07.05.14, 14:30
Nie wiem na czym mam oszczedzic. Staram sie utrzymywać jeden poziom i odkladac zawsze pewna minimalna sumę na konto. Juz naprawde źródeł zarobkowania odnalazłam wiele. Nie musze nawet pracować, gdyz to co mi proponowali bylo tak male, ze naprawdę szkoda bylo zdrowia, zeby wstawac rano. Znalazłam kilka drobnych zrodel pozyskiwania, ale.. w odróżnieniu od pracy NIE SĄ TO Źródła PRZEWIDYWALNE, ZALEZĄ OD KONIUNKTURY, OD SZCZĘŚCIA ITD. Nie zdarzylo sie, zeby nie zaorbila nic, ale moje dochody sa tak bardzo nie do oszacowania, ze zastanawiam sie, zeby worcic do tej pracy, do ZUSu, za te 1700 zlotych miesięcznie, po 8 godzin i miec 100% ze 25 kazdego miesiąca pieniadze otrzymam. Praca jest nudna, stresogenna, użerania sie z emerytami, ktorym ciagle malo pieniędzy, ktorzy wnosza tylko o potworne naliczenia emerytur, są bezdennie glupi i pyszałkowaci, praca z niewypłacalnymi przedsiębiorcami, ktorzy uciekają od Zusu, bo panie z Zusu im zabierają ze składek!!!, chociaz w rzeczy samej, durnie nie wiedza, ze wszystko idzie na emerytury itd. Praca daleko od miejsca zamieszkania, bo jade tam godzinę, bez wstawania, ubierania, śniadania. Sama droga to godzna z przesiadkami!! Samochodem nie pojade, bo mnie z tej pensji na niego nie stactongue_out Do tego mobbing wewnętrzny narastający, za malo ludzi i tuskowe oszczędności wszędzie, gdzie sie da nawet na papierze... Nie wiem co mam robic....
Obserwuj wątek
    • orissa Re: dochod:( 07.05.14, 16:38
      gonia_mikusek napisała:

      > Nie zdarzylo sie, zeby nie zaorbila nic
      > , ale moje dochody sa tak bardzo nie do oszacowania, ze zastanawiam sie, zeby w
      > orcic do tej pracy, do ZUSu, za te 1700 zlotych miesięcznie, po 8 godzin
      > i miec 100% ze 25 kazdego miesiąca pieniadze otrzymam. Praca jest nudna, stres
      > ogenna, użerania sie z emerytami, ktorym ciagle malo pieniędzy, ktorzy w
      > nosza tylko o potworne naliczenia emerytur, są bezdennie glupi i pyszałkowaci,
      > praca z niewypłacalnymi przedsiębiorcami, ktorzy uciekają od Zusu, bo panie z Z
      > usu im zabierają ze składek!!!, chociaz w rzeczy samej, durnie nie wiedza, ze w
      > szystko idzie na emerytury itd. Praca daleko od miejsca zamieszkania, bo jade t
      > am godzinę, bez wstawania, ubierania, śniadania. Sama droga to godzna z przesia
      > dkami!! Samochodem nie pojade, bo mnie z tej pensji na niego nie stactongue_out Do tego
      > mobbing wewnętrzny narastający, za malo ludzi i tuskowe oszczędności wszędzie,
      > gdzie sie da nawet na papierze... Nie wiem co mam robic....

      Pod żadnym pozorem nie wracaj do pracy w ZUS. Z takim podejściem do ludzi nie nadajesz się do pracy w pewnej części polegającej na bezpośrednim kontakcie z ludźmi. Oby Ciebie nikt nie nazwał durną, pyszałkowatą i głupią, bo śmiesz twierdzić, że 1700zł to mała pensja tongue_out
      • gonia_mikusek Re: dochod:( 07.05.14, 17:09
        Niestety 1700 to bardzo mala pensja za tego typu pracę.. Moze jak jestes sprzątaczka albo woźną albo w call center pracujesz to jest to duzo, ale dla mnie i dla wielu osob, ktorzy powaznie myślą o pracy nie. Roszczeniowosc co poniektórych przeraża. Zwlaszcza jak oddajesz im pol swoje skladki..


        orissa napisała:
        > Pod żadnym pozorem nie wracaj do pracy w ZUS. Z takim podejściem do ludzi nie
        > nadajesz się do pracy w pewnej części polegającej na bezpośrednim kontakcie z l
        > udźmi. Oby Ciebie nikt nie nazwał durną, pyszałkowatą i głupią, bo śmiesz twier
        > dzić, że 1700zł to mała pensja tongue_out
        • orissa Re: dochod:( 08.05.14, 08:15
          gonia_mikusek napisała:

          > Moze jak jestes sprząt
          > aczka albo woźną albo w call center pracujesz to jest to duzo, ale dla mnie i d
          > la wielu osob, ktorzy powaznie myślą o pracy nie. Roszczeniowosc co poniektóryc
          > h przeraża. Zwlaszcza jak oddajesz im pol swoje skladki..

          Prowadzę własną DG i nie narzekam na dochody. Masz rację, roszczeniowość co poniektórych przeraża (żeby była jasność - mam na myśli Ciebie). Chciałabyś niewiele robić a zarabiać dużo. I najlepiej, żeby nikt Ci w pracy nie zawracał d..y.
    • asia_i_p Re: dochod:( 07.05.14, 16:41
      Nie wracaj do pracy, której tak bardzo nie lubisz, zwłaszcza, że to praca z ludźmi. Poszukaj czegoś, co będziesz robiła z radością.
      • gonia_mikusek Re: dochod:( 07.05.14, 17:12
        Niewiele jest prac, które wykonuje sie z radością... Nigdy nie pracowałam dla radosci tylko dla pieniedzy, bo gdybym mogla to bym w ogole nie pracowałasmile) Akurat pracowałam w Zusie, w pionie emerytur-mowac skrótowo.. to wiem co to znaczysad(
        Niemniej martwi mnie teraźniejszy dochod-bardzo rozny..sad(


        asia_i_p napisała:

        > Nie wracaj do pracy, której tak bardzo nie lubisz, zwłaszcza, że to praca z lud
        > źmi. Poszukaj czegoś, co będziesz robiła z radością.
        • joanna100-19 Re: dochod:( 07.05.14, 20:26
          Mam podobny dylemat. Wrócić po urlopie wychowawczym do pracy za 1500zł, ale mieć pewność stałych przychodów, stałe godziny i święty spokój od domu, za to ogromny stres i nienawiść do pracy i wszystkich ludzi tam spotykanych. Czy może zostać przy tym co mam, czyli nieregularne dochody, raz kilka tysięcy, raz kilka stów, ale za to robić, to co lubię, mieć mniej stresów i więcej czasu dla siebie. Jak na razie obstaję przy tym, by pracować w domu, bo zarobki są, a pracuję głównie wieczorami, gdyż w dzień zajmuję się synkiem, który nawet na maila mi odpisać nie dasmile Także ja myślę, że pracuj dla siebie, nie wiem, co robisz, ale myślą, że jeśli będziesz konsekwentna to myślę, że z czasem zaczniesz zarabiac więcejsmile
        • asia_i_p Re: dochod:( 07.05.14, 21:25
          Nie miałam na myśli, żebyś pracowała dla czystej radości i bez kasy - ale jednak każdy ma jakieś takie czynności, które robi z przyjemnością, a przynajmniej bez wyraźnej przykrości. Jeśli się oprze na nich swoją pracę zawodową, jest dużo łatwiej na co dzień.
          • lisia312 Re: dochod:( 07.05.14, 21:33
            no chyba troll sad
            Emeryci są roszczeniowi? To co myślisz o sobie?
        • angazetka Re: dochod:( 07.05.14, 21:50
          Oho, urodziłaś się, by być księżniczką, ale nie wyszło, ups.
          Znam masę ludzi, którzy chodzą do pracy z przyjemnością.
    • aankaa Re: dochod:( 07.05.14, 23:19
      załóż - tak modną ostatnio - dg, opłacaj minimalny zus, walcz z takimi pańciami jak Ty
      • brysia0 Re: dochod:( 08.05.14, 09:30
        No nie... ten post ma na celu, abyśmy zapytały teraz : a co takiego innego robisz, gdzie możesz zarobić więcej? I tu Pani nam poleci jakąś stronkę, na którą wszystkie gremialnie wejdziemy. Albo jakiś inny podobny scenariusz...
        Ale rzeczywiscie, nie wracaj do ZUS, i tak bez Ciebie mają już kiepskie notowania wśród nas- podłych roszczeniowców.
        • bergamotka77 Re: dochod:( 08.05.14, 13:25
          Zus i jego pracownicy nadaja sie do zbiorowego odstrzalu wink Najbardziej beznadziejna i zlodziejska instytucja w Polsce. A ty umacniasz mit ludzi tam pracujacych - leniwych, nieuprzejmych, sfochowanych. Bez urazy - dla takich jak ty nie ma pracy przyjemnej bo kazda wymaga jakiegos wysillku. Ja chodze do swojej z przyjemnoscia. Sa tacy ludzie, naprawde.
          • artymia Re: dochod:( 08.05.14, 13:31
            Zus i jego pracownicy niestety zarabiają psie pieniądze i ich sie ciśnie. To plotki, a plotki zarabiają najmniej. Doinformuj sie zanim się wypowiesz. Bo widać że pojecie to masz nikłe, jeśli nie beznadziejne o tym.


            bergamotka77 napisała:

            > Zus i jego pracownicy nadaja sie do zbiorowego odstrzalu wink Najbardziej beznadz
            > iejna i zlodziejska instytucja w Polsce. A ty umacniasz mit ludzi tam pracujacy
            > ch - leniwych, nieuprzejmych, sfochowanych. Bez urazy - dla takich jak ty nie m
            > a pracy przyjemnej bo kazda wymaga jakiegos wysillku. Ja chodze do swojej z prz
            > yjemnoscia. Sa tacy ludzie, naprawde.
            • bergamotka77 Re: dochod:( 08.05.14, 13:48
              Ale ja nie pisze ile zarabiaja bo nie wiem ale maja prace - powinni sie cieszyc, wielu mlodych wyksztalconych nie ma. A pisze o instytucji i bezsensu jej dzialania. Skladki zusowskie sa zlodziejskie, przez to wielu ludzi nie ma pracy...A na okazale siedziby maja kase darmozjady.
              • chwalipieta Re: dochod:( 13.05.14, 14:02
                bergamotka77 napisała:

                > Ale ja nie pisze ile zarabiaja bo nie wiem ale maja prace - powinni sie cieszyc

                a z czego się tu cieszyć?!?!?!?! pensja 1700 (wystarczy na co?), klienci upierdliwi, potrafią opierd**** cię za nic a szef nawet na to nie zareaguje. jeszcze dostaniesz od niego zjeb** że jesteś niemiła dla klienta!

                > , wielu mlodych wyksztalconych nie ma. A pisze o instytucji i bezsensu jej dzia
                > lania. Skladki zusowskie sa zlodziejskie, przez to wielu ludzi nie ma pracy...A
                > na okazale siedziby maja kase darmozjady.

                a te wykształcenie pewnie humanistyczne lub podobne. nie znam ani jednego inżyniera, który jest bez pracy.
    • solejrolia Re: dochod:( 09.05.14, 12:21
      to załóż działalność gospodarczą- zobaczysz sama jak to jest być z drugiej strony- oddawać haracz do zus, czy zarobisz, czy nie, i jeszcze musisz z tymi księżniczkami zusowskimi spotykać się.
      • prunio4 Re: dochod:( 13.05.14, 08:24
        myślę, że przesadzacie z tym najazdem na autorkę postu.
        polecam najpierw spróbować dostać się do pracy tej instytucji, popracować z klientem typu emeryt (i każdy inny przychodzący z nastawieniem na "nie") i wtedy ganić.

        trudno za spartaczony i złodziejski system winić jak piszecie "księżniczki" w ZUS, bo one wykonuja swoją pracę za psie pieniądze. jako mięso armatnie na wściekłe i coraz biedniejsze społeczeństwo muszą nie dosć, że wysłuchiwać takich roszczeniowców, to jeszcze widzieć faktyczny stan tej instytucji. to ostatni urząd, w jakim chciałabym pracować- mam kilka koleżanek tam pracujących. niejedna bierze pracę do domu. i nie zarabia nawet tych 1700 na rękę.


        @---$-$-$---
        • annawoj Re: dochod:( 13.05.14, 22:46
          mieszkam w Warszawie, i godzine z przesiadkami, komunikacja miejska (w jedna strone) jade do pracy. Wielu moich znajomych rowniez. Nie przyszloby mi do glowy, zeby z tej przyczyny rzucac prace. A mam dwoje malych dzieci.
        • only_marcopol Re: dochod:( 27.10.14, 20:37
          prunio4 napisała:

          > myślę, że przesadzacie z tym najazdem na autorkę postu.
          > polecam najpierw spróbować dostać się do pracy tej instytucji, popracować z kli
          > entem typu emeryt (i każdy inny przychodzący z nastawieniem na "nie") i wtedy g
          > anić.
          >
          > trudno za spartaczony i złodziejski system winić jak piszecie "księżniczki" w Z
          > US, bo one wykonuja swoją pracę za psie pieniądze. jako mięso armatnie na wście
          > kłe i coraz biedniejsze społeczeństwo muszą nie dosć, że wysłuchiwać takich ros
          > zczeniowców, to jeszcze widzieć faktyczny stan tej instytucji. to ostatni urzą
          > d, w jakim chciałabym pracować- mam kilka koleżanek tam pracujących. niejedna b
          > ierze pracę do domu. i nie zarabia nawet tych 1700 na rękę.
          >
          Zgadzam się z pierwszą częścią - systemowi nie są winne pracownice ZUS ale "pańcia" sama sobie wystawiła świadectwo pisząc w taki sposób o biednych emerytach - pewnie sa zgorzkniali ale co się dziwić jak całe życie niejednokrotnie zapierniczali a teraz im nawet na jedzenie nie starczy nie mówiąc o reszcie - pogadamy za 20 o sorki za 40 lat jak któreś z nas tej emerytury dożyje jaki wtedy będzie sympatyczny i wyrozumiały idąc do ZUS po jałomużne i spotka taką właśnie "księżniczkę "

          A dopiero co mi jedna forumowiczka zarzuciła ze jestem streotypowa hmmm ... ciekawe tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka