Dodaj do ulubionych

Akcja "Omijamy sklepy"

04.11.13, 06:10
Po dokładnej analizie wydatków z kilku ostatnich miesięcy doszłam do wniosku, że najwięcej wydaję na tzw. drobne zakupy. Niestety, zdarza mi się wchodzić do sklepu nawet codziennie, niby tylko po masełko czy brakującą przyprawę a przy kasie okazuje się, że tych zakupów jest ciut więcej. No i pod koniec miesiąca robi się niezła sumka. Dlatego zaplanowałam sobie na listopad akcję "Omijam sklepy". Mam zamiar przygotować sobie jadłospis na cały tydzień, przejrzeć szafki, co tam jeszcze jest i z kartką w ręku robić większe zakupy. Pieczywo piekę sama, mięso do kanapek też. Mam nadzieję, że mi się uda. Będę wdzięczna za wasze pomysły na zaoszczędzenie.
Obserwuj wątek
    • sokzburakow Re: Akcja "Omijamy sklepy" 04.11.13, 06:12
      Aha, planuję wchodzić do sklepu raz, góra dwa w tygodniu.
      • beatrix_75 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 04.11.13, 08:10
        czyli omijanie pewnych pólek w sklepie nie wchodzi w grę wink ?
    • d.d.00 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 04.11.13, 10:37
      Ja też się zapisuję!
    • anna.1112 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 04.11.13, 13:19
      Ja też postaram się dołączyć do akcji, bo mam mega problem z kupowaniem... Lodówka pełna, zamrażalnik się nie domyka, a ja nadal idąc do sklepu po 1 mleko, wychodzę z reklamówką zakupówuncertain Dzisiaj mam zamiar sobie spisać jakie obiady mogę ugotować z tego co mam i co ewentualnie będę musiała dokupić i potem rozpoczynam akcje oszczędzaniewink
      • linn_linn Re: Akcja Denko i Tylna scianka 04.11.13, 14:52
        Najlepiej jest zaczac od tych akcji:
        forum.gazeta.pl/forum/w,20012,137708359,,Projekt_Denko_i_projekt_Tylna_scianka_reaktywacja.html?v=2
        Trzeba systematycznie zagladac do spizarni, zamrazalnika itp., przejrzec przyprawy, srodki czystosci, kosmetyki itp. Ja np. od poczatku pazdziernika ustawilam sobie szlaban na zakup mrozonek. Kiedy zaczynam sie zastanawac "co by tu ugotowac", to od razu zagladam do spizarni. Przyznam, ze ostatnio zaczyna miec sporo wolnych miejsc, co nie zdarzalo sie od dawna.
        Krotko mowiac trzeba wprowadzic zasade: najpierw uzywam tego, co JUZ mam, za co JUZ zaplacilam. A sklep i tak poczeka. Zreszta chodzenie do sklepu po 1 przyprawe to pretekst, a nie koiecznosc zrobienia zakupow.
    • afroddytta Re: Akcja "Omijamy sklepy" 04.11.13, 22:46
      A mogłabyś mi podesłać przepisy na te mięska do kanapek, muszę się za to zabrać, ale jakoś brak motywacji i łatwiej będzie mi wykorzystać sprawdzone przepisy smile
      może być na gazetowego lub afroddytta0@tlen.pl

      Ja też straszny chomik jestem i zapasy mam spore, ale (nie wiem czy słusznie) są one dla mnie konieczne tzn. mam kilka paczek makaronów itd. są to rzeczy 'na wszelki wypadek' tzn. mam 4 małych dzieci i po prostu czasami sie zdarza, że jestem uziemiona i zakupy na bieżąco nie zrobione to wtedy wykorzystuje te zapasy. Jak te zapasy wykorzystam w pierwszej kolejności i potem nie dotrę do sklepu (bo deszcze, bo małe ma zły dzień, ktoś chory itd.) to zostanę bez obiadu uncertain
    • spirit1982 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 05.11.13, 17:04
      Ja z kolei powinnam omijać sklepy internetowe, allegro, tablicę. Prawie codziennie znajduję coś fajnego, jakąś promocję, okazję. Dziś na przykład kupiłam na allegro filc do zrobienia ozdób choinkowych, książkę używaną na tablicy w fajnej cenie (sprawdziłam, że nie w żadnej bibliotece w mieście ani ebooka do ściągnięcie) i używaną karuzelkę dla dziecka z fisher price też w dobrej cenie z odbiorem osobistym uncertain Niby wszystko potrzebne, ale kasa leci... uncertain
      • miodowa13 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 19.11.13, 07:59
        to działa. Stosuję od początku listopada i faktycznie kasy pozostaje jakby więcej w portfelu. To naprawdę działa!
        • 79werka Re: Akcja "Omijamy sklepy" 20.11.13, 12:39
          I u mnie działa smile . Ale ja jeszcze dołączyłam " na zakupy nie biorę dziecka " Bo z nim na zakupach zawsze jest " a mogę ..... ( tu wstaw dowolnie batonika/ jogurta / 10 paczkę płatków śniadaniowych / orzeszki/ gazetkę/ inną pierdółkę .) ?
        • 70upartykrasnal Re: Akcja "Omijamy sklepy" 21.11.13, 10:28
          działa, działa https://3.bp.blogspot.com/-sgT4ibCXSqU/TYTYsyadzNI/AAAAAAAAAD8/2Az5xC7rEkg/s1600/usmiech
        • miodowa13 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 12.12.13, 14:59
          popieram. To działa
    • d.d.00 akcja "nie biorę męża na zakupy" 19.11.13, 22:06
      Proponuję akcję "nie biorę męża na zakupy" tongue_out
      moj czasem nawrzuca do koszyka w markecie jogurty/chipsy i zupełnie nie zastanawia się nad ich ceną. Grrr!
      • gingers73 Re: akcja "nie biorę męża na zakupy" 20.11.13, 08:18
        Ja od grudnia też będę realizować podobny plan
        pieniądze przeciekają przez palce
        trzeba to zmienić
      • eo_n Re: akcja "nie biorę męża na zakupy" 20.11.13, 15:42
        d.d.00 napisała:

        > Proponuję akcję "nie biorę męża na zakupy" tongue_out

        Popieram smile
        Choć z innych powodów.
        Patrzy mi na ręce i czepia się bez sensu big_grin
        • d.d.00 Re: akcja "nie biorę męża na zakupy" 20.11.13, 17:57
          Znaczy się jest chłop oszczędny? wink
          • eo_n Re: akcja "nie biorę męża na zakupy" 14.12.13, 16:55
            Do przesady wink
            Ma to plusy nie powiem, ale minusy też...
      • prospeky2 Re: akcja "nie biorę męża na zakupy" 05.08.15, 21:11
        u mnie działa to inaczej jak chce oszczędzić to tylko chłop na zakupy - poza listą na kartce nie kupi nic choćby za darmo było wink a jak o czymś zapomnę o muszę ostro się nagimnastykować żeby poszedł jeszcze raz.
    • cotti Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.12.13, 10:29
      U mnie "omijam sklepów" nie do końca tak działa, bo zawsze czegoś zapomnę. Więc nie omijam sklepów, tylko wchodzę tylko po brakującą rzecz i nie ruszają mnie żadne promocje, okazje.
    • coralin Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.12.13, 13:05
      Z umiarkowanym kupowaniem świeżych zakupów nie mam problemu, za to od kiedy mam większy zamrażalnik przesadzam z mrożonymi zapasami. W czasie promocji na królika w jednym ze sklepów zrobiłam zapas, potem w innym też był w świetnej cenie, a jako, że nie ma go w stałej sprzedaży zapas pozkazny. Do tego wołowina , polędwiczki wieprzowe, mrożone warzywa i ryby, gołąbki. W najbliższym tygodniu obiady pod kątem wyjadania z zamrażarki, żeby zrobić miejsce.
    • lwiczka99 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 15.12.13, 22:16
      Fajny pomysł, dołaczam się bo ostatanio też zauwazyłam że łapię się na codzienne promocje Biedronki, którą mam pod nosem i nigdy nie wychodzę z 1 rzecza mi potrzebną tylko z kilkoma bo akurat promocja byłauncertain Moim postanowieniem jest nie tylko przegladanie zapasów ale też to że jak cos muszę dokupic to wysyłam syna albo męza do sklepu po 1 konkretną rzecz z wyliczoną gotówkąwink
    • d.d.00 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 16.12.13, 16:21
      Dostałam maila, że w c&a od 20 zaczynają się wyprzedaże. Po świętach musze omijać sklepy! Mam już zapas ciuchów dla Małego, my z mężem nic nie potrzebujemy. Nie ma sensu kupować pod wpływem reklamy tongue_out tym bardziej, że planujemy wyjazd nad morze ma ferie.
      • zuzula1976 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 18.12.13, 09:19
        Wczoraj dzięki ominięciu rossmana i tesco zaoszczędziłam co najmniej 100 zł i godzinę jakże cennego czasu.

        W pierwszym miałam kupić tylko gumę do włosów, w drugim karmę dla kota.

        Oczywiście nie skończyłoby się na tych pojedyczych wrzutach do koszyka, bo "skoro już jestem i mama stać w tej kolejce do kasy, to kupię jeszcze...". I tego właśnie muszę się oduczyć.

        Potrzebne rzeczy kupiłam w małym sklepiku, przepłaciłam może 2 zł na wszystkim.
    • linn_linn Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.03.15, 07:59
      Organizacja zakupow / czesto, rzadko, samochodem, pieszo / wzbudza ostatnio sporo emocji. Akcja "omijamy sklepy" sprawdza sie czy nie? U mnie tak.
      • liliawodna222 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.03.15, 10:16
        Stary wątek, ale jaki fajny smile

        Jak najbardziej sprawdza się niewchodzenie do sklepów. Już od dawna robimy z mężem sobotnie zakupy na cały tydzień i nie ma siły - w tygodniu już nie pójdę. Raz na jakiś czas tylko skończy się chleb, to wtedy może się "złamię" wink A jaka leniwa się zrobiłam! Nawet po to nie chce mi się wyjść z domu, czy zajrzeć do sklepu wracając z pracy! big_grin

        I nie mogę narzekać: stan konta systematycznie rośnie, aż sama w to nie mogę uwierzyć smile Zatem polecam tę "metodę" gorąco!
        • pani.jezowa Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.03.15, 17:14
          A powiedz, jak przechowujesz?
          Na przykład marchew? Banany?
          Ja nie mam żadnej spiżarni ani jakiegoś zimnego pomieszczenia, wszystko w kuchni. Banan nie przeleży mi tygodnia, marchewka też nie a idzie jej u nas poro.
          Robię zakupy dwa razy w tygodniu, bo jak robiłam raz to zawsze coś mi się zmarnowało z tych świeżych rzeczy, które się zepsuły.

          Macie jakieś ciekawe patenty na przechowywanie żywności?
          • liliawodna222 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.03.15, 18:11
            Marchewkę trzymam w lodówce, cebulę i kartofle w szafce pod zlewem (Perfekcyjna zawału by dostała big_grin ). Banany też mi szybko dostają kropek, ale to z kolei oznaka dojrzałości i mój mąż tylko takie lubi, więc wtedy on je je smile - zresztą w ogromnych ilościach, to samo z pozostałymi owocami. Owoców kupujemy za dużo (to jego wina wink ), ale wtedy robimy "szejki".
            Jeśli chodzi o wędlinę, to faktycznie - koło czwartku jest już "wyjedzona", a ponieważ nie chce mi się iść do sklepu wink to jemy ser, pasty jajeczne, pasztety, dżemy. Zresztą my jemy stosunkowo mało kanapek, więc to nie jest największy problem.
            Mięso oczywiście zamrożone w zamrażalniku.
            Absolutna większość warzyw i wszystkiego, co jadalne jest po prostu w lodówce. Zapasy są maks. tygodniowe (np. mleka, którego kupujemy 8 butelek na 7 dni i patrzę na termin do spożycia), więc nic się nie dzieje. Lodówka nie jest zbyt wielka, więc miewam problem z miejscem, no ale muszę sobie jakoś radzić.
            • pani.jezowa Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.03.15, 18:24
              O tę marchewkę dopytam, bo mam z nią problem.
              Zawijasz w coś? czy tak luzem?
              W ogóle mam wrażenie, że trudno dobrą marchewkę kupić o tej porze roku.

              Inne owoce niż banany jakoś dają radę, bo kupuję kiwi, mandarynki - tydzień spokojnie poleżą.
              A mąż codziennie do pracy bierze banana i nie daję rady kupić raz a dobrze.

              Wędliny rzadko kupuję, głównie sama piekę mięso do jedzenia na zimno - nadmiar od razu mrożę, reszta spokojnie leży tydzień.
              Ale też lubimy wszelakie pasty, robię sporo.

              Lodówki mają talent do rozciągania się - jak trzeba coś dopchać to zawsze cudem się zmieści smile
              Widać to najbardziej w okolicach świąt.
              • liliawodna222 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.03.15, 18:31
                Pewnie źle robię, ale z reguły ląduje w torebce plastikowej, w którą zapakowałam ją w sklepie. Ale ja kupuję tej marchwi ok. kilograma, często wykorzystuję ją dosłownie w 2 dni - a to zupa, a to surówka i już po niej wink Ale też mi się oczywiście zdarzyło, że była jakaś miękko-zwiędła w zaskakująco krótkim czasie i przyznam, że to dla mnie cały czas stanowi zagadkę.
                • pani.jezowa Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.03.15, 18:37
                  Czyli chyba to kwestia jakości tej marchwi w sklepach.
                  U nas sporo marchewki idzie, bo i zupy, i surówki, czasem na ciepło z groszkiem, do niektórych sosów daję. Lubimy.
                  • czekolada72 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 17.03.15, 07:06
                    Ja kupuje marchew w ogromnych ilosciach, tyle, ze i ogromne ilosci schodza, ale jak widze, ze zaczyna mi lekko (!!) wiednac - obieram, kroje i mroze. Lepszego sposobu nie znam.
                    • medvetka Re: Akcja "Omijamy sklepy" 07.07.15, 14:12
                      kup 2-3 banany dojrzałe a reszte zielonkawych....te zielone dojdą i przez tydzień poleżą. Też tak robię teraz z pomidorami. 2-3ładne i reszta niedojrzałych i w koszyczku ładnie się zaczerwienią.
          • pulcino3 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.03.15, 18:21
            Omijam sklepy, jak najbardziej kiedy chcę zacisnąć pasa, a nie naruszać oszczędności.
            U mnie działa również -zakupy bez dziecka, bo oczywiście zawsze na coś niepotrzebnego mnie naciągnie jak ze mną jest. Dlatego po pracy szybkie zakupy typu- chleb, masło, mleko. a później odbiór dzieciaczka z przedszkola i myk autem prosto do domu.
    • katarzynka791 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.03.15, 18:25
      Nie omijam sklepów, kupuję to co mam do kupienia. Za to mąż niestety lekką reką wrzuca do wózka rzeczy spoza listy przygotowanej przeze mnie. Większe zakupy robi mąż, ja dokupuję to czego brakuje. Nie lubię dźwigać, więc biorę tylko to co naprawdę jest mi w danym momencie potrzebne.
      • 098qwerty Re: Akcja "Omijamy sklepy" 09.07.16, 08:03
        Stary wątek ale dopiszę się w nim smile Ja wolę sama robić zakupy z listą w ręku, mąż z tych co to wrzucają do wózka wiele moim zdaniem niepotrzebnych rzeczy, dziecko łase na zabawki i słodycze, co prawda samo do wózka nie wkłada tylko pyta czy możemy mu kupić ale będzie pytał tak często aż uzyska zgodę chociaż na jajko niespodziankę. Przed wszelkimi świętami typu gwiazdka czy Dzień Dziecka, Wielkanoc kiedy pojawiają się w sklepach zabawki zakupy robię tylko z mężem, kiedy syn jest w przedszkolu. Zakupy tygodniowe (marketowe) od dawna robię raz w tygodniu najczęściej w piątek po pracy, na targ chodzę w soboty, w środku tygodnia niczego już nie dokupuję. Jedynie jak trafią mi się nieoczekiwani goście to dokupię kawałek ciasta i to wszystko.
    • alin9 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 14.03.15, 18:38
      Czy robimy zakupy 10 razy czy raz w tygodniu to budżet mamy założony taki sam.
      • smeagoul Re: Akcja "Omijamy sklepy" 15.03.15, 11:59
        A ja robię od roku 3-4 razy na miesiąc zakupy online w tesco z odbiorem osobistym, nie płacę za dostawę a pod sklepem przejeżdża mąż i odbiera. Dzięki temu kupuję tylko to co mi trzeba, mam już wypróbowane produkty, dzięki temu nie kuszą mnie promocje i extra okazje, które czają się na mnie w sklepie smile od wczoraj mam automat do chleba, więc mam nadzieję że i bierzące zakupy pieczywa odpadną a co za tym idzie kupa dodatkowych rzeczy w koszyku, i tak wyjście po chleb kończyło się zwykle rachunkiem ok 30 zł zamiast max 5zł.
        • kredka.zielona Re: Akcja "Omijamy sklepy" 15.03.15, 12:43
          co do marchwi to znam dwie szkoły wink

          ja przechowuję marchew i inne warzywa z włoszczyzny w plastikowym pojemniku bez pokrywki i przykrywam te warzywa potrójną warstwą ręczników papierowych lekko wilgotnych, co dwa dni lekko spryskuję je wodą ze spryskiwacza (bezpośrednio w lodówce) - dość długo mi wytrzymuje włoszczyzna, bo aż dwa trzy tygodnie - nie można tylko zalać, bo warzywa spleśnieją..

          drugi sposób, który stosuje mój były mąż smile on trzyma warzywa w dolnej szufladzie lodówki w torebkach foliowych, w których kupuje te warzywa na wagę, widziałam, że marchew przechowuje się ok, natomiast pietruszka potrafi wypuścić mu natkę smile

          na banany widziałam sposób w internecie, należy im owinąć ogonki te zdrewniałe folią spożywczą, podobno zablokowanie tlenu w ten sposób powoduje, że nie ciemnieją - ale osobiście jeszcze tego nie próbowałam

          zakupy robię raz na dwa tygodnie lub nawet raz na miesiąc - co dwa dni kupuję tylko chleb, rzadko masło, raz na tydzień świeże mięso..

          jadłospis planuję sobie na tydzień, podobnie wydatki - ustalam sobie kwotę dzienną i jak wydam kwotę za parę dni, to nie ma zmiłuj, przez parę dni oprócz chleba nie kupię nic..

          jak nie mam kasy, to nie wchodzę do sklepów kosmetycznych, odzieżowych czy tych z pierdółkami..
          • pani.jezowa Re: Akcja "Omijamy sklepy" 15.03.15, 14:03
            W woreczkach foliowych mi się marchew psuje w lodówce od razy.
            Wypróbuję Twój sposób.

            Ale przyznam, że nie dałabym rady zrobić zakupów na miesiąc.
            Nie chodzi o listę, list e bym spisała, ale jak kupić na miesiąc rzodkiewki, banany, pomidory, paprykę, warzywa z włoszczyzny, buraki?
            Jak ziemniaki kupić, gdzie i jak przechować jak się nie ma piwnicy zimnej?
            • martini-7 Re: Akcja "Omijamy sklepy" 15.03.15, 14:49
              U mnie jeśli się przydarzy kupić za dużo marchwi to przechowuję ją w takiej tekturowej wytłoczce po np. truskawkach. W sezonie kupowaliśmy truskawy, a jakoś te wytłoczki się same schomikowały. Naturalnie wsadzam je potem do lodówki do tej szuflady na dole, a szuflada jest tak czy owak wyścielona ręcznikiem papierowym, nie mam wtedy nadmiaru "rosy" w lodówce papier i wytłoczka je zbierają, oczywiście trzeba to kontrolować i zmieniać w porę by nie zalęgła się jakaś pleśń czy coś.
              Co do samej akcji podoba mi się. U nas zakupy robimy dwa razy w tygodniu, mąż bierze listę i jedzie (no OK czasem kupi więcej niż na liście ale to dlatego, że sam też widzi czego brak w domu, a ja mogłam po prostu zapomnieć napisać), tylko pieczywo częściej. Ale wtedy wpadam biorę co mam brać i uciekam do kasy, żeby się na spacer po sklepie nie skusić. No gorzej jak dziecko ze mną pojedzie, ale i wtedy się nawet udaje. Ogólnie stwierdzam, że jak jedzie on sam albo ja sama to jakoś mniej wpada nam zakupów typu "o jeszcze to się może przydać"
            • kredka.zielona Re: Akcja "Omijamy sklepy" 15.03.15, 20:19
              jestem jednoosobowym gospodarstwem domowym, zakupy miesięczne mieszczą mi się w lodówce wink a tak serio, to czasem dokupię tego pomidora czy paprykę..
              ziemniaki trzymam w koszu wiklinowym na podłodze w kuchni, ale wiadomo, że przy większej rodzince, trzeba dokupić ziemniaki i inne rzeczy

              buraki kupuję gotowane próżniowo pakowane w lidlu - no ale tak jak piszę, jednej osobie jest prościej..(chyba) smile
              • pani.jezowa Re: Akcja "Omijamy sklepy" 15.03.15, 23:00
                No fakt, większa rodzina nie ma zazwyczaj cztery razy większej lodówki smile

                Ale powiedz, te ziemniaki Ci się nie psują?
                Nie drążę tematu złośliwie, po prostu ma problem z przechowywaniem warzyw, psuja mi się, a koło domu nie chcę kupować, bo ceny kosmiczne.
                • kredka.zielona Re: Akcja "Omijamy sklepy" 16.03.15, 20:10
                  ziemniaki mi się nie psują - trzymam je, tak jak napisałam, w koszu wiklinowym, na spodzie jest zwykła gazeta (żeby mi się ziemia/piasek z ziemniaków nie sypały na podłogę)
                  w kuchni nie mam kaloryfera, a temperatura jest taka jak w całym mieszkaniu (nie mam drzwi w kuchni)
                  zazwyczaj kupuję ziemniaki w Lidlu - dwa rodzaje - te na wagę, wybieram największe ziemniaki (z lenistwa do obierania) - albo w siatkach, wyglądają jak myte.. zdarza mi się czasem kupić ziemniaki tzw sałatkowe, wyglądają jak młode..
                  wszystkie trzymam luzem tzn wysypuję do tego kosza z siatek

                  zdarzyło mi się ze dwa razy, głównie przy młodych ziemniakach, że mi się popsuł jeden ziemniak, ale tak totalnie, zrobił się miękki i mocno śmierdzący
                  czasem ziemniaki wypuszczają pączki pędowe, ale naprawdę rzadko..

                  a propos tego tematu - to muszę przyznać, że właśnie więdną mi ogórki świeże, które mam w domu trzeci dzień, trzymane na stole w kuchni sad

                  ale już je umyłam i włożyłam do lodówki, jutro je przerobię (jak dożyją) smile
                  • pani.jezowa Re: Akcja "Omijamy sklepy" 16.03.15, 23:28
                    Niby robisz tak samo jak ja.
                    Też trzymam w koszyku, kaloryfer w kuchni zakręcony, drzwi wiecznie otwarte.
                    I psują się jakoś po tygodniu.

                    Ogórki teraz słabe, ostatnio na gwałt robiłam mizerię, bo wyglądało, że nie pożyją tak długo jak planowałam.
                    • asia_i_p Re: Akcja "Omijamy sklepy" 18.03.15, 10:31
                      Może przebieraj co jakiś czas?
                      Bo może nie wszystkie się psują, tylko jeden i "zaśmiarduje" inne.
                      • pani.jezowa Re: Akcja "Omijamy sklepy" 18.03.15, 18:21
                        To fakt, może tak być jak się przegapi. Staram się zerkać codziennie.
                        Ja mam wrażenie, że u mnie jest po prostu za ciepło, mimo zakręconych kaloryferów.
                        Ale rury gorące, bo sąsiedzi grzeją, na klatce schodowej gorące, blok ocieplony.
        • zoria_polunocznaja Re: Akcja "Omijamy sklepy" 16.03.15, 17:08
          Moja akcja polega na:
          - zakupach online
          - planowaniu budżetu domowego w excelu
          (prowadzę to już tak długo, że weszło mi w nawyk) - dzięki temu kupuję rzeczy, które naprawdę będą mi potrzebne
          - wpisywaniu dokładnych list zakupowych do komórki - mam aplikację na komórkę, polski Listonic, listy mam zawsze przy sobie i cokolwiek wpiszę, to mój mąż też od razu to widzi na swojej komóre. Jak wchodzę do sklepu, kupuję TYLKO to co jest na liście i już, jak już robię zakupy nie online.
          • kredka.zielona Re: Akcja "Omijamy sklepy" 16.03.15, 20:12
            też prowadzę excela, dość szczegółowo z podziałem na art spożywcze, a listę tradycyjnie robię na kartce..
            bez listy, psia kostka, zawsze kupię coś, bez czego mogłabym się obyć smile
      • 098qwerty Re: Akcja "Omijamy sklepy" 09.07.16, 08:13
        Podobnie do alin9 mam założony budżet tygodniowy na artykuły spożywcze i tego się trzymam aby go nie przekroczyć. Zakupy robię raz w tygodniu ze względu na oszczędność czasu, na wyjazd do marketu muszę przeznaczyć godzinę czy półtorej ( w zależności od kolejek do kas).
    • jehanette Re: Akcja "Omijamy sklepy" 17.03.15, 08:53
      Bardzo dobre założenie smile
      Na mnie w kwestii dobrych zakupów działa też dobrze program oszczędzania na karcie zaokrąglający końcówki do 5zł. Ponieważ wszędzie można płacić kartą, to praktycznie nie noszę gotówki - a jak mam zapłacić za drobne zakupy i wiem, że de facto zamiast 7 zł zapłacę 10 - to często rezygnuję smile
    • linn_linn Re: Akcja "Omijamy sklepy" 21.07.16, 12:14
      exkonsumpcja.blogspot.it/2015/05/6-miesiecy-bez-zakupow-moje-powody-i.html
      • verdana Re: Akcja "Omijamy sklepy" 21.07.16, 19:35
        Lepiej kupować z głową, niż wcale. Miałam taki "rok bez zakupów" - oczywiście, kupowałam, to co konieczne, ale bałam sie, że stracę pracę, więc powstrzymywałam sie od kupowania rzeczy zbędnych, jeśli poprzednie nie były jeszcze znoszone, zepsute itd.
        Na całe szczęście pracę straciłam i znalazłam znacznie lepszą. Bo gdyby nie to, to po roku takiego oszczędzania miałabym dramatyczny problem. Bo okazało się, że musiałam kupić niewiarygodna ilość rzecz w przeciągu krótkiego czasu. Zamiast systematycznie uzupełniać garderobę, pościel, naczynia kuchenne itd - doprowadziłam do tego, że po roku po prostu nie miałam kurtki, butów, kołdry itd. Gdybym straciła rzeczywiście pracę, nie miałabym za co tego odkupić.
        Więc nie. Nie trzeba kupować rzeczy niepotrzebnych, ale nie należy też czekać z kupnem, aż wszystko rozwali się dokumentnie. Bo to nie jest oszczędność, tylko nieprzezorność.
        • linn_linn Re: Akcja "Omijamy sklepy" 22.07.16, 08:29
          Skoro nie byloby funduszy na uzpelnienie znoszonych/zepsutych rzeczy, to znaczy, ze omijalas sklepy z braku tychze funduszy, a nie dla samej akcji. Omijanie sklepow ma na celu m.in. oszczedzanie czasu, omijanie pokus / np. zakupow pod wplywem chwili, moze sie przyda /, a wtedy fundusze zostaja w portfelu: na przyszle zakupy / nawet w duzej ilosci jednorazowo /. A zdrowy rosadek i listy zakupow zawsze pomagaja: akcja czy nie.
          • verdana Re: Akcja "Omijamy sklepy" 27.07.16, 18:03
            Fundusze miałam bez problemu, bo zarabiałam bardzo przyzwoicie. Tylko bałam się, że nie będę ich miała w kolejnym roku, o ile mnie zwolnią.
            Gdyby mnie zwolnili, to w kolejnym roku musiałabym wydawać oszczędności - i to sporo na raz - na zakup rzeczy, które mogłam spokojnie uzupełniać. Chyba nie zrozumiałaś, o czym piszę.
            • linn_linn Re: Akcja "Omijamy sklepy" 28.07.16, 07:21
              Mialam na mysli fakt, ze 100 zl. wczesniej niewydane zostaloby na pozniejsze zakupy. Pomijajac zlodziei pieniadze nie znkaja. smile Inna sprawa, to unikanie zakupow na ostatnia chwile: z tym sie zgadzam. W ten sposob mozna uniknac zakupow nieudanych: musze kupic JUZ.
              • verdana Re: Akcja "Omijamy sklepy" 28.07.16, 13:10
                Pieniądze nie znikają, ale jesli zostaje się bez połowy dochodów, to trudno nagle wydać wszystko na ubranie, pościel itd. Takie oszczędności są bezsensowne. W rezultacie, jak podejrzewam, nie kupiłabym rzeczy, które były konieczne, tylko chodziła w starych łachach - a to nie jest dobry pomysł.
    • linn_linn Re: Akcja "Omijamy sklepy" 26.07.16, 08:25
      www.raddiy.pl/2016/07/rzeczy-ktorych-nie-wiesz-o-sieciowkach.html
      "... Tanie ubrania z sieciówek nie są stworzone do przetrwania więcej niż kilka miesięcy. Wiem, bo gdziekolwiek pracowałem, tego uczyli nas menedżerowie. Dlaczego? Wszystko polega na tym, aby klient wynosił dane ubranie przez jeden sezon aby później chcąc niechcąc musiał wyrzucić je i zakupić nowe - kiedy to wychodzi kolekcja na następny sezon. Sklepy chcą po prostu dać Ci kolejny powód abyś musiał do nich powrócić jak tylko szybko się da..."
      Mialam takie podejrzenia...
      • angazetka Re: Akcja "Omijamy sklepy" 26.07.16, 16:44
        Co jest bzdurą o tyle, że ubrania z sieciówek w swej znakomitej większości wytrzymują znacznie dłużej. Chyba że się ma dwie bluzki i jedną spódnicę i chodzi w nich w kółko.
        • linn_linn Re: Akcja "Omijamy sklepy" 26.07.16, 17:25
          Twoim zdaniem...
          www.blueccashmere.com/blog/-drogie-sieciowki-zdaje-sie-ze-przesadzacie
          • verdana Re: Akcja "Omijamy sklepy" 27.07.16, 18:01
            Mam niemal wyłącznie ubrania z sieciówek. Sprzed sezonu, dwóch, trzech, a kilka nawet sprzed 10...
            Jedyne buty, jaki mi sie rozpadły po sezonie (nie licząc szmacianych po 29,99 zł) to eleganckie buty z Venezii, czy jak jej tam.
            Za to spódnicę z Carrefoura (o zgrozo) nosiłam od roku 2006 do 2015smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka