alfa36 06.05.12, 23:26 Łąki się zazółciły... Ktos może robi? W necie znalazłam przepis na miod, ale mlecz się gotuje i zastanawiam się, czy to dobre postępowanie. W koncu wysoka temp chyba działa niszcząco. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i_jeszcze_jeden Re: Syrop z mniszka 07.05.12, 02:01 Niestety, nie pomogę, nigdy nie słyszałam o spożywaniu mniszka. Tzn. przez ludzi, bo moje papugi spożywają, na surowo. Wręcz zajadają się, więc może rzeczywiście smaczny? Ale ten syrop to miałby być zdrowotny, czy ze względu na walory smakowe chciałabyś go zrobić? Zaciekawiło mnie to! W kontekście oszczędzania mogę powiedzieć o mniszku, że w tej chwili odpadło mi wreszcie kupowanie papugom cykorii. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Syrop z mniszka 07.05.12, 08:20 Robie od chwili poznania tesciowej. Gotuje sie i zawsze byl skuteczny wg naszego przepisu: 220 lebkow mniszka zebranych w poludniowym sloncu, ropzlozyc na bialym papierze (aby wyszli ewentualni nieproszeni goscie).wlozyc do garnka, dodac 1 pokrojona cytryne (ze skorka), zalac 1 l wody; gotowac 25 min. Odstawic na 24 godziny. Przecedzic, kwiatki wycisnac (przez sciereczke) Na kazdy litr plynu dodac 1 kg cukru; gotowac do otrzymania pozadanej gestosci; przelac do buteleczek/sloiczkow, porzadnie zakrecic. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Syrop z mniszka 07.05.12, 10:24 A, tenze miodek z powodzeniem zastepuje miód do piernika Odpowiedz Link
chynia Re: Syrop z mniszka 07.05.12, 08:43 Ja robiłam raz jak dzieci były małe, ale odmówiły konsumpcji i więcej nie robiłam.Przepis miałam z gazety bodajże Poradnik Domowy.Jak chcesz to poszukam .Ludzie robią.Czytałam nawet o kobicie co zrobiła na tym biznes.Była bezrobotna,zrobiła dla siebie, potem poczęstowała znajomych i zaczęli od niej kupować coraz więcej i więcej osób.Mieszka w ekologicznie czystej okolicy a mniszka ma pod dostatkiem i otworzyła działalność gospodarczą.Teraz już ten syrop miodek produkuje masowo. Moje dzieci nie chciały jeść ,bo ma on taki charakterystyczny posmak w dodatku na kwiatach siedzi masa takich małych robaczków i trzeba czekać ,aż sobie pójdą. Odpowiedz Link
guderianka Re: Syrop z mniszka 07.05.12, 11:17 moja eks teściowa zbierała mlecze, czyściła, zalewała w misce wodą i dodawała miodu, jak zgęstniało-można było spożywać Odpowiedz Link
alfa36 Nie udał się:( 07.05.12, 21:48 Nie wiem, dlaczego, w każdym razie zrobiłam karmel na mniszku Czy to ma jakąś wartość? Miód przypomina tylko konsystencją, kolor ciemny brąz, smak karmelu Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Nie udał się:( 09.05.12, 15:04 A wg jakiego przepisu robilas?? Mi wyszedl cytrynowego koloru o gestosci plynnego miodu, z charakterystycznym posmakiem i zapachem wlasnie mniszkowym Odpowiedz Link
guderianka Re: Nie udał się:( 09.05.12, 16:13 aa- i cytrynę też można dodać-przypomniało mi się teraz ja jeszcze robiłam w podobny sposób syrop z igieł sosny -młode pędy Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Nie udał się:( 09.05.12, 17:04 Czekolado, mam dokładnie taki sam przepis www.kobieta.info.pl/zioolecznictwo/782-mniszek-lekarski Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Nie udał się:( 09.05.12, 18:10 No, jednak nie dokladnie, taki, podobny,ale inny Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Nie udał się:( 09.05.12, 21:15 czekolada72 napisała: > No, jednak nie dokladnie, taki, podobny,ale inny Nie, sznurek wrzuciłam, żeby ktoś z przedpiścow o własciwosciach przeczytał, a przepis taki sam Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Nie udał się:( 09.05.12, 22:20 Sznurek bardzo przydatny, natomiast przepis NIE JEST taki sam! Ma tylko w miare takie same skladniki Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Nie udał się:( 09.05.12, 22:25 Czekolada, taż pisałam wyraźnie, że sznurek swoją drogą, a robię z dokładnie takiego jak twój!!!!!Rany! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Nie udał się:( 09.05.12, 22:54 No rany, no moze ja jestem wyjatkowo upierdliwa, ale jak dla mnie - jest zasadnicza roznica: wg naszego przepisu: 220 lebkow mniszka zebranych w poludniowym sloncu, ropzlozyc na bialym papierze (aby wyszli ewentualni nieproszeni goscie).wlozyc do garnka, dodac 1 pokrojona cytryne (ze skorka), zalac 1 l wody; goto[u][b]wac 25 min. Odstawic na 24 godziny. Przecedzic, kwiatki wycisnac (przez sciereczke) Na kazdy litr plynu dodac 1 kg cukru; gotowac do otrzymania pozadanej gestosci; przelac do buteleczek/sloiczkow, porzadnie zakrecic. i Twój: Syrop przygotowujemy ze świeżych kwiatów, zerwanych na początku kwitnienia. Około 250 kwiatów zalewamy litrem wody i gotujemy przez 5 minut. Odstawiamy na godzinę, po czym odcedzamy odwar. Odwar gotujemy na lekkim ogniu przez 3-5 godzin, mieszając i nie doprowadzając do wrzenia. Dodajemy 1 kg cukru i sok z wyciśniętej cytryny i dokładnie mieszamy. Syrop przelewamy do słoików. Ja gotuje pierwszy rtaz 25 min - Ty - 5 min. Ja odstawiam na 24 godz - Ty na 1 godz. Ja po dodaniu cukru gotuje ponownie tyle ile uznam do otrzymania gestosci - Ty gotujesz 3-5 godzin przed dodaniem cukru, a z cukrem tylko mieszasz. No jak dla mnie - to to sa rozne przepisy, tyle, ze z takich samych skladnikow I trudno - moge byc upierdliwa, ale lubie trzymac sie faktow. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Nie udał się:( 09.05.12, 23:22 Jezu, Czekolada, ja nie podawałam przepisu! Wrzuciłam link o własciwościach. A robię z dokładnie takiego jak twój. Jesteś upierdliwa! Odpowiedz Link
kugorki Re: Syrop z mniszka 09.05.12, 18:27 ja właśnie zrobiłam w niedzielę: 250kwiatów cytryna w plastry zalać 1l wody, gotować ok 1h potem zlać przez gazę, uzupełniłam do 1l wodą, dodałam 1kg cukru i gotowałam 1,5h pod koniec dodałam sok z cytryny. rozlałam do słoików, odwróciłam do góry dnem i już. smakuje przednio Odpowiedz Link
alfa36 Re: Syrop z mniszka 09.05.12, 22:53 Chyba za dlug gotowałam. Ma kolor mocnej herbaty i jest dosc gęsty. Wczoraj zrobilam z jakis resztek i mam odrobinę żółtego, prawdziwie mniszkowego, ktory krotko gotowalam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Syrop z mniszka 09.05.12, 23:23 Nic się nie stało, ten ciemniejszy i gęsty też jest OK. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Syrop z mniszka 10.05.12, 10:22 Osobiscie wole taki gesty, ciemny, "miodowaty" Odpowiedz Link
alfa36 Re: Syrop z mniszka 10.05.12, 10:30 A potem , latem, też robicie? Mniszek wlasciwie dlugo jeszcze kwitnie, tylko w mniejszych ilosciach. Czy tylko majowy się nadaje? Odpowiedz Link