstwo. Jak jest coś
      fajnego to popularne rozmiary szybko schodzą mimo niemałych cen.
      Jestem szczupła, do tego ubraniowo wybredna i jeszcze jest jedno ale. Mam biust
      i przeważnie jak się w nim dopnę (obojętne sweterek, bluzka lub ostatnio
      płaszcz) to w talii mi niestety za luźno. Pozostają mi poprawki krawieckie, a to
      podnosi koszt ostateczny zakupu. Niestety wielu producentów uważa, ze jak
      kobieta nosi rozmiaru 36 sweterek to biustu wiekszego niz rozmiar miseczki B nie
      ma prawa posiadac wink
      A co do rozmiarów to ja się pierwszy raz dowiaduję, ze rozmiar M to 40 tka. Dla
      mnie M to 38, czyli srednio od 40 do 43 max w biuscie np w sweterkach, jakie
      posiadam, w H&M tylko coś inaczej jest, bo te 41 cm w swetrze ma rozmiar XS, nic
      z tego już nie rozumiem, mhm. Noszę 36 lub 38, kiedyś za czasów studenckich
      nosiłam 34/36 i za chudzielca się nie uważałam.
      • anyx27 Re: Outllety 21.03.10, 22:22
        woman-in-the-city napisała:

        Noszę 36 lub 38, kiedyś za czasów studenckich
        > nosiłam 34/36 i za chudzielca się nie uważałam.

        to jaki rozmiar nosi chudzielec, jak nie 34/36?

        30/32???
        • woman-in-the-city Re: Outllety 21.03.10, 22:31
          Miałam koleżanki, które były chudsze, bezbiuściaste , nierzadko też
          bezbiodrzaste i nosiły te 34 czesto je jeszcze zweżajac, fakt, było to daaawno
          temu. Ja mam biust i biodra , ale wąska talię, szczupłe nogi, taki typ budowy,
          ze nie mozna o mnie powiedziec żem wieszak. Mój mąz zwykł na to mawiac szczupłe
          lecz kobiece kształty. Wiele zależy od typu sylwetki i roznie te kilogramy się
          rozkładają.
          • anyx27 Re: Outllety 22.03.10, 00:14
            A to tak jak ja - biust i biodra są na miejscu wink ale talia wąska. Tylko, że
            nogi mam umięsnione, nie chude.
            • only_marcopol Re: Outllety 22.03.10, 08:05
              woman już pisałam to samo do mazel_tov - zapraszam na wspólne zakupy big_grin - ja
              ciągle widzę rozmiary 34/36 a tych moich ok 42 jak na lekarstwo sad

              • beatrycja.30 Re: Outllety 22.03.10, 09:42
                Ja jestem szczupła, rozmiar 36 i zwykle widzę w sklepach fajne ciuchy w
                rozmiarze 40.
                • only_marcopol Re: Outllety 22.03.10, 09:49
                  beatrycja.30 napisała:

                  > Ja jestem szczupła, rozmiar 36 i zwykle widzę w sklepach fajne ciuchy w
                  > rozmiarze 40.

                  wiecie co to chyba tak jest ze zawsze jest nie to czego szukamy uncertain ehhh
                  • b-b1 Re: Outllety 22.03.10, 15:46
                    Na allegro w Outletach jest większośc rozmiarów-ja dzieciętom zakupy robiłam
                    ipoprzegladałam ceny-nie wszystko-ale część się opłaca.Za tuniki
                    jeansowe(długie) Old navy płaciłam 14,99zł za sztukę a i sobie jeansy za 24,99zł
                    kupiłam big_grin
    • jagoda_pl Re: Outllety 22.03.10, 18:43
      Z Outletami jest IMHO jak z SH - jednego dnia wynosisz wory ciuchów, drugiego NIC. Ja byłam 2x w Factory w Ursusie i za pierwszym wyszłam tylko z pończochami Gatty i stanikiem CK, tak za drugim - obkupiłam się solidnie. W Ursusie polecam:
      * Calzedonia - rajstopy 60 DEN za 9 zł
      * Gatta - wszystko za pół ceny
      * Calvin Klein Underwear - bardzo dobra jakościowo bielizna w cenie Atlantica
      Udało mi się kupić za 30 zł golf w Reserved, a mój chłopak 2 swetry Pumy za 120 zł. Mieliśmy dobry dzieńsmile
    • czarna_karoca Re: Outllety 23.03.10, 08:46
      ktoś tu chwalił outlet pod Poznaniem, ja tam kupiłam w Mango żakiet przeceniony
      z 299 na 79 i bluzkę z 69 na 19 smile więc polecam
    • reni_78 Re: Outllety 23.03.10, 10:14

      wolę sklepy wyprzedażowe, cena nawet ok 30-40% wartości wyjściowej
      fakt, modele dwa trzy sezony do tyłu
      ale mnie to zupełnie nie przeszkadza

      nie wierzę w outlety
      u mnie na pasażu taki otworzyli: puma, nike, adidas
      buty sportowe typu wysokie trampki za kostkę ponad 100zł
      buty vansopodobne pod kostkę prawie 200zł
      śmiem twierdzić, że metka dużo droższa od towaru
      a takie 'produkty' omijam z daleka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka