Dodaj do ulubionych

poprawianie kwalifikacji - kursy językowe

05.05.11, 14:58
Wiadomo, że aby mieć lepszą, lepiej płatną pracę warto się kształcić. Najczęściej wybór pada na język.

Jak się go uczycie? I czy możecie polecić jakieś dobre kursy angielskiego i niemieckiego do nauki w domu. Mogą być książkowe, mogą być komputerowe. Cena nie jest aż tak istotna.
Obserwuj wątek
    • alina.walkowiak Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 05.05.11, 15:31
      Kursy językowe kojarzą mi się raczej ze szkołami językowymi smile

      Szczerze Ci powiem, że samemu trudno o motywację, więc powodzenia w samodzielnej nauce! smile
      • marek.witkiewicz Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 05.05.11, 16:04
        > Kursy językowe kojarzą mi się raczej ze szkołami językowymi smile
        >
        > Szczerze Ci powiem, że samemu trudno o motywację, więc powodzenia w samodzielne
        > j nauce! smile

        Dziewczyna zna dobrze niemiecki, więc możemy razem się szkolić.
        A jeśli chodzi o szkoły - brakuje mi niestety czasu, tryb pracy na to nie pozwala. Natomiast samemu trzeba spróbować, tylko szukam czegoś odpowiedniego.
        • black_halo Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 05.05.11, 19:38
          Jesmi masz jakies podstawy to przyjemne z pozytecznym - znajdz jakies forum zwiazane z Twoimi zainteresowaniami. Ja w ten sposob nauczylam sie naprawde dobrze angielskiego. Tylko uwazaj na jezyk uzywany przez internatow, na niektorych forach pisza anafalbeci i robia duzo bledow piszac fonetycznie i mozna znalezc takie kwiatki jak were zamiat where. Ale tak w ogole czytanie ciekawych rzeczy w obcym jezyku to najlepszy sposob na nauke. Wlacz tez sobie czasem film ale z napiasami po angielsku, bedziesz sluchac i czytac.
    • johana75 Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 05.05.11, 23:20
      Podziwiam ludzi którzy potafia sami sie nauczyc języka.
      Ja nie potrafiłabym. mówie biegle po niemiecku tylko z tego powodu że uczyłam sie go na kursach językowych w Niemczech. Tam nauczycielka mówi w tym języku i nie ma mozliwości dopytac sie po polsku o co chodzi. i uwierzcie mi to jest wspaniały sposób na naukę smile

      Jeśli mogłabym ci doradzić to ogladac tv. Zależy w jakim stopniu władasz danym językiem, na początek może jakies mało skomplikowane filmy, z czasem wiadomości, a pozniej programy naukowe.
      jak dziewzyna dobrze mówi to rozmawiajcie w domu po niemiecku. Np. w czasie obiadu. typu podaj mi to czy tamto itp.
      powodzenia smile
    • jamesonwhiskey Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 05.05.11, 23:41
      polecam zestaw

      hemi sync peak performance jako przygotowanie sie do nauki
      rosseta stone - nauka jezyka

      maly minus dla uczciwych jest taki ze rosseta angielskii 5 poziomow to jakies 400£
      dla wszytkich innych do sciagniecia z neta
      • zuzanna56 Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 06.05.11, 07:47
        Nie miałam nigdy tyle samozaparcia aby samemu uczyć się języka. Od najmłodszych lat chodziłam na lekcje angielskiego (a w tamtych czasachwink nie było to takie popularne), uczyłam się na kursach, w liceum z wykładowym angielskim, a potem poszłam na filologię. Kursy plus dużo kontaktu z obcym językiem, wyjazdy, rozmowy w tym języku - to dużo daje.
    • ziuniek Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 06.05.11, 07:58
      Polecam Ci Supermemo.
      To nauka słówek i w niektórych kursach też gramatyki.
      Bardzo skuteczne, tylko wymaga cierpliwości i wytrwałości,
      codziennej pracy.
      Ale wystarczy pracować z tym kwadrans dziennie.

      Możesz sobie wejść na ich stronę (o ile dobrze pamiętam - supermemo.net.pl)
      i znaleźć jakiś bezpłatny kurs.
      Jak się trochę pouczysz na bezpłatnym kursie, to będziesz wiedział,
      czy Ci to odpowiada.
      A potem możesz dalej jechać na bezpłatnych kursach, albo kupić sobie płatnysmile
    • beatrix_75 Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 06.05.11, 12:16
      Zgadzam sie z tym ,ze samemu trudno o dyscypline , tzn w pierwszym m-cu tak , ale potem zapał mija ...a na taki kurs -opłacony na poł roku z góry - trzeba chodzic , bo szkoda smile
      osobisci polecam mp3 , czyli kursy na CD z takim formatem
      mozna właczyc w kazdym czasie smile
      np.tu

      www.nokaut.pl/ksiazki/fiszki-audio-jezyk-angielski-slownictwo-4-cd-mp3.htmlpozdr
      • mama_dorota Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 06.05.11, 12:53
        Z moich własnych doświadczeń z brakiem czasu i nauką języka:

        - napisałam do szkoły językowej pytanie czy nie maja grupy spotykającej się raz w tygodniu, bo wiedziałem, że częściej nie wydolę czasowo i okazało się, że jest to możliwe, choć początkowo "grupę" stanowiły 2 osoby, ale potem się trochę rozrosła - zajęcia były ciurkiem 90 minut lub 120 z małą przerwą w trakcie (doświadczenia z 3 lat)
        - po pierwszym roku nauki pojechałam na tani rodzinny obóz językowy z International Messengers (za siebie i córkę zapłaciłam za tydzień ok 800 zł wtedy, teraz ok 1000 zł), dzięki czemu przeskoczyłam rok nauki, bo się w końcu rozgadałam, przerobiłam tylko samodzielnie książkę i ćwiczenia (m/w połowę) z tego wyższego poziomu, aby dogonić grupę
        - po 3 latach mąż zaczął oponować, bo dzieci zamiast mniej czasu, wymagały więcej (szkoła muzyczna), więc zaangażowałam korepetytorkę (i tak miała przychodzić do dzieci), która opracowuje program specjalnie pode mnie, bo zależy mi szczególnie na nauce rozumienia ze słuchu, przy okazji gadamy oczywiście - w ten sposób zajmuje mi to tylko godzinę, a nie cały wieczór, koszt ten sam co w szkole
        - bardzo ważne - od samego początku staram się wykorzystywać tracony na drodze do pracy czas czytając uproszczone książki wypożyczane ze szkolnej biblioteczki, słuchając podcastów z listen-to-english.com, BBC itp. - studentka dobiera je teraz do mojego poziomu, bo samej było mi z tym czasem trudno

        Po 4 latach nauki w ten sposób (wcześniej miałam podstawy, ale takie jakby z 2 miesięcy w szkole językowej, bo była duża przerwa) jestem na poziomie przed FCE, wszystko w warunkach niedużych finansów i chronicznego braku czasu, ale z marzeniem i zapałem, że mogę kiedyś mówić biegle po angielsku.

        Ogólnie uważam, że z pomocą szkoły językowej lub dobrego nauczyciela (u mnie to jest studentka i wystarczy, ale trochę przebierałam) będzie szybciej i wbrew pozorom, taniej. Jeśli nie można zafundować sobie wyjazdu za granicę, to obozy językowe dają jednak najwięcej jeśli chodzi o mówienie.
    • ladyjm Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 09.05.11, 11:31
      imho najwazniejszy jest dobry lektor. ksiazka i szkola to sprawa drugorzedna. i nie wierze w nauke samodzielna w domu. dodam, ze jestem po filologii angielskiej smile a obecnie ucze sie hiszpanskiego. znam tez niemiecki.
      • bluelilu Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 22.05.11, 18:34
        Żeby uczyć się samemu , trzeba dużej dyscyplinysmile
      • amused.to.death Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 22.05.11, 18:56
        > dodam, ze jestem po filologii angielski
        > ej smile a obecnie ucze sie hiszpanskiego.

        To tak jak jasmile

        > nie wierze w nauke samodzielna w domu

        Zgadzam się z tym, że dobry lektor jest ważny, ale najważniejsza dla mnie jest motywacja i dlatego wierzę w naukę w domu. Hiszpański uwielbiam i na palcach jednej ręki mogłabym policzyć ile dni w ciągu roku mija mi bez hiszpańskiego.
        Do szkoły chodziłam - ale to było bardziej towarzyskobig_grin - jak lektor się zmienił na gorszego to przestałam, bo mi się nie chciało. Uważam, że to, że umiem język na takim poziomie to wyłącznie moja praca.
    • rachelgreen Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 22.05.11, 21:34
      Uczenie sie jezyka samemu w domu to troche jak uczenie sie jezdzenia samochodem ... z ksiazki, lezac na kanapie. Niby znasz teorie, przepisy ruchu drogowego, jak wyglada silnik, itp., ale jednak jezdzic nie umiesz.
    • ula27121 Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 23.05.11, 10:46
      Uczę się francuskiego. Raz w tygodniu spotykam się na lekcjach indywidualnych z nauczycielką.
      Kursy odpadały z powodu braku czasu. Raz w tygodniu to mało, ale lepsze to niż nicwink
      Umówiłam się z panią, że sporo zadaje mi do domu.
      Do samodzielnego uczenia się polecam fiszki- www.fiszki.pl. Z tego co widziałam, mają bardzo wile produktów dotyczących języka angielskiego. Bardzo fajnie opracowane, świetna metoda nauki słówek, wg mnie rewelacja.
      Kupuję też w empiku " magazyn dla uczących się francuskiego:. Widziałam też takie w języku angielskim i francuskim. Dużo fajnych artykułów, tłumaczenia trudniejszych wyrażeń, płyta CD....Powodzeniasmile
      • blue_jay Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 23.05.11, 12:07
        Jestem po filologii ang, nie mieszkam w POlsce. Podczas nostryfikacji polskich dokumentow zachcialo mi sie wrocic na studia niezwiazane z moim wyksztalceniem. Musialam wziac wiec kilka klas przed powrotem na studia. Aby rozbic monotonie biologii i chemii, wzielam tez wszystkie oferowane klasy hiszpanskiego. Teraz, kilka lat juz po studiach dalej walkuje hiszpanski, tylko teraz juz sama. Rosetta Stone jest NUDNA. Po kilku lekcjach w tym samym formacie mam dosc. Czytam wiec duzo ksiazek po hiszp i ogladam Univision. Na moje szczescie mam kontak z Latynosami codziennie, wiec jak czegos nie rozumiem, mam kogo zapytacwink
    • pjanu Re: poprawianie kwalifikacji - kursy językowe 23.05.11, 22:50
      Jeżeli interesuje Cię niemiecki to tutajtutaj może znajdziesz coś dla siebie
    • tapatik Radio Lublin 03.06.11, 21:06
      Na stronach Radia Lublin znajdziesz kursy językowe w postaci kilkuminutowych audycji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka